Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Mistrzowski sklad LAKERS rozsypal sie !!!!

    IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.01, 21:39
    Grant odszedl do Orlando, Lue do Wizards, Foster w Bucks, Fisher kontuzja na
    pol sezonu !!! Lakers zostali bez podstawowego power forward, bez
    rozgrywajacych i bez zmiennika dla Shaqa !!! Jezeli szybko nie sprowadza kilku
    dobrych graczy nie maja szans na obrone tytulu !!! Jakie macie propozycjie
    (realne!) uzupelnienia skladu mistrzow !!!
    pzdr.
    Obserwuj wątek
      • Gość: neo Re: Mistrzowski sklad LAKERS rozsypal sie !!!! IP: *.ds.uj.edu.pl 19.07.01, 22:21
        take a deep breath. Nic sie nie rozsypalo. Foster - tez mi gracz. Harper i tak
        nic nie wnosil. Lue - moze przypomne jego statystyki - jakies 10 min i 4.1 pkt
        na mecz. Grant owszem, to jest pewne oslabienie. Ale miesniaka latwo zastapic.
        Slyszalem, ze do LAL ma sie joynac Mitch Richmond. A pod nieobecnosc Fish''a,
        jego role ma odgrywac Lindsey Hunter. W sumie dobrze pomyslane, nieprawdaz?
        Jesli o mnie chodzi, bardziej mnie interesuja dalsze losy ''enfant terrible'' -
        Isiaha R.
        so long.
        • Gość: robert Re: Mistrzowski sklad LAKERS rozsypal sie !!!! IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.01, 22:27
          Oni potrzebuja minimum jednego klasowego silnego skrzydlowego i kogos kto by
          dal odpoczac Shaqowi a nie gracza ktory zbliza sie do konca kariery, najlepsze
          lata ma juz za soba i przede wszystkim potrafi glownie rzucac - a w Lakers ma
          kto zdobywac punkty !!! Przyjscie Richmonda tylko by ich oslabilo - nie
          wyobrazam sobie jego wspolpracy z Kobe zwlaszcza ze graja na tej samej
          pozycji !!!
          pzdr.
          • Gość: neo Re: Mistrzowski sklad LAKERS rozsypal sie !!!! IP: *.ds.uj.edu.pl 19.07.01, 22:40
            http://sportsillustrated.cnn.com/basketball/nba/news/2001/07/18/signings_roundup
            /
            co do PF - Lakersi maja Madsena, moznaby tez podpakowac Horry''ego
            • Gość: robert Re: Mistrzowski sklad LAKERS rozsypal sie !!!! IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.01, 22:52
              Madsen niestety nie nadaje sie na skrzydlowego pierwszej piatki, moze jedynie
              dawac pare minut dobrej zmiany !!! A co do Horrego to jezeli przez tyle lat gry
              nie "podpakowal" i nie przestawil sie w pelni na silnego skrzydlowego to juz
              chyba za pozno i do konca kariery pozostanie bardzo dobrym i wszechstronnym
              rezerwowym na obie pozycje na skrzydlach !!! Moim zdaniem oni naprawde
              potrzebuja porzadnego silnego skrzydlowego i niezlego zmiennika dla Shaqa bo on
              sam nie poradzi sobie z tak iloscia wielkich gosci jak jest w tej chwili na
              Zachodzie !!!
      • Gość: Lechita Re: Mistrzowski sklad LAKERS rozsypal sie !!!! IP: *.icom.ca 20.07.01, 03:14
        Gość portalu: robert napisał(a):

        > Grant odszedl do Orlando,

        I co z tego? Grant byl dobry ale dzielil czas na parkiecie z Horrym, ktory i tak
        jest lepszy.

        > Lue do Wizards,

        Lue gral sporadycznie. W finalach widziales go czesto bo byl bronia na Iversona.
        Ale tragedia to raczej nie jest.

        > Foster w Bucks,

        Hehehehe. Foster:) No coz, bez Fostera Lakersi nie maja szans:)

        > Fisher kontuzja na
        > pol sezonu !!!

        Tak samo bylo teraz. Fisher nie gral prawie caly rok.

        >Lakers zostali bez podstawowego power forward,

        bez polowy podstawowego PF. Maja Horriego.

        > bez
        > rozgrywajacych i bez zmiennika dla Shaqa !!!

        Hahaha. Lakers maja Kobiego. A jak Fisher nie gral to kto byl rozgrywajacym?
        Wlaskie Kobe! Co do zmiennika dla Shaqa, to ten Foster gral pare minut. Shaq
        zmiennika narazie nie potrzebuje, ale taniego da sie latwo zalatwic.


        > Jezeli szybko nie sprowadza kilku
        > dobrych graczy nie maja szans na obrone tytulu !!!

        BUAHAHAH. Czy ty facet myslisz ze tytul wygrali Lue i Foster?:)
        A dobrych zawodnikow sprowadza. Pierwszym bedzie Mitch Richmond. Maja jeszcze
        dosyc dobrego J.R. Ridera ktory mam nadzieje ze cos zrzumila siedzac na lawce i
        bedzie teraz profesjonalnie sie zachowywal.



        Jakie macie propozycjie
        > (realne!) uzupelnienia skladu mistrzow !!!
        > pzdr.

      • Gość: kimer Re: Mistrzowski sklad LAKERS rozsypal sie !!!! IP: 213.76.210.* 20.07.01, 08:06
        Prawda jest taka że Lakersi potrzebują kilku graczy ale nie mają tez dużego
        pola do popisu (ok 2,5mln $ do wydania na zawodników). Uważam że sprowadzenie
        Huntera i Richmonda to błąd. 1.Są to gracze u schyłku karier kturzy mają coraz
        gorsze statystyki. 2.za te pieniądze można było zatrzymać Lue on sie jeszcze
        rozwija, a reszte wydać na jakiegoś skrzydłowego. Sam nie wiem kto mógłby
        wchodzić w rachubę.
        Co do tego że mistrzowski skład Lakers się rozpadł. Nie wydaje mi sie aby tak
        było. Nie mówię przez to że tytuł w nadchodzącym sezonie jest zarezerwoany dla
        Lakers. Gdy Jordan zdobywał mistrzostwo skład byków też sie zmienał ale pewien
        trzon pozostawał. U Lakers też ten trzon pozostał, o odeszli gracze
        drugoplanowi, którzy zyskali sławe dzięki mistrzostwu (np Lue). Nie byłbym
        takim pesymistą jeżeli chodzi o następny sezon aczkolwiek walka będzie bardzo
        wyrównana, a mistrzostwo chyba na pewno zostanie na zachodzie.(mam nadzieję że
        w L.A.)
        pozdrowienia
      • Gość: Mike Re: Mistrzowski sklad LAKERS rozsypal sie !!!! IP: 172.16.90.* / *.cupr.com.pl 20.07.01, 08:38
        Nic Już Im nie pomoże!!!!!!! HA HA HA
      • Gość: Wilt Re: Mistrzowski sklad LAKERS rozsypal sie !!!! IP: 172.16.0.* / *.minrol.gov.pl 20.07.01, 14:47
        Gość portalu: robert napisał(a):

        > Grant odszedl do Orlando, Lue do Wizards, Foster w Bucks, Fisher kontuzja na
        > pol sezonu !!! Lakers zostali bez podstawowego power forward, bez
        > rozgrywajacych i bez zmiennika dla Shaqa !!! Jezeli szybko nie sprowadza kilku
        > dobrych graczy nie maja szans na obrone tytulu !!! Jakie macie propozycjie
        > (realne!) uzupelnienia skladu mistrzow !!!
        > pzdr.



        Naprawdę nie ma co panikować, Robert. Po pierwsze - skład Lakers nie zmienił się
        bardziej niż przed poprzednim sezonem. Zawsze tak jest, że jedni role players
        odchodzą, a inni przychodzą; ważne, że - jak słusznie pisze Lechita - trzon
        zespołu pozostał; Shaq, kóry na pewno nie będzie gorszy niż teraz oraz Kobe i
        Fish, kórzy bedą jeszcze lepsi(a propos - Lechita, chyba tego nie czytałeś, ale
        prosiłem cię, żebyś opisał jak zareagował MJ, kiedy powiedziałeś mu, że jest
        niezły, ale bez przesady!). Po drugie - jak słusznie piszesz, skład będzie
        jeszcze uzupełniany, o czym piszę dalej. Po trzecie - zmiany, które już zaszły,
        wcale nie oznaczają takiego osłabienia, jak ci się wydaje.
        Foster - zmagając się z kontuzjami, walczył z D. Georgem o tytuł najbardziej
        bezużytecznego Lakersa fazy play off. Jeśli nawet przyjąć, że był odrobinę
        bardziej przydatnym zmiennikiem Shaqa niż sezon wcześniej Knight i Salley, to
        tylko dlatego, że tamci byli aż tak fatalni. W przysżłym sezonie jego obowiązki
        przejmie prawdopodobnie Madsen - tylko oczywiście najpierw musi się wykurować.
        Lue - przydatny zakładając, że w finale znów będzie spotkanie z Sixers. Ale
        trzymać zawodnika specjalnie na jednego gracza, nawet tak świetnego jak Iverson,
        to lekka przesada - a poza tym po ostatnich transferach wygląda na to, że na
        wyjście ze Wschodu trochę większe szanse mają Magic.
        Fisher - oczywiście to strata. Ale, po pierwsze, nieobecny będzie chyba krócej
        niż pół sezonu (rehabilitacja ma szansę zamknąć się w 4 m - ach, ale licząc od
        końca play off); a po drugie, poprzednio był nieobecny przez trzy czwarte
        sezonu. A teraz jest o tyle lepiej, że wiadomo, że po powrocie będzie świetny w
        pierwszej piątce - jeszcze rok temu mało kto się tego spodziewał.
        Harper, o kórym nie wspomniałeś, też odchodzi. Ale na emeryturę - po prostu
        wyczerpały się mu baterie. Choć może teraz, po kontuzji Fisha, jeszcze jeden rok
        za minimum? Jednak lepiej, żeby został asystentem Jacksona - przyda się jego
        doświadczenie i kontakt z graczami.
        Grant - to jedyna realna strata. Jeszcze by się przydał, choć ze względu na
        coraz bardziej ograniczoną liczbę minut graczem pierwszej piątki byłby raczej
        nominalnie, dzieląc czas z młodszymi. Szkoda, że Buss poskąpił dwóch baniek dla
        niego; o szajsie, jaki płynie z wprowadzenia luxury tax, napisałem pod wątkiem:
        "Dlaczego gracze NBA zarabiają po 20 - 30 mln".

        Teraz; zaszłe już i mające zajść wzmocnienia.
        Lindsay Hunter; majstersztyk Kupchaka, który jako GM okazuje się udanym uczniem
        Westa! W 24 godziny od ogłoszenia kontuzji Fishera deal za Fostera z rozpaczliwie
        poszukującymi big bodies Bucks był już przyklepany. Wszyscy znawcy z USA mówią,
        że to prawdziwy "steal"; za kiepskiego i schorowanego centra Lakers zyskali
        dobrego klasycznego rozgrywającego, jednego z najlepszych backupów na tej
        pozycji, w dodatku świetnego za trzy, co sie będzie bardzo liczyć w nadchodzącym
        sezonie. Hunter nie jest wcale stary, jak napisał Kimer - ma 31 lat, czyli tyle
        co Horry i o rok mniej niż Fox. Wprawdzie słabo grał w ostatnich play off - bez
        tego Bucks by go nie oddali - ale nie ma powodu, żeby nie wierzyć, że to
        przejściowa niedyspozycja.
        Richmond. Kimer pisze, że jest stary i dlatego nic drużynie nie da. Mylisz się;
        praktyka jest zupełnie inna - od lat mistrzowskim drużynom wydatnie pomagają
        weterani! Tak jak Lakers i Celtics lat 80. wspomogli McAdoo i Walton, Spurs z
        1999 - Kerr i Elie; a ostatnio Lakers - Harper, A.C. Green i Grant. Tak samo
        pomoże Richmond, który zawsze był dobrym (czwarty shooting guard swojego okresu,
        po Jordanie, Drexlerze i Reggiem) i dobrze płatnym graczem uwięzionym w kiepskiej
        drużynie. Teraz zainkasował 10 melonów na pożegnanie od Wizards i zgodził się
        grać zaledwie za jeden dla Lakers - bo wreszcie chce zdobyć mistrzostwo i pomoże
        w tym drużynie ze wszystkich sił.Biorąc pod uwagę, jak dobrą ma średnią (22,4 -
        już pod koniec kariery, w wieku 36 lat!), nie sprawi mu trudności zdobywanie ok.
        10 pkt. z ławki - czyli alternatywnie z Fishem może spełniać rolę trzeciej opcji
        w ataku. Mało też prawdopodobne, by pokłócił się z Kobem; nie ten charakter, a
        zresztą występować będą na innej pozycji. Jackson słusznie uznał, że nawet bez
        Fishera backcourt jest już obsadzony;Hunter,Kobe, najlepszy w drużynie za "3"
        Penberthy i Shaw, który przejmie już całkowicie rolę Harpera w zespole (a może
        jeszcze jakiś ex - Bull Hoiberg, też dobry za "3", choć ja uważam, że to
        niepotrzebne). Natomiast piszą,że Richmond ma zmieniać raczej Foxa w sytuacjach,
        gdy zamiast obrony bardziej potrzebny będzie atak.
        Przy okazji kiepska wiadomość dla zwolenników Ridera w Lakers; zaangażowanie
        Richmonda oznacza jego definitywny out. Nikt nie chce z nim rozmawiać; może
        przytulą go najwyżej w rozsypującym się Miami...Ale sami powiedzcie, czy na to
        nie zasługuje; obiecał, że będzie się starał naprawić stosunki grając w letniej
        lidze i kolejny raz spieprzył sprawę. Tak samo zawodziłby fanów przez cały
        kolejny sezon - dla mnie to trochę taki Lakersowski Gołota.
        Samaki Walker - to z kolei rzeczywiście wzmocnienie z braku laku. Znów żal, że
        luxury tax nie pozwala Bussowi na zaangażowanie Marca Jacksona czy Nazra
        Mohammeda, co definitywnie rozwiązałoby kłopoty na czwórce(z jednej strony ma
        usprawiedliwienie, bo jest o rząd wielkości biedniejszy od P. Allena czy Cubana -
        ale z drugiej podobno klub dzięki mistrzostwom zarabia 60-70 mln; trochę z tego
        mógłby poświęcić...).

        Ogólny obraz zespołu naprawdę jednak nie jest zły, nawet mimo kontuzji. Kłopoty
        są tylko na czwórce, gdzie będą musieli się zmieniać; nierówny i za mało
        atletyczny Horry, nie za dobry Walker i chyba jeszcze słabszy (choć większy)
        Madsen, który w dodatku będzie jeszcze musiał zająć się zmienianiem Shaqa. Ale ja
        wiążę duże nadzieje z Miedwiedenką, który jak dla mnie ma potencjał na naprawdę
        dobrego gracza pierwszej piątki - w tych tylko 7 meczach, które rozegrał z powodu
        kontuzji, uzyskiwał wyniki o klasę lepsze niż Madsen. Tylko po prostu wolałbym
        nie być zmuszony liczyć na tej pozycji tylko na niego...
        Wszystkie oceny stanu Lakers trzeba jednak rozpatrywać nie w abstrakcji (choć
        oczywiście wolałbym, żeby można ich było porównywać do ich wielkich poprzedników
        z lat 1972 i 1987), tylko w odniesieniu do reszty NBA. A tu luxury tax też robi
        swoją krecią robotę i drużyny zamiast stawać się silniejsze, zostają na tym samym
        poziomie albo nawet stają się słabsze; z Miami odchodzą Bowen, Mason i Hardaway,
        z Toronto - Oakley (chyba że im się uda z Olajuwonem), z Sixers - McCulloch,
        jedyny dobry zmiennik Deke, nie wiadomo, czy Spurs nie opuści Anderson; Blazers,
        Bucks i Knicks stoją w miejscu... Zanosi się na to, że najpoważniejszymi rywalami
        Jeziorowców mogą okazać się; na Zachodzie Kings, a na Wschodzie Orlando. Ale
        naprawdę; jeśli nie zajdzie jakaś katastrofa, za rok będziemy świętować 3 - peat
        i to osiągnięty w jeszcze lepszym stylu niż poprzednie dwa mistrzostwa!

        Pzdr

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka