dorota_snooker Wstęp 24.05.05, 23:22 Witam Państwa bardzo serdecznie. Jakoś tak dziwnie wszystko się układa, że znów zew natury pcha mnie w wir snookerowych wydarzeń – tym razem jadę na Mistrzostwa Polski i turniej Polish Open. Spodziewam się spotkać w Ostrowie Wielkopolskim kilka znakomitości z tego forum. Panie sędziny przeurocze, Bartka z Karolą, pannę molikową, szanownego R.J. Podobno nawet wampir ma się pojawić. Szykują się, więc nie lada emocje. W miarę możliwości postaram się pisać o tym, co dzieje się w Ostrowie. Myślę, że wyniki na żywo będzie można śledzić na znakomitej stronce Darka Gorala: www.esnooker.pl/ A ja te suche wyniki okraszę kilkoma słowami od siebie. Nie gwarantuje merytoryki, ale za to dobrą zabawę. Myślę, że i zdjęcia będą dostępne w przyszłości, – jeśli tylko Sebastian J. będzie tak miły. Zapraszam więc do lektury wszystkich chętnych :) Dorotka Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Motyw przewodni 24.05.05, 23:24 Długo szukałam motywu przewodniego dla Mistrzostw Polski. Nowa świecka tradycja mówi – każdy turniej ma swój motyw przewodni. Ten też powinien. Szukałam, szukałam szperałam.............. Rozwiązanie przyszło samo, usłyszałam je w radiu. feel the rain on your skin no one else can feel it for you only you can let it in no one else, no one else can speak the words on your lips drench yourself in words unspoken live your life with arms wide open today is where your book begins the rest is still unwritten Kiedy rozlosowano grupy w których będą grać zawodnicy podczas MP, powiedziałam ironicznie do krakusa Sebastiana Jóźwika – ależ Ci się przeciwnicy trafili (K.Wróbel i P.Murat). A on mi na to „każdy jest do ogrania”. Ma rację. Snooker to gra w której zawodnik wzmaga się głównie z kulkami i samym sobą. I szanse dla wszystkich są takie same. Stoły i bile też są jednakowe. Pamiętacie Shaun’a Murphego ??? Czy ktoś postawił na niego że wygra Mistrzostwa Świata. Dlatego każdy niech walczy tak aby wygrać. Rest is still unwritten. PS. Ja stawiam na ................................ Nie powiem na kogo, to moja słodka tajemnica ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Panowie 24.05.05, 23:26 Zebrałam dla was wszystkich zawodników (płci męskiej) biorących udział w Mistrzostwach Polski. Jeśli szukacie danych typu najwyższy break, osiągnięcia – nie znajdziecie ich tutaj. Snooker.pl jako źródło tych informacji będzie odpowiedniejsze. Tutaj przeczytacie jak ja ich widzę przez moje zielonkawe oczy. Proszę czytać z przymrużeniem oka. Jak już kiedyś napisałam do(cinki) są śmieszne bo takie mają być. Śmiech to zdrowie. Jewtuch Rafał (jewta) Warszawa 1 – Nie będę ukrywać, że to jeden z moich ulubionych zawodników. Jak to kiedyś napisał człowiek o nicku cichyfan jestem w nim zakochana. To prawda. Jego styl gry bardzo mi odpowiada. Dynamiczny, zdecydowany z pomysłem. Jeśli jest w formie to aż miło popatrzeć na jego mięciutkie, pozbawione schematyczności zagrania. Jeśli formy brak, pozostaje taktyka i ogromne doświadczenie. Nitschke Marcin (cinek) Ziel. Góra 2 – Rocznik 1983 – podobno najlepszy. To bardzo pracowity zawodnik. I efekty tej pracy widać. Obecnie można śmiało napisać – Marcin to jeden z lepszych polskich snookerzystów. I choć początkowo ten „wypracowany” styl gry nie bardzo przypadł mi do gustu to obecnie bardzo go doceniam. Fajne są finały w Kraku – Nischke vs Jewtuch – bilans spotkań 1:1. Murat Piotr Lublin 3 – Tylko raz widziałam go w naprawdę dobrej formie. Było to podczas meczu z moim ulubionym zawodnikiem Sebastianem Jóźwikiem, na turnieju w klubie 147 Break. Pamiętam –break’a 51, pamiętam piękny uśmiech. Właściciel klubu w Lublinie. Dzięki niemu wiem, co to ciemna strona snookera. Kowalski Jarosław Warszawa 4 – Autor drugiego polskiego maksa, w asyście Maksa bo jakże by inaczej. Jakoś mam pecha, bo jeszcze nie widziałam żeby grał ładnie. Skutecznie, bowiem nie równa się ładnie. Małomówny perfekcjonista. Zubrzycki Marek Wrocław 5 – Vice prezes Polskiego Związku Snookera i Bilarda Angielskiego. Autor sensacji podczas turnieju w klubie Atelier. Zagrał wówczas w finale. Niespodziewanie jak dla mnie. Ostatnio w Lublinie pięknie grał. Nawbijał: 57, 40, 40, 38, 38, 37, 34. Ładnie wychodzi na Jóźwikowych zdjęciach. Koch Paweł (kochu) Wrocław 6 - Młodość ach ta młodość, nie poskromiona. Właściciel bajecznej fryzury i całkiem poprawnego stylu gry. Niestety często wypala się psychicznie. Wrocławianin, okularnik, wielbiciel pasjansów i śpiących za barem barmanek. Górecki Rafał Warszawa 7 – Nie zidentyfikowany przeze mnie obiekt snookerowy. Będę oglądać pierwszy raz. Kubicki Krzysztof Wrocław 8 – Niewiele mam do powiedzenia. Epitafium specjalista. Rudowicz Jacek Kalisz 9 – Ustawia stoły w zawrotnym tempie. Zaskakuje bystrością umysłu, wytrawny lingwista. Nie ważne jak gra, ważna jest wirtuozeria tej gry. Kułago Marek Lubartów 10 – bliżej znany mi jako sędzia główny turnieju w Lubartowie. Zadbał wówczas o porządek. Lubi głośno mówić, a może nawet krzyczeć. Zostawia po sobie pamiątki. Nam w Krakowie zostawił na pamiątkę swój kij. Wróbel Krzysztof Wrocław 11 – Wróbelek albo jak to Hania mówi Wróbli. Niedościgniony obiekt westchnień damskich serc. Chodzą słuchy, że jego zdjęcia zdobią ekrany kilku komputerów jako tapeta. Dobry zawodnik z dobrze przemyślaną taktyką gry odstawnej. Surowy trener. Lubi pospać w fotelu. Wysocki Grzegorz Lubartów 12 - wielki szacunek mam dla tego zawodnika. Adamek Marcin Lubartów 13 - Jedyny polski snookerzysta, który nocował w klubie Frame. Postawny, z pewną dozą nieśmiałości. Morski Ziemowit Warszawa 14 – zawodnik o morskich oczach. Janicki Maksymilian Warszawa 15 – Maks to typ asystenta. Lubi poasystować, np. podczas wbijania break’a maksymalnego. Ten zawodnik musi zacząć wreszcie wygrywać. A pieniądze z nagród powinien przeznaczyć na jedzonko pożywne i kaloryczne. Taki biedak chudziutki jest. Kolibski Marcin Janów L. 16 - Całkiem dobry gracz, sympatyczny i uśmiechnięty. Przez chwilę zdobywca nagrody za najwyższy break w Kraku. Szumer Sylwester Szczecinek 17 – kolejny debiutant w moich oczach :) Kalinowski Jarosław Wrocław 18 - Pamiętam jego mecz z krakusem Przemkiem Fundamentem. Zabawne jest to, że do dziś dnia tak naprawdę nie wiem, kto wygrał ten pojedynek. Okazało się, bowiem że sędzia ma kłopoty z liczeniem. Awansował Jarek. Jóźwik Sebastian Kraków 19 – Mój ulubiony snookerzysta. Lizus ze mnie prawda ;). Ale prawda taka jest, że miło popatrzeć jak ktoś dzięki swojej ciężkiej pracy czyni postępy. Naj, naj, naj ............... Niestały w uczuciach – lubi zmieniać kije- ostatnio gra kijem Yamaha super cue. Lipiński Marian Katowice 20 - Najbarwniejsza postać polskiego snookera. Zawsze to powtarzam : masz problem zapytaj Mariana – Marian prawdę Ci powie. Troszkę ekscentryczny, troszkę nieprzewidywalny. I nieco niebezpieczny. Po zagraniu nie koordynuje kija co często kończy się urazem u przeciwnika. Wasilewski Roman Warszawa 21 – Pojawił się pewnego razu na turnieju w Kaliszu i wygrawszy cztery rundy dotarł do ćwierćfinału. Bardzo ładnie gra co potwierdził wygrywając eliminacje do MP. Domański Arkadiusz Warszawa 22 – Gorący kibic Piotrusia Majcherczyka. Mało widziałam jak gra, więc przyjrzę mu się uważnie. Łusiaczyk Karol Psary 23 – Też jakoś umknął mojemu oku ;) Ślugacz Sebastian Kalisz 24 – Po moim pierwszym turnieju na jakim byłam (Kalisz, wrzesień 2004) byłam zauroczona jego grą. Szkoda, że można oglądać go tylko w Kaliszu. Niemniej jednak zawsze troszeczkę mu kibicuję bo według mnie to zawodnik z potencjałem snookerowym ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------- tekst poddany recenzji – cytuje recenzenta „dla mnie gicior :)” Odpowiedz Link Zgłoś
bart147 Re: Panowie 25.05.05, 12:48 Dorotko, opis zawodników jest świetny, ale.... Po jego przeczytaniu pojawia się niedosyt - dlaczego nie piszesz nic o Marku Bednarzu? Tak barwna postać polskiego snookera, wytrawny smakosz mlecznych zup, człowiek który wie jak pokonać Prezesa Sebastiana J. (oczywiście przy stole :) na pewno zasługuje na uwzględnienie go w opisie polskich snookerzystów. Koniecznie musisz dodać kilka słów o Marku ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Re: Panowie 25.05.05, 12:54 Hm hm, Panie sędzio przecież Marek nie zakwalifikował się do MP :P :P dlatego o nim nie piszę. A że jest cudowny, no ba :))))))))))))))))))))))) W zasadzie jest u mnie na drugim miejscu, bo na pierwszym miejscu jest........ Joanna wie kto ;)))))))))))))))))))))))))))) A niech coś piśnie ........... to nie ręcze za siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Panie 24.05.05, 23:28 O paniach ciężko cokolwiek napisać. Próba chwalenia którejkolwiek z nich grozi tym, że ktoś znów posądzi mnie o to, że się w niej zakochałam :P Odważę się jednak : Mój typ to zdecydowanie Haneczka. Może jestem stronnicza ale chciałabym żeby wygrała. Taka miła z niej dziewczyna Odpowiedz Link Zgłoś
molikm Re: Panie 25.05.05, 10:11 Ja tez bym chciala zeby wygrala Haneczka :))))))) Bo oprocz tego ze jest mila to potrafi swietnie grac :))))) :DDD !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Re: Panie 25.05.05, 12:55 :P :P Pewnie że gra pięknie ta Haneczka. Deja vu, ot co :) Odpowiedz Link Zgłoś
molikm Re: Panie 29.05.05, 21:01 jak sie okazalo Haneczka wcale nie gra tak swietnie jak sie jej wydawalo :)))) ahhh :) na me bedzie lepiej :) buzka dla Ewy i pan wolontariuszek :P ucze sie i lecze i zaraz do was wracam :) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Sędziowie i Sędziny 24.05.05, 23:40 Jak wiele od nich zależy - nie muszę chyba nikomu mówić. To ciężka i odpowiedzialna praca. Dlatego mam nadzieję, że będzie im się dobrze w Ostrowie pracować. I że swymi malowniczymi i nietuzinkowymi osobowościami uczynią turniej jeszcze bardziej atrakcyjnym. :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
marcia.back Re: Sędziowie i Sędziny 25.05.05, 00:43 hehe :) niezłą robote wykonałas pisząc to wszystko ;) :) :) Gratuluję cieprliwości :) :) :) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Re: Sędziowie i Sędziny 25.05.05, 12:56 marcia.back napisała: > Gratuluję cieprliwości :) :) :) Powiem szczerze że podziwiam tych wszystkich, którym chce się to czytać :P Odpowiedz Link Zgłoś
kooniczyna Re: Sędziowie i Sędziny 25.05.05, 17:17 Ja, szczerze mówiąc, nie doczytałam do końca (brak czasu), to jednak i tak podizwiam cierpliwosć pisania tego wszystkiego, a przede wszystkim podziwiam wiedzę na temat polskiego snookera. Brawo. Dzięki takim jak Wy, polski snooker już nie będzie enigmą ;-) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
marcia.back Re: Sędziowie i Sędziny 25.05.05, 18:30 dorota_snooker napisała: > marcia.back napisała: > > > > > Gratuluję cieprliwości :) :) :) > > Powiem szczerze że podziwiam tych wszystkich, którym chce się to czytać :P Ja na codzień dużo czytam,więc pare postów to nie problem :) zwłaszcza jesli sa ciekawe :D (i żeby tylko nikt nie posądził mnie o cukrowaie,bo po prostu mi sie one podobają :D) Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek-16 Re: Sędziowie i Sędziny 26.05.05, 10:52 no! nie będę ukrywał,że czytam ciekawostki pisane przez Dorotę. Jakoś mi sie do tej pory nie znudziło. pozdrawiam -pimpek Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker 26.05.2005 26.05.05, 14:00 Kompletnie zapakowana za chwilę ruszam w drogę. Donoszę że ekipa krakowska w okolicach Katowic zostanie uzupełniona o osobę Mariana L. Proszę mi wierzyć, czuję się zażenowana. Podróż na trasie Katowice - Ostrów Wielkopolski w takim towarzystwie................. Znów się nasłucham rad na całe życie. No i żadna gwarancja że dojedziemy do Ostrowa, ostanio podczas wspólnej z Marianem podróży do Kalisza, mało co do Kołobrzegu żeśmy nie dojechali. Błagam trzymajcie za mnie kciuki, kto zna Mariana wie o co mi chodzi. Są tu bowiem tacy, którzy nie tylko Mariana znają ale nawet z nim spali :P:P:P Odemluduję się jak dojadę na miejsce Odpowiedz Link Zgłoś
sebar1 Re: 26.05.2005 29.05.05, 12:13 > Donoszę że ekipa krakowska w okolicach Katowic zostanie uzupełniona o osobę > Mariana L. Proszę mi wierzyć, czuję się zażenowana. Podróż na trasie >Katowice - Ostrów Wielkopolski w takim towarzystwie................. chyba ten upał Ci się dał we znaki, mam nadzieje, że to tylko upał.... > Znów się nasłucham rad na całe życie. nie wystarczy słuchać, :) Sebastian Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Re: 26.05.2005 29.05.05, 20:19 > nie wystarczy słuchać, :) > Sebastian Obiecuję że zacznę wcielac w zycie rady Mariana szczególnie te dotyczące popędu :P :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker 27.05.2005 27.05.05, 21:23 Witamy Państwa bardzo serdecznie w skrócie HEJ!!!!!!!!! Tu my reporterki z własnej woli, a z woli przymuszonej „przynieś podaj pozamiataj”, czyli wolontariuszki. Pozwolicie, że się przedstawimy: Ja to ja – każdy wie, kto (Dorotka), ta po lewej to Ewunia, a ta po prawej to Joanna D’Arc. Nasze pasje to: bezsensowny transport wody mineralnej z miejsca na miejsce, szczotkowanie stołów i informowanie o piątej nad ranem zagubionego Jarka Kowalskiego o tym gdzie jest hotel. Mistrzostwa Polski trwają. Mecz za meczem jesteśmy coraz bliżej finału. Wyniki można śledzić na żywo o tyle o ile. To znaczy o ile serwisant nie konsumuje właśnie pizzy. Niespodzianek póki, co brak. Wygrywają faworyci. Piękny powrót Rafała Góreckiego. Mnie nie zawiódł komentator szanowny R.J. a także Sebastian Ślugacz i Roman Wasilewski. Swoją grupę wygrali także Marcin Nitschke i Jarek Kowalski. W ramach warsztatów ornitologicznych piękną grę i równie piękny uśmiech prezentował czarujący Krzysio Wróbel. Prezes Frame corporation obywatel Jóźwik Sebastian zorganizowawszy imprezkę integracyjną przed rozpoczęciem MP, okazał się duszą towarzystwa. To nic, że przegrał oba swoje mecze. Liczy się wrażenie, jakie się pozostawiło – YAMAHA RULEZ. Nikt, bowiem nie zgromadził takiej publiki jak on. Fajnie jest koordynować taką kadrą. Donoszę skrupulatnie iż i tym razem nie obyło się bez leżenia pod stołem. Okoliczności tego obrzydliwego faktu były jednak zupełnie inne niż w Lublinie. Nie miało to nic wspólnego z imprezką integracyjną, choć Krzyś też był jej uczestnikiem. Tym razem to my wlazłyśmy pod stoły, ale tylko po to żeby je umyć. Panie sędziny narzekają, że treść tej relacji jest zbyt dekadencka - nie zgadzam się :) Absyntu nie piłam. To wszystko efekt oczekiwania. Oczekiwania na jutro. Warsztaty ornitologiczne trwają, bowiem nieprzerwanie. Ps. Zadanie matematyczne dla snooker fanów: Jak podzielić na trzy równe kawałki stu metrową linkę przy uzyciu li tylko nożyczek i własnego mózgu. Odpowiedź im bardziej się w tą linkę zamotasz tym lepiej. Nie pytajcie dlaczego na tym właśnie polega wolontariat podaczas MP. Ważne że mamy poczucie dobrze spełnionego obowiązku. Możemy śmiało powiedzieć że już nie tylko gadamy ale i wprowadzamy słowa w czyn. Zawodnicy się troszeczkę nas boją i kłaniają się nam niziutko. Dobranoc Państwu :)))))))))))))))))))0 Odpowiedz Link Zgłoś
marcia.back Re: 27.05.2005 27.05.05, 21:29 a ja sie straaszie ciesze,ze Jewta wygrywa :) i oby tak było juz do konca :D :D :D Odpowiedz Link Zgłoś
marcia.back Re: 27.05.2005 28.05.05, 18:17 Póki co Jewta już w finale :) :) :) i to z Jaroslawem Kowalskim ;] GO JEWTA!!!!!!Trzymamy kciuki :) Odpowiedz Link Zgłoś
dodda Re: 27.05.2005 28.05.05, 21:45 A ja już czekam aż zbudują ten klub snookera w Szczecinie. Może będa tam jakieś zawody, to nie oprę się nie pojechać!:))Może MP albo ME:) Odpowiedz Link Zgłoś
marcia.back Re: 27.05.2005 28.05.05, 23:00 :( :( :( No i Rafał przegrał :( :( :( Normalnie ogłosic trzeba żalobe narodowa :( :( :( :( No ale przed nim jeszcze Polish Open i ME :) :) :) bedzie good :D Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker 28 i 29 05.2005 29.05.05, 20:17 Warsztaty ornitologiczne dobiegły końca. Zakończyły się wraz z przegraną Krzysia Wróbla w ćwierćfinale. Piękna gra Pawła Kocha zaskoczyła niemal wszystkich i odprawiła naszego ptaszka na trybuny. Opanowany, zdecydowany Paweł postanowił wygrać i wygrał. Mamy więc już Mistrza Polski – Jarek Kowalski rulez. Napisałam wcześniej że nigdy nie widziałam Pana Kowalskiego ładnie grającego. Dziś nastąpiła zmiana. Jarek grał bardzo ładnie. I zasłużył na tytuł. Osobiście ściskam mocno vice-mistrza mojego ukochanego komentatora Rafała J. (trzeba być konsekwentnym). Atmosfera finału była gorąca. Sam mecz to jedno, a brak klimatyzacji to drugie. Nie wróży to zbyt dobrze przed mistrzostwami Europy. Jak będzie to będzie. Ale może być strasznie............ W ćwierćfinałach na uwagę zasługuje mecz Rafała J. z Rafałem Góreckim. Mecz był długi i męczący i nie zapowiadał dla naszego komentatora nic dobrego. I jaka wielka zmiana w półfinale – prowadzenie z Marcinem Nitschke 3:0 i wygrana 4:1. A propos Marcina Nitschke – tylko krowa nie zmienia poglądów – co znaczy że ja zmieniłam. Co prawda nadal uważam że kolor różowy na plecach kamizelki to nie jest to co Dorotki lubią najbardziej ale........................... Marcin ostatnio gra pięknie, a dzisiaj pokazał mi się w zupełnie nowym świetle. Komunikatywny, miły, wesoły umie obsługiwać kombinerki i mikrofon. A co najważniejsze to typ sportowca. Choć nie zdobył wymarzonego tytułu mistrza Polski, już myśli o walce w Polish Open. I kiedy pozostali zawodnicy znajdują się (mamy niedzielę okolice godziny 12:00) w objęciach Morfeusza po fetowaniu finału, On wytrwale trenuje. Uprzedzam - to wcale nie znaczy że krytykuję pozostałych – każdy ma swój sposób na spędzanie niedzieli przed turniejem PO. Być może dzień na plaży w blasku słońca pomaga ukoić nadwątlone nerwy. Ach gdyby ktoś był zainteresowany tym o której, kto z kim i dlaczego i w jakim stanie skupienia wraca do hotelu w nocy, udzielę informacji prywatnie. Są to wiadomości sprawdzone. I powiem szczerze, że głosy komentatorskie lubię w telewizorze, a nie o piątej nad ranem na korytarzu :P . Choć Kruczy głos jest doprawdy bajeczny w każdej sytuacji. Wracam do mycia sali i innych tego typu zajęć. Mgr farmacji z bożej łaski na wczasach w Ostrowie Wlkp. Pozdrawiam czytających, nawet Prezesa K.O. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker +suplement 29.05.05, 20:20 Mistrzynią Polski została Ewa Pieniążek Odpowiedz Link Zgłoś