Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dudek skończony?

    IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.02, 16:08
    Do tych forumowiczów, którzy niedawno głosili tu koniec Dudka, w meczu o
    Superpuchar Liverpool remisuje z Arsenalem 0-0 a w pierwszych minutach meczu
    łaśnie Dudek wybronił Liverpoolowi gola broniąc strzał i dwie dobitki, w
    angielskiej telewizji zostało to skomentowane "Dudek saves Liverpool". Więc
    może jednak za wcześnie na wstawianie Majdana do bramki zamiast Dudka?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Crotalus Re: Dudek skończony? IP: *.pl 11.08.02, 17:05
        Liverpoolfc.tv Man-of-the-Match: Jerzy Dudek - had it not been for his
        succession of fine saves this defeat could have been worse.
        • Gość: DonJose Re: Dudek skończony? IP: *.proxy.aol.com 11.08.02, 18:56
          Dudek, the Poland international, beat away striker Thierry Henry's drive and
          then thwarted Dennis Bergkamp twice in succession in the 20th minute of the
          traditional curtain-raiser to the premier league season. ADVERTISEMENT


          Liverpool, who saw Steven Gerrard booked after five minutes in a feisty start
          to the contest, took time to settle at the Millennium Stadium, although Emile
          Heskey forced David Seaman into a sharp save after 28 minutes.
      • Gość: Crotalus Re: Dudek skończony? IP: *.pl 11.08.02, 17:08
        17 mins: Dudek saves comfortably as Henry tries a speculative curling shot
        from just outside the Liverpool area.

        19 mins: The Pole then pulls off three stunning saves in quick succession to
        deny Henry first and then Bergkamp twice. Henry's fierce drive from outside
        the box was pushed clear by Dudek who th en made a miraculous double save to
        prevent Bergkamp converting the rebound.

        51 mins: Dudek saves low at his near post to deny Wiltord.

        53 mins: Henry forces Dudek into another fine save, showing neat skill on the
        edge of the box before releasing a powerful shot that the Reds number one
        dives to his right to collect.


        TRZEBA GO WYRZUCIĆ Z REPREZENTACJI!!!!!!!!!
        • Gość: kataryna Re: Dudek skończony? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.02, 18:08
          Gość portalu: Crotalus napisał(a):

          > TRZEBA GO WYRZUCIĆ Z REPREZENTACJI!!!!!!!!!


          Wyrzucić i zapomnieć! Co to za popisywanie się? :)
          Bardzo się cieszę, że Dudek ma się dobrze, mam nadzieję, że to ładny początek
          udanego sezonu i rozważania komu pierwsze miejsce w reprezentacyjnej bramce
          zostaną odłożone na bardzo wysoką półkę.
        • Gość: Jaś Re: Dudek skończony? IP: *.216-194-25-24.nyc.ny.metconnect.net 11.08.02, 18:31
          Reprezentacji w najmniejszym stopniu nie pomaga jego dobra gra w klubie.
          Powinien to on raczej bramki "miraculously" puszcza, zak jak ostatnio w
          klubie "miraculously" bronił.

          Może facet dba tylko o karierę klubową?
          W takim razie reprezentacja nie jest dla niego.
          Jeżeli będzie kiedyś tak dobrze bronił w reprezentacji, to stanę sie jego fanem.
          Tak naprawdę Liverpool i jego zawodnicy nie interesują mnie w najmniejszym
          stopniu.
          • Gość: Hollow Re: Dudek skończony? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.08.02, 19:13
            Gość portalu: Jaś napisał(a):

            > Reprezentacji w najmniejszym stopniu nie pomaga jego dobra gra w klubie.
            > Powinien to on raczej bramki "miraculously" puszcza, zak jak ostatnio w
            > klubie "miraculously" bronił.
            >
            > Może facet dba tylko o karierę klubową?
            > W takim razie reprezentacja nie jest dla niego.
            > Jeżeli będzie kiedyś tak dobrze bronił w reprezentacji, to stanę sie jego
            fanem
            > .
            > Tak naprawdę Liverpool i jego zawodnicy nie interesują mnie w najmniejszym
            > stopniu.


            Jest w tym coś. W reprezentacji broni znacznie słabiej niż w Liverpoolu. Mam
            nadzieję, że to się zmieni.
            • Gość: DonJose Re: Dudek skończony? IP: *.proxy.aol.com 11.08.02, 19:21
              Gość portalu: Hollow napisał(a):

              > Gość portalu: Jaś napisał(a):
              >
              > > Reprezentacji w najmniejszym stopniu nie pomaga jego dobra gra w klubie.
              > > Powinien to on raczej bramki "miraculously" puszcza, zak jak ostatnio w
              > > klubie "miraculously" bronił.
              > >
              > > Może facet dba tylko o karierę klubową?
              > > W takim razie reprezentacja nie jest dla niego.
              > > Jeżeli będzie kiedyś tak dobrze bronił w reprezentacji, to stanę sie jego
              > fanem
              > > .
              > > Tak naprawdę Liverpool i jego zawodnicy nie interesują mnie w najmniejszym
              >
              > > stopniu.
              >
              >
              > Jest w tym coś. W reprezentacji broni znacznie słabiej niż w Liverpoolu. Mam
              > nadzieję, że to się zmieni.

              Tyz prowda. Ale w Liverpoolu mial przed soba obrione, a w reprezentacji, w
              Korei nie mial.
            • Gość: facet26 Re: Dudek skończony? IP: *.slupsk.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.02, 19:26
              Jak bedzie mial w kadrze takich obroncow i takich trenerow jak w klubie to
              bedzie bronil jak w klubie.Nie uwazam zeby skupial sie tylko na grze w
              Liverpoolu,jednak okres przygotowawczy u Houllier'a to nie to samo co miesiac u
              Engela hehehe
              • Gość: czapski Re: Dudek skończony? IP: *.net.szczecin.pl 11.08.02, 19:55
                A co ma jakosc obrony do bronienia strzalow? Nikt go przeciez nie rozlicza ile
                goli wpuscil, tylko po jakich strzalach i w jakich sytuacjach. A niestety tak
                jak Liverpoolowi wygral wiele spotkan, to Polsce zadnych
            • the_foe Re: Dudek skończony? 12.08.02, 01:01
              Gość portalu: Hollow napisał(a):


              > Jest w tym coś. W reprezentacji broni znacznie słabiej niż w Liverpoolu. Mam
              > nadzieję, że to się zmieni.


              Jest! Liverpool zaplacil za niego kupe kasy i nie pozwili by ta kasa sie
              zmarnowala. Potrafia z niego wycisnac max mozliwosci
              psychofizycznych. "Specjalisci" z repry tego nie potrafili, ale oni nie
              musieli za Dudka placic a premie dostaja tak czy siak. No i W liverpoolu nie
              gra Hajto z Waldochem ;)
            • Gość: Przemes Re: Dudek skończony? IP: *.telia.com 12.08.02, 15:11
              Nie wiem czy skonczony ale w Korei bronil fatalnie.W Liverpoolu ma napewno
              lepsza pomoc obroncow niz mial od paralitow Hajty ,Klosa i Waldocha.
              Puszcza za duzo szmat z dalszych odleglosci.
              Naprawde to co pokazal w kilku meczach reprezentacji to pomsta do nieba.
              Mysle ze mozna jemu jeszcze zaufac,ale tyklo do czasu az sie nie shanbi
              znowu,potem goodbay Dudek i witamy nastepce
              • Gość: Crotalus Re: Dudek skończony? IP: 213.17.170.* 12.08.02, 15:18
                Gość portalu: Przemes napisał(a):

                > Nie wiem czy skonczony ale w Korei bronil fatalnie.W Liverpoolu ma napewno
                > lepsza pomoc obroncow niz mial od paralitow Hajty ,Klosa i Waldocha.
                > Puszcza za duzo szmat z dalszych odleglosci.
                > Naprawde to co pokazal w kilku meczach reprezentacji to pomsta do nieba.
                > Mysle ze mozna jemu jeszcze zaufac,ale tyklo do czasu az sie nie shanbi
                > znowu,potem goodbay Dudek i witamy nastepce


                Jakich meczach? Spieprzył tak naprawdę tylko mecz z Białorusią. A wybronił nam
                dwa razy Ukrainę, u nas Norwegię, czy takie mecze jak z Rumunią (wyjął nawet
                karnego), czy Japonią, które gdyby nie on skończyły by się po 5:0.
                • Gość: Jaś W jakich meczach? IP: *.216-194-20-165.nyc.ny.metconnect.net 13.08.02, 17:17

                  > Jakich meczach? Spieprzył tak naprawdę tylko mecz z Białorusią. A wybronił
                  nam
                  > dwa razy Ukrainę, u nas Norwegię, czy takie mecze jak z Rumunią (wyjął nawet
                  > karnego), czy Japonią, które gdyby nie on skończyły by się po 5:0.

                  Jakich meczach?
                  Z Portugalią, Koreą, Białorusią, ostatni z Ukrainą (nawet Engel go za tę bramkę
                  skrytykował).
                  No chyba wystarczy...


                  A z Norwegią cos wybronił? Ja nie widziałem, żeby było co. Na Boga, trochę
                  rzeczowosci.
                  Może po latach ktoś napisze, że Dudek nam wybronił mecz z Białorusią i
                  Portugalią?
                  • Gość: TomS Re: W jakich meczach? IP: *.acn.pl / 10.133.134.* 14.08.02, 12:20
                    Gość portalu: Jaś napisał(a):


                    > A z Norwegią cos wybronił? Ja nie widziałem, żeby było co. Na Boga, trochę
                    > rzeczowosci.
                    > Może po latach ktoś napisze, że Dudek nam wybronił mecz z Białorusią i
                    > Portugalią?

                    Jeżeli twierdzisz, że nie widziałeś, żeby Dudek obronił cokolwiek w meczu z
                    Norwegią w Chorzowie, to sam automatycznie skreślasz się taką wypowiedzią i
                    pokazujesz, iż nie masz absolutnie pojęcia o czym mówisz, bo akurat w tym meczu
                    Dudek "wyciągnął" kilka trudnych piłek.
                    Ja w ogóle nie rozumiem ludzi takich jak Sz. P. "Jaś". Piszesz - trochę
                    rzeczywistości a, Na Boga, chyba sam ją zatraciłeś. Nikt tutaj nie mówi, że
                    należy piać peany na cześć Dudka, gdyż jako bramkarz również ma swoje słabe
                    strony i nie jast idealny, ale w reprezentacji regularnie gra na wysokim
                    poziomie. Jeżeli sam nie jesteś w stanie tego ocenić, lub nie dowierzasz oczom
                    innych kibiców, to sprawdź sobie oceny i opinie we wszystkich fachowych pismach
                    oceniajacych mecze naszej reprezentacji z ostatniego roku. Jedyny mecz, jaki
                    faktycznie był słaby w jego wykonaniu to wspomniana już przez kogoś Białoruś.
                    Jeśli zaś chodzi o MS to w rzeczy samej należy się zgodzić, że Dudek wypadł
                    poniżej naszych oczekiwań, ale po kampanii "reklamowej" naszych nadpobudliwych
                    dziennikarzy można by pomyśleć, iż wszyscy oczekiwali, że będzie chodził na
                    rzęsach i dmuchnięciem odprawiał każdą piłkę w kierunku pola karnego
                    przeciwnika. Nikt już zdaje się nie pamiętać jego kilku DOBRYCH parad w meczu z
                    Koreą, ani tego, że z puszczonych sześciu bramek, obiektywnie patrząc tylko
                    dwie obciążają mu konto( by nie być gołosłownym - druga z Koreą i pierwsza z
                    Portugalią). Zamiast tego wielu po MS postawiło sobie chyba za punkt honoru, za
                    wszelką cenę próbować dowieść rzekomej "gólnej niekompetencji" Dudka. Nie wiem,
                    może to jakaś nowa moda, albo co ? Żeby chociaż Dudek grał bufona( mówimy o
                    aspekcie medialnym, nie bramkarskim) i wypierał się, jak niektórzy inni
                    zawodnicy stawianych mu zarzutów, ale on się do nich przyznaje w każdym niemal
                    wywiadzie, w jakim postawione zostaje adekwatne pytanie. Skąd więc bierze się
                    taka nagonka, chciałbym wierzyć, że z braku należytego dystansu do sprawy, a
                    nie z wrodzonej złośliwości.
                    • Gość: Jaś "Reality check" IP: *.216-194-24-105.nyc.ny.metconnect.net 15.08.02, 16:25

                      > Jeżeli twierdzisz, że nie widziałeś, żeby Dudek obronił cokolwiek w meczu z
                      > Norwegią w Chorzowie, to sam automatycznie skreślasz się taką wypowiedzią i
                      > pokazujesz, iż nie masz absolutnie pojęcia o czym mówisz, bo akurat w tym
                      meczu
                      > Dudek "wyciągnął" kilka trudnych piłek.

                      To zupełny nonsens. Mecz z Norwegią mam na video. Akurat mogę ci podać minuty,
                      w których Dudek coś spieprzył. Np. Dwa razy wypuscił złapaną piłkę pod nogi
                      Norwega, popisywał sie ryzykownymi wybiciami (podobne wybicie skonczyło sie
                      bramką w meczu z Białorusią) po to, żeby sie szpanersko pokazać.
                      Obronił parę strzałów, ale żaden z nich nie był trudny. Przecietny bramkarz
                      musi je obronić. Nie pisałem, że Dudek zagrał tam źle, bo zagrał przecietnie
                      dobrze i nie stracił bramki, ale opowiadanie, że był wted y"swietny", to jest
                      już zupełna bzdura.
                      Poza tym Dudek ma tendencję do widowiskowych wybić wtedy, kiedy najbezpieczniej
                      jest po prostu piłkę złapać. Ale to oczywiscie sie niektórym podoba i wygląda
                      jakby obronił coś cudownie. W meczu z Norwegią była taka sytuacja. Nikt z
                      Norwegów koło Dudka, a ten zamiast łapać, wybija przed siebie otwartą dłonią.

                      Powtarzam, mam ten mecz na video, możemy sobie podać minuty, w których te akcje
                      sie działy.


                      > rzeczywistości a, Na Boga, chyba sam ją zatraciłeś. Nikt tutaj nie mówi, że
                      > należy piać peany na cześć Dudka, gdyż jako bramkarz również ma swoje słabe

                      No własnie tu niektórzy pieją peany. Dudek nie ma problemu siedzenia na ławce
                      swojego klubu, to ktoś pisze, że "Anglicy doceniają Dudka bardziej niż Polacy"
                      "Reality check" jest potrzebny.

                      > oceniajacych mecze naszej reprezentacji z ostatniego roku. Jedyny mecz, jaki
                      > faktycznie był słaby w jego wykonaniu to wspomniana już przez kogoś Białoruś.
                      > Jeśli zaś chodzi o MS to w rzeczy samej należy się zgodzić, że Dudek
                      wypadł
                      > poniżej naszych oczekiwań, ale po kampanii "reklamowej" naszych

                      Poniżej oczekiwań? Przy 3 straconych przez niego bramkach to tylko eufemizm.
                      Mecz ten został przegrany przez Dudka! (mogę podać minuty i które bramki-też
                      mam na video).
                      Ponadto podałem kilka innych meczów, w których spisywał sie fatalnie.


                      • Gość: TomS Re: 'Reality check' IP: *.acn.pl / 10.133.134.* 16.08.02, 14:09
                        Gość portalu: Jaś napisał(a):

                        > w których Dudek coś spieprzył. Np. Dwa razy wypuscił złapaną piłkę pod nogi
                        > Norwega, popisywał sie ryzykownymi wybiciami (podobne wybicie skonczyło sie
                        > bramką w meczu z Białorusią) po to, żeby sie szpanersko pokazać.

                        No nie, tego mu przecież nie możesz udowodnić. To jest Twoja subiektywna
                        ocena. Zauważ, że to co Ty nazywasz "szpanerskim" zagraniem, ktoś bardziej
                        przychylny Dudkowi mógłby równie dobrze określić np mianem "bezbłędnej gry na
                        przedpolu" , bo wszak trudno zaklasyfikować nawet ryzykowne zagranie jako błąd,
                        skoro nie wynikło stąd bezpośrednie zagrożenie bramki, prawda?



                        > Obronił parę strzałów, ale żaden z nich nie był trudny.

                        Ja wprawdzie nie mam tego meczu na video, lecz dość dobrze go pamiętam
                        (oczywiście bądź łaskaw poprawić mnie jeśli się mylę), ale żeby daleko nie
                        szukać, wybił choćby główkę napastnika po koźle i dobrze wyłapał silny płaski
                        kozłujący strzał spomiędzy gąszcza nóg obrońców, może nie było to nic
                        specjalnego, ale takie strzały nigdy nie są łatwe i zapewniam Cię, że daleki
                        jestem od oceniania interwencji bramkarza na podstawie ich spektakularności

                        > Nikt z Norwegów koło Dudka, a ten zamiast łapać, wybija przed siebie otwartą
                        dłonią.

                        Nie pamiętam jak dokładnie wyglądała ta konkretna sytuacja, ale weź pod uwagę,
                        że nie zawsze to co leci prosto w bramkarza najbezpieczniej jest łapać. Kiedy
                        oglądamy mecz z trybum, albo w telewizji, może nam się tak wydawać, lecz piłka
                        często dostaje jakiejś nieprzewidywalnej rotacji lub nagle zmienia tor lotu (co
                        nieraz widać dopiero w zwolnionej powtórce), bramkarz musi błyskawicznie
                        oceniać, biorąc pod uwagę swoje umiejętności i sytuację na boisku, czy lepiej
                        będzie próbować łapać czy odbijać piłkę. Dopiero wypadkowa oceny trafności
                        takiej decyzji i tego co nastąpiło w jej wyniku na boisku stanowi podstawę do
                        oceny czy został popełniony błąd, czy nie. Tym razem Dudek interweniował po
                        pierwsze skutecznie (nie dopuścił do straty bramki), a po drugie po jego
                        interwencji przeciwnik nie strzelił gola, zatem Dudek nie popełnił błędu
                        właściwie oceniając zaistniałą sytuację boiskową.

                        > No własnie tu niektórzy pieją peany. Dudek nie ma problemu siedzenia na ławce
                        > swojego klubu, to ktoś pisze, że "Anglicy doceniają Dudka bardziej niż Polacy"
                        > "Reality check" jest potrzebny.

                        He, he, sam widzisz, Dudek gra w podstawowym składzie swojego klubu, podczas
                        gdy według Twoich ocen już dawno powinien "grzać ławę", czyli de facto "Anglicy
                        doceniają Dudka bardzej niż Polacy".
                        Zgadzam się jednak co do tego, że niektórym przydałby się "reality check", jak
                        wczesniej wspomniałem głównie dziennikarzom, ponieważ to własnie oni wpływają
                        na kreowanie opinii na temat poszczególnych pilkarzy. Jeszcze kibice Feyenoordu
                        (co można stwierdzić przeglądając liczne listy dyskusyjne tego zespołu) w
                        równej mierze co za umiejętności sportowe cenili Dudka za...brak arogancji
                        (czytaj - nie zachowywał się jak zarozumiała gwiazda)podczas, gdy nasi rodzimi
                        pismacy koniecznie chcą go na taką gwiazdę wykreować(choćby tytułując Dudka per
                        MR. LIVERPOOL). Nic dziwnego, że potem każdy jego najmniejszy błąd urasta w
                        oczach kibiców do rangi "szmaty stulecia". Odniosłem wrażenie Twojej wielkiej
                        irytacji osobą Dudka. Proszę Cię więc tylko byś zastanowił się czy przypadkiem
                        nie patrzysz na niego przez taki właśnie pryzmat.

                        > Poniżej oczekiwań? Przy 3 straconych przez niego bramkach to tylko eufemizm.
                        > Mecz ten został przegrany przez Dudka! (mogę podać minuty i które bramki-też
                        > mam na video).

                        Stwierdzenie, że którykolwiek z naszych meczów w Korei został przegrany przez
                        Dudka to zdecydowana przesada. Kiedy napastnicy co chwilę wychodzą praktycznie
                        jeden na jeden z bramkarzem, bo obrońcy nie nadążają, względnie dają się
                        ogrywać jak dzieci, to nawet największy wirtuoz nic nie pomoże. Owszem możemy
                        dyskutować czy gdyby Dudek zagrał lepiej niż przeciętnie, tych bramek byłoby
                        jedna, dwie mniej, ale żeby sam przegrał mecz - co to, to nie.
                        • Gość: Jaś Re: 'Reality check' IP: *.216-194-1-82.nyc.ny.metconnect.net 17.08.02, 22:50

                          > No nie, tego mu przecież nie możesz udowodnić. To jest Twoja subiektywna
                          > ocena. Zauważ, że to co Ty nazywasz "szpanerskim" zagraniem, ktoś bardziej
                          > przychylny Dudkowi mógłby równie dobrze określić np mianem "bezbłędnej gry na
                          > przedpolu" , bo wszak trudno zaklasyfikować nawet ryzykowne zagranie jako
                          błąd,> skoro nie wynikło stąd bezpośrednie zagrożenie bramki, prawda?


                          Jest to nie potrzebne ryzyko, za które polki zespół został ukarany w meczu z
                          Białorusią. Szkoda , że zespół, a nie winowajca...
                          Poza tym piszę o szpanerstwie, które polega na robieniu wrażenia cudownej
                          obrony w bardzo prostej i łatwej do obrony sytuacji.
                          Niektórzy kibice sie na to dają nabierać i uważają, że z Norwegią np. zagrał
                          swietnie.




                          > Ja wprawdzie nie mam tego meczu na video, lecz dość dobrze go pamiętam
                          > (oczywiście bądź łaskaw poprawić mnie jeśli się mylę), ale żeby daleko nie
                          > szukać, wybił choćby główkę napastnika po koźle i dobrze wyłapał silny
                          płaski
                          > kozłujący strzał spomiędzy gąszcza nóg obrońców, może nie było to nic
                          > specjalnego, ale takie strzały nigdy nie są łatwe i zapewniam Cię, że daleki
                          > jestem od oceniania interwencji bramkarza na podstawie ich spektakularności

                          Mogę powtórzyć. Obronił parę strzałów, ale żaden z nich nie był trudny. Każdy
                          przecietny bramkarz musiałby je obronić.
                          Chodzi o to, czy Dudek zagrał przecietnie, czy wybitnie!




                          > He, he, sam widzisz, Dudek gra w podstawowym składzie swojego klubu, podczas
                          > gdy według Twoich ocen już dawno powinien "grzać ławę", czyli de
                          facto "Anglicy
                          > doceniają Dudka bardzej niż Polacy".

                          Widzisz drobną różnicę pomiedzy klubem, a reprezentacją?
                          Doceniają go jako bramkarza w jednym klubie - nic nie mówią o poziomie
                          reprezentacyjnym. Czy wybraliby go do reprezentacji Anglii, gdyby mogli?
                          Jak widzisz rzeczowosc to podstawa.
                          Ja chętnie widziałbym Dudka w Wisle, może nawet w pierwszym składzie:).
                          Ale reprezentacja to co innego. W niej trzeba być aktualnie w najlepszej
                          formie. A Dudek od paru miesiecy gra źle w reprezentacji.

                          Dudek powinien wrócić do reprezentacji dopiero wtedy, kiedy wróci mu forma i
                          gwiazdorstwo wyparuje mu z głowy. I po męskiej rozmowie z Bońkiem...
                  • Gość: dr Re: W jakich meczach? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.08.02, 13:20
                    eee,ty sie znasz na pilce jak ja na kreglach, ciekawe co mowiles przed
                    mistrzostawmi,kazdy moze bronic gorzej,ale jakos latwop zapominasz o tym co
                    pokazywal w eliminacjach a wybronil nas wiele razy a to co sie stalo w korei to
                    niestety nie jest tylko wina dudka ale calej druzyny, a obrona do bronienia ma
                    duzo-chodzi o psyche bo wtedy ma sie komfort psychiczny a on takowego nei
                    posiadal. ciekawe co bedziesz mowil op kolejnym meczu dobrym dudka, pewnie
                    zapomnisz o tych szmatach i bedziesz go tu chwalil po innym nickiem:)
          • Gość: Jaś Re: Dudek skończony? IP: *.216-194-25-24.nyc.ny.metconnect.net 11.08.02, 19:57
            Problem z edycją.
            Powinno być:
            W reprezentacji to on raczej bramki "miraculously" puszcza, tak jak ostatnio w
            klubie "miraculously" bronił.
      • Gość: Pablo Re: Dudek skończony? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.08.02, 00:13
        Zgadzam sie z Wami, to troche dziwne. Na stronce Liverpool'u czesto jest
        wybierany pilkarzem meczu a reprezie bez rewelacji, a nawet gorzej. Moze fakt,
        ze w Liverpool'u przed nim graja Hyypia, Henchoz czy Xavier, a w reprezentacji
        taki Hajto ma jakies znaczenie... Pozdrawiam
        • Gość: YNWA Re: Dudek skończony? IP: 194.203.162.* 12.08.02, 11:01
          Gość portalu: Pablo napisał(a):

          > reprezie bez rewelacji, a nawet gorzej. Moze fakt,
          > ze w Liverpool'u przed nim graja Hyypia, Henchoz czy
          > Xavier, a w reprezentacji taki Hajto ma jakies
          > znaczenie...

          Jasne, ze ma znaczenie. Duze znaczenie dla kazdego
          pilkarza, a bramkarza w szczegolnosci, ma komfort
          psychiczny. Pomijajac juz nawet fakt, ze w LFC Dudie ma
          przed soba dwoch panow SH, to na jego przygotowanie
          psychologiczne pracuje zespol specjalistow. W
          reprezentacji byl to Engel i sklecone przez niego filmiki
          z migawkami z IIWS. Nie ma czemu sie dziwic...
      • Gość: bomba Re: Dudek skończony? IP: *.dip.t-dialin.net 16.08.02, 14:21
        Dajcie juz spokoj z tym Dudkiem. Nudne to jak flaki z olejem

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka