Gość: EMERCE
IP: 80.54.193.*
22.11.11, 15:39
i znowu o nioej będzie
pomijam, że od czasu dopingu jestem do niej uprzedzona, chociaz nigdy za nią nie przepadałam
ale w ostatnim dodatku sportowym czytam co tam się dzieje na pierwszych zawodach i komentarz jej trenera
ŻENADA!!!
oczywiście, najłatwiej sie zasłaniać tym, że z hotelu było 30 minut dojazdu a nie 5, i jak to nie fajnie, jak się nie pokombinuje
nikt nie broni naszym wchodzenie w układy, które pozwolą mieszkać bliżej startu, to nie jest "niesportowe"
następne: tylko jeden dzień na przygotowania to za mało, trasa była inna i biedna JK nie poradziła sobie technicznie! no biedactwo
jak zawodniczka niby "tej klasy" (no teraz pokazuje że jej nie ma) może mieć problemy techniczne? ja moge mieć problemy techniczne gdy zakładam narty raz w roku na Bieg Piastów i pokonanie 50km zajmuje mi 6h bo nie potrafię zakręcać bo technicznie nie potrafię nic, ale nie JK!!!! ona nie ma prawa mieć problemów z techniką! może jej nawalić serwis i dobrac zły smar do śniegu! może cioty dostac i się źle czuć- to bym zrozumiała, w końcu to tylko ciało i zwykła fizjologia
tłumaczenia zarówno tej pani jak i jej kolejnych trenerów są po prostu śmieszne okropne że znowu będziecie mnie tym karmić, już mi niedobrze