marcin521
01.03.11, 23:33
To co powiedziała Bjoegen, o tym, że inne zawodniczki mają zgodę na stosowanie tej samej kuracji to nieprawda. Norweżka, która leków na astmę używała już wcześniej, przed sezonem olimpijskim dostała jako pierwsza i jedyna zgodę na stosowanie większych dawek sterydów.
Bjoergen utrzymuje, że leki jedynie wyrównują jej szanse i dzięki nim może osiągnąć taką formę i takie wyniki jakby była zdrowa. Przypomnę więc: gdy Marit Bjoergen była młodą zdrową kobietą odniosła, w ciągu kilku lat, 12 zwycięstw PŚ w biegach dystansowych. Od kiedy została najbardziej chorą zawodniczką na świecie i zaczęła brać sterydy odniosła 10 zwycięstw w niecałe dwa sezony. Tylko raz nie stanęła na podium. Od roku wygrała wszystkie pucharowe biegi na dystansach
Bez sterydów Bjoegen była o klasę gorszą zawodniczką niż obecnie. Przypomnę, że zdrowa Marit Bjoegen wygrała jeden raz małą kryształowa kulę na dystansach - poza tym nigdy nie była nawet w pierwszej trójce (sic!)...