Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Klęska polskiego sportu na olimpiadzie

      • Gość: niezadowolony Re: Klęska polskiego sportu na olimpiadzie IP: *.realestate.net.pl 30.08.04, 10:45
        Moim zdaniem:duzo dzialaczy-malo sportowcow, duzo kosciolow i lekcji religi -
        malo sal sportowych,plywalni i lekcji w-fu.Wystarczy to zmienic, a bedzie
        lepiej.
      • Gość: Belial Re: Klęska polskiego sportu na olimpiadzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.04, 10:47
        Nie rozumiem. Kapelan na etacie,modlitwy,swięcenia,tudzież inne gusła i w dupę
        dostali? A może modlitwy były kierowane nie pod ten adres?
      • Gość: Alina doskonały komentarz do miernoty IP: *.pactor.com.pl 30.08.04, 11:01
        szkoda ze charakteryzuje nasz sport a nie np. Polinezję, panowie działacze
        obudźcie sie, jestesmy 40-milionowym narodem w Europie!
      • Gość: ZZ JAK TAK CHAMSKO PISZECIE TO NIE OCZEKUJCIE... IP: *.iimcb.gov.pl 30.08.04, 11:15
        ...ze ktos ze sportowcow bedzie rozmawial z takimi dziennikarzami. A juz tym
        bardziej ze ktos porzadny i spokojny wezmie sie za naprawe polskiego sprotu.
        Ledwo palcem ruszy i od razu bedzie afera, przekupstwo, doping, lenistwo,
        powiazanioa z polityka i inna kielbasa medialna.
        Ach - szkoda ze paru dziennikarzy nie zotalo w tej klatce przed Sejmem, gdy byl
        wielki protest przeciwko zapuszkowaniu ich wspanalego kolegi, ktory myslal ze
        moze napisac co chce i jak chce tylko dlatego ze jest dziennikarzem.
        Taka krytyke, panowie, uprawia sie wtedy kiedy czlowiek wie co robic i chce
        zabrac sie do naprawiania czegos, a nie wtedy gdy sobie pooglada igrzyska i
        musi cos nasmarowac zeby zapelnic kloumny w gazetce.
      • Gość: jed Re: Klęska polskiego sportu na olimpiadzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 11:17
        brawo, brawo, brawo
        cudowny artykuł znakomicie opisuje wszystkie bledy polskiiego srodowiska sportowego
      • Gość: ja Re: Klęska polskiego sportu na olimpiadzie IP: *.ols.vectranet.pl 30.08.04, 11:36
        10 medali to kleska? jakby bylo 0 to mozna zalamywac rece. ciekawe ile panowie
        redaktorzy zdobyliby medali...
        • joly.roger Re: Klęska polskiego sportu na olimpiadzie 30.08.04, 15:30
          Gość portalu: ja napisał(a):

          > 10 medali to kleska? jakby bylo 0 to mozna zalamywac rece. ciekawe ile panowie
          > redaktorzy zdobyliby medali...

          Panom redaktorom placa za pisanie nie za zdobywanie medali. Proste.
          A dlaczego 10 medali to kleska? Prosze:
          Wegry 17 medali (8 zlotych)
          Rumunia 19 medali (tez 8 zlotych)
          No to chyba troche mniejsze panstwa i nie jakos specjalnie bogatsze od Polski.
          Z reszta co tu gadac: malutka Holandia zdobyla 22 medale. No to o czym my
          mowimy?
      • Gość: marwis Re: Klęska polskiego sportu na olimpiadzie IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 30.08.04, 11:42
        Więcej pieniędzy na kościoły i kleru, mniej odprowadzanych podatków - ogólnie
        modlmy się jak olimpijczycy przed wylotem do Aten, za 4 lata w Pekinie będą
        tylko 2 medale!!!
      • Gość: wk1906 Re: Klęska polskiego sportu na olimpiadzie IP: *.lokster.pl 30.08.04, 11:55
        Co tu ukrywać! Ja też jestem wkur....!!!!
        Moim zdaniem wszystkim tych tzw. działaczom, począwszy od Paszczyka powinno się
        ustawowo, dożywotnio zabronić jakiegokolwiek kontaktu ze sportem zawodowym. Ci
        panowie nic ze współczesnego sportu nie rozumieją. Jeżeli mamy zamiar
        kiedykolwiek coś znaczyć w sporcie powinniśmy stawiać tylko na takich ludzi,
        którzy będą wpajać wszystkim, dzień w dzień, przy każdej okazji: "Interesuje
        nas tylko złoto-pierwsze miejsce!!!", niezależnie od tego jaka to będzie
        dyscyplina, jakie zawody, czy rządzi mafia sędziowska taka czy owaka, czy wieje
        wiatr, pada deszcz, itp. Nasi sportowcy mają wygrywać i koniec. Na pewno nie
        było by tak, że wszędzie bylibyśmy najlepsi, ale przynajmniej ja jako kibic
        zobaczyłbym naszych jak walczą, jak "gryzą" trawę, zobaczyłbym tą "sportową
        złość”, kiedy przegrają i przynajmniej nie usłyszałbym tych GŁUPICH tłumaczeń
        po porażkach.
        PS.
        Panie Paszczyk oraz wy inni tzw. działacze i trenerzy nie martwcie się !!! To
        był tylko sen.
      • Gość: Elgin IGRZYSKA NADZIEI - suplement IP: 217.17.35.* 30.08.04, 11:56
        Jeszcze mały suplement do mojego mini-felietoniku pod takim właśnie tytułem,
        który można znaleźć powyżej. Nie uważam za właściwe wymuszanie na zawodnikach
        udzielania wywiadów tuż po występie. Widok zadyszanego, spoconego, czassem
        ledwie mówiącego sportowca (choćby najlepszego), któremu podsuwa się mikrofon
        to bardzo smutny obrazek. Nie dziwię się również, ze przegrani zawodnicy nie
        mają ochoty na kontakty z mediami. Nieprawda, że - jak twierdzą autorzy tekstu -
        "mają w nosie kibiców". Taka jest po prostu psychika człowieka i trzeba to
        uszanować. A elegancko i naprawdę rzetelnie rozmawiać z zawodnikami mozna kiedy
        już odpoczną i ochłoną, np. na konferencji prasowej.
        • joly.roger Re: IGRZYSKA NADZIEI - suplement 30.08.04, 15:35
          Gość portalu: Elgin napisał(a):

          >Nie dziwię się również, ze przegrani zawodnicy nie
          > mają ochoty na kontakty z mediami. Nieprawda, że - jak twierdzą autorzy
          tekstu
          > -
          > "mają w nosie kibiców". Taka jest po prostu psychika człowieka i trzeba to
          > uszanować. A elegancko i naprawdę rzetelnie rozmawiać z zawodnikami mozna
          kiedy
          >
          > już odpoczną i ochłoną, np. na konferencji prasowej.

          Wiesz co? W porzadku, niech oni maja sobie psychike jaka chca, ale moze za
          wlasne pieniadze. A dopoki zajmuja zaszczytne 59 miejsce za nasze pieniadze to
          ich pieski obowiazek zrobic choc tyle dla kibicow. Nawet jak im sie nie chce.
          I przeczytaj w artykule: jakos amerykanscy sportowcy takich problemow z
          psychika nie maja. Moze dlatego 103 medale zdobyli...
          • Gość: Elgin Re: IGRZYSKA NADZIEI - suplement IP: 217.17.35.* 31.08.04, 10:22
            Szanowny Panie Misiek!
            Nie do końca rozumiem, co Pan widzi takiego ważnego w tych „wymuszonych”
            wywiadach, że nie dostrzega Pan, że w wielu przypadkach jest to zwyczajne
            znęcanie się nad zmordowanymi zawodnikami. Najjaskrawszym tego przykładem jest
            przeniesienie (!!!) potwornie zmęczonego jednego z naszych „złotych” wioślarzy
            na pomost (sam nie mógł się poruszać) – tylko po to, aby mógł – leżąc –
            powiedzieć kilka słów do dziennikarzy (ledwo zresztą wypowiedzianych). To już
            nie ma nic wspólnego z żadnym obowiązkiem, ale jest po prostu oburzające i
            nieludzkie. Nie wiem, jak Pan, ale ja nie życzę sobie – właśnie za moje
            pieniądze – więcej oglądać czegoś takiego! Powtarzam więc – właściwe dla rozmów
            medialnych są konferencje prasowe, na których zawodnicy – wypoczęci i
            zrelaksowani – powinni już mieć rzeczywisty obowiązek udzielania wypowiedzi.
            Pisze Pan, że – jak zauważono w artykule – Amerykanie zdobyli ponad 100 medali
            i nie mają problemu z wywiadami. Ale z tegoż artykułu wynika wyraźnie, że te
            wywiady są właśnie twardo wymuszane przez „oficera prasowego”! A co do naszej
            psychiki i innych spraw, to polecam Panu mój „wyjściowy” tekst, właśnie
            pt. „Igrzyska Nadziei”, który znajduje się nieco wcześniej na tym forum.
            Pozdrawiam Pana serdecznie
            • joly.roger Re: IGRZYSKA NADZIEI - suplement 31.08.04, 17:59
              Gość portalu: Elgin napisał(a):

              > Szanowny Panie Misiek!
              > Nie do końca rozumiem, co Pan widzi takiego ważnego w tych "wymuszonych"

              Uwazam ze odmowa odpowiedzi na kilka pytan swiadczy o mentalnosci czesci
              naszych "gwiazd". Ktorym sie wydaje ze to jest koleczko wzajemnej adoracji:
              zawodnikow-trenerow-dzialaczy. A kibice sa nieistotnym dodatkiem, ktory sie
              przydaje tylko do placenia (w formie podatkow)

              > wywiadach, że nie dostrzega Pan, że w wielu przypadkach jest to zwyczajne
              > znęcanie się nad zmordowanymi zawodnikami.

              Biedaczki. Przypominam ze wyczynowe uprawianie sportu nie jest obowiazkowe.

              > Najjaskrawszym tego przykładem jest
              > przeniesienie (!!!) potwornie zmęczonego jednego z naszych „złotych”
              > ; wioślarzy
              > na pomost (sam nie mógł się poruszać) – tylko po to, aby mógł – leż
              > ąc –
              > powiedzieć kilka słów do dziennikarzy (ledwo zresztą wypowiedzianych).

              No to faktycznie - najjaskrawszy przyklad. Tylko ze zobacz - oni pomimo
              skrajnego wyczerpania pare slow powiedzieli. A ile naszych "gwiazd" ktore
              polowy tego wysilku nie wlozyly nie zdobyly sie nawet na to? Przyklady w texcie.


              > To już
              > nie ma nic wspólnego z żadnym obowiązkiem, ale jest po prostu oburzające i
              > nieludzkie. Nie wiem, jak Pan, ale ja nie życzę sobie – właśnie za moje
              > pieniądze – więcej oglądać czegoś takiego!

              Idac tym tokiem rozumowania, to w ogole nieludzkie jest zmuszanie zawodnikow do
              wysilku powodujacego takie skrajne wyczerpanie. Tylko jak pisalem - uprawianie
              wyczynowo sportu nie jest obowiazkowe.


              > Powtarzam więc – właściw
              > e dla rozmów
              > medialnych są konferencje prasowe, na których zawodnicy – wypoczęci i
              > zrelaksowani – powinni już mieć rzeczywisty obowiązek udzielania wypowied
              > zi.

              A kibice chca wlasnie poznac emocje i wrazenia "na goraco" a nie przemyslane
              okragle zdania. I maja do tego prawo.

              > Pisze Pan, że – jak zauważono w artykule – Amerykanie zdobyli ponad
              > 100 medali
              > i nie mają problemu z wywiadami. Ale z tegoż artykułu wynika wyraźnie, że te
              > wywiady są właśnie twardo wymuszane przez „oficera prasowego”!

              Mysle ze jedynie w niektorych przypadkach, bo wiekszosc z nich juz dawno
              rozumie to co do naszych zawodnikow dociera z trudem: ze wspolczesny sport sie
              zmienil. Glownie za sprawa TV ktora w tej chwili moze zawodnikowi "w oczy
              zagladac". I ta wlasnie TV rzada (bo tego domagaja sie widzowie) zeby zawodnik
              byl do jej dyspozycji, zeby mogla "podejrzec" jego radosc, zalamanie,
              wyczerpanie etc. Taki sobie zawod wybrali ("wspolczesnych gladiatorow") i za to
              gruba forse biora. Dzis sportowiec ma nie tylko szybko biegac, czy wysoko
              skakac, ale rowniez zrobic show dla kibicow. Dlatego np w lekkoatletyce
              zamiast "kocmoluchow babochlopow" ogladamy zadbane i seksownie ubrane kobiety.
              Moze sie to zawodnikom nie podobac, tylko powinni pamietac ze to ich - dobrze
              oplacany - zawod.
              A co do Amerykanow - to sa prawdziwe gwiazdy nie jak nasze w cudzyslowie, a
              jednak i tym gwiazdom "oficer prasowy" potrafil przypomniec, jak zapomnieli,
              kto tu "placi i wymaga" i co nalezy do ich obowiazkow.

              > A co
              > do naszej
              > psychiki i innych spraw

              Juz powiedzialem - nie interesuje mnie tzw. "psychika" i nastroj zawodnikow. W
              ogole nie rozumiem co to znaczy ze zawodnik ma "klopoty z psychika" - jak sie
              nie ma mentalnosci zwyciezcy odpornosci psychicznej i woli walki to sie powinno
              zajac uprawianiem ogrodka, a nie sportem wyczynowym.
              A dopoki sportowcy beda brali pieniadze podatnikow, to ich pieski
              obowiazek "tlumaczyc sie" przed nimi ze zwyciestw i porazek. Chocby nawet nie
              mieli na to ochoty.
              • Gość: Elgin Re: IGRZYSKA NADZIEI - suplement IP: 217.17.35.* 01.09.04, 12:45
                Szanowny Panie Misiek!
                Obawiam się, że (podobnie jak czyni to coraz więcej dziennikarzy) myli Pan
                prawo z obowiązkiem – PRAWO do uzyskania informacji z OBOWIĄZKIEM uzyskania
                tejże informacji. To trochę tak jak za PRL–u prawo do pracy utożsamiano z
                obowiązkiem pracy. W świecie demokratycznym (którego jednym z filarów są
                Igrzyska Olimpijskie) każdy człowiek ma wolną wolę, a więc od niego tylko
                zależy, czy zechce się w danej sytuacji i okolicznościach wypowiedzieć
                publicznie, czy też nie. Jedynym wyjątkiem jest tutaj fakt, gdy udzielanie
                wywiadów należy do jego obowiązków zawodowych (np. rzecznicy prasowi i
                niektórzy politycy). Jednak i w takich przypadkach zarówno pytający, jak i
                udzielający wywiadu powinni zachować do siebie wzajemny szacunek i poczucie
                taktu.
                Jak Pan słusznie napisał, nie ma generalnego obowiązku uprawiania sportu
                wyczynowego, a zatem sportowiec z własnego wyboru przyjmuje na siebie ten
                obowiązek indywidualnie – ma walczyć i osiągać sukcesy w swojej dyscyplinie.
                Nie oznacza to jeszcze równoczesnego obowiązku udzielania informacji –
                szczególnie tuż po minięciu mety, czy ostatnim gwizdku sędziego. Jeśli w
                kontrakcie sportowym znajduje się zapis o takim zobowiązaniu (tego nie wiem –
                to nie moja branża) i sportowiec takowy kontrakt podpisał – to trudno: pacta
                sund servanda (umów należy dotrzymywać – to gdyby Pan nie znał łaciny). Ale w
                przeciwnym razie nikt nie ma prawa zawodnika do tego zmuszać, a on sam powinien
                ocenić czy w danym stanie psychofizycznym jest zdolny do rzeczowego
                wypowiadania się publicznie. I podobnej (tu w obu przypadkach!) oceny siebie i
                swego potencjalnego rozmówcy powinien dokonać dziennikarz. Niestety, cała ta
                otoczka sportu się wynaturza, a tacy mistrzowie kultury oraz profesjonalizmu
                dziennikarskiego, prawdziwi dżentelmeni tego fachu, jakimi są (lub byli)
                choćby: Bohdan Tomaszewski, Bogdan Tuszyński, śp. Zdzisław Ambroziak, śp. Jerzy
                Mrzygłód, to dziś gatunek wymierający… Zamiast tego widzimy szybkonogich
                ludzików z mikrofonami, tylko czyhających na to, aby kogoś tymże
                mikrofonem „zaatakować”, nie zważając na to, czy jest on w stanie ten „atak”
                wytrzymać. A to oni powinni pamiętać o poszanowaniu podstawowych zasad
                kontaktów międzyludzkich. Z tego samego powodu również postępowanie
                tzw. „oficerów prasowych” USA odbieram jako dalece niehumanitarne. W efekcie
                działań owych „medialnych cerberów” często słuchamy nieuporządkowanej
                paplaniny, bo cóż zawodnik, który nie jest jeszcze w stanie zebrać myśli, może
                powiedzieć sensownego… Czy o taki bełkot chodzi mediom i kibicom?
                I dlatego zamiast oglądać np. słaniającą się na nogach i nie mogącą złapać
                tchu po minięciu mety Lidię Chojecką – Oknińską, do której bez litości
                doskakuje z mikrofonem reporter TVP, zdecydowanie wolę posłuchać później, „na
                spokojnie”, jej rzeczowych wyjaśnień i analizy biegu, w którym brała udział.
                Wynika to z mojego szacunku dla zawodnika jako człowieka, niezależnie od
                wyniku, który osiąga. Dlatego jeszcze raz powtarzam z naciskiem – sportowiec i
                dziennikarz to ludzie tacy sami jak Pan czy ja, i powinni się wzajemnie
                szanować.
                A tak na marginesie – istotnie, każdemu sportowcowi zależy na tym aby ładnie
                wyglądać w telewizji – stąd te stroje, fryzury i inne elementy osobistej
                prezencji. Ale czy naprawdę zawodnikowi (zawodniczce) przyjemnie jest pozować
                do kamery tuż po minięciu mety w zlanym potem kostiumie, ze zlepionymi włosami
                i rozmazanym makijażem? Ja wątpię.
                Natomiast psychiki nie można lekceważyć. Gdyby nie pomoc psychologów to ani
                Adam Małysz nie odniósłby takich sukcesów (pomogli mu osiągnąć zrównoważenie
                emocjonalne, którego do jesieni 2000 r. nie miał), ani Aneta Pastuszka nie
                wydobyłaby się z „dołka” po historii z przymusową kąpielą oraz zbyt lekkim
                kajakiem i nie zdobyłaby medalu, ani Otylia Jędrzejczak nie opanowałaby tak
                doskonale sztuki koncentracji przed zawodami. Przykłady takich „ani” można
                jeszcze długo wymieniać. Tak więc przygotowanie fizyczne i psychiczne idą ze
                sobą ściśle w parze.
                Pozdrawiam Pana serdecznie i gorąco życzę większej wrażliwości na złożoność
                natury drugiego człowieka!
      • Gość: Lech Maligranda Re: Klęska polskiego sportu na olimpiadzie IP: *.sm.luth.se 30.08.04, 11:57
        Pomimo obiektywnych uzasadnien, ze jest malo pieniedzy to nawet w tej sytuacji
        za zla sytuacje odpowiada rowniez prezes tak jak jest to w kazdej firmie.
        Powinien wiec zostac usuniety z cala ekipa "kolesiow". Pozwolcie dac dzialac
        mlodym ludziom. Niech trenerzy beda wybierani kompetencyjnie a nie po polsku
        tzn. po znajomosci. Zapewniam, ze kompetencje i tak zwycieza a czym predzej tym
        lepiej. Z pozdrowieniami, Lech Maligranda
      • Gość: kibic zawodowy Ni znoszę takich artykułów.............. IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 30.08.04, 12:08
        .........co to redaktorek popisuje się swoją elokwencją i giętkim piórem, a
        tereści i prawdy w tym wszystkim brak. Pisałem kiedyś na forum przed olimpiadą,
        że każdy medal będzie sukcesem i cieszę się z 10 sukcesów Polaków. Niektóre
        kraje większe od nas oraz te bogatsze, są niżej w klasyfikacji medalowej. Era
        małych Państewek jak NRD co to zdobywają worek medali - więcej niż USA, odeszła
        do lamusa i już nie wróci. Zwróćcie uwage, że bogate zjednoczone Niemcy
        zdobywają teraz mniej medali niż kiedyś sama NRD. Polska jest stosunkwo
        niewielki Państwem i do tego niebogatym, skąd więc nadzieje na sukcesy ?????
        Czego spodziewamy się gdy na sport przeznacza się z kasy Państwowej tak
        niewiele.
        Miejsce 23 w klasyfikacji medalowej odpowiada potencjalowi sportowemu Polski i
        nie ma co narzekać. Lepiej(raczej) nie bedzie.
        • Gość: Urszula Re: Ni znoszę takich artykułów.............. IP: 217.153.174.* 30.08.04, 13:23
          Zgadzam sie w pelni, i tak byli swietni, moze by tak panowie redaktorzy
          spojrzeli krytycznie na to co pisza, obrazaja sportowcow, przeciez to byl caly
          swiat, niech spojrza na oczy, sami czesto sa niedouczeni a wszystko
          komentuja.Straszna bezwzgledna wladza piora !!!!
        • joly.roger Re: Ni znoszę takich artykułów.............. 30.08.04, 15:44
          Gość portalu: kibic zawodowy napisał(a):

          > Niektóre
          > kraje większe od nas oraz te bogatsze, są niżej w klasyfikacji medalowej. Era
          > małych Państewek jak NRD co to zdobywają worek medali - więcej niż USA,
          odeszła
          >
          > do lamusa i już nie wróci.
          Tiaaa. Ogromna Holandia zdobyla 22 medale.
          Wegry ktore sa jak wiadomo 10x wieksze od Polski ;) - 17
          Australia (niecale 20 mln mieszkancow) - 49
          Norwegia (4,5mln, niewiwele wiecej niz w aglomeracji warszawskiej mieszka) - 6
          ale z tego 5 zlotych.
          No same giganty...
          • Gość: Super DidżeJ Heniu Aglomeracja warszawska 4,5 mln? IP: *.pl / *.enterpol.pl 30.08.04, 19:19
            Aglomeracja warszawska 4,5 mln? To chyba do aglomeracji zaliczyles Sarnaki,
            Mlawe, Szydlowiec i Gostynin :-)
            • joly.roger Re: Aglomeracja warszawska 4,5 mln? 31.08.04, 18:11
              Gość portalu: Super DidżeJ Heniu napisał(a):

              > Aglomeracja warszawska 4,5 mln? To chyba do aglomeracji zaliczyles Sarnaki,
              > Mlawe, Szydlowiec i Gostynin :-)

              To wprawdzie nie zwiazane z tematem, ale odpowiem:
              Po pierwsze napisalem "prawie", a po drugie zalezy jak liczyc - jesli
              funkcjonalnie, tzn liczac osoby ktore przez znaczna czesc czasu sa zwiazane z
              Wawka, to spoko mozna liczyc czesc Mlawy i czesc Lodzi tez. Bo jest grupa ludzi
              (wcale nie mala) ktora stamtad do pracy przyjezdza.
              Ale to mniej wazne - wazne jest to ze 4,5mln Norwegia ma 5 zlotych medali, a
              38mln Polska 2 :(
              • Gość: Super DidżeJ Heniu Re: Aglomeracja warszawska 4,5 mln? IP: *.pl / *.enterpol.pl 01.09.04, 22:26
                Gdyby do Wawy liczyc wszystkich tych co do pracy przyjezdzaja to do Lublina
                trzeba by zaliczyc czesc Kowla, Lucka czy Wlodzimierza Wolynskiego :-)
        • Gość: kibic Re: Bardzo lubię takie artykuły !!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.04, 20:20
          A Węgrzy, Rumuni etc. to jeszcze mniejsze państwa od Polski i co z tego wynika ?
          Polski sport poniósł totalną klęskę i taka jest prawda.
          O Niemców się nie martw, oni i tak dadzą sobie radę.
      • Gość: Urszula Nie bylo az tak zle IP: 217.153.174.* 30.08.04, 13:17
        chyba przesada z ta kleska, jest coraz trudnij, konkurencja wieksza a w kazdej
        dziedzinie tylko 3 medale, a ile 4 miejsc zajeli Polacy nikt nie pisze.
        Tylko krytykowac umiemy, cieszmy sie z tych 10-ciu i pomyslmy co
        naprawic.Wszyscy na pewno chcieli je zdobyc, jedni walczyli mocniej inni troche
        mniej. Klimat trudny, I tak na nastepnej olimpiadzie 90 % medali zdobeda
        Chinczycy!!!
        • Gość: Marko Klęska polskiego dziennikarstwa sportowego!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 13:27
          ....ponieważ takiej prymitywnej i niczym nie uzasadnionej tabloidowej nagonki
          jeszcze nie było... Za sposób w jaki dzinnikarze TVP przeprowadzali wywiady ze
          sportowcami, którzy akurat nie weszli na podium, powinno się ich wywalić na
          zbity pysk!!! A szczytowanie to już dziś osiągnęła frau Pieńskowska w Trójce -
          czy ta pani zniknie w końcu z wizji i eteru?!!! :-(
        • Gość: papamobil Re: Nie bylo az tak zle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 13:29
          panie marszałku , wysoka izbo, panie i panowie posłowie , szanowni
          zebrani ..... POLSKIEGO SPORTU NIE MA I NIESTETY NIE BĘDZIE W NAJBLIŻSZEJ
          PRZYSZŁOŚCI dlatego składam wniosek formalny o przekazanie funduszy sportowych
          na moje konto .... z poważaniem papamobil
        • joly.roger Re: Nie bylo az tak zle 30.08.04, 15:54
          Gość portalu: Urszula napisał(a):

          > chyba przesada z ta kleska, jest coraz trudnij, konkurencja wieksza a w kazdej
          > dziedzinie tylko 3 medale, a ile 4 miejsc zajeli Polacy nikt nie pisze.

          A ile zaszczytnych 16 :P
          O czym Ty piszesz? 4 miejsce to jest porazka. Nawet 2 to jest porazka, ale
          przynajmniej medal w kronikach odnotuja. Jak ktos jedzie na olimpiade z
          zamiarem zajecia zaszczytnego 4 miejsca, to niech lepiej w domu zostanie. Albo
          niech sie bawi za wlasne pieniadze.
          Ale u nas taka mentalnosc w sporcie panuje - nooo zajeli dobre miejsce i jest
          sie z czego cieszyc. A wiesz jak w mowia w USA? "Zajales 2 miejsce to znaczy ze
          przegrales" I USA ma 103 medale, a my 10

          > Tylko krytykowac umiemy, cieszmy sie z tych 10-ciu i pomyslmy co
          > naprawic.

          Wlasnie to postuluja dziennikarze. Rozgonic towarzystwo tzw "dzialaczy"

          > Wszyscy na pewno chcieli je zdobyc, jedni walczyli mocniej inni troche
          > mniej.

          Hmmm jak ktos jedzie na olimpiade i "troche mniej walczy" to jakby ukradl
          pieniadze podatnikow.

          > Klimat trudny, I tak na nastepnej olimpiadzie 90 % medali zdobeda
          > Chinczycy!!!

          A to prawda i to jest chore.
      • Gość: tomo Re: Klęska polskiego sportu na olimpiadzie IP: 5.2.* / *.chello.pl 30.08.04, 13:33
        Po co było wystawiać taką liczną reprezentacje. Zastaniawia mnie za czyje
        pieniądze pojechał tam Kwas
      • Gość: Nexus Polska - Izrael 10:2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 13:37
        Juz powoli zaczalem naprawde brac sobie do serca Wasze sugestie ze Polacy po
        prostu jako nacja sa beznadziejni... I ja jako Polak zaczalem nawet zastanawiac
        sie... moze cos w tym jest? Naszly mnie pod wplywem lektury Waszej gazety lęki
        dotyczące przyszłości. No bo jak ich nei miec, jak w dzisiejszym numerze GW na
        pierwszej stronie można przeczytać: "W rywalizacji z zastapami Chińczyków o
        medal będzie jeszcze trudniej. Szczególnie Polakom." To tekst autorstwa Panow
        Pola, Leniarskiego i Steca. I naprawde smutek mnei ogarnął aż do momentu... gdy
        zacząłem studiować klasyfikację medalową. Patrzę i oczom nie wierzę! Do teraz
        zastanawiam się czy to czasem nie pomyłka! A może przejaw patologicznej
        skmromności Redaktora Naczelnego przejawiający się w patologicznym zaniżaniu
        zdobyczy medalowych... narodu wybranego! Otóż drodzy Forumowicze! Izrael zdoby
        tylko 3 medale!!! ...a Polska 10!!! Czyli pokonalismy zastępy Żydów!!! Czy to w
        porządku? Az sie czuję skrępowany... i w imieniu wszystkim zyczliwych
        Polaków... mowię glośno: PRZEPRASZAMY!!!
        • Gość: dziad Re: Polska - Izrael 10:3 :D gwoli scislosci IP: *.adb.pl 30.08.04, 13:44
        • Gość: zazdrośnik Re: Polska - Izrael 10:2 IP: 213.199.198.* 30.08.04, 14:41
          Ale za to jaka mają armię i wywiad.
        • joly.roger Re: Polska - Izrael 10:2 30.08.04, 16:00
          Gość portalu: Nexus napisał(a):

          > Izrael zdoby
          > tylko 3 medale!!! ...a Polska 10!!! Czyli pokonalismy zastępy Żydów!!! Czy to
          w
          >
          > porządku? Az sie czuję skrępowany... i w imieniu wszystkim zyczliwych
          > Polaków... mowię glośno: PRZEPRASZAMY!!!

          nie ma za co przepraszac:
          Polska 38mln mieszkancow - 10 medali - 3,8mln obywateli potrzeba zeby sie jeden
          medalista trafil
          Izrael - 6mln - 2 medale - czyli 3mln na jeden medal. Nie liczac tego ze
          Palestynczycy startowali oddzielnie :)
          Czyli jakby nie patrzec byli lepsi :)))
      • Gość: ya Siedziba PKOl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 13:39
        Ale piękna jest siedziba na żoliborskich błoniach. Obok stadnina koni, Wisła,
        jakiś lasek, stylowa knajpa pt. "Stary młyn" i ten piękny, błyszczący od chromu
        i szkła, kompleks... Cud-miód i ultramaryna...
        Gdybyśmy mieli tej klasy sportowców co siedzibę, to w klasyfikacji medalowej
        bylibyśmy pewnie gdzieś między Chinami a Rosją...
      • Gość: xxxxxxxxxxxxxx Re: Klęska polskiego sportu na olimpiadzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.04, 13:47

        I po co ten płacz nad rozlanym mlekiem. W Polsce nigdy nie było sportu i nie ma
        go do dzis a na jakim poziomie jest uprawiany w szkolach to wiedza ci ktorzy do
        tych szkol chodzili i chodza.
      • Gość: mirco Re: Klęska polskiego sportu na olimpiadzie IP: 217.96.36.* 30.08.04, 13:57
        Co tu dużo gadać? I tak wiadomo,że wszyscy pobiadolą z góra miesiąc, a i tak
        wszystko zostanie po staremu. Natomiast za cztery lata będziemy zdziwieni,że
        zdobyliśmy tylko pięć medali.
      • Gość: Ślązak Re: Klęska polskiego sportu na olimpiadzie IP: *.big / 62.233.185.* 30.08.04, 14:16
        I znowu gdyby nie Śląsk, to Polska byłaby poniżej dna. A co do pieniędzy to
        zaskoczyła mnie wczorajsza wypowiedź Szaranowicza na zakończenie uroczystości,
        że Polska wydała na olimpiadę 350 mln zł, a USA 260 mln USD, czyli 1 mld zł.
        Proszę teraz porównać koszt medalu polskiego i amerykańskiego. Z obliczeń
        wynika, że amerykański jest około 10 razy tańszy.
        • Gość: kibic zawodowy Bzdury IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 30.08.04, 14:42
          Szaranowicz jest głupi i manipuluje liczbami, być moze te dane dotyczą
          pieniędzy publicznych, które poszy na przygotowania i start, ale przecież
          wiadomo ze w Polsce to blisko 100% a w ameryce moze 20% bo reszta kasy to
          prywatne środki przeznaczane w rożnej formie na sport.
      • Gość: R Finlandia 0-1-0 IP: *.telia.com 30.08.04, 14:17
        A co maja powiedziec Finowie, z jednym srebrnym medalem ?
        Szwedzi, czy Dunczycy ? Im tez nie wyszlo chociaz mieli rodzynki.
        Poaz tym swiat poszedl do przodu, jest Afryka, jest duzo Arabow, wiec nie ma co
        narzekac na malo medali.
        Wazniejsze jest czynne uprawianie sportu przez wiekszosc spoleczenstwa, niz
        jakies tam medale.
        • Gość: camillo Re: Finlandia 0-1-0 IP: 80.51.231.* 30.08.04, 15:14
          > A co maja powiedziec Finowie, z jednym srebrnym medalem ?
          > Szwedzi, czy Dunczycy ? Im tez nie wyszlo chociaz mieli rodzynki.

          Szwedzi mają trzy złote medale w lekkiej atletyce. Duńczycy złotą drużynę.
          • Gość: R Re: Finlandia 0-1-0 IP: *.telia.com 30.08.04, 16:20
            Tak, ale te zlote medale w lekkiej atletyce to efekt pracy jednostek, tak samo
            jak samotnik Korzeniowski.
            Olsson mieszka w Monaco, Holm mial szczescie ze Freitag mial kontuzje, a Kluft
            to sport tez indywidualny. Owszem maja cztery zlota, ale iloscowo tez klapa.
            A Dunczycy maja tylko szczypiorne Dunki.
            Ale zgodze sie, ze biorac pod uwage liczbe ludnosci, to nas pobili. Tylko
            Finowie sa zalamani tylko dwoma medalami (dwa srebrne).
            • Gość: trejo Re: Finlandia 0-1-0 IP: *.rzeszow.mm.pl 30.08.04, 17:55
              Zapomniales dodac,ze Kaisa Berqvist odniosla kontuzje i nie mogla pojechac do
              Aten a tam medal mialaby murowany.Narzeczony Kluft Kristiansson to tyczkarska
              ekstraklasa i niezdobycie przez niego medalu to jakies male rozczarowanie dla
              Szwedow.Ogolnie w lekkoatletyce Szwedzi sa teraz lepsi niz
              kiedykolwiek.Wczesniej mieli tylko Sjoeberga i Gaerderuda.
              • Gość: R Re: Finlandia 0-2-0 IP: *.telia.com 30.08.04, 18:11
                Ech, Kajsa 2.06 nigdy nie skoczyla, a Kristiansson tylko bunczucznie sie
                wypowiada a potem cienias jakich malo. Mocny w gebie. Rownie dobrze moglibysmy
                dorzucic naszego Walerianczyka, gdyby porzadnie trenowal.
                Generalnie mamy mniej zlotych medali w lekkiej atl, ale bylismy chociaz w
                wiekszej ilosci finalow.
                • Gość: trejo Re: Finlandia 0-2-0 IP: *.rzeszow.mm.pl 30.08.04, 19:45
                  Kristiansson jest aktualnie trzeci w rankingu IAAF w swojej konkurencji za
                  Lobingerem i Stevensonem.Tak wiec nie porownuj tego zawodnika do gwiazdy
                  jednego skoku ,niejakiego Walerianczyka.Berqvist to typ walczaka,taka nasza
                  Rogowska.Nie wiem czy skoczylaby 2.06.Nie napisalem zreszta ,ze bylaby
                  zwyciezczynia konkursu.Pisalem o jej pewnym medalu.To tyle.Pozdrowienia.
                  • Gość: R Re: Finlandia 0-2-0 IP: *.telia.com 30.08.04, 23:12
                    Ale Kristiansson to jest wlasnie zawsze na czwartym miejscu, raz mu sie udal
                    brazowy medal. A Kajsa jest caly czas kontuzjowana, i wcale nie pewne ze przy
                    tej konkurencji wskoczyla by na podium. Gdyby wziac wszystkich kontuzjowanych
                    (Freitag) to Holm bylby co najwyzej drugi. A gdyby Walerianczyk trenowal jak
                    Hom to by pewnie skakal 2.45 (Holm ma 1.81 cm wzrostu).
                    No coz, Szwedzi maja wiecej zlotych gwiazd, a potem pustka, my mamy wiecej na
                    miejscach 4-10 :-)
            • Gość: camillo Re: Finlandia 0-1-0 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.08.04, 20:51
              > Olsson mieszka w Monaco, Holm mial szczescie ze Freitag mial kontuzje, a
              Kluft to sport tez indywidualny.

              To, gdzie Olsson mieszka, nie ma nic do rzeczy. Jeśli nagle w sporcie danego
              kraju pojawia się jedna indywidualność, to może jest przypadek. Jeśli w tym
              samym czasie pojawiają się cztery takie indywidualności jak Olsson, Kluft, Holm
              i Berqvist, to przypadek to nie jest. (Olsson i Kluft to w tej chwili ścisła
              czołówka gwiazd całej lekkiej atletyki IMO).

              A poza tym - na ogół jednak osiągaliśmy na olimpiadach lepsze wyniki niż
              Szwecja, Dania i Finlandia (mówię o nowszych czasach, nie o okresie
              międzywojennym, kiedy Skandynawowie byli absolutną potęgą). Więc to, że oni są
              ciągle od nas słabsi, w niczym nie poprawia kiepskiego obrazu występu Polaków w
              Atenach.
        • joly.roger Re: Finlandia 0-1-0 30.08.04, 16:15
          Gość portalu: R napisał(a):

          > A co maja powiedziec Finowie, z jednym srebrnym medalem ?
          > Szwedzi, czy Dunczycy ? Im tez nie wyszlo chociaz mieli rodzynki.

          No tylko ze Polakow jest 38mln, Dunczykow 5,3 (a zdobyli niewiele mniej medali -
          8)
          O takich "gigantach" jak Holandia (16mln - 22medale) czy Australia (niecale
          20mln - 49medali) z grzecznosci nie wspomne ;)

          > Poaz tym swiat poszedl do przodu, jest Afryka, jest duzo Arabow, wiec nie ma
          co
          > narzekac na malo medali.

          No jasne - wyprzedzilismy Burkina Faso i Kiribati. Jest sie z czego cieszyc.
          Moze porownujmy sie do krajow do ktorych poziomu aspirujemy, nie do biedakow
          ktorzy nie maja co do garnka wlozyc, wiec nie w glowie im sport.
          BTW - nie obrazilbym sie za takich biegaczy jakich ma Kenia czy Etiopia :)

          > Wazniejsze jest czynne uprawianie sportu przez wiekszosc spoleczenstwa, niz
          > jakies tam medale.

          A to swieta prawda. Bo to sie wprost przeklada na medale. Najwiecej medali
          zdobywaja te panstwa gdzie kultura fizyczna jest powszechna i gdzie WF nie
          traktuje sie po macoszemu.
        • Gość: trejo Re: Finlandia 0-1-0 IP: *.rzeszow.mm.pl 30.08.04, 17:52
          Finowie i reszta Skandynawow to odbija sobie mala ilosc medali na letnich
          igrzyskach juz niedlugo bo za poltora roku.W Turynie.My bedziemy sie
          modlic,zeby Adasiowi wszystko poszlo zgodnie z planem i wygral na swojej
          skoczni w Predazzo.Afryka akurat sie nie popisala na igrzyskach i jako jedyny
          kontynent zanotowal regres w rozwoju sportowym.Poza tym wiekszosc medali dla
          Afryki zdobyli biali afrykanerzy jak Hestrie Cloete czy Christie
          Coventry.Arabowie tez nie nadzwyczajnie.El Guerrouj ,paru Egipcjan i tyle.
          Wazne jest oczywiscie czynne uprawianie sportu ale medale rowniez ,gdyz
          przynosza wymierna satysfakcje zarowno dla zawodnika jak i jego krajana-kibica.
      • Gość: Hellboy Re: Klęska polskiego sportu na olimpiadzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 14:49
        Przeczytałem ten artykuł uważnie i muszę się pod nim (niestety) podpisać obiema
        rękami. Mam jeszcze jedną, nieco ostrzejszą sugestię: POZBĄDŹMY SIĘ WSZYSTKICH
        DZIAŁACZY, LUB WYMIEŃMY ICH NA INNYCH!!!! Bo jak tak dalej pójdzie bedziemy
        musieli za 4 lata w Pekinie do wszystkich konkurencji wystawić Małysza.
      • Gość: aw Re: Klęska polskiego sportu na olimpiadzie IP: *.retsat1.com.pl / *.retsat1.com.pl 30.08.04, 15:05
        Cieszcie się tym, co było!!! Obejrzelismy przynajmniej piękne igrzyska. Naszym
        nie poszło, ale widzielismy wiele pięknych momentów. Zapłakany ze wzruszenia
        Irlandczyk, wpaniała walka rosyjskich tyczkarek ( do ktorych dołączyła i nasza
        Ania Rogowska), płacz rozpaczy genialnej maratonki brytyjskiej, zorba w
        wykonaniu biegacza - Marokańczyka, który nareszcie się ani nie przewrócił, ani
        nikt go nie wyprzedził, radość naszej Otylii i wspaniały "Korzeń", wspaniały
        również jego rosyjski rywal, który pół żywy, ale jednak dotarł do mety jako
        drugi, nie potrafiący powstrzymać łez rosyjski biegacz, piękna runda
        amerykańskich sprinterów, zaledwie w kilka minut po tym, jak zostali wygwizdani
        przez grecką publiczność, tylko dlatego,że nie udał się biegaczom gospodarzy
        dopingowy przekręt ( z czym biegacze zagraniczni zresztą nie mieli nic
        wspólnego). Takich chwil było wiele. Wspominam o tym dlatego,że za 4 lata
        zobaczymy zimne zmagania skośnookich cyborgów, którzy nie myślą o igrzyskach
        jak o walce sportowców, ale o imprezie, na której to ONI MUSZĄ zdobyc 80%
        medali. Takie sa plany. Oczywiście pewnie tak będzie, ale kto wtedy poczuje
        radość? Chińczycy niezbyt potrafią się cieszyć, okazywać uczucia - taka
        mentalność (jedyny wyjątek, który widziałam, to skoczek do wody, ale może słabo
        patrzyłam). Będziemy równiez świadkami kosmicznej gigantomanii - organizacja
        perfect, widowisko cudo, pieniądze wydane - najwieksze z mozliwych. Tylko gdzie
        tu duch sportu? I tak juz go mało we współczesnych czasach. Chciałabym sie
        mylić.Przemawia przeze mnie gorycz, bo uważam, że taki kraj jak Chiny takiego
        zaszczytu jak organizacja igrzysk jeszcze długo dostąpic nie powinien. Ale -
        silniejszy ma zawsze rację. Niestety.
      • Gość: John Re: Klęska polskiego sportu na olimpiadzie IP: 194.242.62.* 30.08.04, 15:40
        U nas w USA to mamy ponad 90 medali.
        Pozdrawiam Polaczki.
        • joly.roger Re: Klęska polskiego sportu na olimpiadzie 30.08.04, 16:20
          Gość portalu: John napisał(a):

          > U nas w USA to mamy ponad 90 medali.
          > Pozdrawiam Polaczki.

          103 jesli chodzi o scislosc.
          Ale mnie ten post rozbawil - tydzien temu spod Bialegostoku na Greenpoint
          przyjechal i juz pisze "u nas w USA" :) W przerwach miedzy kladzeniem azbestu.
          Przychodzi mi di glowy takie powiedzenie: "przyczepilo sie g... do statku i
          mowi 'plyniemy' " :)))
      • Gość: Super DidżeJ Heniu Kanada jest o wiele bogatsza a sa 3 miejsca nad na IP: *.pl / *.enterpol.pl 30.08.04, 15:40
        Kanada jest o wiele bogatsza a sa 3 miejsca nad nami. Durnota z ta kleska. To
        tak jak wszystkim pilkarzom sie wyrzuca ze nie zdobyli 3 miejsca na MSwiata.
        • Gość: Ludwik Re: Kanada jest o wiele bogatsza a sa 3 miejsca n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 16:13
          Kanada jest bogatsza ale nie jest jednolita etnicznie.
          To jest glowna przyczyna slabego wystepu Kanady.
          Ile medali zdobyly Indie? Ile medali zdobyli dla Kanady Hindusi-obywatele
          Kanady? Z Indii jest najwieksza emigracja do Kanady.Jesli 90% osiedlajacych sie
          w Kanadzie to przedstawiciele 3go swiata, ktorych moze wnuki zainteresuja sie
          kiedys sportem to nie mozna liczyc, na to,ze straty nadrobi zanikajaca
          biala populacja.
          Rezultaty sa widoczne.Gdy do tego premierem byl przez 15lat antytalent
          sportowy,ktory nawet nie potrafil wymienic 3ch najwybitniejszych kanadyjskich
          sportowcow nie ma sie co dziwic,ze sport Kanadyjski upadl.
          • Gość: trejo Re: Kanada jest o wiele bogatsza a sa 3 miejsca n IP: *.rzeszow.mm.pl 30.08.04, 18:05
            Zreszta Kanadyjczycy nigdy,moze poza paroma wyjatkami-klania sie Percy
            Williams,chociaz bylo to grubo ponad 70 lat temu-nie mieli wybitnych
            sportowcow.Jak juz to import z Jamajki-vide Ben Johnson,Donovan Bailey.Jest to
            poza tym jedyny kraj w historii igrzysk,ktory bedac organizatorem tej imprezy
            nie zdobyl zadnego zlotego medalu.Mysle tu o Montrealu.
        • hadrians Re: Kanada jest o wiele bogatsza a sa 3 miejsca n 30.08.04, 16:53
          "Tak,tak.Trzeba równać się z gorszymi"-takie jest klasyczne myślenie
          minimalistów
      • Gość: ewcyk Re: Klęska polskiego sportu na olimpiadzie IP: *.dip.t-dialin.net 30.08.04, 16:24
        Kleska polskiego sportu to oddzielna sprawa niz polscy sportowcy. uwazam to
        nie na miejscu, wyliczanie osob, ktorym sie nie powiodlo.kazdy z nich jest
        wielkim talentem i fakt, ile musza na to pracowac i ile wyrzeczen ich to
        kosztuje, wiedza oni sami i ich rodziny. kazdy dal z siebie wszystko, kazdy
        poswieca z nich dla sportu swoje zdrowie, swoje zycie. jesli komus sie nie
        powodzi, to zarzadowi, ktory nie potrafi nas lepiej finansowac i szukac
        nastepnych talentow.
      • Gość: jakate Re: Klęska polskiego sportu na olimpiadzie IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 30.08.04, 16:45
        może na paraolimpiadzie będzie lepiej będzie

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka