Gość: Jaś
IP: *.216-194-25-248.nyc.ny.metconnect.net
03.09.02, 22:12
W Warszawie mają ewidentnie kompleks Krakowa.
Na pewno ze względu na rangę kulturową tego miasta i fakt, że kiedy Kraków
był stolicą, to Polska była mocarstwem, a za czasów warszawskich jest tylko
papugą i sługą innych.
Warszawskich kibiców boli ostatnio fakt, że Wisła w ostatnich latach biła
Legię jak chciała (ostatnio zwyciestwo z Wisłą jest dla Legii koniecznym
lekiem na wiślacki kompleks), w pucharach grała z najlepszymi drużynami
swiata jak równy z równym (Barcelona, Inter, ...), a Legia dostawała po 5:1
lub do zera.
Widać wiec, że dla Legii bardzo ważne jest wygranie z Wisłą dla zapomnienia o
kompleksach. Wygranie za wszelką cenę, nawet bicia zawodników Wisły.
Pomysł uczczenia Deyny przed meczem z Wisłą jest chyba też przykładem
leczenia swoich kompleksów.
PS: Nie jestem z Krakowa.