Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    PROTESTUJĘ!!!

    03.09.02, 08:21
    W dzisiejszym "drukowanym"wydaniu gazety podpisano moim nickiem wypowiedź,
    którą napisał na forum inny kibic. protestuję głównie dlatego, iż został tam
    użyty argument, którego ja, podobnie jak wielu innych forumowiczów nie uznaję
    i nigdy nie użyję- "płacę -wymagam, bo jestem klientem klubu" -w skrócie
    oczywiście.
    Panowie dziennikarze- trochę więcej staranności!!!!!
    Obserwuj wątek
      • Gość: guerra Re: PROTESTUJĘ!!! IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 03.09.02, 08:56
        misza.......echhh....klientem miożna być agencji towarzskiej
        • misza01 Re: PROTESTUJĘ!!! 03.09.02, 09:30
          przykładowo...Dlatego ulegam przemocy :), ale stanowczo i ostro protestuję
          przeciwko podpisywaniu mnie pod takimi wypowiedziami. Pobruździć to ja
          lubię,ale bez przesady...
          • Gość: guerra Re: PROTESTUJĘ!!! IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 03.09.02, 11:15
            misza i cała reszta.Nie ma drugiego w Polsce klubu, który by lepiej traktował
            kibiców. Wiem bo sam byłem świadkiem niejednej rozmowy władz klubu. Cała oprawa
            i otoczka ma cieszyć przede wszystkim publiczność. By przychodziła jak
            najliczniej. Gwarantuję, iż taka jast postawa zarządu wobec wszystkich kibiców.
            Ja sam nie czuję się jak klient firmy Lech Poznań- ale wszystkie działania
            zarządu do tego zmierzają. Z drugiej strony cały nasz zarząd wywodzi się ze
            struktur kibicowskich. I pewne zachowania publiki przełyka z trudem.
            Słowa "Pyry" (niestety ich nie słyszałem) były faktycznie niedyplomatyczne- ale
            dziecięce obrażanie się z tak błachego powodu.....Panowie bądźmy poważni. Są
            poważniejsze problemy na głowie
          • Gość: guerra Re: PROTESTUJĘ!!! IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 03.09.02, 11:16
            a poza tym miszka raz chwalisz ten zarząd raz wieszasz na nim psy...trochę
            konsekwencji.

            pozdrawiam
            • misza01 Re: PROTESTUJĘ!!! 03.09.02, 12:26
              zawsze będę chwalił, gdy jest za co i wytykał gdy jest za co. Tu nie może byc
              konsekwencji.
              W całej dyskusji na temat Pyry i jego wypowiedzi staram się zająć stanowisko
              obiektywne- tzn spojrzeć na to wszystko z punktu widzenia zwykłego kibica,
              który nie tak jak ja, jest na zawsze , do końca i nigdy dla mnie lech Poznań
              nie był i nie będzie firma, a ja nigdy nie byłem, nie czułem się i nie mam
              zamiaru się czuć jako jej klient.Stąd wkrzyło mnie,że słowa, które ktos tu
              napisał (TPI??) mówiące o tym,że skoro płacę to wymagam itp przypisano mnie.
              Nie wiem, guerra czy się zrozumieliśmy.
              Poza tym nikt tu a propos sobotniego incydentu nie napiał złego słowa o
              Zarządzie Lecha. Sprawa chyba rozbija się o pana Pyrę i jego kretyńskie
              zachowanie. Tyle tylko,że jak ktoś chce być profesjonalistą w tym co robi, to
              powinien szybko w takiej sytuacji zająć stanowisko, choćby chuchając na zimne.I
              tu prztyczek do pana M. "Źle się stało,że się zesrało" i trzeba zakończyć to
              napuszczanie na siebie "prawdziwych kibiców" na "pikników" i odwrotnie.
              Przecież wiesz dobrze,że 90 % z forumowiczów i tak pójdzie na następny mecz.
              Ale niestety ta wypowiedź dolała oliwy do ognia i wielu zrezygnuje z oglądania
              Kolejorza na żywo w przekonaniu,że klub ma ich gdzieś.
              Sukcesem tego klubu było to,że każdy tu miał miejsce dla siebie. I fanatyk-
              ultras i normalny kibic. Jeśli ten zwykły kibic- piknik (nie cierpię tego
              określenia) wychodzi przed końcem to trzeba zastanowić się co zrobic ,żeby
              jednak został do końca (Choć wszędzie na świecie są tacy, dla których mecz
              kończy się w 85 min), ale nie można go obrażać. Jesli się chlapnęło cos
              takiego to niestety trzeba to wyjaśnić, a nie udawać,że jest OK. Buduje się
              wizerunek klubu długo, zrujnowac go można szybko. Pan Pyra mocno nadwyrężył
              wizerunek klubu i trzeba po nim posprzątać.
              Ponadto czas sobie zdać sprawę,że kibiców, którzy chcą się czuć klientami,
              czuć,zę o nich się dba,że klubowi na nich zależy jest wielu.Bardzo wielu.
              Kolejnym sukesem Lecha i obecnych jego władz jest to,że ten "klient" też chce
              tu przyjśc i zapłacić za pewną usługe pt. "dobra zabawa na meczu". Chwała za
              to,że do takiego kibica udało się dotrzeć i pozyskać go (dosłownie ) dla klubu.
              Jak chce się go dalej utzrymać, to trzeba go szanować. I to temu kibicowi
              trzeba znów mozolnie wmawiać,ze jest tu kimś na Bułgarskiej.
              I ode mnie słówko. mam w gdzieś pana Pyrę , jego teksty, mam gdzieś kto
              wychodzi 10 min przed końcem a kto nie. Ja i tak będę na lechu, nigdy nie
              splamiłem się gwizdami,na Lecha chodze od 17 lat, od 13 lat nie wyszedłem przed
              końcem meczu. Ale rozumiem też to,że jest wielu takich, którzy nie mają tego
              gdzieś. Ich prawo.ja to rozumiem, wielu niestey nie. szkoda.
              • Gość: Duca Re: PROTESTUJĘ!!! IP: *.proxyplus.cz / 192.168.0.* 03.09.02, 12:51
                Misza dobrze prawisz, ale niestety wielu myśli inaczej.
                Naszczęscie wszystkich łączy Lech !!!
                Dobry mecz pozwoli szybko zapomnieć o tym całym zamieszaniu i zjednoczy nas
                wszystkich jeszcze bardziej.

                Pozdrawiam.
                • Gość: canemuto ... IP: *.66.12.81.30.gte.net 04.09.02, 04:31
                  tyle watkow na ten sam temat, nic dziwnego - sprawa baaardzo wazna. w kazdym
                  razie obiecuje, ze to juz moja ostatnia wypowiedz na ten temat:)...

                  to nie pierwszy raz, kiedy dochodzi do sporow w kwestii kibicow prawdziwych i
                  malowanych, ultrasow i piknikow, wiernych i zmiennych i tak dalej i tak
                  dalej... co jednak niepokojace to fakt, ze po raz pierwszy dyskusja przybrala
                  tak chamski i zenujacy poziom. ze forum sportowe od pewnego juz czasu obniza
                  loty to nie nowina, ale sprawa postepuje w coraz szybszym tempie i nie podoba
                  mi sie to zupelnie. czy chcemy miec wersje sportowa glownego forum poznania czy
                  miejsce, w ktorym mozemy wymienic sie opiniami? nie namawiam tutaj do
                  wchodzenia sobie w ..., po prostu tworzmy to forum tak jak robilismy to jeszcze
                  do niedawna. tyle jesli chodzi o kwestie techniczne

                  co do prawdziwych i nieprawdziwych... nie podoba mi sie to, ze wiekszosc
                  kibicow potrafi w ciagu kilku minut przejsc od uwielbienia do totalnej krytyki.
                  nie podoba mi sie, ze ktos potrafi wyjsc z meczu wczesniej, bo beda mniejsze
                  korki (smutna prawda). nie podoba mi sie to, ze poznaniacy warunkuja swoje
                  przyjscie na mecz temperatura, sila wiatru i ogolnie prognoza pogody. i co?
                  nic. bo Lech Poznan to nie jest klub ani dla canemuto, ani dla guerry, miszy,
                  xxx czy kogos tam jeszcze z osobna. to klub DLA WSZYSTKICH. bo dzieki tej
                  wiekszosci zyje i ma pieniadze. nie robie nikomu laski pozwalajac mu przyjsc na
                  mecz i osmieszylbym sie zabraniajac mu tego (to do pana Pyry). bez pieniedzy
                  wiekszosci kibicow (czyli w obecnej sytuacji "piknikow") Lech gralby teraz w
                  III lidze, gralby zle...
                  uwazam, ze miedzy kibicami "na zawsze" a tymi, ktorzy "chca objrzec mecz"
                  powinien byc prosty uklad: "pikniki" placa za bilety, wiec "ultrasi" uznaja ich
                  za pelnoprawnych kiboli. maja prawo gwizdac, krytykowac, wychodzic z meczu
                  kiedy chca itd. bo jesli uznamy, ze chcemy ich siana i nie chcemy ich
                  rownoczesnie na stadionie to cos jest tuaj nie tak. panie Pyra - gdyby nie
                  pikniki, to nie byloby za co instalowac i utrzymac systemu naglosnienia, dzieki
                  ktoremu mozna ich obrazac. nie obraza sie sponsorow, a kazdy piknik to sponsor.

                  kolejny paradoks - kilka osob pisalo, ze krytykujemy na forum, a na stadionie
                  doping i "piersi murem, zgodnym chorem...". a co zrobil Pyra? brak konsekwencji
                  u osob, ktore bronia tego delikwenta (puscily mu nerwy...) i jednoczesnie nie
                  pozwalaja na takie same reakcje kibicom. bo mial szczytne pobudki? gwarantuje,
                  ze czesc gwizdzacych robila to, bo nic innego nie da sie zrobic a rozpacz
                  czasami odbiera rozum. istnieje oczywiscie grupa wiecznych malkontentow, ale
                  jesli juz istnieje jakas frakcja, ktora nie chce ich widziec (czy raczej
                  slyszec) na meczach, to niech poinformuje "piknikow" o swojej niecheci do nich
                  zanim zjawia sie na stadionie a nie po tym jak juz przyszli i zaplacili za
                  bilety. bo zagranie pyry to jak zaproszenie kogos na imieniny, odebranie
                  prezentu i powiedzenie "no to teraz mozesz spierdalac".

                  lekcewazenie "zwyklych" kibicow dziwi mnie najbardziej u ludzi z WL. dlaczego?
                  otoz osoby pomagajace w tworzeniu oprawy meczow sa notorycznie lekcewazone i
                  wysmiewane przez "starych wyjadaczy"... ilez to razy bylem swiadkiem sytuacji,
                  w ktorej traktowani bylismy (o ile wolno mi zaliczyc siebie w poczet WL) jak
                  chlopcy na posylki, wysmiewani... nieprawda? prawda, smutna prawda. nie
                  oczekuje laurow i zachwytow, ale podsmiewki to juz drobna przesada. wracajac
                  jednak do tematu - przykre, ze bedac samemu obiektem kpin bierzemy "na tapete"
                  innych i traktujemy ich w ten sam sposob. oby tylko pikniki tez mialy jakis
                  chlopcow do bicia i nie odreagowali przestajac przychodzic na mecze...

                  z takiej odleglosci trudno powiedziec, czy wypowiedz naszego(???) wodzireja
                  bedzie miala jakies daleko idace skutki. osobiscie nie czuje sie urazony ani
                  jego wypowiedzia ani wypowiedziami kilku osob na tym forum, choc zapewne
                  rowniez zaliczam sie w poczet piknikow (choc nie mam w zwyczaju gwizdac czy
                  wyjsc ze stadionu zeby zdazyc na LM...). no coz, nie mam sie zamiaru z tego
                  powodu napinac i nagle zaczac pozowac na mega-ultrasa. jestem po prostu kibicem
                  Lecha Poznan. pozdro.
                • misza01 Re:canemuto.. 04.09.02, 08:16
                  ...wracaj z tej poniewierki na obczyźnie- niestety na forum pojawilo się coraz
                  więcej dzieciaków, którzy nie bardzo potrafią rozmawiać i dyskutować bez
                  obrzucania się mięchem. Brakuje tak wyważonych wypowiedzi jak powyżej, tak
                  sensownych dyspót jak kiedyś..
                  A więc za jednym z moich ulubionych filmów:

                  'Chodźcie, chodźcie mnie Was tutaj potrzeba"

                  pzdr

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka