Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ŚWIERCZEWSKI A SPRAWA POLSKA

    IP: 213.76.127.* 19.06.02, 22:06
    Jak podaje dzisiejszy Przeglad Sportowy,2 godz po klęsce z Korea nasz
    rozgrywajacy P.Świerczewski zadzwonil do swojego pubu w Nowym Sączu by
    dowiedziec sie jak mu poszedł utarg!Jak widac,bardzo przejal sie porazka.A
    dzien przed meczem zadzwonil po to by podniesc cene piwa o 1zl wiedzac ,ze
    lokal bedzie pelny!
    I co wy na to?
    Obserwuj wątek
      • Gość: kapen Re: ŚWIERCZEWSKI A SPRAWA POLSKA IP: *.chello.pl 19.06.02, 22:10
        > Jak podaje dzisiejszy Przeglad Sportowy,2 godz po klęsce z Korea nasz
        > rozgrywajacy P.Świerczewski zadzwonil do swojego pubu w Nowym Sączu by
        > dowiedziec sie jak mu poszedł utarg!Jak widac,bardzo przejal sie porazka.A
        > dzien przed meczem zadzwonil po to by podniesc cene piwa o 1zl wiedzac ,ze
        > lokal bedzie pelny!
        > I co wy na to?

        Ma facet zmysł handlowy. Szkoda, że marnuje się jako piłkarz.
      • Gość: kataryna Re: ŚWIERCZEWSKI A SPRAWA POLSKA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.02, 22:28
        Świerczewski? Mam nadzieję, że "polski Zidane" (he, he) zajmie się teraz
        wyłącznie biznesem ewentualnie grą w klubie i nie będzie więcej zaszczycał
        reprezentacji swoją obecnością. A fragment na który się powołujesz może być
        równie dobrze wyssany z palca, ja jutro mogę zdzwonić do Przeglądu i
        powiedzieć, że widziałam jak Hajto obstawiał u bukmachera przegraną Polaków i
        Przegląd to zapewne zamieści. "Listy do redakcji" nie zawsze można traktować
        poważnie. Chociaż gdyby to było prawdą nie kłóciłoby się specjalnie z moim
        wizerunkiem Piotra S. Pozdrawiam.
        • Gość: k2 Re: ŚWIERCZEWSKI A SPRAWA POLSKA IP: *.pronet.lublin.pl 19.06.02, 22:35
          owszem tu kataryna masz racje. calkowicie zgadzam sie z Toba. ale uwazam
          zdecydowanie ze jest to wyssane z palca. a nawet jesli to jest to
          wyolbrzymione. pamietacie sprawe sibika ze cwiczy sam ? to jest kolejny
          bezsens. media pisza to na co jest popyt, a obecnie trwa nagonka na polskich
          pilkarzy wiec jest to zrozumiale. jesli nawet Polska zagralaby zgodnie z
          naszymi oczekiwaniami to sprawa ta nie ujrzalaby swiatla dziennego.
        • Gość: facet26 Re: ŚWIERCZEWSKI A SPRAWA POLSKA IP: *.slupsk.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.02, 22:37
          Masz racje ze forum kibica nie jest 100% obiektywnym źródłem informacji,ale
          faktem jest iz Polski Zidane nazywany jest przez kolesi z klubu karaoke
          biznesmenem,bo ma pub,knajpe,jakas firme,3 komory,laptopa ktorym przez cale
          zgrupowanie kontaktowal sie ze swoimi pelnomocnikami wiec na tle tych faktow
          wypowiedz kibica staje sie duzo bardziej wiarygodna...
        • Gość: christop Re: ŚWIERCZEWSKI A SPRAWA POLSKA IP: *.bialan.pl 19.06.02, 22:44
          Gość portalu: kataryna napisał(a):

          A fragment na który się powołujesz może być
          > równie dobrze wyssany z palca, ja jutro mogę zdzwonić do Przeglądu i
          > powiedzieć, że widziałam jak Hajto obstawiał u bukmachera przegraną Polaków i
          > Przegląd to zapewne zamieści. "Listy do redakcji" nie zawsze można traktować
          > poważnie.

          Wyjaśniłaś mi kwestię, która od paru minut mnie nurtowała: jak oni mogli się o
          tym dowiedzieć?
          Kombinowałem, że może mają podsłuch w telefonie Świerczewskiego, albo wynajeli
          tajniaka, żeby go śledził.
          Niektórzy nie mają co robić w pracy i dłubią w nosie siedząc za swoimi biurkami,
          obmyślając coraz to nowe rewelacje.

          A to, że Świerczewski jest chciwy wiedziałem od lat, wystarczyło poczytać z nim
          wywiady, w których głównym tematem były pieniądze.
          Pismacy z Przeglądu Sportowego są ludźmi inteligentnymi inaczej, oni mają chyba
          swoich czytelników za przymułów szukających taniej sensacji.
          • Gość: k2 Re: ŚWIERCZEWSKI A SPRAWA POLSKA IP: *.pronet.lublin.pl 19.06.02, 22:49
            chciwy ???
            to jak Ty pracujesz to tez jestes chciwy ?
            a na pewno jabys mial dostac podwyzke to bys sie usieszyl. jakbys wygral w
            totka bylbys w siodmym niebie, jakbys mial zmysl przesiebiorczy i
            wystarczajaco duzo forsy to prawdopodobnie otworzylbys firme, albo
            zainwestowal w inny sposob. czlowiek chce wiecej i wiecej, taka jest jego
            natura. zdarzaja sie wyjatki ale bardzo zadko.
            • Gość: christop Re: ŚWIERCZEWSKI A SPRAWA POLSKA IP: *.bialan.pl 19.06.02, 23:03
              Gość portalu: k2 napisał(a):

              > chciwy ???
              > to jak Ty pracujesz to tez jestes chciwy ?
              > a na pewno jabys mial dostac podwyzke to bys sie usieszyl. jakbys wygral w
              > totka bylbys w siodmym niebie, jakbys mial zmysl przesiebiorczy i
              > wystarczajaco duzo forsy to prawdopodobnie otworzylbys firme, albo
              > zainwestowal w inny sposob. czlowiek chce wiecej i wiecej, taka jest jego
              > natura. zdarzaja sie wyjatki ale bardzo zadko.

              A jak nazwać człowieka, który chce mieć czegoś (zwykle pieniędzy) jak najwięcej
              dla siebie? Rozumiem uważasz, że chciwość to jest zaleta człowieka.
              Co jest według ciebie jeszcze zaletą: oszustwo, złodziejstwo, łapczywość?
              Chyba nie jestem człowiekiem (wg twojej oceny), bo nie chcę więcej i więcej.
              • Gość: k2 Re: ŚWIERCZEWSKI A SPRAWA POLSKA IP: *.pronet.lublin.pl 19.06.02, 23:14
                nie to chciwosc to nie jest zaleta, to jest raczej wada, ale kazdy czlowiek
                jest chciwy, taka jest jego natura. tak samo jak z komunizmem. komunizm wg
                marksa i engelsa jest systemem idealnym i maja racje. jest to system idealny,
                ale nie do zrealizowanie gdyz kazdy czlowiek jest chciwy i chce miec wiecej
                niz inni. taka jest przykra prawda i tego sie nie zmieni...
                • Gość: christop Re: ŚWIERCZEWSKI A SPRAWA POLSKA IP: *.bialan.pl 19.06.02, 23:29
                  Gość portalu: k2 napisał(a):

                  > nie to chciwosc to nie jest zaleta, to jest raczej wada, ale kazdy czlowiek
                  > jest chciwy, taka jest jego natura. tak samo jak z komunizmem. komunizm wg
                  > marksa i engelsa jest systemem idealnym i maja racje. jest to system idealny,
                  > ale nie do zrealizowanie gdyz kazdy czlowiek jest chciwy i chce miec wiecej
                  > niz inni. taka jest przykra prawda i tego sie nie zmieni...

                  A co mnie obchodzi, że większość ludzi jest chciwa (jeżeli w ogóle tak jest).
                  A gdyby większość ludzi zabijała, kradła (muszę używać dosadnych słów bo nie
                  potrafisz zrozumieć) to też byś usprawiedliwał/a ich? Obowiązkiem myślącego
                  człowieka jest walka ze złymi instynktami.
                  • Gość: k2 Re: ŚWIERCZEWSKI A SPRAWA POLSKA IP: *.pronet.lublin.pl 20.06.02, 13:34
                    hahaha super poronanie zabijanie - chciwosc. chciwosc jest to cecha mozna byc
                    chciwym i nie miec forsy, ale nie mozna zabijac i nie zabijac ?! zreszto
                    chciwosc jest duzo mniejszym zlem niz zabijanie.
                    wczesniej pisales ze nie jestes chciwy. wyobraz sobie sytuacje ktos daje Ci
                    100zl. nie wezmiesz ? powiesz ze nie jestes chciwy i to co masz Ci wystarczy ?
                    • Gość: christop Re: ŚWIERCZEWSKI A SPRAWA POLSKA IP: *.bialan.pl 20.06.02, 13:58
                      Gość portalu: k2 napisał(a):

                      > hahaha super poronanie zabijanie - chciwosc. chciwosc jest to cecha mozna byc
                      > chciwym i nie miec forsy, ale nie mozna zabijac i nie zabijac ?! zreszto
                      > chciwosc jest duzo mniejszym zlem niz zabijanie.
                      > wczesniej pisales ze nie jestes chciwy. wyobraz sobie sytuacje ktos daje Ci
                      > 100zl. nie wezmiesz ? powiesz ze nie jestes chciwy i to co masz Ci wystarczy ?

                      Słuchaj "zachłanny" kolego:
                      najpierw poczytaj w słowniku co to jest chciwość, a później rozpoczynaj dyskusję.
        • Gość: facet26 Re: ŚWIERCZEWSKI A SPRAWA POLSKA IP: *.slupsk.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.02, 22:45
          Dodam jeszcze,bo zapomnialem napisac ze ja np pracuje w duzym miedzynarodowym
          koncernie,mam klauzule w umowie o prace ze caly swoj wysilek zawodowy poswiece
          firmie,uwazam ze pilkarze tez powinni miec cos takiego w kontraktach,przeciez
          sama gra zarabiaja wystarczajaco duzo aby moc skupic sie tylko na treningu i
          grze...wtedy na pewno nikt nie pisalby czy nie sugerowal ze ktos zagral slabiej
          bo wazniejsze bylo czy jego firma dobrze prosperuje...
          • Gość: k2 Re: ŚWIERCZEWSKI A SPRAWA POLSKA IP: *.pronet.lublin.pl 19.06.02, 22:52
            prowadzenie firmy nie jest takie straszne. swierczewski ma tyle forsy ze moze
            pozolic sobie zeby firme prowadzila inna osoba dobrze znajaca sie na takich
            sporawach i nie powinno mu to przeszkadzac w trenowaniu. moze kontakt z
            rodzina tez mu przeszkadza w grze w pilke ? swierczwski ma czas wolny od
            treningow i jak go spedzi to jego sprawa, czy prowadzi firme czy siedzi przed
            telewizorem nie powinno nikogo obchodzic !
      • Gość: kataryna Re: ŚWIERCZEWSKI A SPRAWA POLSKA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.02, 22:54
        Jak to przeczytałam przypomniało mi się jak mój kolega w jakimś piśmie kobiecym
        prowadził dział "Listy do redakcji", listy te sam do siebie pisał i sam na nie
        odpowiadał (bo większość prawdziwych listów od czytelniczek była zwyczajnie
        nudna).

        A tak na marginesie, skąd niby ten czytelnik wiedział o czym Świerczewski
        rozmawiał z (jak się domyślam) menedżerem swojej knajpy? Podsłuchiwał? A może
        menedżer przełączył swojego pracodawcę na Speaker Phone, żeby cała knajpa
        słyszała? Raczej nie. Przegląd (lub czytelnik) sobie to wymyślił.

        Ale Świerczewskiego i tak nie lubię.
      • Gość: rado Re: ŚWIERCZEWSKI A SPRAWA POLSKA IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 00:11
        Rzeczpospolita 10.02.99 Nr 34

        "Robimy to trochę dla forsy"


        Co się zmieniło w reprezentacji, gdy trenerem został Janusz Wójcik?

        Piotr Świerczewski: Przeżyłem w reprezentacji kilku trenerów: Strejlaua,
        Apostela i Piechniczka. Za Wójcika zmieniło się wszystko. Przede wszystkim
        zmieniły się wyniki, to jest najważniejsze. Podejście chłopców do
        reprezentacji
        jest teraz całkiem inne. Jesteśmy lepiej zaopatrzeni w sprzęt. Wójcik
        ciągnie
        za sobą całą grupę ludzi, która dba o reprezentację. Mieszkamy w dobrych
        warunkach. Za Piechniczka warunki były katastrofalne. Wyjazd do Moskwy na
        mecz
        z Rosją wszyscy wspominają fatalnie. Mnie tam nie było, ale gdybym był, na
        pewno znalazłbym się wśród buntowników. Nie mogę tolerować takich spraw,
        żeby
        nie było jedzenia, a spać trzeba było z robakami. W Wiśle, gdzie mieliśmy
        zgrupowania, też nie były najlepsze warunki. Może drużyny ligowe mogą tam
        spać,
        jeść i trenować, ale reprezentacja już nie. Reprezentacja musi być w
        najwyższym
        komforcie, w takim, w jakim jesteśmy teraz. Wszyscy mówiliśmy między sobą,
        że
        nam się nie podoba, ale publicznie nie zabieraliśmy na ten temat głosu, bo
        po
        co? Jedliśmy kanapki na okrągło. Piłkarz profesjonalny musi się odżywiać
        lepiej
        niż każdy inny człowiek. Kanapkę można zjeść, ale żeby to była podstawa
        wyżywienia? Powinniśmy jeść makarony, bo jest w nich dużo węglowodanów,
        więcej
        owoców, polędwicę krwistą lub mniej krwistą, a co jest w kanapkach? Nie ma w
        nich witamin i minerałów, które są potrzebne.

        Żądacie komfortu, ale czy na niego zasługujecie?

        Bierzemy przykład z najlepszych. My nie gramy jeszcze w najlepszych
        drużynach
        klubowych, ale w tych, w których jesteśmy, też mamy komfort. Dlaczego w
        reprezentacji Polski mamy mieć gorzej? Powinno być jeszcze lepiej. To samo,
        jeśli chodzi o premie. W reprezentacji powinny być 2 - 3 razy wyższe, niż
        mamy
        w klubach. W tej chwili są niższe. Mam nadzieję, że trener Wójcik wszystko
        dobrze ułoży i będziemy zadowoleni. O tym, jakie premie dostaniemy,
        dowiadujemy
        się z meczu na mecz. To nie jest wina trenera, tylko PZPN. Brakuje stałego
        systemu premiowania.

        Propozycja miliona dolarów do podziału za awans do finałów mistrzostw Europy
        jest godziwa?

        Nie jest zła, ale pamiętajmy, że jeśli awansujemy, to PZPN też dużo zarobi.
        Nasze żądania nie są wzięte z księżyca. Nie żądamy za mecz z Luksemburgiem
        nie
        wiadomo czego. Żądamy za to godziwych zarobków za wygrany mecz z Anglią. Gdy
        wygraliśmy z Bułgarią, były 4 miliardy starych złotych do podziału. My
        dostaliśmy na rękę około 100 milionów. To jest 5 tysięcy marek. Ja mam tyle
        w
        klubie za zwycięstwo w meczu ligowym. Tomek Iwan w PSV Eindhoven ma dwa razy
        tyle, a są tacy, co mają jeszcze więcej. Nie chcemy nawet porównywać się z
        reprezentacją Francji, bo oni, w przeliczeniu, dostają 200 milionów starych
        złotych za sam przyjazd na zgrupowanie reprezentacji. W Holandii za sam
        przyjazd reprezentanci mają około 400 milionów.

        Orzełek na koszulce już się nie liczy?

        Orzełek jest dla nas bardzo ważnym symbolem. Gramy przecież dla Polski. Sama
        gra w reprezentacji jest dla nas wyróżnieniem, ale jesteśmy też
        profesjonalistami i robimy to trochę dla forsy. Co ja będę robił za kilka
        lat?
        Czy będą mi tak łatwo podawać rękę, jak teraz? Znam wielu piłkarzy, którzy
        dziś
        jeżdżą autobusami, bo źle rządzili swoimi pieniędzmi i nie zadbali o
        przyszłość. Dziś trzeba zarabiać najwięcej, jak się da.

        Czy tylko komfort i lepsze premiowanie sprawiły, że zaczęliście wygrywać?

        Coś w tym jest, że trener Wójcik wystawia tego zawodnika, a nie innego, że
        trafia w piłkarzy, taktykę, w przeciwnika. I wygrywamy. 1:0, 2:0, czasem
        skromnie, ale wygrywamy. Kiedyś było tak, że ludzie mówili: super grali, ale
        nie wygrywali. Nie było punktów, premii, awansu. Piechniczek sam mówił, że
        jest
        najlepszym trenerem w Polsce. Ja nie lubię go jako człowieka i nie podoba mi
        się jako trener. Jeździłem na reprezentację nie dla Piechniczka, ale dla
        orzełka. Teraz jeżdżę dla reprezentacji, dla przyjaciół, no i dla orzełka.
        Piechniczek, nawet jak pytał piłkarza, jakie ma zdanie na dany temat, to i
        tak
        zrobił po swojemu. Po co więc pytał, skoro i tak mnie nie wysłuchał? Wójcik
        ma
        inne podejście. Przynajmniej posłucha, a potem wyciągnie wnioski. Przed
        meczem
        ze Szwecją Piechniczek pytał Jacka Bąka, w jakim gra klubie i na jakiej
        pozycji
        może zagrać w reprezentacji. A przecież Jacek gra w Lyonie, jednym z
        najlepszych klubów, w jakich występują reprezentanci Polski. Trener musi być
        psychologiem. Ja też jestem człowiekiem. Musi ze mną rozmawiać, jak trzeba,
        zganić, jak trzeba, pochwalić. Trener Wójcik często nas opieprza, ale kiedy
        trzeba, to i pochwali. Stwarza dobrą atmosferę. Nie wiem, czy awansujemy,
        ale
        większość piłkarzy dobrze mówi o Wójciku. Nie mówię, że Wójcik jest
        wspaniałym
        trenerem. On też ma swoje słabostki, ale jeśli są wyniki, to zostawmy
        wszystko,
        jak jest. My zrobimy wszystko, żeby wygrywać, nawet kosztem tego, że
        będziemy
        brzydko grać.

        Czy pańska kariera klubowa przebiega tak, jak pan sobie wymarzył?

        Karierę to miał Boniek. Ja mam, co najwyżej, przygodę. Marzyłem o Milanach,
        Barcelonach. Ale wiem, że tam nie trafię, chyba że awansujemy do mistrzostw
        Europy. Gram na tyle, na ile mnie stać, i trafiłem, przez St. Etienne, do
        Bastii, a nie do Milanu. Japonia też nie jest mocarzem, ale wolę tam jechać
        na
        5 miesięcy, niż dalej grać w Bastii. W tym klubie niczego już nie osiągnę. W
        drużynie jest zła atmosfera. Trener krzywo zaczął na mnie patrzeć. Mam takie
        umiejętności, by być liderem w Bastii i grać na środku pomocy, a nie gdzieś
        na
        boku. W reprezentacji są dobrzy piłkarze i bez sprzeciwu gram na boku, ale w
        Bastii nie ma wielu dobrych piłkarzy. Po co mam się kłócić? Dostałem
        propozycję
        od byłego trenera Bastii, Antonettiego, który prowadzi teraz Gambę Osaka.
        Propozycja mi się spodobała, bo tam też nieźle grają w piłkę, a poza tym
        zobaczę ciekawy kraj, ciekawą kulturę, będę chciał się nauczyć języka
        angielskiego. To dla mnie olbrzymie bogactwo. W Japonii będę zarabiał trzy
        razy
        więcej niż w Bastii. Będę jednak trzymał wynajęty dom na Korsyce, bo gdy
        wrócę,
        to mam jeszcze dwa lata kontraktu. Chciałbym jednak odejść, najchętniej do
        Anglii.

        Co pan robi z pieniędzmi?

        Moja żona jest w Polsce szefową dwóch restauracji, dyskoteki i kręgielni. Na
        swoim podwórku coś robię, żeby było wesoło i żebym miał co robić w
        przyszłości.

        Rozmawiał na Malcie

        Krzysztof Guzowski

        • Gość: qeten Re: ŚWIERCZEWSKI A SPRAWA POLSKA IP: *.client.attbi.com 20.06.02, 01:00
          Jego przygoda z pilka jest naprawde fascynujaca! Proponuje jednak by nasz
          utalentowany playmaker zajal sie piwem i przekaskami. Oczywiscie tylko dla
          dobra naszej reprezentacji.
          • Gość: rado Re: ŚWIERCZEWSKI A SPRAWA POLSKA IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 08:49
            proponuję nową ksywę: MONEYMAKER
            • Gość: k2 Re: ŚWIERCZEWSKI A SPRAWA POLSKA IP: *.pronet.lublin.pl 20.06.02, 13:37
              czlowiek chce miec kase zyc w komfortowych warunkach, chce zapewnic przyszlosc
              dzieciom .... czy to takie dziwne ? a moze zal wam dupe sciska ze swierczewski
              ma wiecej od was.
              • Gość: szpilka Re: ŚWIERCZEWSKI A SPRAWA POLSKA IP: *.smlw.pl / 10.2.2.* 20.06.02, 18:48
                Gość portalu: k2 napisał(a):

                > czlowiek chce miec kase zyc w komfortowych warunkach, chce zapewnic przyszlosc
                > dzieciom .... czy to takie dziwne ? a moze zal wam dupe sciska ze swierczewski
                > ma wiecej od was.

                k2 zgadzam sie w 100%!!!:)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka