Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Minnesota Timberwolves

    IP: 194.200.250.* 09.07.01, 17:18
    Mam nadzieję, że znajdzie się chociaż parę kompetentnych osób, które podzielą
    się przemyśleniami na temat tego zespołu. Postawię, więc może kilka pytań,
    napiszcie co o tym sądzicie.

    1. Czy powinni oddawać Brandona w zamian za wysokich graczy takich jak np.
    D.Davis z Portland czy B.Grant lub A.Mason z Miami. Może macie inne propozycje?

    2.Czy ewentualnie duet Billups/Avery poradzi sobie z prowadzeniem gry?

    3.Dlaczego zapowiadany na wielką gwiazdę Avery w NBA nie zrobił kariery ani
    nawet znaczących postępów?

    4.Czy powinien wrócić Joe Smith, w świetle mglistych obietnic Sterna o
    przywróceniu wyborów w drafcie, jeżeli nie będzie go w składzie na następny
    sezon?

    5.Czy w świetle nowych przepisów o obronie strefowej uzasadione może być
    oddanie Szczerbiaka np. za Fizera i Artesta? W planach na nowy sezon Wally ma
    grać na 2, a KG na 3. W nowym systemie Szczerbiak ma mieć, więcej rzutów,
    które trafia na poziomie 51% na cały sezon. Jest to zdecydowanie
    najlepszy "shooter" w całej NBA, choć musi jeszcze popracować nad trójką.

    6.Pięć kolejnych porażek w pierwszej rundzie play-off. Czy ktokolwiek
    rozważyłby wymianę KG i co taka wymiana mogłaby zespołowi przynieść?

    7.Czy 4.5 mln exception przeznaczyć na podpisanie Ellisa/Smitha i Lopeza, czy
    szukać FA na rynku? A jeżeli tak to realistycznie jakiego?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Lesio Re: Minnesota Timberwolves IP: *.gazeta.pl 10.07.01, 21:33

        > 1. Czy powinni oddawać Brandona w zamian za wysokich graczy takich jak np.
        > D.Davis z Portland czy B.Grant lub A.Mason z Miami. Może macie inne propozycje?
        Uwazam ze to bardzo dobry pomysl. Brandon uwazam za gracza bez charakteru (w
        kazdym razie nie takiego jak np u B.Granta). Minnesocie duzo bardziej by sie
        przydalby dobry garcz podkoszowy niz Brandon na jedynce.
        To byłaby szansa pokazania się dla Billupsa i Averego którzy nie mieli (Avery
        przede wszystkim) okazji sie specjalnie pokazać w tym sezonie
        > 4.Czy powinien wrócić Joe Smith, w świetle mglistych obietnic Sterna o
        > przywróceniu wyborów w drafcie, jeżeli nie będzie go w składzie na następny
        > sezon?
        Moim zdaniem tak - Smith pokazał juz że Minnesota z nim jest zespołem łepszym
        (niż w obecnym sezonie - liczba zwycięstw) natomiast w drafcie można wylosować
        gracza niezłego albo kiepskiego ze wskazaniem na tego drugiego, a Smith wyrobił
        już sobie markę.
        > 5.Czy w świetle nowych przepisów o obronie strefowej uzasadione może być
        > oddanie Szczerbiaka np. za Fizera i Artesta? W planach na nowy sezon Wally ma
        > grać na 2, a KG na 3. W nowym systemie Szczerbiak ma mieć, więcej rzutów,
        > które trafia na poziomie 51% na cały sezon. Jest to zdecydowanie
        > najlepszy "shooter" w całej NBA, choć musi jeszcze popracować nad trójką.
        Jestem za pozostaniem Szczerbiaka. Ten gość ma ogromne możliwości i pozbycie się
        go byłoby błędem (zwłaszcza że pasuje do rozbijania strefy)
        > 6.Pięć kolejnych porażek w pierwszej rundzie play-off. Czy ktokolwiek
        > rozważyłby wymianę KG i co taka wymiana mogłaby zespołowi przynieść?
        O tej opcji wolę nie myśleć (KG rządzi)
        > 7.Czy 4.5 mln exception przeznaczyć na podpisanie Ellisa/Smitha i Lopeza, czy
        > szukać FA na rynku? A jeżeli tak to realistycznie jakiego?
        Wydaje mi się że za tą kasę cięzko znależć kogoś lepszego (jeśli to możliwe)
        Pozdrawiam
      • Gość: LB Re: Minnesota Timberwolves IP: 212.244.249.* 11.07.01, 10:12
        Gość portalu: Wally#10 napisał(a):

        Nie jestem jakimś super-ekspertem, ale coś tam napiszę.

        > 1. Czy powinni oddawać Brandona w zamian za wysokich graczy takich jak np.
        > D.Davis z Portland czy B.Grant lub A.Mason z Miami. Może macie inne propozycje?

        Brandon robi im całą grę. I naprawdę dobrze rozgrywa. Ani Billups, ani Avery -
        nie grają na jego poziomie.


        > 2.Czy ewentualnie duet Billups/Avery poradzi sobie z prowadzeniem gry?

        Raczej z mizernym skutkiem. Szkoda, że oddali Bobbiego Jacksona. Lubiłem go.

        > 3.Dlaczego zapowiadany na wielką gwiazdę Avery w NBA nie zrobił kariery ani
        > nawet znaczących postępów?

        Chyba przy Brandonie i Billupsie miał małe szanse na granie. Zwłaszcza, że dla
        Minnesoty walczącej o miejsce w play-off każdy mecz był ważny. I stąd nie miał
        czasu, żeby się ograć.

        > 4.Czy powinien wrócić Joe Smith, w świetle mglistych obietnic Sterna o
        > przywróceniu wyborów w drafcie, jeżeli nie będzie go w składzie na następny
        > sezon?

        Dla J. Smitha nie widzę miejsca w pierwszej piątce. SF - Szczerbiak, PF -
        Garnett. I raczej się tych graczy nie przesunie na inne pozycje.
        Natomiast jako wartościowy zmiennik - Smith by się przydał.

        > 5.Czy w świetle nowych przepisów o obronie strefowej uzasadione może być
        > oddanie Szczerbiaka np. za Fizera i Artesta? W planach na nowy sezon Wally ma
        > grać na 2, a KG na 3. W nowym systemie Szczerbiak ma mieć, więcej rzutów,
        > które trafia na poziomie 51% na cały sezon. Jest to zdecydowanie
        > najlepszy "shooter" w całej NBA, choć musi jeszcze popracować nad trójką.

        Nie wiem czy Wally poradzi sobie na 2. Będzie musiał ganiać za R. Allenem, V.
        Carterem, A. Houstonem, K. Bryantem etc. Moim zdaniem jest troszkę za wolny na
        SG. Ale kto wie, może się mylę?
        Natomiast zdecydowanie nie powinni go oddawać. Przy obronie strefowej bardzo
        ważny jest pewny rzut z dystansu. A jak na SF - to jest całkiem żwawy.

        > 6.Pięć kolejnych porażek w pierwszej rundzie play-off. Czy ktokolwiek
        > rozważyłby wymianę KG i co taka wymiana mogłaby zespołowi przynieść?

        KG - to symbol Minnestoty.

        >
        > 7.Czy 4.5 mln exception przeznaczyć na podpisanie Ellisa/Smitha i Lopeza, czy
        > szukać FA na rynku? A jeżeli tak to realistycznie jakiego?

        Minnesocie chyba by się przydał dobry center (taki duży co potrafi bronić), no i
        jakiś przyzwoity SG (lepszy od Peelera). A czy starczy im kasy. I don't know.

        LB

        PS. Nad Minnesotą to chyba ciąży jakieś fatum. "Ucieczka" Stephona, śmierć
        Malika, afera ze Smithem (a przecież nie tylko Minnesota takie tajne umowy
        praktykuje - tylko że ich nie spisuje).
        Miejmy nadzieję, że to się zmieni na lepsze.

        • Gość: Wally#10 Re: Minnesota Timberwolves IP: 194.200.250.* 11.07.01, 11:45
          Dzięki, że w ogóle ktoś się odezwał, nie chciałem sztucznie podtrzymywać
          żywotności tej dyskusji.

          Ja byłbym raczej za oddaniem Brandona za PF (marzeniem byłby B.Grant),
          myślę że duet Billups(wybrany z 3 numerem w drafcie jako PG a nie SG) i Avery
          (gwiazda DUKE, którą do tej pory wiele osób widzi jako przyszłą gwiazdę w
          NBA :). Dlaczego za PF? Ano dlatego, iż Flip Saunders zapowiedział przed
          sezonem, że Wally będzie grał jako SG a KG jako SF(i jest to dla niego chyba
          optymalna pozycja). Gdyby znalazł się PF, który potrafi zbierać, rzucić trochę
          punktów i dobrze bronić pod koszem, to KG mógłby bez problemu grać w obronie
          przeciwko wyokim i szybkim SG/SF a Wally kryć tego, który pozostanie. Przy
          Wallym, KG, i niezłym PF w piątce, PG nie byłby aż tak kluczowy jak jest
          obecnie. Zresztą podczas kontuzji Brandona w zeszłym roku Billups grał
          fenomenalnie mając po około 20 punktów i 10 asyst (przez krótki okres rzecz
          jasna). Czy potrafiłby to powtórzyć?

          Jest jeszcze kilka innych opcji na przyszły sezon. Pisałem już tu gdzieś o
          wymianie, o której się mówiło w Minnesocie Payton za Brandona, Szczerbiaka i
          Nesterovica. Czy takie dwie gwiazdy (jedna już niestety nieco stara)
          wystarczyłyby do przejścia rundy play-off?

          Sytuacja ze Smithem zależy, w dużej mierze od tego, jakie ruchy transferowe
          podejmie McHale, a jak do tej pory większość wymian, które podejmowali była
          niestety chybiona. Zresztą jest to chyba najbardziej pasywne kierownictwo
          klubu w całej NBA, ostatnia wymiana, do której nie byli zmuszeni, miała miejsce
          chyba w 97 roku i przyniosła do Minnesoty takiego podkoszowego tytana jakim
          jest Dean Garrett.


          Innym problemem są kolana Szczerbiaka, o których mówi się, że nie
          wytrzymają za wielu sezonów w NBA. Jeżeli zostanie oddany po 18 lipca będzie
          to raczej oznaczać, że kierownictwo klubu uważa tą kontuzję za poważną, tym
          bardziej, że wymiana o jakiej ostatnio słyszałem to Szczerbiak za L.Murray i
          Chrisa Mihma z Cleveland!

          Fatum musi się kiedyś skończyć...Można tylo liczyć, że Webber odejdzie na
          Wschód, Stockton nie wróci na kolejny sezon, Phoenix i Portland posypią się,
          LAC jak zwykle coś spieprzy i czekają nas finały konferencji Lakers-
          Wolves. :))) Zobaczymy i jeśli będą jakieś interesujące plotki to nie omieszkam
          poinformować.
      • Gość: Wilt Re: Minnesota Timberwolves IP: *.minrol.gov.pl 11.07.01, 11:19

        - Co do Joe Smitha - układ jest taki, że Wolves raczej będą trzymać się od niego
        z daleka, żeby nie denerwować Sterna, który rozważa zmniejszenie im kary o 2
        ostatnie lata zakazu wyboru w pierwszej rundzie. Po prostu gość jest w klubie
        spalony - tym bardziej, że wcale rewelacyjny nie jest, a kasy chce dużo.
        - O oddaniu Brandona mówiło się dużo po prostu dlatego, że Minnesota ma
        wartościowych zmienników tylko na pozycji rozgrywającego. Sądzę, że Billups na
        zmianę z Averym nie byliby od niego znacząco gorsi - a w każdym razie byliby
        mocniejszym ogniwem drużyny niż jej środkowy... zaraz, jak mu tam - Nesterovic?
        Wobec tego - jeśli nadarzy się okazja na dobrego klasycznego gracza podkoszowego
        (post player), to czemu nie. D. Davis jest np. bardzo niezadowolony w Portland i
        czeka na propozycje - tyle że tam akurat zupełnie nie potrzebują
        rozgrywającego.Może już raczej dostać Masona - ale to z kolei będzie wchodzić w
        grę, jeśli Miami nie uda się dorwać Paytona.
        - To hipotetyczne przesunięcie Szczerbiaka na 2. i KG na 3. wiąże się też z tym -
        o czym nie piszesz - że T - Wolves wiążą duże nadzieje pod koszem z innym
        graczem - Lorenem Woodsem, gościem, którego pogłoski o problemach zdrowotnych
        zepchnęły do drugiej rundy draftu, a gdyby nie to, mógłby nawet znaleźć się w
        loterii. Jeśliby okazał się zdrowy, mógłby wyjść na na największego "steal"
        (przegapione odkrycie) draftu, a Stern tym razem zostałby zrobiony w jajo. Ale
        ostatnio krążą słuchy, że Woods jest niezadowolony z otrzymanej propozycji i mówi
        o grze w Europie. Gdyby tak się stało i gdyby nie doszła do skutku wymiana
        Brandona na dobrego 4-5, to nie miałbym już żadnych wątpliwości co do wymiany
        Szczerbiaka za Fizera i Artesta. Wally jest niezły, ale nie podzielam entuzjazmu
        do niego LB - z dwóch białych skrzydłowych razem wchodzących do NBA
        rozpatrywanych jako następcy Birda szansę na choćby częściowe mu dorównanie ma
        nie Szczerbiak, a Dirk Nowitzki.
        - I co jeszcze... stary, gdyby ktokolwiek potrafił powiedzieć, dlaczego jedni
        zostają gwiazdami a inni nie, życie byłoby o wiele prostsze. Tego nigdy nie da
        się do końca przewidzieć; i dlatego właśnie nawet najstaranniejszy wybór nie
        chroni od pomyłek w drafcie. W każdym razie w Timberwolves niekwestionowaną
        gwiazdą jest Garnett - bez niego ten zespół stoczyłby się w niebyt, nawet poniżej
        Bulls, a z nim ma wreszcie szanse wyjść poza pierwszą rundę play off.
        • Gość: Wally#10 Re: Minnesota Timberwolves IP: 194.200.250.* 11.07.01, 12:10
          Gość portalu: Wilt napisał(a):

          >
          > - Co do Joe Smitha - układ jest taki, że Wolves raczej będą trzymać się od nieg
          > o
          > z daleka, żeby nie denerwować Sterna, który rozważa zmniejszenie im kary o 2
          > ostatnie lata zakazu wyboru w pierwszej rundzie. Po prostu gość jest w klubie
          > spalony - tym bardziej, że wcale rewelacyjny nie jest, a kasy chce dużo.

          Ostatnio słyszałem, że byłby skłonny podpisać 3letni kontrakt w wysokości około
          2.5 mln $. A po trzech latach oczywiście uzyskuje swoje Bird-rights, ale wtedy
          będzie już miał około 30 lat... :))

          > - O oddaniu Brandona mówiło się dużo po prostu dlatego, że Minnesota ma
          > wartościowych zmienników tylko na pozycji rozgrywającego. Sądzę, że Billups na
          > zmianę z Averym nie byliby od niego znacząco gorsi - a w każdym razie byliby
          > mocniejszym ogniwem drużyny niż jej środkowy... zaraz, jak mu tam - Nesterovic?
          >
          > Wobec tego - jeśli nadarzy się okazja na dobrego klasycznego gracza podkoszoweg
          > o
          > (post player), to czemu nie. D. Davis jest np. bardzo niezadowolony w Portland
          > i
          > czeka na propozycje - tyle że tam akurat zupełnie nie potrzebują
          > rozgrywającego.

          Brandon doskonale pasowałby do stylu jaki prezentuje Portland, myślę że o wiele
          lepiej niż Damon. Potrafi poprowadzić grę (halfcourt offense i set plays) o
          wiele lepiej niż Stoudmire, którego kontrakt wynosi około 12 mln za sezon
          (Brandona około 8). Wydaje mi się, że Portland chciałoby się pozbyć Stoudmire,
          pozyskać Brandona, ale w grę może wchodzić tu tylko wymiana co najmniej
          3zespołowa. Inną dobrą opcją dla Brandona byłoby Miami, stąd moje marzenia o
          Brianie Grancie. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że grę będzie tam prowadził
          A.Carter, a Payton nie pójdzie grać we Wschodniej Konferencji. Mason ma 37 lat i
          historię konfliktów z prawem. Już chyba wolałbym Brandona...

          Może już raczej dostać Masona - ale to z kolei będzie wchodzić w
          >
          > grę, jeśli Miami nie uda się dorwać Paytona.
          > - To hipotetyczne przesunięcie Szczerbiaka na 2. i KG na 3. wiąże się też z ty
          > m -
          > o czym nie piszesz - że T - Wolves wiążą duże nadzieje pod koszem z innym
          > graczem - Lorenem Woodsem, gościem, którego pogłoski o problemach zdrowotnych
          > zepchnęły do drugiej rundy draftu, a gdyby nie to, mógłby nawet znaleźć się w
          > loterii. Jeśliby okazał się zdrowy, mógłby wyjść na na największego "steal"
          > (przegapione odkrycie) draftu, a Stern tym razem zostałby zrobiony w jajo. Ale
          > ostatnio krążą słuchy, że Woods jest niezadowolony z otrzymanej propozycji i mó
          > wi
          > o grze w Europie.

          Woods miał iść tak wysoko jak z numerem 9 do Detroit. Pojawiły się plotki o
          problemach zdrowotnych (rok temu miał operację pleców), ale także takie, iż mam
          problemy z utrzymanie równowagi psychicznej czyli mówiąc po polsku jest po prostu
          pojebany...(sorry :). Odbył się już w Target Center pierwszy trening letni, na
          którym Woods był po prostu fenomenalny i pozostawił bardzo dobre wrażenie.
          Myślę, że zagra w T-Wolves już w przyszłym sezonie. Jeżeli pojedzie do Europy to
          w kolejnym sezonie może zarobić tylko tyle ile wynosi stawka kontraktu dla
          wybranych w drugiej rundzie. A im wcześniej zacznie pracować na swoje Bird-
          rights w Minnesocie tym wcześniej zgarnie wielki czek. Jeżeli nie w Minnesocie
          to gdzie indziej, po jednym sezonie będzie RFA vide Marc Jackson, po zeszłym
          sezonie.

          Gdyby tak się stało i gdyby nie doszła do skutku wymiana
          > Brandona na dobrego 4-5, to nie miałbym już żadnych wątpliwości co do wymiany
          > Szczerbiaka za Fizera i Artesta. Wally jest niezły, ale nie podzielam entuzjazm
          > u
          > do niego LB - z dwóch białych skrzydłowych razem wchodzących do NBA
          > rozpatrywanych jako następcy Birda szansę na choćby częściowe mu dorównanie ma
          > nie Szczerbiak, a Dirk Nowitzki.

          Sam nie wiem co o tym myśleć...Fizer to wielka niewiadoma, ma potencjał nie
          mniejszy od Branda, pokazał to w zeszłym sezonie w kilku meczach. Na takiej
          wymianie można by nieskończenie wiele zyskać i nieskończenie wiele stracić.
          Artest jest świetnym obrońcą, ale kompletnie nie potrafi rzucać. Dobrze, że to
          ja nie muszę podejmować takich decyzji... Mam jednak nadzieję, że w składzie
          zostanie dokonana przynajmniej jedna duża zmiana.

          > - I co jeszcze... stary, gdyby ktokolwiek potrafił powiedzieć, dlaczego jedni
          >
          > zostają gwiazdami a inni nie, życie byłoby o wiele prostsze. Tego nigdy nie da
          > się do końca przewidzieć; i dlatego właśnie nawet najstaranniejszy wybór nie
          > chroni od pomyłek w drafcie.

          Bardzo Cię cenię, ale to co jest napisane powyżej to zwykły bełkot. No i nie
          jestem raczej stary...Jeżeli nie masz nic do powiedzenia w kwesti Avery'ego to
          zostawmy to tak jak jest.
          W każdym razie w Timberwolves niekwestionowaną
          > gwiazdą jest Garnett - bez niego ten zespół stoczyłby się w niebyt, nawet poniż
          > ej
          > Bulls, a z nim ma wreszcie szanse wyjść poza pierwszą rundę play off.


          • Gość: capulet Re: Minnesota Timberwolves IP: *.starosielce.sdi.tpnet.pl 11.07.01, 12:51
            Minnesocie potrzebny jest SG na naprawdę wysokim poziomie
            wtedy mógłby on utworzyć duet z Kevinem
            a co do potrzeby kupna Centra to się zgadzam, ale musi to być ktoś w stylu
            Dikembe
            gość od obrony a nie od punktów, bo wtedy powstałby problem z podzieleniem ról
            między nim a KG
            gdyby tak się stało Minnesota byłaby poważnym kandydatem do zajęcia drugiego
            miejsca w Konferencji (oczywiście po Lakers:))
            czego im a całego serca życzę
      • Gość: Wilt Re: Minnesota Timberwolves IP: *.minrol.gov.pl 11.07.01, 15:33
        Gość portalu: Wally#10 napisał(a):

        > Gość portalu: Wilt napisał(a):
        >
        > >
        > > >
        > > - I co jeszcze... stary, gdyby ktokolwiek potrafił powiedzieć, dlaczego
        > jedni
        > >
        > > zostają gwiazdami a inni nie, życie byłoby o wiele prostsze. Tego nigdy ni
        > e da
        > > się do końca przewidzieć; i dlatego właśnie nawet najstaranniejszy wybór n
        > ie
        > > chroni od pomyłek w drafcie.
        >
        > Bardzo Cię cenię, ale to co jest napisane powyżej to zwykły bełkot. No i nie
        > jestem raczej stary...Jeżeli nie masz nic do powiedzenia w kwesti Avery'ego to
        > zostawmy to tak jak jest.

        > >Dobra, jeśli wolisz, żebym zwracał się do ciebie "młody", to wystarczy tylko
        słowo. A co do mojej wypowiedzi, to chciałbym wiedzieć, którą jej część uważasz
        za bełkot: czy że pomyłki w drafcie są nieuniknione, czy że nigdy nie da sie
        ustalić, czemu jakiś młody obiecujący zawodnik nie został gwiazdą - bo dla mnie
        pytania na ten temat zupełnie nie mają sensu. Jest na nie tylko jedna oczywista
        odpowiedź; bo nie był wystarczająco dobry, a w jakim procencie przyczyniło sie do
        tego słabsze wyposażenie genetyczne, brak ciężkiej pracy na treningach czy
        kiepski trener (to ostatnie w przypadku Avery'ego raczej nie wchodzi w grę), na
        takie pytanie nie jest na ogół w stanie obiektywnie odpowiedzieć nie tylko laik,
        ale ktoś z wewnątrz organizacji ani nawet sam zawodnik - no chyba że mamy tak
        oczywistą przyczynę załamania kariery jak alkohol, kontuzje czy narkotyki.
        Mimo wszystko o informacje bardziej zbliżone do prawdy powinieneś próbować pytać
        bliżej u źródła (może u amerykańskich fanów Wolves, bo oczywiście ani Avery ani
        Saunders nigdy sie na ten temat szczerze nie wypowiedzą, nawet jeśli dorwiesz ich
        na jakimś czacie). A naszym dywagacjom na ten temat brakuje jakichkolwiek podstaw
        faktycznych (kto wie np., jak Avery przykłada się do treningów?) - i chyba raczej
        nie popadnę w kompleksy, że z tego powodu nawet nie będę próbował się
        wypowiedzieć, szczególnie że ty - podobno największy fan Wolves - też nic na ten
        temat nie powiedziałeś.
        > Mimo wszystko pozdrawiam
      • Gość: Wilt Re: Minnesota Timberwolves IP: *.minrol.gov.pl 11.07.01, 15:37
        Gość portalu: Wally#10 napisał(a):

        > Gość portalu: Wilt napisał(a):
        > > - I co jeszcze... stary, gdyby ktokolwiek potrafił powiedzieć, dlaczego
        > jedni
        > >
        > > zostają gwiazdami a inni nie, życie byłoby o wiele prostsze. Tego nigdy ni
        > e da
        > > się do końca przewidzieć; i dlatego właśnie nawet najstaranniejszy wybór n
        > ie
        > > chroni od pomyłek w drafcie.

        > Bardzo Cię cenię, ale to co jest napisane powyżej to zwykły bełkot. No i nie
        > jestem raczej stary...Jeżeli nie masz nic do powiedzenia w kwesti Avery'ego to
        > zostawmy to tak jak jest.

        > >Dobra, jeśli wolisz, żebym zwracał się do ciebie "młody", to wystarczy tylko
        słowo. A co do mojej wypowiedzi, to chciałbym wiedzieć, którą jej część uważasz
        za bełkot: czy że pomyłki w drafcie są nieuniknione, czy że nigdy nie da sie
        ustalić, czemu jakiś młody obiecujący zawodnik nie został gwiazdą - bo dla mnie
        pytania na ten temat zupełnie nie mają sensu. Jest na nie tylko jedna oczywista
        odpowiedź; bo nie był wystarczająco dobry, a w jakim procencie przyczyniło sie do
        tego słabsze wyposażenie genetyczne, brak ciężkiej pracy na treningach czy
        kiepski trener (to ostatnie w przypadku Avery'ego raczej nie wchodzi w grę), na
        takie pytanie nie jest na ogół w stanie obiektywnie odpowiedzieć nie tylko laik,
        ale ktoś z wewnątrz organizacji ani nawet sam zawodnik - no chyba że mamy tak
        oczywistą przyczynę załamania kariery jak alkohol, kontuzje czy narkotyki.
        Mimo wszystko o informacje bardziej zbliżone do prawdy powinieneś próbować pytać
        bliżej u źródła (może u amerykańskich fanów Wolves, bo oczywiście ani Avery ani
        Saunders nigdy sie na ten temat szczerze nie wypowiedzą, nawet jeśli dorwiesz ich
        na jakimś czacie). A naszym dywagacjom na ten temat brakuje jakichkolwiek podstaw
        faktycznych (kto wie np., jak Avery przykłada się do treningów?) - i chyba raczej
        nie popadnę w kompleksy, że z tego powodu nawet nie będę próbował się
        wypowiedzieć, szczególnie że ty - podobno największy fan Wolves - też nic na ten
        temat nie powiedziałeś.
        > Mimo wszystko pozdrawiam
        • Gość: Wally#10 Re: Minnesota Timberwolves IP: 194.200.250.* 11.07.01, 16:11

          Czy uważasz, że jeżeli dwukrotnie powtórzysz ten sam post to nabierze on
          większej wartości? Czy wchodzi w grę kwestia psychiki? Jak wiadomo, kłamstwo
          powtórzone wiele razy staje się prawdą... :)))

          Rzeczywiście miałem wątpliwości co do wartości twierdzenia, że nie da się
          ustalić dlaczego jakiś młody zawodnik itd...Oczywiście, że się da i sam
          wymieniłeś szereg przyczyn(można dodać sporo innych, już bardziej
          szczegółowych), które można w takim przypadku rozważać. Ja nie mówiłem, że nie
          mam wiedzy (własnego zdania) na ten temat, tylko, że chciałbym się dowiedzieć
          co myślą inni. Po to jest to forum. A jeżeli brak Ci w jakiejś kwesti podstaw
          faktycznych - polecam Internet, gdzie naprawdę można znaleźć dużo informacji.
          Oczywiście nie każdemu musi zależeć na tym, żeby szukać czegokolwiek na temat
          Willa Avery. Rozumiem to doskonale.

          Nie popadaj w kompleksy, nie warto. Tak czy inaczej liczę, że jeżeli Brandon
          zostanie oddany coś się ruszy w tym chłopaku. Czas pokaże.
          • Gość: Wilt Re: Minnesota Timberwolves IP: *.minrol.gov.pl 11.07.01, 17:29
            Gość portalu: Wally#10 napisał(a):

            >
            > Czy uważasz, że jeżeli dwukrotnie powtórzysz ten sam post to nabierze on
            > większej wartości? Czy wchodzi w grę kwestia psychiki? Jak wiadomo, kłamstwo
            > powtórzone wiele razy staje się prawdą... :)))

            Coraz lepiej, Drogi Uprzejmy Kolego; poprzednio moje tezy stanowiły bełkot,
            teraz awansowały na kłamstwo.
            Bóg zapłać za dobre rady, żebym poszukał informacji w Internecie; nigdy bym sie
            tego nie domyślił, szczególnie biorąc pod uwagę że komunikujemy się właśnie przez
            Internet.Ponieważ zwracanie się do siebie "stary" uważasz za brak szacunku
            (zapewne w przeciwieństwie do zarzucania innym bełkotu i kłamstw) proponuję,
            żebyś od tej chwili przyjął nick "Wujek Dobra Rada".
            Co do polemiki merytorycznej, to nie rozumiesz mnie albo nie chcesz zrozumieć.
            Może nawet to pierwsze; piszesz, że da się rozważać odpowiednie czynniki, np. te,
            które sam wymieniłem - oczywiście że się da i nigdy tego nie negowałem. Ale
            słowo "rozważać" stosujesz wymiennie z "ustalić", a to nie jest to samo i o to mi
            właśnie chodzi - twierdzę, że jakiekolwiek dywagacje na ten temat byłyby
            obarczone tak dużym marginesem błędu, że nie ma sensu w ogóle ich rozpoczynać.
            Ale jeśli uważasz inaczej, to proszę - oczekuję na wyczerpującą (oczywiście z
            wykorzystaniem źródeł z Internetu) analizę pt.: "Czemu Will Avery nie stał się
            gwiazdą jak tego oczekiwano?". Wprawdzie raczej niemożliwe będzie zweryfikowanie
            twoich tez, ale może chociaż interesująco będzie je poczytać.
            >
            • Gość: Wally#10 Re: Minnesota Timberwolves IP: 194.200.250.* 12.07.01, 10:42

              >
              > Coraz lepiej, Drogi Uprzejmy Kolego; poprzednio moje tezy stanowiły bełkot,
              > teraz awansowały na kłamstwo.
              > Bóg zapłać za dobre rady, żebym poszukał informacji w Internecie; nigdy bym si
              > e
              > tego nie domyślił, szczególnie biorąc pod uwagę że komunikujemy się właśnie prz
              > ez
              > Internet.Ponieważ zwracanie się do siebie "stary" uważasz za brak szacunku
              > (zapewne w przeciwieństwie do zarzucania innym bełkotu i kłamstw) proponuję,
              > żebyś od tej chwili przyjął nick "Wujek Dobra Rada".

              Właściwie nie wiem co mam napisać. Jednak Pratchett miał rację, pisząc, że dla
              niektórych sarkazm jest tylko siedmioliterowym słowem, które zaczyna się na "s" a
              kończy na "m".

              > Co do polemiki merytorycznej, to nie rozumiesz mnie albo nie chcesz zrozumieć.
              >
              > Może nawet to pierwsze; piszesz, że da się rozważać odpowiednie czynniki, np. t
              > e,
              > które sam wymieniłem - oczywiście że się da i nigdy tego nie negowałem. Ale
              > słowo "rozważać" stosujesz wymiennie z "ustalić", a to nie jest to samo i o to
              > mi
              > właśnie chodzi - twierdzę, że jakiekolwiek dywagacje na ten temat byłyby
              > obarczone tak dużym marginesem błędu, że nie ma sensu w ogóle ich rozpoczynać.
              > Ale jeśli uważasz inaczej, to proszę - oczekuję na wyczerpującą (oczywiście z
              > wykorzystaniem źródeł z Internetu) analizę pt.: "Czemu Will Avery nie stał się
              > gwiazdą jak tego oczekiwano?". Wprawdzie raczej niemożliwe będzie zweryfikowani
              > e
              > twoich tez, ale może chociaż interesująco będzie je poczytać.
              > >

              Rozważanie pewnych pewnych faktów prowadzi do wyciągniecia konkretnych wniosków,
              które potem każdy przyjmuje jako prawdziwe lub nie (fakty podlegają, oczywiście,
              rozmaitej wykładni, stąd każdy może wyciągnąć swój wniosek). Tzw. prawda
              materialna nie jest właściwie możliwa do osiągnięcia w żadnej dziedzinie i,
              rzeczywiście, trudno byłoby zweryfikować takie rozważania. Tak samo jak trudno
              jest zweryfkiować spór Iverson vs Kobe, Piątka Wszechczasów w NBA, a jednak
              zabrałeś głos w tych dyskusjach. A dyskusja taka daje możliowść poznania OPINI
              innych fanów. Gdyby przyjąć twoje założenie, to forum to nie miałoby sensu
              aksjologicznego.

              Przykro mi, że doszło do wymiany argumentów ad personam, tym bardziej, iż widzę,
              że znasz się na rzeczy i masz rozległą wiedzę, w dziedzinie, o której
              dyskutujemy. Z analizą, dotyczącą Willa, poczekam jeszcze rok, ponieważ ciężko
              jest mi pisać, dlaczego do tej pory nie stał się dobrym graczem (w NBA), kiedy
              wierzę, że ten sezon będzie dla niego przełomowy. Jeżeli masz jakąś interesującą
              opinię na temat Wolves lub jakąś ciekawą plotkę, to chętnie ją usłyszę.

              Ja nie pozdrawiam "mimo wszystko". Po prostu pozdrawiam.

              PS. Radio, które podało wcześniej informację na temat Paytona w Minney, podało
              właśnie kolejną, wg której Szczerbiak zostanie oddany w przeciągu następnych 10
              dni...
              • Gość: Wilt Re: Minnesota Timberwolves IP: *.minrol.gov.pl 12.07.01, 12:10
                Gość portalu: Wally#10 napisał(a):

                >
                > >
                > > Właściwie nie wiem co mam napisać. Jednak Pratchett miał rację, pisząc, że
                dla
                >
                > niektórych sarkazm jest tylko siedmioliterowym słowem, które zaczyna się na "s"
                > a
                > kończy na "m".

                Ho, ho - widzę, że zaczynamy powoływać się na autorytety! Ale masz rację:
                cytowanie Pratchetta w pewnym sensie bardzo tu pasuje; bo jeśli mam uwierzyć, że
                zarzucanie bełkotu i kłamstw to wykwintny sarkazm, to równie dobrze mogę przyjąć,
                że żyjemy w świecie - dysku, podtrzymywanym przez słonie i mknącym na grzbiecie
                gigantycznego żółwia ku nieznanemu przeznaczeniu - obie te tezy wydają mi się
                równie mało prawdopodobne...
                Niezmiernie mi natomiast przykro, że - zasugerowany dość jednoznacznym
                brzmieniem pierwszych części twoich wypowiedzi - nie zwróciłem uwagi na to, że
                mogły kryć dalej szczyptę ironii lub sarkazmu. Co do tego, czy znam te pojęcia;
                mam wrażenie, że już ich kiedyś używałem, zaraz...może np. w poprzednim poście?
                > >
                > Rozważanie pewnych pewnych faktów prowadzi do wyciągniecia konkretnych wniosków
                > ,
                > które potem każdy przyjmuje jako prawdziwe lub nie (fakty podlegają, oczywiście
                > ,
                > rozmaitej wykładni, stąd każdy może wyciągnąć swój wniosek). Tzw. prawda
                > materialna nie jest właściwie możliwa do osiągnięcia w żadnej dziedzinie i,
                > rzeczywiście, trudno byłoby zweryfikować takie rozważania. Tak samo jak trudno
                >
                > jest zweryfkiować spór Iverson vs Kobe, Piątka Wszechczasów w NBA, a jednak
                > zabrałeś głos w tych dyskusjach. A dyskusja taka daje możliowść poznania OPINI
                >
                > innych fanów. Gdyby przyjąć twoje założenie, to forum to nie miałoby sensu
                > aksjologicznego.

                Aksjologia to wprawdzie nauka o wartościach, ale raczej nie w znaczeniu wartości
                (przydatności) dyskusji - mam wrażenie, że chodziło ci raczej o sens
                epistemologiczny...
                Co do dyskusji typu Iverson vs. Kobe czy pierwsza piątka wszechczasów, to jednak
                istnieje zasadnicza różnica między nimi a dywagacjami nt. dlaczego X nie został
                gwiazdą, w których - powtarzam - trudno o jakiekolwiek namacalne fakty. Istnieją
                konkretne tytuły, które dani koszykarze osiągnęli (albo nie). Jeśli grają w tej
                samej epoce, istnieją wyniki ich bezpośrednich pojedynków. I wreszcie istnieje
                mój konik - statystyki. Często się je krytykuje (znane powiedzenie "małe
                kłamstwo - wielkie kłamstwo - statystyka), ale faktem jest, że oddają pewne
                rzeczy i nieprzypadkowo NBA prowadzi je w prawie wszystkich możliwych kategoriach
                (analogicznie niektórzy krytykują koncepcję IQ, ale - choć nie mierzy ona
                wszystkiego - to na razie nie ma innego weryfikowalnego sposobu pomiaru
                inteligencji). To wszystko dostarcza jednak pewnej bazy do dyskusji. Ja zresztą
                nie krytykuję tych, którzy chcą dyskutować bez takiej bazy - pozwolisz jednak, że
                się od takiej dyskusji wstrzymam - może przypomina mi trochę rozważania o
                wyższości świąt Wielkiej Nocy nad świętami Bożego Narodzenia.
                Zresztą i ty - mam wrażenie - nieco zmodyfikowałeś swoje stanowisko, bo chociaż
                zadałeś pytanie na temat Avery'ego już teraz, oświadczasz, że z odpowiedzią
                poczekasz jeszcze rok. Napawa mnie to nadzieją, że możemy zakopać topór wojenny i
                przerwać tę wymianę argumentów ad personam; jeśli tylko pozwolisz, że ostatni
                odnoszący się do niej post będzie mojego autorstwa - tym bardziej że do ciebie
                należał pierwszy.
                >
                Ja też bezwarunkowo pozdrawiam

                P.S. Jeśli wymiana Szczerbiaka, to za kogo - jednak za Artesta i Fizera?
                • Gość: Wally#10 Re: Minnesota Timberwolves IP: 194.200.250.* 12.07.01, 15:06

                  Wymiany, o których słyszałem to Wally + jakiś cap filler za L.Murraya i Chrisa
                  Mihma. Nad tą wymianą można się zastanowić...Murray może nie jest tak bardzo
                  znany i jest trochę samolubem, ale potrafi rzucić powyżej 20 punktów, jest
                  szybki i coś tam zbiera. A Mihm? Rzeczywiście, Cleveland ma już Big Z :)))) i
                  Diopa. Mihm ma grać w tym sezonie na PF, a facet jest niezły - miał przecież
                  iść z 1 w drafcie. :))) Może on nadawałby się na PF, który odciąży KG?

                  Inna wymiany to warianty z Chicago

                  Terrell - Mercer, Miller
                  Szczerbiak + filler za Mercera, Artest
                  Szczerbiak + filler za Fizera, Artesta

                  Czy Mercer jest drugą gwiazdą, której Wolves potrzeba? Chyba raczej nie...,
                  ale żeby go pozyskać prędzej oddałbym Brandona niż Szczerbiaka. O Fizerze i
                  Arteście już pisałem. 18 lipca już się zbliża, Minney podobno jest aktywna na
                  rynku free-agents, ale ma niewiele do zaoferowania...Będzie musiała poczekać na
                  to co zrobią inne zespoły.
          • Gość: Wilt Re: Minnesota Timberwolves IP: *.minrol.gov.pl 11.07.01, 17:35
            Gość portalu: Wally#10 napisał(a):

            >
            > Czy uważasz, że jeżeli dwukrotnie powtórzysz ten sam post to nabierze on
            > większej wartości? Czy wchodzi w grę kwestia psychiki? Jak wiadomo, kłamstwo
            > powtórzone wiele razy staje się prawdą... :)))
            >
            P. S. A poprzedni post wysyłałem dwa razy, bo mam kłopoty techniczne i chciałem
            mieć pewność, że dojdzie.
      • Gość: Wally#10 Re: Minnesota Timberwolves IP: 194.200.250.* 13.07.01, 09:42
        W meczu w Orlando podczas letniej ligi zespół Minnesoty pokonał zespół
        Milwaukee 79:76. W Minnesocie grali Woods, Avery, Jacobson, A. Patterson,
        Rakocevic, Muruseep i kilku niewydraftowanych graczy np. M.Rancik (Iowa).

        Woods kompletnie zdominował grę i po prostu zniszczył Przybille. Statystyki:
        24 punkty 9-14, 6-7 (!) 9 zbiórek i 6 bloków. Nie twierdzę tu, że jest to
        jakieś szczególne osiągnięcie, ale chyba nieźle jak na #46 w drafcie?

        Will Avery miał 11 punktów i 8 asyst.

        Muruseep nie zaliczył nawet minuty. Co o nim sądzicie?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka