Gość: mmm
IP: *.riv-eres.charterpipeline.net
07.05.04, 04:58
Dzis w nocy pojawilo sie bardzo duzo dobry wiadomosci dla Wislakow. Wszytsko zamieszczam ponizej. Mysle, ze Ci ktorzy juz czytali chetnie znow przeczytaja, a Ci ktorzy nie czytali tez chetnie przeczytaja. ;)
--------------------------------------------------------
Wisła ma być wielka siłą swoich zawodników i pieniędzy! Za drużyną mistrza Polski stoi licząca się na europejskim rynku produkcji kabli i światłowodów TeleFonika, której właściciel Bogusław Cupiał stworzył podwaliny pod zespół budowany obecnie przez trenera Henryka Kasperczaka. W ubiegłym roku strategicznym sponsorem drużyny stał się jeden z liderów wśród operatorów telefonii komórkowej, Era. Teraz bliskie podpisania umowy z Wisłą są firmy ze sfery bankowej, znana na całym świecie MasterCard oraz Bank Przemysłowo-Handlowy. Z takimi partnerami droga do Ligi Mistrzów przestaje być już tylko ,ścieżką marzeń".
Era podpisała umowę z Wisłą SSA w ubiegłym roku tylko na jeden sezon, ale zawarto w niej opcję przedłużenia współpracy. Nie da się ukryć, że płacąc 1,5 mln dolarów firma liczyła bardzo na to, że Wisła awansuje do Ligi Mistrzów i nawet w umowie była klauzula o dodatkowych gratyfikacjach liczonych w setkach tysięcy dolarów za osiągnięcie tego celu. Nie udało się, więc przypuszczano, że Era może się z tej roli strategicznego sponsora wycofać. Nie wycofa się, a wręcz zapowiedziała dość spektakularny termin podpisania nowej umowy, dzień po zdobyciu przez zespół Kasperczaka mistrzostwa Polski. Ile dolarów Era gotowa jest zainwestować w zespół? Więcej niż dotychczas, o ile będą realizowane założone cele.
Era ze swoim logo na koszulkach Wisły, to dopiero część strategii finansowej klubu. By móc osiągnąć lepszy wynik trzeba zdobyć większe pieniądze. I takie może zagwarantować umowa z MasterCard i Bankiem Przemysłowo Handlowym, która jest w trakcie finalizacji. Przypomnijmy tylko, że MasterCard to jeden z głównych sponsorów Ligi Mistrzów, reklamuje się przy okazji takich imprez jak piłkarskie mistrzostwa świata. W Wiśle nie ukrywają, że chcą w polskiej piłce być o krok do przodu przed rywalami i te spektakularne umowy finansowe są odpowiedzią na medialne zamieszanie jakie powstało wokół umowy Legii z ITI. Przed podpisaniem umowy trudno się licytować kto daje więcej - ITI na Legię na razie wydało około 2 mln dolarów, a sama TeleFonika na Wisłę około 20 mln - niemniej Wisła w tej nowej sytuacji konkurencji obawiać się nie musi.
Janusz KOZIOŁ - Gazeta Krakowska
-------------------------------------------------
Teraz tylko fragmenty, bo oryginal za duzy
Nieoficjalnie można powiedzieć, że sprawa transferu Zieńczuka jest już przesądzona, teraz trzeba jeszcze ustalić warunki przejścia do Wisły Dawidowskiego. Natomiast istnieją pewne rozbieżności co do tego czy krakowianie chcą wykupić z Wisły Płock Ireneusza Jelenia czy też zrezygnowali z tej opcji. Oferta dla klubu z Płocka i piłkarza była już wcześniej, ale wówczas wystawiono cenę zaporową 2 mln euro. Teraz ta cena została ustalona na poziomie, który może jest i do zaakceptowania - 1,2 mln euro - ale biorąc pod uwagę inne kroki transferowe jakie w Krakowie zamierzają zrealizować pojawiły się różne opinie co do sensu tego transferu. Niewątpliwie atutem Jelenia stała się jego wypowiedź, w której jasno zaznaczył, że skoro ma odejść z Płocka, to zdecydowanie woli do Wisły Kraków niż do Legii.
- W sprawie Jelenia nie chciałbym się teraz wypowiadać - mówi prezes Czerwiński. - Natomiast mogę potwierdzić, że rzeczywiście negocjacje z Amiką są bardzo zaawansowane. Tak jak i to, że przez cały czas rozmawiamy z Marcinem Kuźbą i Kamilem Kosowskim o ich powrocie do zespołu w czerwcu. Tutaj decydujący głos będzie miał trener, bo to jest jego koncepcja kadrowa. My tylko staramy się spełniać jego życzenia z myślą o wynikach, które są już naszą wspólną sprawą.
Potwierdza się informacja, że Górnik Zabrze jest zainteresowany pozyskaniem Pawła Strąka. Zabrzanie zresztą dość intensywnie penetrują krakowski rynek, chcą także pozyskać z Hutnika Macieja Papieża i Tadeusza Kaczora. Odejście Strąka staje się wielce prawdopodobne w związku z przyjściem do Wisły Aleksandra Kwieka z Odry Wodzisław.
krakow.naszemiasto.pl/sport/363066.html?ses_nm=6d4f99efa11cefd0ebd8845239ca3512