legionix
12.09.02, 09:29
za onet.pl
Pseudokibice Wisły pobili piłkarzy, bo się pomylili!
40-osobowa grupa zamaskowanych pseudokibiców Wisły z maczetami i siekierami
napadła na rozgrywających mecz piłkarzy czwartoligowej halowej piłki nożnej -
donosi "Superexpress".
Mieli pobić zawodników - sympatyków Cracovii. Poranili jednak graczy innej
drużyny, którzy rozpoczęli mecz wcześniej niż planowano.
Napastnicy omijali zastygłych ze strachu sędziów i gonili uciekających
zawodników jednej z drużyn. Nie oszczędzali nikogo.
"Czegoś takiego nie widziałem nawet na najlepszym filmie sensacyjnym" -
opowiada jeden z trzech najpoważniej zranionych piłkarzy. "Dopadło mnie
dwóch - jeden trzy razy mnie uderzył siekierą w nogę, drugi raz bejsbolem" -
przyznaje 23-letni mężczyzna.
"Superexpress" pisze, że napastnicy powybijali też szyby w pobliskim budynku
klubowym, a także uszkodzili jego dach, biegając po nim za szukającymi nawet
tutaj schronienia piłkarzami. Zdemolowali również szatnię, z której w
popłochu pouciekali zawodnicy rozgrywający wcześniejszy mecz oraz doszczętnie
rozbili siekierami i kijami dwa należące do nich samochody. Po chwili równie
szybko, jak się pojawili, zniknęli.
Policji udało się schwytać czterech bandytów. Każdemu z zatrzymanych grozi do
8 lat więzienia.
------------------------------------------------------------------------------
ciekawe co na to powie krakowski pajac - olaboga...ciekawe, bardzo ciekawe...