Gość: papa
IP: 62.233.216.*
30.06.02, 16:45
Właśnie! Bez okrągłego stołu uginającego się pod ciężarem flaszek chyba nie da
się za dużo już dla Polskiej Piłki zrobić. Aha! Latające nago dziwki też by
pewnie okrasiły takie spotanie... Po takim wieczorze a może powtórce można
spokojnie by było usiąść do wspólnej rozmowy i powołania (najlepiej mocno
obcej) komisji do zbadania: dlaczego ten dom się zawalił? kto i ile zawinił?