Gość: Stefan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 13:11 A czy ktos zbadal mocz Listkiewicza? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: DMG Re: L'Equipe oskarża Armstonga o doping IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 23.08.05, 13:13 Tak, Twoja Mama.. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof-214 ciekawe czy giertych z miodowiczem są podpisani 23.08.05, 14:48 pod tym artykułem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czyżby wydrukował Jakim prawem sędzia podyktował karnego dla Korony? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 18:17 Oglądam do znudzenia powtórki akcji z meczu Korona - Polonia i naprawdę nie wiem na jakiej podstawie sędzia podyktował tam karnego. Na miejscu prezesa PZNP zakazałbym temu sędziemu pracy w tym zawodzie, ma chyba jakąś wadę wzroku - widzi faul, którego nikt inny nie widzi. A poza tym to jest PRZEGĘCIE przez duże P żeby na pięć minut przed końcem meczu, przy remisowym wyniku dyktować tak problematycznego karnego. Sędzia wypaczył wynik tego meczu. Jego umiejętności nie wystarczają nawet na A klasę. Zdyskwalifikować go dożywotnio! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sdf Re: L'Equipe oskarża Armstonga o doping IP: 148.106.128.* 23.08.05, 13:29 szewinska z pewnoscia tez brala a teraz ma to gdzies..szkoda ze nie stracila butnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
genek8 kolega jest kolarzem zlapali go raz 23.08.05, 17:44 na imprezie jak sie napilismy powiedzial ze u niego w grupach (mroz i polsat) brali wszyscy. owszem byly wyjatki ale niezbyt czesto. jego zlapali zabrali puchar za wyscig solidnosci i dostal dyskwalifikacje na pol roku. no to se chlopak nie pojezdzil na tour de australia i nowa zelandia no i nie bylo go na kolarskim klasyku polinezja malezja. mialem wtedy straszna beke a on mowil ze przynajmniej swieta beda w chacie. jak ktos sie interesuje to nawet wie o kogo chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacu Re: kolega jest kolarzem zlapali go raz IP: 82.139.30.* 23.08.05, 19:33 piotr p.??????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ace Luis, bujać to my... IP: *.devs.futuro.pl 23.08.05, 13:34 Jasne, wszyscy biorą, a on jeden nie i wygrywa. Jest najlepszy w TdF, to fakt, szacunek po wsze czasy. Ale testy o czystości kolarstwa można włożyć między bajki. Bajkę Armstronga proponuję póki co włożyć między bajki: "O braku korupcji w polskiej piłce" i "O czystości światowej lekkiej atletyki". To ta sama półka na której leży bajka "O niewinności prezesa Biesiady" i "Jak uczciwie wybierano kolejnych gospodarzy Igrzysk Olimpisjkich". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerzy k Choć nie ma dowodów, pewnie trzeba się z Toba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 13:52 zgodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ix Lance nie buja, on tylko nie brał NIEDOZWOLONYCH IP: *.chello.pl 23.08.05, 19:46 czyli takich które były zakazane w momencie startu... To jest oczywiste, że w kolarstwie bez koksu o sukcesach marzyć nie można. Stosowanie środków dopingujących jest ELEMENTEM rywalizacji, ten kto stosuje lepszy i jeszcze niezakazany środek ten zyskuje jakąś przewagę. Jednak wygrana nie zależy TYLKO od tego elementu, w porównaniu z cechami osobniczymi, treningami, wolą walki etc, ten element jest mało znaczący. Sytuacja w której próbki będą zamrażane i badane na okoliczność wykrytych w przyszłości stymulantów jest pozbawiona sensu, bo i tak sportowcy będą je zażywać. Lance nawet na EPO jest wielki, EPO samo w sobie nie wygrywa wyścigów, EPO biorą też inni a wygrywa Lance. Bulwersowanie się zażywaniem środków na speed jest kabotyństwem i bulwarową dziecinadą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fak idjots Re: Luis, bujać to my... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 17:26 tak wogole to on ma na imie Lance a nie Luis kretynie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ix DO REDAKTORA GW IP: *.chello.pl 23.08.05, 19:49 Szanowny Pan Redaktor chyba wie co to jest presupozycja. Respondenta stawia się przed stronniczymi pytaniami wzajemnie się niewykluczającymi, a quiz polega na tym, że zaznaczyć można tylko jedną odpowiedz. Po co szanowny redaktor męczył się i silił na obiektywizm dopuszczając wersję "możliwego" dopingu pod głosowanie? Czy nie lepiej obalić niecne spekulacje na samym początku i sprawy po prostu pod głosowanie nie dopuścić? Można np. zadać pytania tak: Czy wg Ciebie: a) L'Equipe liczy na tanią sensację, b) Lance jest czysty jak łza , c) L'Equipe przegra proces z Armstrongiem. Czytelnik nie czułby, że robi się z niego idiotę, a wporst przeciwnie poczułby się wprowadzony w krąg wtajemniczonych znających przyszły rozwój wypadków co wyraźnie podniosłoby prestiż najbardziej wiarygodnego źródła jakim jest dział sportowy GW. Trochę wyobraźni redaktorze, ludzie są większymi idiotami niż Pan sądzi (jak widać z Pana bystrych pytań)! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rkl Re: DO REDAKTORA GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 20:57 Willi Woet to fizykoterapeuta Festiny a nie jej kolarz. Coś pan sie nieprzygotował panie redaktorze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: DO REDAKTORA GW IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 24.08.05, 15:40 To nie jest pierwszy tekst na temat kolarstwa autorstwa RL /bliższe dane oczywiście znane zainteresowanym/, który mnie rozśmiesza. Ponadto poprawienie tekstu odnośnie profesji Willy Voeta tylko w jednym miejscu nie wystarczy, skoro ten sam błąd pozostawiono w części kończącej artykuł. Zadziwiające jest ponadto, że autor artykułu nie zapoznał się z pamiętnikiem tego soigner'a. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacques Chiraq Francuskie cymbaly nie umieja przegraywac... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 14:00 ... denerwuja sie zabojady ze w najwiekszym wyscigu w ich kraju moze wygrywac Amerykanin. I co roku pisza te same bzdury. Kiedys francuzi pisali nawet ze chemioterapia miala pozytywny wplyw na jego wyniki. Jesli ktos moze tak napisac to znaczy ze jest kompletnym idiota. Odpowiedz Link Zgłoś
lichttrager Cenne siuśki Armstronga 23.08.05, 14:20 Pewnie są na wagę złota jeśli francuzy chowali je przez 6 lat w lodówce. Może na mililitry sprzedawali i do ichniego red bulla dodawali. Jakiż sens ma badanie tego typu po 6 latach? Nie wykryto nic w '99 to teraz go będą ścigać? Było minęło. Ale francuzy przegrywać nie umieją i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ga Re: L'Equipe oskarża Armstonga o doping IP: *.warta.pl / 195.149.64.* 23.08.05, 15:01 Ci biedni,chorzy z zazdrości Francuzi ... Odpowiedz Link Zgłoś
nocnylot Re: L'Equipe oskarża Armstonga o doping 23.08.05, 21:44 Nie wiem dlaczego, ale bylem przekonany, ze przeczytam tu rownie idiotyczny komentarz... nl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej z W. Re: L'Equipe oskarża Armstonga o doping IP: *.ok.ae.wroc.pl 23.08.05, 15:07 Francuzi mają alergię na wszystko co wiąże się z USA. Tania sensacja! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IRINA Bo gdyby Armstrong był Rosjaninem, to Francuzi, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 15:32 nie pisali by i o dopingu, najwyżej o DOZWOLONYM wspomaganiu chorego organizmu herosa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lowca Re: L'Equipe oskarża Armstonga o doping IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 15:35 mi sie wydaje ze to czyrak jest caly czas na jakims haju jak sie tak mu blizej przyjrzec Odpowiedz Link Zgłoś
krobal Ludzie skąd ta zawiść;/ francuskie kompleksy.... 23.08.05, 15:50 Lance JEST czysty jak łza! Ludzie przeczytajcie sobie jego książki dwie, to zobaczycie jak to wszystko wyglada od srodka, co sie dzieje w swiatku kolarskim, i co ten facet przeszedł. To normalne że niektórzy ludzie mają wieksze mozliwosci niz inni, tym bardziej że dzieki nowotworowi przez ktory przeszedl ma teraz lepszy stosunek miesni do masy bo podczas chemioterapi ktorej kilka sesji przeszedl bardzo schudl... Facet jest wielki, ma klase, i bije rekordy jak jeszcze nikt w histori! A Francuzi nie moga zdzierzyc tego ze jakis Amerykanin ich narodowy wyscig ktory jest ich chluba zdominowal i jest lepszy od ich najwiekszych mistrzow sprzed lat... Przegrywac tez trzeba umiec. GO LANCE GO wróć jeszcze za rok i im dokop ósmy raz niech gadaja i tak nie masz sobie nic do zarzucenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SylwiaS. Re: Ludzie skąd ta zawiść;/ francuskie kompleksy. IP: 80.72.34.* 23.08.05, 16:26 Czytałam książki o których piszesz. Jestem pod wrażeniem. Również polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fargo Re: Ludzie skąd ta zawiść;/ francuskie kompleksy. IP: 195.117.255.* 24.08.05, 10:45 dać mu wódki, właśnie ajpierw przeczytajcie jego ksiązki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Y_Sam Re: Ludzie skąd ta zawiść;/ francuskie kompleksy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.05, 10:54 A może się spodziewałeś że przeczytasz tam następujący tekst: "ludzie, wygrałem 7 razy TdF i ani razu mnie ci durnie żabojady nie złapali, chociaż koksuje się tym co tylko wpadnie mi w łapy" ? Szanuję Lanca za jego heroiczną walkę z chorobą i mam nadzieję że za parę lat wyda kolejną książkę, w której napisze choć część prawdy o podwalinach jego sukcesów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lupus71 francuskie sukinsyny! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 16:23 nie wiem skąd te ich komplesy, ale to jest chore! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koh NIE DZIWI WAS JEGO NIEMOC W INNYCH WYŚCIGACH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 17:50 A powie mi ktoś czemu facet wygrywa tylko ten wyścig a w innych jak już wogóle się pojowystartuje to goni ogony? Taki Urlich jak już jeździ to wszędzie mocno zawalczy. Może idąc za teoriami spiskowymi o nienawiści jednych do drugich zastanówmy się 1.) Czy Amerykanie nie sprawdzają na nim jakiś nowych dopalaczy. 2.) Czy facet przez pół roku nie daje sobie w żyłę i trenuje, a potem drugie półrocze odczekuje żeby ślady dopalaczy nie zniknęły z organizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek4 hmmm... 23.08.05, 18:13 właśnie to było przewagą Armstronga nad Ullrichem i innymi - jego organizm poddawany był ekstremalnemu wysiłkowi jedynie przez 3 tygodnie w roku. to wbrew wszelkim tendencjom we współczesnym sporcie, gdzie z racji licznych Pucharów Świata, Grand Prix, turniejków, World Tourów etc. zawodnicy słaniają się pod koniec sezonu, zaliczają gwałtowne spadki formy i łapią kontuzje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koh Re: hmmm... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 18:15 ...ale tour nie jest pod koniec... Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek4 Re: hmmm... 23.08.05, 18:33 dla wielu czołowych kolarzy jest. oprócz Armstronga także dla Basso, chyba też dla Winokurowa i Ullricha, który właśnie męczy się w austriackich górach podczas wyścigu dookoła Niemiec. spójrz zresztą na Basso. startował w Giro, gdzie męczył się prez 3 tygodnie a i tak jeden słabszy dzień (dolegliwości żołądkowe) pozbwił go szans na zwycięstwo. myślisz, że to nie odbiło sie na jego formie w TdF? Odpowiedz Link Zgłoś
nocnylot Re: francuskie sukinsyny! 27.08.05, 19:10 Kompleksy to ty masz najwyrazniej... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Francuska Perfidia Zawicha kipie z Czyrakow Europy IP: *.nycmny83.covad.net 23.08.05, 17:45 Tak jak internet nigdy nie bedzie po francusku tak nigdy nie bedziecie mieli kolarza klasy Amstronga brudne zabojady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lupus Amerykański oszust IP: *.block.alestra.net.mx 23.08.05, 17:48 Dobrze, ze trzymaja te próbki latami. Teraz tacy oszusci jak Armstrong (rzadowy brojler) nie ujdą bezkarnie. Odpowiedz Link Zgłoś
gonia77 Re: L'Equipe oskarża Armstonga o doping 23.08.05, 18:01 Armstrong bral i to jest oczywiste. Jakis czas temu podarowal ktorejs z organizacji antydopingowych bardzo nowoczesny sprzet - swiatowe organizacje do tej pory takiego nie mialy. A Armstrong uzywal go od kilku lat. Skoro niczego nie bral to po co mu taki sprzet????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lupus Nikt juz nie moze zaprzeczyc dopingowi klamcy IP: *.block.alestra.net.mx 23.08.05, 18:22 Najwet najwieksi zwolennicy Armstrnga. Nawet w USA. www.drudgereport.com/flash7.htm Former French cycling federation president Daniel Baal believes that the Armstrong legend has fallen foul of scientific proof. "The myth no longer exists from the moment the lie is revealed," said Baal. "When you continue to say that journalists need to have proof of doping and than that proof is revealed, you just have to look at the evidence." The revelations will silence even Armstrong's most fervent supporters, said Baal. "I know that a certain number will not support any doubt being cast on Lance Armstrong, even cycling bosses who say that Armstrong is obviously clean, now today an answer has been given, which seems scientific to me, totally rational and difficult to deny." AFP wire reports: Tour de France director Jean-Marie Leblanc was shocked by the reports. "I feel confused and disappointed without a doubt like many sports people," said Leblanc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Tygrys Re: L'Equipe oskarża Armstonga o doping IP: *.kapelusz.pl / *.inet-siec.pl 23.08.05, 19:35 Też mi sensacja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: la <a href="http://velonews.com/news/fea/8746.0.html" target="_blank" IP: *.warynski.net / *.warynski.net 24.08.05, 15:29 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lance Re: L'Equipe oskarża Armstonga o doping IP: *.70-136-217.adsl.skynet.be 24.08.05, 22:01 Hi. My name is Lance A. I can share with you all my secrets. My cycling teams used to hire French cooks, who worked for Chirac and other French V.I.Ps. They prepared for me different things like frog's ass a la Eiffle tower, French puddle brain a la Arc de T., etc.I am sorry I did not tell other cyclists like Urlich all the details and secrets of my diets. PS. Before the time trial I used to eat Tex-Mex steak (2 inches thick)!!!!!!!!!! Bye Lance Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnm Re: L'Equipe oskarża Armstonga o doping IP: *.chello.pl 27.08.05, 17:19 Bardzo chciałbym wierzyć, że Lance jest czysty. Ale dotychczasowe doświadczenia z niektórymi amerykańskimi gwiazdami sportu, którzy są WYRAŹNIE i DŁUGO lepsi od reszty, są negatywne. Marion Jones, Flo-Jo, Carl Lewis... Co do kolarstwa. Zawodnicy, którzy jadą na rowerze 250 km, w tym wspinają się kilka razy na 2000 m (najlepsi nawet się nie spocą) i następne kilka dni są w stanie powtórzyć taką jazdę - muszą brać. Moim zdaniem (i dotyczy to całej czołówki) nie jest kwestią CZY biorą, tylko CO biorą. A biorą środki aktualnie niewykrywalne, więc teoretycznie i oficjalnie nie ma dopingu. I tak się będziemy bawić przez następne lata. Odpowiedz Link Zgłoś