Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wywiad z Cupiałem

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 09:00
    Przeczytałem sobie toto w gazecie i zrobiło mi się jakos dziwnie smutno. Nie
    spodziewałem się po Cupiale takiej beznadziejnej argumentacji, bezczelnosci i
    po prostu zwykłego chamstwa. Publicznie zmieszał Kasperczaka z błotem,
    zakładajac wcześniej że byc może Kasper będzie dalej u niego pracował. Raczej
    na pewno nie będzie.pzdr.
    Obserwuj wątek
      • ww1916 Re: Wywiad z Cupiałem 03.12.04, 09:21
        Hmm. Co do formy wypowiedzi to może i mozna miec zastrzeżenia. Ale co do
        meritum to ma 1906% racji.

        Zrozum Cupiał nie chce aby Kasperczak u niego pracował!
        Jedyny powód dlaczego ta cała zabawa to 1 mln euro.

        Cupiał pokazuje po raz kolejny, że moze jest i chamem i bezwględnym typem. Ale
        także że jest śweitnym biznesmenem i świetnym właścicielem klubu.

        To że kibice kochają Kasperczaka i Czerwińskiego to dlatego, że Cupiał pozwolił
        im (Czerwinskiemu i Kasperczakowi) prowadzić zabawę pod nazwa Wisła za swoje
        (Telefoniki) pieniądze.

        Kasperczak z wielką łatwoscia te pieniądze trwonił. Nie ouszukujmy się
        Mistrzostwo Polski z takim składem i budzetem to także Liczka wam zdobędzie.

        Ale celem stawianym przez Cupiała była Europa! Jakie osiągnięcia ma Kasperczak
        w tym zakresie? Tylko nie przypominaj mi Schalke bo to było trzy sezony wstecz
        • Gość: yeti Re: Wywiad z Cupiałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 09:27
          A jakie osiągnięcia ma Liczka??
          • ww1916 Re: Wywiad z Cupiałem 03.12.04, 09:35
            Gość portalu: yeti napisał(a):

            > A jakie osiągnięcia ma Liczka??

            Nie lubię odpowiadać pytaniem na pytanie. Ale tym razem muszę:

            a jakim budzetem i składem dysponował(uje) w Polonii i Górniku??

            P.S. Budżet tych obydwu klubu lekko licząc 7 razy nizszy niz w Wisle.
            Na marginesie, jak mówi Cupiał budzety klubów z czołowki naszej ligi dwa razy
            niższe niz Wisły.
            • Gość: yeti Re: Wywiad z Cupiałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 09:59
              No więc wedle tej zasady teki skład jak ma Wisła powinien grac bez trenera.
              Górnik ma niski budżet i jest na ostatnim miejscu w tabeli. No więc gdzie tu
              zasługi Liczki?? Gdyby Liczka z tym budżetem był w czubie ligi to bym
              powiedział że to dobry trener. A tu jaki klub taki trener. Prochu jak widać nie
              wymysli. A co do Cupiała to facet jest niekonsekwentny. Z jednej strony mówi że
              to jest biznes i liczą się pieniadze, z drugiej odmawia prawa do takiej
              argumentacji Kasperczakowi. Przecież Kasperczak tez ma kontrakt i liczy na to
              że Cupiał się z niego wywiąże. To jest taka mentalnośc Kalego . Pieniadze
              Cupiała są ważniejsze od pieniędzy Kasperczaka.
              • ww1916 Re: Wywiad z Cupiałem 03.12.04, 13:23
                Gość portalu: yeti napisał(a):

                > No więc wedle tej zasady teki skład jak ma Wisła powinien grac bez trenera.
                > Górnik ma niski budżet i jest na ostatnim miejscu w tabeli. No więc gdzie tu
                > zasługi Liczki?? Gdyby Liczka z tym budżetem był w czubie ligi to bym
                > powiedział że to dobry trener. A tu jaki klub taki trener. Prochu jak widać
                nie
                >
                > wymysli.

                Masz rację i podzielam twój pogląd. Dlatego w pierwszym poście napisałem,
                że "także Liczka zdobędzie tytuł". Prochu nie wymysli ale wystarczy na pewno na
                wygranie polskiej ligi. Ligi o której w tym wywiadzie Cupiał ma swoje zdanie.
                Wisła wykupiła wielu dobrych piłkarzy z innych klubów tym samych ich
                osłabiając. O poziomie naszej ligi świadczą wystepy pucharowe naszych klubów.
                Wszytsko sprowadza się to realizacji celów. Celem Kasperczaka było wprowadzenie
                Wisły do LM. Ten cel za kadencji Kasperczaka oddalił a nie przyblizył. To, że
                Wisła nie gra w tym roku w LM to konsekwencja "Valerengi" a nie "Realu"
                (rozstawienie). To że Wisła np. odpadnie w kwalifikacjach LM w przyszłym roku
                to będzie konsekwencją Tbilisi a nie silnego przeciwnika na którego trafi bedąc
                nie rozstawianą. Nikt rozsądny nie ma pretensji za porażkę z Realem (nawet
                słabym w tym sezonie) ale za styl i za porażki z Valerenga i Tbilisi, ktore
                powodują, że znowu trafi na kogoś mocnego z budżetem 10 razy wyższym niż Wisła.


                >A co do Cupiała to facet jest niekonsekwentny. Z jednej strony mówi że
                >
                > to jest biznes i liczą się pieniadze, z drugiej odmawia prawa do takiej
                > argumentacji Kasperczakowi. Przecież Kasperczak tez ma kontrakt i liczy na to
                > że Cupiał się z niego wywiąże. To jest taka mentalnośc Kalego . Pieniadze
                > Cupiała są ważniejsze od pieniędzy Kasperczaka.

                Tak na marginesie te pieniądze Kasperczaka to pieniądze pochodzące od Cupiała.
                Znowu masz rację. Dlatego Cupiał robi to co robi (wywiad) aby wywrzec presję na
                Kasperczaka aby ten sam zrezygnował albo zgodził sie na zmienione warunki w
                kontrakcie po to by Wisła nie płaciła mu odszkodawania. Zwróc uwagę, że powoli
                zaczyna do polskiej piłki docierać standard "obsługi prawnej" i konsekwencji
                podpisywanych kontraktów. Liverpool wypłacił bajonskie odszkodowanie Houlier.
                Wisła pewnie tak prędko kontraktu na tych zasadach co miał Kasperczak nie
                podpisze z nowymi trenerami.
                Z innej beczki Wdowczyk aby przejśc do Legii musi rozwiązać kontrakt z
                Kolporterem. Ten żadą odszkodowania i ma rację. Za nie dotrzymywanie umów
                trzeba płacić. Cupiał chce tego uniknąć. Możemy to negatywnie oceniać ale swoja
                logikę też ma.
      • Gość: Porter Re: Wywiad z Cupiałem IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 03.12.04, 11:08
        Cupiał ma całkowitą rację w ocenie pracy Kasperczaka. Wcale nie dziwie się
        temu, że czuje się zawiedziony wynikami drużyny i, że zatrudniając Kasperczaka
        liczył na coś więcej. Ostra forma wywiadu ma na celu skłonienie Kaspra do
        rezygnacji, bądź akceptacji warunku rozwiązania umowy bez odszkodowania, w
        przypadku nie awansowania do fazy grupowej CL. W moim przekonaniu wszystko
        nadaremno, bo Kasperczak będzie udawał, że to deszcz pada.
        • Gość: yeti Re: Wywiad z Cupiałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 11:26
          Kasperczak wcale nie musi udawać ze deszcz pada. Ma kontrakt i tyle. A jak sie
          Cupiałowi nie podoba to może spłacić Kasperczaka. Tyle ze on wcale nie chce
          spłacać Kasperczaka i w klubie go tez nie chce. I to mi się własnie nie podoba.
          No i ta forma. Dwa dni przed powrotem Cupiał publicznie w gazecie stawia
          Kasperczaka do kąta i wygłasza ultimatum. Na miejscu Kasperczaka zrobiłbym mu
          specjalnie na złośc i właśnie nie robił nic. Żadnych nerwowych ruchów,
          gwałtownych wywiadów itd. Wszystko jest cudownie. A Cupiał niech płaci.pzdr.
      • Gość: duch olabogi Re: Wywiad z Cupiałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 11:42
        Na tysiac procent popieram Cupiala. Tak samo jak jego martwi mnie brak promocji
        mlodych pilkarzy - co sie dzieje np. w kuchenkach lub w grodzisku. Jest budzet -
        musza byc wyniki. Pilka to biznes. I tyle.
        • Gość: yeti Re: Wywiad z Cupiałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 11:47
          Ale publiczne pranie brudów w gazecie pasuje raczej do piaskownicy a nie do
          poważnego biznesmena. Mógł to powiedziec w oczy Kasperczakowi po powrocie a
          potem go zwolnic i spłacić. No ale skoro brak 6 milionów jest w spółce
          problemem to brak 10 milionów będzie problemem duzo wiekszym. Tylko że o tym
          Cupiał zapomniał wspomnieć. Za to zanurzył Kasperczaka w szambie i potrzasnął
          jeszcze kilka razy. Nie podoba mi sie to.
          • Gość: duch olabogi Re: Wywiad z Cupiałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 12:31
            tyle naglasnianych publicznie zadym bylo wokol Wisly - ze i Cupial musial
            publicznie dac glos i wyjasnic swoje stanowisko - przede wszystkim kibicom
            druzyny...
        • Gość: Porter Re: Wywiad z Cupiałem IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 03.12.04, 12:02
          To traktowanie młodzieży, to też jest coś niezroumiałego. Rok z hakiem temu
          Legia rozbiła Wisłe, ale Brożkowie byli najlepsi z Krakusów. No to ich
          wywalili, żeby grali ogony w jakichś Gieksach.
          Kowalczyk był utalentowanmym stoperem (chociaż do geniuszu, to mu niestety
          brakuje), więc siedzi w Wiśle na ławce, żeby całkiem zapomnieć jak się gra w
          piłkę.
          A co do popierania Cupiała, to mam takie wrażenie, że p. Bogusław liczy, że
          jeżeli Kasper wyleci teraz, to jego następca nie zaprzepaści przewagi (8
          punktów, a tylko 13 meczów), na bazie istniejącej ekipy zbuduje w przerwie
          zimowej nową drużynę, ogra ją w czasie rundy wiosennej, a jesienią zawojuje CL.
          Natomiast jeżeli Kasperczak zostanie, to zostanie też stara ekipa, na luzie,
          nie czując jakiejkolwiek presji wygra ligę, a potem nastąpią tradycyjne smary w
          eliminacjach do CL, po czym drużyna rozleci się całkiem, nie wywalczy mistrza w
          2006 i ok. 100 milionów złotych będzie można spisać na straty. Po prostu
          wyrzucenie dziś Kasperczaka jest o wiele bezpieczniejsze, niż czekanie do
          jesieni.
          • Gość: yeti Re: Wywiad z Cupiałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 12:10
            Kasperczak nie wpuszczał młodych bo była presja wyniku. A zresztą. Mozna sobie
            pisac rózne scenariusze. Nie sadzę zeby Liczka mógł stworzyc od podstaw zespół
            na LM. Nie stworzy się zespołu w pół roku. Nawet w Abramowicz potrzebował na to
            rok.
            • Gość: Porter Re: Wywiad z Cupiałem IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 03.12.04, 12:14
              Presja wyniku? To chyba oglądamy różne mecze. Jeżeli Wisła strzela 5-7 brramek
              w meczu, a mimo to grają stare repy, to chyba nie jest presja wyniku.
              Co do możliwości Liczki, to nie wiem, co o nim sądzić, jednakowoż nie są to z
              pewnością ści mniejsze, niż Kasperczaka.
              • Gość: yeti Re: Wywiad z Cupiałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 12:26
                O ile pamietam to jeszcze nie tak dawno pisałes o Liczce że "co by nie
                powiedzieć to w Wiśle tacy głupi nie są żeby zatrudniac takiego trenera" . Może
                cos przekręciłem ale sens był taki. Nie chce mi sie szukac w archiwum.
                • Gość: yeti Re: Wywiad z Cupiałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 12:45
                  A jednak mi się chciało. Potrafisz mnie zmobilizowac Porter. 4 listopad.

                  O ile dobrze rozumiem to opinia o geniuszu trenerskim Wernera Liczki opiera się
                  na tym, że to sympatyczny facet, który nikomu złego słowa nie powie i którego
                  wszyscy lubią. Może jestem uprzedzony, ale zdaje mi się, że drużyny Liczki
                  jakoś sukcesów nie święcą, a prowadzone przezeń Zabrze z wdziękiem zmierza ku
                  dołowi tabeli. Widziałem Górnika w meczu z Legią - grał słabo i tchórzliwie.
                  Dlatego nie wierzę, że w Krakowie mogą go zatrudnić. Aż tak głupi nie są.

                  • Gość: Porter Re: Wywiad z Cupiałem IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 03.12.04, 12:55
                    A czy ja twierdzę, że Liczka jest geniuszem? Ja nie wiem, bo to jest trener,
                    który jak dotąd nie miał żadnych wyników, tym niemniej wszyscy go lubią. Liczka
                    prawdę mówiąc nie miał szans odniesienia sukcesu, bo pracował w klubach nie
                    mających pieniędzy. Jestem zaskoczony tą kandydaturą, na miejscu Cupiała na
                    pewno bym się na nią nie zgodził. Co to może znaczyć? Może Cupiał, jak przed
                    nim Drzymała porzucił nadzieje na zawojowanie świata i wystarczy mu liga?
                    Tylko, że zwolnienie Kasperczaka nie będzie oznaczało ograniczenia kosztów
                    (chyba, że Kasper zrezygnuje z części roszczeń). A może Cupiał robi kolejny
                    idiotyczny ruch z obsadą pozycji trenera, który za jakiś czas odbije się
                    czkawką? Nie potrafię zrozumieć działań szefa Wisły. Obawiam się, że wyjątkowo
                    nieprzemyślany kontrakt zawarł z Henrykiem i to jest tego kontraktu rezultat.
          • mihal_04 Re: Wywiad z Cupiałem 03.12.04, 20:50
            Sam sobie przeczysz. Zle, ze mlody Kowalczyk jest w Wisle, zle, ze mlode Brozki
            sa poza Wisla. No chyba ze zrezygnowalbys z duetu Zuraw-Franek. W koncu kazdy
            glupi strzela kilkanascie bramek na runde.
            • Gość: Porter Re: Wywiad z Cupiałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 01:08
              Nie chce mi się nawet odpowiadać na uwagi będące wynikiem niezrozumienia
              zupełnie prostego tekstu.
      • Gość: Razorfan Re: Wywiad z Cupiałem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.04, 17:15
        Jesli to wszystko co mowi Cupial to prawda to w interesie Legii jest zeby
        trenerm Wisly byl Kasperczak. Jego polityka transferowa jest bez sensu i w
        przyszlosci Wisla bedzie musiala znowu wydac krocie na wzmocnienia. dodatkowo
        Wisla placi kupe kasy Kasprowi czym znowu oslabia potencjalnie swoj sklad.
        Co do Liczki to nie jest wane jakim jest trenerem, wanze ze jest tanszy. Po co
        Wisle dorgi trner skoro ma drogi sklad? Przy tych personaliach wystarczy
        skromny i tani trener o srednich umiejetnosciach.
        Jedno co mnie martwi to ze u nas tez jest burdel. Wychodzi na to ze to bardziej
        Legii potrzebny jest Wodwczyk a nie LEgia Wdowczykowi. Ten facet ma chyba w
        Polsce rownie dobra reklame jak Liczka.
        • Gość: Cyfra Re: Wywiad z Cupiałem IP: *.g.pppool.de 03.12.04, 18:49
          No pan Cupial poraz kolejny pokazal swoja kulture osobista.A tak na marginesie
          to juz zapomnial ile prosil na kolanach Kasperczaka zeby trenowal Wisle.Z moich
          informacji wynika ze trwalo to ponad rok zanim Heniu sie zgodzil.
          Kazdy wlasciciel ma prawo zwolnic pracownika,ale obowiazuja pewne regoly
          gry,ktorych to "wszechmocny"Bogus nie przestrzega.Skoro tak wszyscy powolujecie
          na twarde regoly bisnesu ,to z jakiej racji Kasperczak ma darowac Cupialowi
          milion euro w prezencie?Regoly bisnesu obowiazuja obydwie strony jak wczesniej
          pisal Yetia nie tylko jedna.
          Zdaniem kibicow Legii bym sie tez nie kierowal bo im zalezy -co jest normalne-
          na oslabieniu konkurencji a nie jej wzmocnieniu.I tu szanse -wedlug mnie
          slusznie-widza w odejsciu Henia.
          Wedlug mnie bedzie to juz koniec Wisly,tymbardziej ze coraz glosniej o
          wielkich klopotach finansowych Cupiala...
          A wracajac do Liczki to jego warsztat szkoleniowy widac po grze Gornika....
          • Gość: Razorfan Re: Wywiad z Cupiałem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.04, 22:16
            Ja tam szanse dla Legii widze wlasnie w pozostaniu Henia. Zaroabia kupe kasy
            wiec przez to ogranicza mozliwe transfery Wisly. Kupuje samych patalachow, nie
            daje szans mlodziezy. Wszystko to doprowadzi do tego ze za 2 lata LEgia bedzie
            miala duzo lepszy sklad od Wisly. W tym czasie moze jeszcze Heniu jakos
            pociagnie i kilka trofeow w kraju wywalczy ale potem to juz Cupial bedzie
            musial kilka ladnych baniek wydac zeby sie utrzymac na topie.
            • Gość: yeti Re: Wywiad z Cupiałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 13:51
              No to cię to chyba zdołuje Razo :

              Henryk Kasperczak jest - według "Przeglądu Sportowego" kandydatem na trenera
              Legii. Jak pisze "Gazeta" szefowie stołecznego klubu już rozmawiali ze
              szkoleniowcem Wisły.
              Trenerem Legii miał zostać - od dzisiaj - Dariusz Wdowczyk, który rozwiązał już
              kontrakt z Koroną Kielce. Ostatecznie rozmowy z Wdowcem zostały zerwane.

              Legia Warszawa od 1 października szuka szkoleniowca. "Dogadała się" z Jozefem
              Chovancem, "porozumiała" z Dariuszem Wdowczykiem, prowadzi ją Jacek Zieliński,
              a na konferencje chodzi Krzysztof Gawara. Teraz prezesi stawiają na
              Zielińskiego, a pomoże mu Lucjan Brychczy - czytamy w "PS".

              W sobotę, kiedy okazało się, że za Wdowczyka nie trzeba płacić odstępnego
              (wcześniej Korona Kielce zarządała odszkodowania za zerwanie kontraktu),
              włodarze Legii Piotr Zygo i Mariusz Walter powiedzieli mu "jest już za późno".

              Jak twierdzi gazeta od 67 dni w Legii rozgrywa się przedziwny serial, pod
              tytułem "Nie potrafimy zatrudnić trenera". - Początkowo był nawet zabawny,
              później nudny, a obecnie już tylko irytuje. Profesjonalny klub, mający ambicje
              wykraczające nawet poza polską ligę, nie jest w stanie znaleźć szkoleniowca i w
              dodatku udaje, że problem nie istnieje - pisze "Przegląd".

              Dalej czytamy: "W piątek późnym popołudniem Jacek Zieliński zaakceptował
              propozycję Legii, aby być trenerem także w rundzie wiosennej. W sobotę Dariusz
              Wdowczyk dowiedział się, że już na pewno nie zostanie trenerem Legii, mimo że
              Kolporter zgodził się odstąpić go za darmo. Poinformował go o tym w krótkiej
              rozmowie telefonicznej Mariusz Walter. Wdowczyk był zaskoczony, ale pewnie nie
              bardziej niż rzesza warszawskich kibiców."

              "Przegląd" dodaje, że coraz częściej w kręgach zbliżonych do stołecznego klubu
              słychać o możliwości zatrudnienia Henryka Kasperczaka, jeśli ten rozstałby się
              z Wisłą Kraków. Być może to właśnie osoba Kasperczaka zadecydowała
              o "odpuszczeniu" Wdowczyka. Są tacy, którzy twierdzą, że już trzy razy
              rozmawiano z tym trenerem... - kończy "PS".

              Źródło: PS / gazeta.pl
              • Gość: Razorfan Re: Wywiad z Cupiałem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.04, 14:06
                Wiem to juz niestety. Obym sie mylil ale jesli to sie sprawdzi to moze byc
                srednio. Z jednej strony Kasper to trener potrafiacy ustalac taktyke (a nie
                tylko dbajacy o przygotowanie fizyczne) ale z drugiej strony nie potrafi
                mobilizowac zawodnikow a jego transfery groza powtorka z serbskiego najazdu z
                tym ze bez 2 perelek.
                Wszystko to juz mnie wkurza. Cale te zamieszanie wokol LEgii to jest jakas
                zenada. Ja liczylem sie z tym ze ITI bedzie robic swoje porzadki w Legii ale
                bylem pewien ze bedzie to robione prfesjonalnie.
                • Gość: Porter Re: Wywiad z Cupiałem IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 07.12.04, 13:15
                  > Wszystko to juz mnie wkurza. Cale te zamieszanie wokol LEgii to jest jakas
                  > zenada. Ja liczylem sie z tym ze ITI bedzie robic swoje porzadki w Legii ale
                  > bylem pewien ze bedzie to robione prfesjonalnie.


                  Z drugiej strony Walter nie opowiada publicznie, że Zygo to baran, a Kubicki
                  nie nadaje się na trenera.
      • Gość: mahoney 1906 procent poparcia dla cupiala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 01:15
        nie rozumiem czemu autorowi watka zrobilo sie smutno ,
        kasperczak dal dupy i musi byc rozlicziony z tego co osiagnal ,
        a niestety jakby na to nei patzrec z pilkarzami za taka kase z dosc dlugim
        czasem na osiagneicie czegos , z porazka z valerenga , juz po ktorej bylo zle
        ale dano mu szanse , to i tak byl cupail dla neigo za dobry ,
        a teraz jeszzce gruzini , jeden cupail w calej polsce zareagowal normalnei an
        taka sytaucje zebysmy my przegrywali z gruzinami ?
        • Gość: Cyfra Re: 1906 procent poparcia dla cupiala IP: *.g.pppool.de 04.12.04, 09:13
          Gość portalu: mahoney napisał(a):
          , z porazka z valerenga , juz po ktorej bylo zle
          > ale dano mu szanse , to i tak byl cupail dla neigo za dobry ,
          > a teraz jeszzce gruzini , jeden cupail w calej polsce zareagowal normalnei an
          > taka sytaucje zebysmy my przegrywali z gruzinami ?
          Tylko trzeba zobatrzyc ile pilkarzy gruzinskich jest podstawowymi graczami w
          klubach bundesligi a ile polskich.....Poza Krzynowkiem i konczacym kariere Haita
          reszta dzielnie szlifuje .No jeszcze Zuraw ma podstawowe miejsce.
          Wedlug twojej zasady to np.cala Herte powinno sie rozwiazac po odpadnieciu z
          uefa z niejakim "egzotycznym" /dla nich/ Grodziskiem....
          Trzeba sobie wreszcie zdac sprawe ze polska pilka klubowa to druga polowa
          drugiej ligi europejskiej.I nie zmienia tego pojedyncze przypadkowe zwyciestwa
          rozbudzajace apetyty kibicow.
          • berserk75 Re: 1906 procent poparcia dla cupiala 04.12.04, 14:54
            dawno nie czytałem takiej bzdury. z valerengą też pewnie nie był wstyd, bo
            przecież norwegowie w takich dobrych klubach grają :)))))
            • Gość: Cyfra Re: 1906 procent poparcia dla cupiala IP: *.g.pppool.de 04.12.04, 19:20
              Norwergowie graja w LM nonstop w przeciwienstwie do polskich druzyn.A styl gry
              Valenrogi jest bardzo podobny do Amici.Od dawna wiadomo ze nie majaca sobie w
              obenej chwili rownych w kraju Wisla zawsze miala problemy z duzyna z
              Wronek,ktora to zostala zdeklasowana w uefa przez sredniakow europejskich.
              Ludzie zejdzcie na ziemie i patrzcie realnie na mozliwosci polskich klubow.
              A jak Cupial chcial LM to powinien pozostawic Kosowskiego,dogadc sie z Uche i
              jeszcze wzmocnic zespol - przed meczami z Anderlechtem - a nie go oslabiac.
              Z kim do LM ?Z podrzednymi kopaczami nie majacymi miejca w podstawowym skladzie
              slabych druzyn europy zachodniej?np.Klos w Koloni/spadkowicz z 1 ligi/,Kuzba w
              Grecji,Kukielka gral ale w 2 lidze w Nürnberg czy Majdan nie mogacy znalesc
              pracodawcy ?
        • Gość: mmm Re: 1906 procent poparcia dla cupiala IP: *.ucr.edu 04.12.04, 19:00
          Nie chodzi o to, zeby przymykac oczy na bledy Kasperczaka, tylko o to co
          zaproponowac w zamian i jak rozwiazac problem wysokiego odszkodowania. Nikt
          jeszcze (Cupial, nowy, stary zarzad) nie udzielil na te pytania odpowiedzi.
          Wiec nie ma co pyszczec 1906% popracia, bo popieranie glupoty (Liczka) powinno
          sie karac.
          • Gość: mahoney Re: 1906 procent poparcia dla cupiala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 11:18
            co nie zmienia faktu ze kasperczak w wisle sie sonczyl ,
            poza tym nie ma tez co pyszczec ze liczka to glupota ,
            • Gość: mahoney Re: 1906 procent poparcia dla cupiala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 11:19
              sie skonczyl
              • Gość: mmm Re: 1906 procent poparcia dla cupiala IP: *.lsanca2.dsl-verizon.net 05.12.04, 17:18
                Nie chce byc zlosliwy, ale podaj mi choc jeden argument, ze przyjecie Liczki
                nie skonczy sie wyzuceniem go po zakonczeniu sezonu i zmarnowaniem 6 miesiecy.
                (Prosze nie mow, ze ta sama szkola francuska.)

                Przypominam, ze Kasperczak w zeszlym sezonie majac bardzo slaby sklad (nie
                wiele lepszy od tego co Liczka ma teraz) byl po pierwszej rundzie na pierwszym
                miejscu w tabeli.
                • Gość: Porter Re: 1906 procent poparcia dla cupiala IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.12.04, 13:10
                  Kasperczak omal nie osłabił tego składy jeszcze bardziej, oddając Frankowskiego
                  i Cantoro.
                  A argument za Liczką jest prosty: Cupiał stracił nadzieję na zawojowanie świata
                  i postanowił obciąć koszty.
                  • Gość: mmm Re: 1906 procent poparcia dla cupiala IP: *.lsanca2.dsl-verizon.net 06.12.04, 16:41
                    W takim razie moglby zostawic Kowalika. Gorszy niz Liczka nie jest.
                    • Gość: Porter Re: 1906 procent poparcia dla cupiala IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 07.12.04, 13:19
                      Tego nie wiem. Może i nie jest. Ale Liczka sprowadzi za pół darmo Marcela, a to
                      poważny plus.
                      • Gość: mmm Re: 1906 procent poparcia dla cupiala IP: *.lsanca2.dsl-verizon.net 07.12.04, 16:53
                        Ta dyskusja zaczyna sie robic abstrakcyjna. Kolejnym plusem Liczki bedzie np.
                        to, ze nauczy naszych pilkarzy kilka slow po czesku.

                        Ahoj!
      • Gość: seven Re: Wywiad z Cupiałem IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 04.12.04, 22:39
        hm a ja po tym wywiadze spojrzalem na prace kasperczaka z innej perspektywy... jak do tej pory
        bylo jakies takie przekonanie wsrod kibicow, ze to "ci zli z gory" chca zwolnic trenera z powodu
        jednej glupiej porazki z gruzinami. ale teraz patrze na to troche inaczej, a juz szczegolnie rozbil
        mnie tekst ze kasperczak nie chcial z powrotem kosowskiego. zawsze liczylem ze wroci do
        wisly.. brak ogrywania mlodziezy to tez fakt- wszystkie mecze gra 12-14 graczy. kwiek,
        kowalczyk, brozkowie.. zeby chociaz wchodzili na koncowki.
        co do liczki to nie wiem.. czy to, ze prowadzil biedne kluby jakos usprawiedliwia brak
        sukcesow..? przynajmniej nikt nie bierze pod uwage innych polskich trenerow, to juz duzy plus.
        ale czemu nie sprowadzic kogos z zachodu, czy ciagle musimy sie taplac w tym polskim bagnie-
        wisla wykupuje innym zawodnikow, teraz trenerow- absurd. a na trenera moze camacho he he
        • Gość: duch olabogi Re: Wywiad z Cupiałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 11:47
          w pucharze Kasperczak moglby spokojnie grac druga druzyna - i ogrywac mlodych...
          • Gość: Cyfra Re: Wywiad z Cupiałem IP: *.g.pppool.de 06.12.04, 20:30
            Ciagla presja jest niebezpieczna


            Rozmowa z trenerem Wisly Henrykiem Kasperczakiem



            Trener Henryk Kasperczak
            Fot. Waclaw Klag


            Ta rozmowa miala dotyczyc wylacznie spraw sportowych. Umowilismy sie z trenerem
            Henrykiem Kasperczakiem, zeby dokonac analizy jesiennej rundy rozgrywek
            ligowych, Pucharu Polski i europejskich pucharow.

            Zbiegla sie w czasie z ukazaniem sie w jednej z ogolnopolskich gazet wywiadu z
            wlascicielem Wisly Krakow SSA Boguslawem Cupialem. Zupelne pominiecie
            poruszonych w nim spraw byloby pewnego rodzaju nietaktem wobec
            czytelnikow "Dziennika Polskiego". Szkoleniowiec zastrzegl jednak, ze nie
            bedzie komentowal wypowiedzi wlasciciela, zanim o tych kwestiach nie dowie sie
            bezposrednio od niego.

            Odpowiadajac na pytania, ani przez chwile nie probowal nawet polemizowac z
            Boguslawem Cupialem, tym bardziej ze uwaza, iz dla dobra klubu w ogole nie
            powinno dochodzic do tego typu dzialan.

            - Bez wzgledu na to, co zespol Wisly zrobi w Polsce, jakie zdobedzie tytuly i
            trofea, przez wlasciciela Boguslawa Cupiala jest rozliczany za wyniki w
            europejskich pucharach. Z tym w ostatnich dwoch sezonach nie bylo dobrze.
            Dlaczego?

            - Osobiscie wolalbym, zeby to byla mila niespodzianka niz efekt ciaglej presji
            na nas, ze musimy awansowac do Ligi Mistrzow - mowi Henryk Kasperczak. - Moze
            to byc niebezpieczne dla wszystkich. Jedni te presje wytrzymuja lepiej, inni
            gorzej, ja jakos sobie z tym radze. Dlaczego nie popatrzec na sprawe troche
            inaczej, jak budowany jest zespol, jakie osiaga wyniki, czego mu jeszcze
            brakuje, co nalezy poprawic... I dopiero wtedy zadac Ligi Mistrzow. W sytuacji
            polskiej pilki noznej, jej miejsca na miedzynarodowej arenie, nie mozna
            dramatyzowac, ze Liga Mistrzow jest dla Wisly wciaz nieosiagalna. W tym
            przypadku poprzeczke ustawiono za wysoko. Niewazne, z kim rywalizujemy, mamy
            wejsc do Ligi Mistrzow, bo jak nie, to bedzie katastrofa. Wymuszane sa wiec
            deklaracje na wyrost, bez pelnych podstaw, by tego dokonac. Czym innym jest
            natomiast Puchar UEFA i nie ma dla nas zadnego usprawiedliwienia po
            wyeliminowaniu przez Dinamo Tbilisi. Szkoda, ze nie zakwalifikowalismy sie do
            fazy grupowej tych rozgrywek, bo postawa naszej druzyny pod koniec rundy
            jesiennej, duza skutecznosc, determinacja, chec odnoszenia zwyciestw mogla
            znalezc przelozenie rowniez w tej rywalizacji. Wazne, ze po niepowodzeniu w
            Pucharze UEFA zawodnicy sie pozbierali. Na polmetku mamy w lidze osiem punktow
            przewagi nad Legia, dziesiec - nad Groclinem Dyskobolia.

            - Jakie jest wiec rozwiazanie - sprzedac najlepszych pilkarzy i zrezygnowac z
            walki o Lige Mistrzow, czy sie jeszcze wzmocnic, jak niektorzy sugeruja i
            sprobowac po raz kolejny?

            - W mysleniu o Lidze Mistrzow nie bylo konsekwencji, poniewaz z druzyny, ktora
            pokazala sie z dobrej strony w Pucharze UEFA w sezonie 2002/03, poradzila sobie
            z Parma i Schalke, a niewiele brakowalo, zeby wyeliminowala Lazio, odszedl
            Kamil Kosowski, a niedawno takze - czemu bylem przeciwny - Kalu Uche. Obaj
            wykonywali swietna robote na skrzydlach, do tego w bardzo dobrej dyspozycji byl
            Marcin Kuzba, jakze innej od tej, ktora ostatnio prezentowal. Choc Kalu zagral
            jeszcze z Realem, to nie byl przeciez w wysokiej formie, poniewaz wczesniej
            leczyl kontuzje. W rewanzu w Madrycie zabraklo niezwykle waznego dla naszej gry
            pilkarza - Miroslawa Szymkowiaka. Jak mielismy sobie poradzic z Realem? Jesli
            jednak wciaz marzy nam sie Liga Mistrzow, nie wolno pozbywac sie czolowych
            graczy. Tym bardziej, ze mozliwosci finansowe klubu, oczywiscie w porownaniu z
            zagranicznymi przeciwnikami, sa nadal bardzo male, biorac pod uwage stawiany
            nam cel. Z zawodnikow, ktorych pozyskalismy przez ostatni rok, pelna
            satysfakcje dali Tomasz Klos i Radoslaw Majdan. Dlugo, z powodu kontuzji, nie
            gral Mariusz Kukielka. Problemy mial Nikola Mijailovic, choc musze przyznac, ze
            na treningach nigdy sie nie oszczedzal, pracowal z pelnym zaangazowaniem. Na
            szczescie, poprawil swoje zachowanie na boisku, gra konsekwentniej, z wieksza
            korzyscia dla druzyny. Powoli, z coraz wiekszym pozytkiem, wprowadzil sie do
            zespolu Marek Zienczuk. Jesienia wszystkich bardzo pozytywnie zaskoczyl Maciej
            Stolarczyk. A wyczyny strzeleckie Tomasza Frankowskiego, nie zapominajac takze
            o duzej liczbie bramek Macieja Zurawskiego, to osobna sprawa.

            - Ale nawet imponujace osiagniecia na krajowym podworku, kolejne mistrzostwo,
            beda bez znaczenia, gdy dojdzie znow do weryfikacji na europejskich boiskach.
            Uciekl nam juz Zachod, ucieka Wschod. Bez powazniejszych inwestycji w dobrych
            pilkarzy ta przepasc bedzie jeszcze wieksza. Skoro nie stac Wisly na wydanie
            miliona euro na utalentowanego slowackiego napastnika Stanislava Sestaka czy
            podobnej kwoty na czeskiego pomocnika Jana Polaka, to o czym mowic? Po co
            jezdzic do Brazylii, gdzie menedzerowie lekka reka wydaja po kilkaset tysiecy
            dolarow za rokujacych dopiero nadzieje nastolatkow?

            - U nas nie ma tak jak w zachodnich klubach. Tam trener otrzymuje do dyspozycji
            okreslona kwote na zakupy pilkarzy i przedstawia wlascicielom swoje propozycje.
            W Polsce, w Wisle, odbywa sie to w inny sposob. Sprowadzamy wolnych graczy,
            podpisujemy dlugoletnie kontrakty. To klub ma wypromowac takiego zawodnika, na
            co sklada sie tez praca sztabu szkoleniowego. Siegamy czesto po Polakow, ktorzy
            wystepowali za granica. Budowanie druzyny z polskich graczy ma tez swoje
            zalety. Latwiej i szybciej znalezc wspolny jezyk, nie tylko w sensie doslownym.
            W przypadku cudzoziemcow, co wiemy na przykladach Kalu Uche czy Mauro Cantoro,
            ich adaptacja jest dluzsza i zmudniejsza, choc czasami tez przynosi wymierne
            korzysci. Ale wcale nielatwo znalezc odpowiednich, do tego niedrogich pilkarzy
            za granica. Dlatego korzystamy z kazdej okazji, by sciagnac do Wisly kogos
            interesujacego.

            - Czy kims takim jest, wedlug Pana, Radoslaw Sobolewski?

            - Byl wolnym zawodnikiem, chcial u nas grac. Ma temperament, umie odebrac
            pilke, rozegrac ja, moze nie tak jak Szymkowiak, ale rowniez z glowa. Pasuje do
            naszego stylu.

            - Czyli stanowi zabezpieczenie, gdyby odszedl Szymkowiak, czy stanie sie jego
            dublerem, czego do konca nie wypelnil Kukielka?

            - Mysle, ze raczej ten drugi wariant.

            - Wisla prowadzila negocjacje z Michalem Golinskim, czyzby zostaly zerwane?

            - Tym zajmowal sie menedzer Adam Mandziara. Do mnie nie trafily ostatnio zadne
            informacje, czy wciaz jest to aktualne.

            - Mowil Pan, ze korzystniej jest sprowadzac polskich pilkarzy. Dlaczego nie
            podjeto staran o Sebastiana Mile?

            - Wydaje mi sie, ze on kosztowalby na pewno nie mniej niz wymienieni wczesniej
            Slowak i Czech, dlatego prezes Zbigniew Drzymala szuka dla niego klubu w
            Austrii. Przestanmy sie ludzic, ze Polska jest atrakcyjnym krajem dla dobrych
            pilkarzy. Tacy chca grac w Anglii, Hiszpanii, w dalszej kolejnosci, we Francji,
            we Wloszech, w Niemczech a nawet w Rosji.

            - FK Moskwa kusi Damiana Gorawskiego.

            - Prezes Janusz Basalaj potwierdzil to ostatnio. Za duzo pracy wlozylem w tego
            zawodnika, zeby z niego rezygnowac. Chcialbym, zeby zostal w Wisle, ale to jest
            moje zdanie, wlasciciel ma prawo miec odmienne.

            - Ciagle wychodzi na to, ze trener Wisly, czy bedzie nim Pan, czy ktos inny,
            musi nadal podporzadkowac sie tym samym regulom. Byc tez gotowym do pracy za
            nizsze wynagrodzenie czy - jak kto woli - z 30 procentami placy zamrozonymi do
            czasu zdobycia mistrzostwa Polski. Z tym samym musza liczyc sie pilkarze.

            - Na ten temat nie chcialbym sie wypowiadac przed rozmowa z wlascicielem,
            wysluchaniem jego argumentow. Mam tez swoje przemyslenia i propozycje w tych
            sprawach, ale nie zamierzam ich przedstawiac przy pomocy mediow. Bez przerwy
            staram sie byc lojalny wobec pana Boguslawa Cupiala. Po spotkaniu z
            wlascicielem bede madrzejszy, mam nadzieje, ze mnie zapyta, co o tym wszystkim
            sadze. Ja na pewno chce jak najle
            • Gość: Cyfra Re: c.d. IP: *.g.pppool.de 06.12.04, 20:34
              Ja na pewno chce jak najlepiej pracowac dla Wisly, ale musze jednoczesnie dbac
              o swoja pozycje i autorytet. Kilka razy znalazlem sie juz w niezrecznej
              sytuacji, gdy probowano zastapic trenera bramkarzy Marka Holochera Adamem
              Matyskiem albo zatrudniano Edwarda Soche. Tymczasem okazalo sie, ze Holocher
              wykonal kawal dobrej roboty. To jego duza zasluga jest obecna, wysoka forma
              Majdana, postepy pozostalych bramkarzy. Nic nie mialem przeciwko zatrudnianiu
              Sochy, tym bardziej ze taka byla - tak mi przynajmniej przekazywal zarzad -
              wola wlasciciela, chcialem jedynie, aby w naszych strukturach technicznych
              pelnil jakas pozyteczna role.

              - Co sie stanie, jesli kilku czolowych pilkarzy z Wisly w najblizszym czasie
              odejdzie?

              - Rozbicie zespolu oznacza znow prace od podstaw, bez jakichkolwiek gwarancji.
              Jesli ktos je zlozy, beda nierzetelne. Ta druzyna jest juz ustabilizowana,
              potrzebuje, co najwyzej, kosmetyki. Ma juz mocna pozycje w kraju. Po to, aby
              awansowala do Ligi Mistrzow, musi miec odrobine szczescia. Staralem sie to
              wczesniej wytlumaczyc wlascicielowi, ale uslyszalem wtedy, ze wydal juz tak
              duzo pieniedzy, ze wolno mu zadac awansu, a nie czekac na sprzyjajace
              okolicznosci.

              Rozmawial: Jerzy Sasorski

    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka