Gość: mm
IP: *.warynski.net
25.07.02, 10:13
Borel wyrzucił Wierzchowskiego
W ubiegłym roku Werder Brema sprowadził polskiego bramkarza Jakuba
Wierzchowskiego, który od tego sezonu miał zastąpić między słupkami Franka
Rosta, obecnie już zawodnika Schalke.
Polak przez pewien czas był nawet w kręgu zainteresowań selekcjonera
reprezentacji Polski, jednak w klubie cały czas siedział na ławce rezerwowych
i z tego też powodu ominęły go MŚ.
Gdy wydawało się, że po odejściu Rosta Wierzchowski będzie bronił bramki
Werderu, niespodziewanie w czasie przygotowań działacze niemieckiego klubu
zaczęli się zastanawiać, czy aby nie lepszym rozwiązaniem byłoby postawienie
na Pascala Borela.
I faktycznie tak się stało.
W środę Werder przegrał w Pucharze Ligi z Bayerem Leverkusen 0:1, zaś bramki
tych pierwszych strzegł nie Wierzchowski a Borel.
"Borel - czasami gorączkowy i nerwowy, ale zachował także zimną krew, kiedy w
50. minucie ciałem obronił atomowe uderzenie z 8 metrów. Konkurent
Wierzchowski może mieć dalej nadzieje" - napisał jeden z niemieckich
dzienników po tym spotkaniu.
Z kolei szkoleniowiec Werderu jeszcze przed tym spotkaniem zapowiedział, że
bez względu na to, kto stanie w meczu z Bayerem między słupkami, nie będzie
mógł być pewien swojej pozycji.
Nie ulega jednak wątpliwości, że na razie Borel wyrzucił Wierzchowskiego z
bramki.