krzysiek.jarzyna
16.04.02, 23:46
Powiem przekornie: porażka z GKS mnie cieszy. Dlaczego? Ano dlatego, że jak na
dłoni było widać różnicę, między drugą i pierwszą ligą. Gdyby Lech wyeliminował
Gieksę, to piłkarze mogliby popaść w samozachwyt i nawet odpadnięcie w kolejnej
rundzie z Wisłą nic by nie zmieniło.
Okazało się, że drużyna, która przeszła jak burza przez II ligę odstaje od
zespołu, w którym przecież nie ma wielu gwiazd i wybitnie doświadczonych
piłkarzy, jest za to dobrze zmotywowany kolektyw.
Działacze powinni wyciągnąć właściwe wnioski z dzisiejszego meczu. Jeśli celem
Lecha w I lidze ma być coś więcej niż walka o utrzymanie, to zmiany są
niezbędne.
Proponuję działaczom zakręcenie się koło kilku piłkarzy GKS. Przede wszystkim
Gajtkowski. Chłopak pokazuje, że ma papiery na granie i na obecną chwilę jezt o
klasę lepszy od Reissa. Ponadto możnaby spróbować wyciągnąć z Gieksy
Andruszczaka - gość pochodzi z Gorzowa i miałby o wiele bliżej do domu z
Poznania niż z Katowic. Niewykluczone, że mógłby więc przyjąc propozycję Lecha.