artur74
11.10.04, 11:47
Po wiedeńskiej wiktorii, życzę Janasowi kolejnego sukcesu!!!
Nawet po zwycięstwie w Wiedniu trener Janas nie może liczyć na objektywną
ocenę w prasie, wytyka mu się słabą grę Zająca, Mili no i dlaczego na boga
tak póżno wprowadził Frankowskiego?
A ja mówię, Janas pokazał, że ma "nosa".
Franek wszedł na zmęczonych Austriaków i wygrał mecz, czy równie skutecznie
zagrałby od pierwszych minut?
W Cardiff zagra od pierwszych minut razem z Zurawskim, czy potwierdzi swoją
przydatność?
Zyczę mu tego jak i całemu zespołowi, WYGRAJCIE!!!