mlody_1_9_8_3
22.09.05, 16:11
Dziwną rzecz tu zauważyłem, otóż mimo że wszyscy jesteśmy tutaj jak by nie
patrzeć konkurencją, to i tak dajemy sobie rady. Nie mówie że to jest złe, bo
sam nie raz informowałem o jakiejś kontuzji zawodnika. A przecierz jak by
nikt nie mówił o kontuzjach to mógłby liczyć na awans w klasyfikacji. Ale
wkoncu chodzi przecierz o zabawe. Pozdrowianie dla wszystkich prezesów i
redakcji.