Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    O co chodzi z tym Sypniewskim?

    IP: 157.25.125.* 11.04.02, 10:51
    Czy ktoś wie o co rzeczywiście chodzi?
    Pzdr
    Obserwuj wątek
      • Gość: kajo95 Re: O co chodzi z tym Sypniewskim? IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 10:54
        Gość portalu: Viejo napisał(a):

        > Czy ktoś wie o co rzeczywiście chodzi?
        > Pzdr

        marycha misiu, marycha...
        • Gość: Viejo Re: O co chodzi z tym Sypniewskim? IP: 157.25.125.* 11.04.02, 13:39
          I coś jeszcze. Chyba. Tak na marginesie czy to jest "środek dopingujący"? -)))
      • krzysiek.jarzyna Re: O co chodzi z tym Sypniewskim? 11.04.02, 13:51
        Na mieście mówią, że Sypniewski lubi sobie poćpać.
        • sardo Re: O co chodzi z tym Sypniewskim? 11.04.02, 16:25
          tzn co? Przybufać zioło czy co lepsze? Jak zaleźli u niego w organiźmie THC to
          ma sezon z głowy a może i dyscyplinarkę.
          Co wy na to?
          Pozdr.
      • Gość: RKS1910 Oto cała prawda!!! IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 19:57
        Wziąwszy pod rozwagę wszystkie krążące "na mieście" informacje sytuacja wygląda
        mniej więcej tak: Igor "Mogłem strzelić pięć bramek, ale chciałem trafić w
        okienko" Sypniewski dostał swoistego rozdwojenia jaźni. Spojrzawszy w lustro
        ujrzał twarz Diego Armando Maradony i syndrom "Boskiego Diego" stał się
        udziałem naszego Igorka. W telegraficznym skrócie: imprezki w nocnych klubach
        starego Krakowa + najlepsza kolumbijska kokaina + zapłodniona niewiasta
        (niekoniecznie małżonka)+ kubańskie cygara przypalane banknotami z wizerunkami
        prezydentów USA. Gdy się ocknął, potrząśnięty przez klubowego lekarza, okazało
        się że:
        1) Diego Maradoną to on nigdy nie był, nie jest i nigdy nie będzie,
        2) kolumbijska kokaina okazała się być najzwyklejszą amfetaminą skutkującą
        kosmicznym zejściem,
        3) na stoliku czeka pozew rozwodowy
        4) to nie były cygara ale jointy ze specjalnie dla Igora sortowanym stuff'em
        5) swędzą go jądra i to nie dlatego, że nie dba o higienę (wszak woda w Wiśle
        jeszcze jest)
        6)w budżecie trzeba będzie uwzględnić pozycję: alimenty;
        Po zdiagnozowaniu przypadłości Igora "mogłem strzelić 5 bramek..."
        Sypniewskiego, klubowy lekarz i menago Kapka, który z czymś takim jeszcze się
        spotkał (I. S.:" W obecnej chwili nie mogę ani trenować ani grać) wysłali go do
        Łodzi, gdzie i rozwód będzie mógł dojść do skutku i światowej klasy wenerolog
        na swędzące jądra coś zaradzi.
        Ale jeszcze raz powtarzam: tak mówią złośliwi "na mieście", którzy już nazywają
        Igora - Syfniewskim.

        Właściciel magla
        • sardo Re: Oto cała prawda!!! 11.04.02, 22:22
          W takim układzie chyba mu sie wydaje, że czas stanął w miejscu a on se robi
          dalej jaja w zawodówce. Szkoda go... niechby tam się obudził.
          • Gość: wojtek Re: Oto cała prawda!!! IP: *.pradnik-czerwony.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 23:13
            > W takim układzie chyba mu sie wydaje, że czas stanął w miejscu a on se robi
            > dalej jaja w zawodówce. Szkoda go... niechby tam się obudził.

            Sypniewski nie był nawet w zawodówce albo jej nie skończył

            • Gość: Leon Re: Oto cała prawda!!! IP: *.proxy.aol.com 12.04.02, 00:50
              Ciekawe co w Udinese by pomysleli gdy by sie o tym dowiedzieli, pewnie
              odetchneli by z ulga...

              Ale tam naprawde dobrze by bylo gdy by chlopak zmadzal i zacza grac na miare
              swoich umiejetnosci a nie udzielal glupich wywiadow...
      • Gość: Cyfra Re: O co chodzi z tym Sypniewskim? IP: *.dip.t-dialin.net 12.04.02, 08:07
        Co dolega Sypniewskiemu?
        Domysłów dotyczących przyczyn już kilkunastodniowej absencji piłkarza Wisły
        Igora Sypniewskiego wciąż nie brakuje. Niektóre zarzuty posuwają się bardzo
        daleko, ale nie znajdują potwierdzenia.

        Nam udało się ustalić, że do poniedziałku, 8 kwietnia zawodnik miał
        zwolnienie lekarskie, wystawione przez lekarza klubowego Jerzego Zająca. I nie
        chodziło o żaden uraz, spowodowany grą w piłkę nożną.

        - Czy to depresja, wywołana problemami rodzinnymi albo inna tego rodzaju
        przypadłość? - zapytaliśmy wczoraj dr. Zająca.

        - Proszę mnie zwolnić z odpowiedzi, ponieważ obowiązuje mnie tajemnica
        lekarska.

        Wiceprezes zarządu Wisły SSA, Zdzisław Kapka nie chciał potwierdzić, czy
        klub rozważa możliwość rozwiązania kontraktu z Sypniewskim: - Po to
        wyznaczyliśmy na 15 kwietnia spotkanie z Igorem i jego menedżerem Adamem
        Mandziarą, żeby wyjaśnić wszelkie wątpliwości, wysłuchać przede wszystkim
        wyjaśnień zawodnika. Bez tego nie ma mowy o podejmowaniu jakiejkolwiek decyzji.
        Na razie, przyjmujemy, że Sypniewski ma problemy natury osobistej i rodzinnej.

        Nie odbierał wczoraj telefonu przebywający w celach służbowych na Cyprze
        Adam Mandziara.

        (SAS)
      • Gość: Lukasz trenuje przed meczem z Legia strzelanie w okienko IP: *.wp.mil.pl 12.04.02, 09:58
        bo obiecal nam kiedys 8 bramek i lipa - Igor CZEKAMY!!!!!!!!!!!! pokaz nam
        kibicom Wielkiej Legii swoj talent

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka