Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    NBA. Frye uratował Suns, tysiąc punktów Gortata

    IP: *.dynamic.chello.pl 01.03.11, 07:56
    zbiórek. 1000 zbiórek
    Obserwuj wątek
      • Gość: CoDer Re: NBA. Frye uratował Suns, tysiąc punktów Gorta IP: *.internetia.net.pl 01.03.11, 08:04
        Zbiórek panowie i panie, punktów przekroczył już dawnoo...
        • Gość: ezomir Re: NBA. Frye uratował Suns, tysiąc punktów Gorta IP: *.sdn-bng-011.adsl.virginmedia.net 01.03.11, 08:22
          Wlasnie przekroczyl 1000 punktow w sezonie zasadniczym, a 1000 zbiorek przekroczyl dopiero co w Torono.
          No ale... Denver po wymianach sie trzyma (znow wygrali), ale Utah juz ma gorszy bilans, a i Memphis w zasiegu (chyba ma 2wygrane wiecej ale po porazce ze Spurs - i jedna przegrana wiecej).
          Go Phoenix!
      • Gość: grubschy Podbijanie narodoweo bębenka IP: *.dynamic.chello.pl 01.03.11, 08:38
        Fajnie, że rzucił 17 pkt, fajnie, że był najlepszy, ale trochę podkręcamy informację, bo 17 pkt. to znowuż nie tak wiele, o jeden więcej od Warricka (co potwierdza, że Suns postawili na rezerwy), a 5 zbiórek centra, który gra przez 29 minut to nie jest osiągnięcie ani wybitne, ani zadowalające (nawet Nash zebrał więcej o Warricku i Frye' nie wspominając).
        A że po drugiej stronie 3 graczy zbierało lepiej (Vujacić!), w sumie Gortat był 7 zbierającym meczu, w którym udział wzięło 19 koszykarzy. To w tym powinien być najlepszy.
        Fajnie zdobywać milestonesy, ale nie dajmy się ogłupić.
        Blog o koszykówce: www.fastbreak.pl
        Gortat a All-Star Game: fastbreakpl.wordpress.com/2011/02/10/gortat-a-all-star-game/
        • Gość: Żaba Re: Podbijanie narodoweo bębenka IP: 80.50.161.* 01.03.11, 09:08
          Widzę,że koszykówkę to kolega zna tylko w teorii,mnie w klubie zawsze uczyli,że najlepiej jak piłkę w obronie zbierze rozgrywający,to świadczy o perfekcyjnym zastawieniu rywala,są rzeczy w koszykówce,których nie widać w statystykach,dobra zasłona,dobry ruch,który wiąże 2 albo i 3 obrońców,czy dobre zastawienie.Jakbyś zauważył to nie było obrońcy przy Frye jak rzucał zwycięskie punkty,dzięki Gortatowi,który postawił dobrą zasłonę i zrobił ruch do kosza co zwiazało 2 obrońców,ale to mało ważne bo nie ma w statystykach !?! Pozdrawiam
        • Gość: makk Re: Podbijanie narodoweo bębenka IP: *.171.119.234.static.crowley.pl 01.03.11, 09:14
          jesli widziałes cały mecz to wiesz ile zbiórek kolegów zależało od jego pracy i box outu, a i Frye trafił tę trójkę bo obrońca ucałował Gortata w klatę na ładnie postawionej zasłonie - gwiazdą i technicznym czarodziejem to on nie jest ale na 110% robi swoje i pokazuje że jest dużo wart dla drużyny , jak dla mnie oby tak dalej
          • Gość: gosciu 64 punkty całej ławki suns IP: 194.181.88.* 01.03.11, 09:21
            Ludzie co wy mówicie phoenix zagrało naprawdę dobry mecz a gortat nie był tam ani najlepszy ani najgorszy był poprostu baaardzo dobry jak cała ławka suns (najmniejsza ilość pktów gracza z ławki 8) to świadczy poprostu o ogromie pracy jaki wykonał CAŁY zespół i nie było gracza który dostawał mniej lub więcej piłek poprostu zapieprzali wszyscy równo przy tak wyrównanym zespole naprawde nie sposób przygotować na nich taktykę.
          • Gość: grubschy Re: Podbijanie narodoweo bębenka IP: *.rzeczpospolita.pl 01.03.11, 09:56
            Panowie! Ja nie twierdzę, że on nie jest świetnym gościem od czarnej roboty. Pewnie zagrał dobry mecz. Tylko niepotrzebnie podkręcamy informację. Właśnei m.in. dlatego, że jego rolą nie jest zdobywanie punktów, ale sorry zbieranie piłek jest. I to w ataku.
            Robienie z niego na siłę gwiazdy jest naszą narodowątradycją. A jak cośpójdzie nie tak, glebimy później gościa bezlitośnie.

            To co myślę na ten temat, możecie znaleźć tutaj: fastbreakpl.wordpress.com/2011/02/10/gortat-a-all-star-game/
            • Gość: piccolo Re: Podbijanie narodoweo bębenka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.11, 10:03
              A możesz wyjaśnić, dlaczego jego rolą nie jest zdobywanie punktów?
              Jesteś z Orlando? :)))))
              Bo jeśli nie, to pora zauważyć, że w PHX jego rolą JEST zdobywanie punktów, nikomu ich nie odbiera, ma ich zdobyć JAK NAJWIĘCEJ. A zbiórek też.
              • Gość: grubschy Re: Podbijanie narodoweo bębenka IP: *.rzeczpospolita.pl 01.03.11, 10:07
                Co to znaczy NIKOMU ICH NIE ODBIERA?
                • Gość: nieznamsie Re: Podbijanie narodoweo bębenka IP: *.enterpol.pl 01.03.11, 10:22
                  Malkontentów nie brakuje w polandzie :P Zamiast cieszyć się, lepiej jechać po kimś?? Prawda??
                  Phx dla Marcina to odskocznia od bycia wiecznym rezerwowym Orlando, rozwija się, gra wiecej, co miejmy nadzieje przełozy się na grę w reprezentacji.
                  • Gość: grubschy Re: Podbijanie narodoweo bębenka IP: *.rzeczpospolita.pl 01.03.11, 10:27
                    :)))
                    Wiesz, sytuacja jest zupełnie odwrotna, to ty do mojej wypowiedzi dopisujesz złe intencje i malkontenctwo, a nie ja jestem malkontentem. Jest pewna różnica między próbą realnej oceny sytuacji, hurra-optymizem i malkontenctwem.
                    Jeśli to dla Ciebie nie zbyt skomplikowane - czy większym malkontentem jest ten, który stara się ocenić coś realnie, czy ten, który automatycznie nazywa to malkontenctwem? Krytykując kogoś bez argumentacji sam stajesz się malkontentem.
                • Gość: piccolo Re: Podbijanie narodoweo bębenka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.11, 10:31
                  Nie odpowiedziałeś na moje pytanie, to niby dlaczego ja mam odpowiadać na twoje, co? :)

                  No dobra. W ORL Gundy ustawiał go wybitnie defensywnie, tam rzeczywiście bardziej miał się skupić na obronie, od zdobywania punktów byli inni, stąd w ataku nie podawali mu piłki nawet, kiedy był dobrze ustawiony, nie? To naprawdę wyglądało tak, że jak ktoś mu poda piłkę i Gortat trafi, to odbierze innym kolesiom ich punkty :) Paranoja.
                  W PHX go szukają, ma zadania ofensywne na równi z obronnymi, stąd kwestionuję twoje stwierdzenie, że ma się skupić na zbiórkach.
                  Teraz jasne?
                  • Gość: grubschy Re: Podbijanie narodoweo bębenka IP: *.rzeczpospolita.pl 01.03.11, 10:41
                    Jasne.

                    Ale nie uważam, aby koszykówka polegała na tym, by jeśli ktoś trafia, to odbiera innym, którzy mogliby rzucić punkty. To zaprzecza idei zespołowości. W profesjonalnym baskecie nie istnieje coś takiego jak ODBIERANIE punktów kolegom z drużyny. Bo to wtedy nie drużyna.

                    Zbiórki to nei tylko obrona. To też (a przede wszystkim) atak. Gortat ma za mało zbiórek w ataku - choć dwa poprzednie mecze pokazały, że potrafi (z Pacers i Raptors).

                    Uważam, że rolą Gortata w Phoenix nie jest zdobywanie punktów, bo Gentry nie ustawia pod niego zagrywek (innych niż pick-and-rolle, a nie jestem pewien, czy, zważywszy na styl gry Nasha, te zagrywki były w ogóle ustawiane). A lepszego przykładu jak ten z Nets nie ma - w końcówkach grane są set plays głównie na Frye'a. Czasami Hilla, Cartera i Nasha. Nigdy na Gortata.

                    Większość tego, co mam do powiedzenia na temat jego gry, znajdziesz tutaj: fastbreakpl.wordpress.com/2011/02/10/gortat-a-all-star-game/
                    • razdwatrzy_123 Re: Podbijanie narodoweo bębenka 01.03.11, 10:58
                      "Zbiórki to nei tylko obrona. To też (a przede wszystkim) atak. Gortat ma za mało zbiórek w ataku - choć dwa poprzednie mecze pokazały, że potrafi (z Pacers i Raptors)."

                      Nie mogę się zgodzić. Jednak zbiórki to przede wszystkim obrona. Zbieranie po niecelnych rzutach rywala to podstawa - to TRZEBA robić. Każda zbiórka w ataku to bonus. Ważny, może zadecydować o zwycięstwie, ale jednak bonus. Najważniejsze, żeby przeciwnik nie dostawał drugich i trzecich szans. Zbiórka w ataku to sukces, ale jej brak nie jest porażką. Zbiórka w obronie to standard, brak zbiórki w obronie to porażka. I to prawda, że najlepiej jest tak zastawić przeciwnika, żeby zebrał rozgrywający - to przyspiesza kontrę (o jedno podanie mniej do wykonania).
                      • Gość: grubschy Re: Podbijanie narodoweo bębenka IP: *.rzeczpospolita.pl 01.03.11, 15:27
                        Dokładnie.

                        Poza jednym - dobry zbierający musi walczyć o piłki w ataku, a nie tylko gwarantować poziom bezpieczeństwa w obronie. I to moje jedyne zastrzeżenie do gry Gortata. Center musi walczyć o te bonusy. Nie może jako pierwszy wracać do obrony, nie idąc na deskę atakującą. Gortatowi to się zdarza - odpuszcza deskę w ataku.
            • Gość: hahahahah hahahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.11, 14:58
              grając po ok. 30 minut w meczu każdy zdobyłby przynajmniej 20 punktów, no moze oprócz forumowiczów wybiórczej ale to niedorojdy
      • Gość: snow nba w n IP: *.pp.org.pl 01.03.11, 11:02
        Marcin gra swoje i za to mu chwala.
        Mnie natomiast niezmiernie cieszy ze po latach monopolu c+, nba w koncu trafila na inne platformy. Co prawda piatkowy i sobotni mecz w orange sport info nie jest moze najwyzszych lotow (do tego z Londynu), niemniej jest to bardzo przyjemny precedens.
      • slamdunker NBA. Frye uratował Suns, tysiąc punktów Gortata 01.03.11, 11:41
        Wydaje mi się, że Grubschy nic głupiego nie napisał, ale mniejsza o to... Najważniejsze, że SUNS dogonili już UTAH, a jak wygrają jeszcze jeden mecz to przegonią MEMPHIS i będą na pozycji play offowej :). Nie spodziewałem się, że się chłopaki tak rozpędza, w sensie, że nie wierzyłem w ich możliwości...
        • omcrew Re: NBA. Frye uratował Suns, tysiąc punktów Gorta 01.03.11, 13:08
          jesli memphis przegra dzis w nocy z San Antonio to juz ich PHX przeskoczy:)
          no oczywiscie jesli Suns dostana w trabe u celtow to sytuacja wroci do punktu wyjscia... ale jest szansa ze przez conajmniej kilka/kilkanasice godzin PHx bedzie w play-off;)
      • Gość: Benek NBA. Frye uratował Suns, tysiąc punktów Gortata IP: *.dynamic.mm.pl 01.03.11, 13:29
        No i Parker z SAS doznał kontuzji, gratuluję proroctwa :)
        A PHX do końca będzie walczyło, przed nimi 2 mecze z SAS, mecze z ORL, BOS, CHI, więc zapowiada się walka o każde zwycięstwo, ale trzeba przyznać, że jak będą skupieni w końcówkach meczów, powinni awansować.
        • nkn69 Re: NBA. Frye uratował Suns, tysiąc punktów Gorta 01.03.11, 13:45
          Grubshy taki z Ciebie ekspert, że może wezmą Cię do Canal+. Tam komentarzy i tak już nie można słuchać, bo są takie brednie.

          Ciekawe, że nadal nie odniosłeś się do bardzo ciekawego posta z początku, w którym ktoś powiedział Ci, że najlepsza zbiórka w obronie jest wtedy gdy złapie ją rozgrywający.

          Już nie wspomnę o tym, że generalnie MG ma zbiórek sporo. Tak mało w takim wymiarze czasowym dawno nie było. I tutaj wyszła Twoja polaczkowata natura, że musiałeś na coś ponarzekać! Jakie to typowe dla Polski... Dla mnie jesteś zwykłym malkontentem.

          Ps. I nie spamuj linkiem do swojego bloga, bo nikt tych wypocin czytać nie chce.
          • Gość: grubschy Re: NBA. Frye uratował Suns, tysiąc punktów Gorta IP: *.rzeczpospolita.pl 01.03.11, 14:58
            Ale mnie zgnoiłeś. To faktycznie takie niepolskie. Wyższe standardy.

            Ciekawe, że ty chcesz, żebym się odnosił do wszystkiego, a samemu wystarcza Ci bezinteresowne - "wypociny", "brednie". Nie potrzebujesz wyprowadzać żadnej argumentacji, interesuje Cię tylko, żebym to ja ją wyprowadzał. Trochę mało od Siebie wymagasz.

            Co do zbiórek to w przeliczeniu na minuty - Gortat zbiera z podobną efektywnością, jak w Orlando.

            PS Nie chcesz czytać - nie czytaj. Ktoś Cię zmusza?
            • Gość: Celtics Re: NBA. Frye uratował Suns, tysiąc punktów Gorta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.11, 19:22
              Panie "grubschy", jesteś strasznie irytujący i nie dlatego, że wyrażasz swoje zdanie, które mi "nie pasuje", tylko dlatego, że nie masz pojęcia o czym mówisz.

              Do rzeczy.
              Po twoich wypowiedziach można wywnioskować, że nigdy nie oglądałeś Suns z Gortatem. GORTAT MA ZDOBYWAĆ PUNKTY I MA NA TO CAŁKOWITE PRZYZWOLENIE. Gdy gra z Nashem to można zaobserwować ciągłe szukanie pick&rolla, ponieważ w tym zagraniu MG jest świetny, oglądając Suns nie da się tego nie zauważyć! Po drugie, Gortat czasem dostaje piłki z grą 1vs1, bo haki też mu wychodzą, a niekiedy potrafi zaprezentować jakiś move. DH12 to on nie jest, ale to zrozumiałe, wcześniej ćwiczył jumperki. Które to jumperki też stoją na niezłym poziomie. Jak Gortatowi jakiś mecz "siedzi" to potrafi nie spudłować ani jednego. Tego też oglądając Suns nie dałoby się pominąć.

              W obronie Gortat też jest dobry. Nie odpuszcza, nie łapie fauli jak Lopez.
              Anyway, zbiórki to zbiórki. Przytaczasz jakieś pierdoły, że był 7 z 19. You kiddin' me? Zbiórka to kwestia szczęścia i umiejętności. Akurat dziś Marcin pewnie miał pecha, bo odbijało się do innych - Warrick, Czajnik. Zresztą jw. napisano, najlepsza zbiórka to zbiórka rozgrywającego, ale.
              A to kolejny dowód, że nie oglądasz Suns, bo gdybyś oglądał to byś wiedział, że Marcin zbiera bardzo dobrze.

              Także polecam pooglądać trochę meczy, bo jak widać po twoim przykładzie, znając box score nie masz prawa się wymądrzać.
              Aha, i grałeś kiedyś w kosza? Bardzo wątpię...

              Pozdrawiam.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka