rigel
12.03.05, 18:08
wczoraj podczas transmisji wieczornej Najlepsi Komentatorzy omal nie podusili
sie ze śmiechu po wypowiedzi (chyba) Rafała o słoniach, równoczesnie
popisując się niesamowitym refleksem wyłaczając mikrofon tylko o ułamek
sekundy za późno. Usłyszałem tylko zduszone "przepraszam panstwa" i trudny do
opisania dźwiek. Po dłuższej chwili ciszy nastąpił powrót do
normalnej "komentatorki". W moim przypadku cudem uniknąłem udławienia się,
gdy usłyszałem nowatorską deklinację rzeczownika "słoń". Po namysle proponuję
używac również nastepujących form:
słoninów (kogo?) słoniemu (komu?) słońmi(kim?) słońskich (czyich?)
Mam nadzieję, Panowie, że w kolejnych relacjach usłyszymy nowe formy odmian
nastepnych wyrazów :))))
a teraz właśnie była ta piekna chwila powtórzona!!!! Dzięki!!!!!
To było przepiękne!!!