Gość: Ble
IP: 217.153.116.*
12.06.04, 16:52
"Łukasz Surma nie zdążył. Jeden z łobuzów uderzył go pięścią w twarz.
- Na szczęście zbytnio nie ucierpiałem, ale takie zachowanie nie ma nic
wspólnego z futbolem. To skandal - nie krył oburzenia legionista.
Poturbowanych zostało jeszcze kilku piłkarzy stołecznego zespołu. Między
innymi najlepszy na boisku Jacek Magiera. - Jakiś oszołom skoczył na mnie.
Dostałem silny cios, ale zdołałem się zasłonić. W Katowicach panują widać
takie zwyczaje."
To zawarty w Życiu Warszawy opis zamieszek po meczu GKS-Legia w Katowicach.
Może ktoś z Was pamięta, jak panowie Surma i Magiera komentowali zachowanie
kibiców Legii po meczu z Lechem, kiedy Lech wywalczył Puchar Polski, a kibice
Legii zrywali piłkarzom Kolejorza medale, próbowali ich bić i w końcu zagnali
do szatni? Bo ja jakoś nie przypominam sobie, aby wtedy Surma, Magiera, czy
ktokolwiek inny z Legii protestował.
Skoro wtedy zachowanie kibiców Legii było OK, to teraz kibice GKS uznali, że
widocznie tak jest elegancko i przećwiczyli ten bon ton na Legii. No cóż, jak
widać, cała Polska uczy się od kibiców Legii...