krotoss
17.05.04, 23:56
Jonsson: Chcę zostać w Bydgoszczy
Gorące przywitanie towarzyszyło zawodnikowi Budlexu Polonii Bydgoszcz
Andreasowi Jonssonowi przed jego występem w Częstochowie. Od prezydenta
miasta otrzymał on puchar, a od zgromadzonych na stadionie widzów burzę braw.
Zapewne większość z tych, którzy oklaskiwali w niedzielę Szweda, liczyła na
to, że od nowego sezonu ponownie ujrzy "AJ" w biało-zielonych barwach.
Tymczasem okazuje się, że Jonsson do Częstochowy wcale nie ma zamiaru wracać.
Informację taką wyjawił podczas pomeczowej konferencji prasowej.
"Klub, dla którego teraz jeżdżę - Bydgoszcz, bardzo się o mnie troszczy.
Dlatego też nie widzę powodu, aby ponownie go zmieniać. Czuję się bardzo
dobrze. Naprawdę nie chcę skakać z kwiatka na kwiatek. Jeśli wszystko będzie
przebiegało tak jak trzeba, to nie będę miał nic przeciwko temu, aby tu
zostać." - powiedział zgromadzonym w sali dziennikarzom Szwed.
Czyżby zatem zapewnienia Jonssona, że jedynym klubem w Polsce, który się
liczy, jest dla niego Włókniarz, miały okazać się czcze? Podobnie jak słowa
prezesa CKM Mariana Maślanki, który na każdym kroku podkreślał przywiązanie
Szweda do klubu. Takiej deklaracji spodziewali się najwyraźniej dziennikarze,
o kibicach nie wspominając. Wypowiedź Jonssona wywołała wśród nich małą
konsternację.
"Powiedziałem co myślę. Nie chciałbym nikogo okłamywać" - podsumował Szwed.
/www.speedway.info.pl/
Mój komentarz: :))))))) I dbać mi o Andreaska jak o oczko w głowie, jest
zawodnikiem, z którym możemy sie związać na dłuugie lata, jak nie wręcz na
dziesięciolecia ;) Warto dbać, jak i Wrocław to robi, a nie co pare lat
wymieniać, widać iż Jonsson potrafi docenić klub i przywiązuje sie do niego.
Prawdopodobnie jest teraz rozgoryczonyi przez to iż, zrezygnowano z niego tak
łatwo, tam gdzie starał sie zapuścić korzenie (Cze-wa), warto to wykorzystać
i dać mu zapuścić korzenie u nas :)