Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dallas Mavericks

    IP: *.pobiedziska.sdi.tpnet.pl 10.11.02, 18:43
    Jeśli ktoś interesuje się koszykówką to wie że Dallas Mavericks
    będą najlepsi, tylko faktycznie brakuje im zgrania, pierwsze
    mecze pokazały że są drużyną wartą pieniędzy które dał za ten
    klub Mark Cuban, ciekawe finał Mavs vs .....
    (dopowiedzcie sobie sami)
    Obserwuj wątek
      • Gość: widmo3 Re: Dallas Mavericks IP: *.pobiedziska.sdi.tpnet.pl 11.11.02, 15:56
        No jestem znowu Dallas 6 mecz wygrany z rzędu, oby tak dalej,
        poprostu najlepszy
      • Gość: Wilt Re: Dallas Mavericks IP: *.waw.cdp.pl / *.gov.pl 13.11.02, 18:00
        Gość portalu: widmo3 napisał(a):

        > Jeśli ktoś interesuje się koszykówką to wie że Dallas Mavericks
        > będą najlepsi, tylko faktycznie brakuje im zgrania, pierwsze
        > mecze pokazały że są drużyną wartą pieniędzy które dał za ten
        > klub Mark Cuban, ciekawe finał Mavs vs .....
        > (dopowiedzcie sobie sami)

        Ciekawe sformułowanie; ale czy uwierzysz, że jest parę ładnych osób, które się
        koszem interesują, ale wcale nie sądzą tak samo? Niezależnie od regular season,
        Mavs muszą udowodnić, ze się zmienili w play offs, zanim staną obok Lakers i
        Kings zamiast stopień niżej, ze Spurs i Nets.
        • Gość: Alex Re: Dallas Mavericks IP: proxy / 193.0.117.* 14.11.02, 18:49
          Kibicuje Dallas, ale ile są oni warci pokarzą dopiero gry z silnymi
          przeciwnikami. Jak na razie Dallas nie traci zwycięstw ze słąbeuszami, ale ich
          przeciwnicy nie byli zbyt wymagający. Czy są w stanie powalczyć z Lakers, Kings
          i Spurs? Zobaczymy gdy będą z nimi grać. Dallas to na pewno silny i ciekawy
          zespół. MVP to Nowitzki nie zostanie, ale jak tak dalej Mavs będą grali to może
          zostać wybrany do I piątki. Wydaje się mnie, że są w lepszej dyspozycji niż rok
          temu, ale do PO jeszcze bardzo daleko, a to wtedy trzeba będzie błyszczeć
          formą. I nie tylko mówić, że lepiej się broni. Tracić też mniej punktów, też
          trzeba
          Pozdr
          • crahan Re: Dallas Mavericks 06.12.02, 21:20
            Gość portalu: Alex napisał(a):

            > Kibicuje Dallas, ale ile są oni warci pokarzą dopiero gry z silnymi
            > przeciwnikami. Jak na razie Dallas nie traci zwycięstw ze słąbeuszami, ale
            ich
            > przeciwnicy nie byli zbyt wymagający. Czy są w stanie powalczyć z Lakers,
            Kings
            >
            > i Spurs? Zobaczymy gdy będą z nimi grać. Dallas to na pewno silny i ciekawy
            > zespół. MVP to Nowitzki nie zostanie, ale jak tak dalej Mavs będą grali to
            może
            >
            > zostać wybrany do I piątki. Wydaje się mnie, że są w lepszej dyspozycji niż
            rok
            >
            > temu, ale do PO jeszcze bardzo daleko, a to wtedy trzeba będzie błyszczeć
            > formą. I nie tylko mówić, że lepiej się broni. Tracić też mniej punktów, też
            > trzeba
            > Pozdr

            Chłopcze, zapomnij poprzedni sezon. Piszesz o niezbyt wymagających
            przeciwnikach, jak na razie wygrali 2 razy Detroit rzucając im 216 punktów, a
            to jedna z najlepiej broniących drużyn w lidze, z Houston (3 miejsce na
            zachodzie), New Jersey, Bostonem, Orlando... Pytasz czy są w stanie powalczyć z
            Sacramento? Oczywiście. To równorzędna drużyna. San Antonio? Średniak. Robinson
            kończy karierę, Smith powinien, Duncan bezbarwny. Lakersi? Czy to jakaś mania?
            Rozumiem że nie oglądacie meczy (ja tak) i myślicie że ich bilans to przypadek,
            ale takie wtopy jakie zaliczyli w tym sezonie powinny troche dać do myślenia.
            Człowieku, oni mają gorszy bilans niż GS i Clippersi. A z Dallas już raz
            przegrali 19.XI 72-98. Dobranoc.
            • Gość: szeryf 2 Re: Dallas Mavericks IP: *.acn.pl 07.12.02, 13:45
              To sa słowa kibica ale ile z tego prawdy pokaza play offs. Wczoraj dostali od
              Lakers. I nie mów mi tu o Rockets jak o jakims wielkim klubie bo to że teraz sa
              na trzecim miejscu wcale nie znaczy że wejda do play off. A lakersi jestem tego
              pewien że wejdą. Równiez jesli dobrze wiesz tak dobrej formy nie da sie
              utrzymac przez wszystkie mecze i nie chce byc złym prorokiem ale moze przyjść
              kryzys i lepiej dla Dallas by nie było to właśnie w czasie play offs...
              • mocny_w_gebie Re: Dallas Mavericks 07.12.02, 20:24
                nareszcie cie spotkałem ty pierdolona mendo. to ty naflugałeś na Łódź ty
                żydowski frajerze. Mam nadzieję że tu kiedyś przyjedziesz to cię z rozkoszą
                wyruchamy głęboko w dupę, a potem twoją matkę, siostrę i psa (jeśli masz. jak
                nie masz to wyruchamy ci chomika, albo ciebie jeszcze 5 razy)
                • Gość: kulturka :) Re: Dallas Mavericks IP: *.glowno.sdi.tpnet.pl 07.12.02, 20:42
                  mocny w gebie to jest gosc,dobrze frajerowi nawkladalale i tak
                  go zajebiscie oszczedzil
                  • Gość: Szeryf 2 Re: Dallas Mavericks IP: *.acn.pl 07.12.02, 21:26
                    Zal mi takich frajerów jak wy... szkoda na was jednego zdania...
                    • mocny_w_gebie Re: Dallas Mavericks 07.12.02, 23:49
                      szkoda... na tamtym chujowym wątku o jakieś pedalskiej drużynie z jakiegoś
                      pierdolonego nba, którego i tak nikt nie ogląda, miałeś dużo więcej do
                      powiedzenia.

                      Takiś kurwa chojrak bo masz net tak?

                      a może pochwalisz się z jakiej ty kurwo pochodzisz metropolii?
                      • Gość: Szeryf 2 Re: Dallas Mavericks IP: *.acn.pl 08.12.02, 09:14
                        Kurwa to twoja matka dziwka, która cie wydała bekarcie na świat. A jestem z
                        Warszawy i to nie ja jestem anonimowy kurewski pomiocie tylko ty! Wyzywasz i
                        masz z tego podniete. Szkoda mi czasu na takiego skurwiela.... Ciao
                        • mocny_w_gebie Re: Dallas Mavericks 08.12.02, 11:29
                          warszawe to ty widziałeś z pocztówki, ty wiejski śmieciu. Co do matek dziwek to
                          daleko mi do tradycji z twojej hmm.. "rodziny". Moja babka nie ruchała się za
                          papierosy z gestapowcami jak twoja. no i mój dziadek nie jest SS-manem. A le
                          widać że twoja "matula" dobra była/jest w ten biznes skoro stać cie na
                          internet. A ile ludzi z twojej wioski ma net?
                          • Gość: Szeryf 2 Re: Dallas Mavericks IP: *.acn.pl 08.12.02, 13:35
                            PA PA SZMACIARZU!
                            • mocny_w_gebie Re: Dallas Mavericks 08.12.02, 20:18
                              > PA PA SZMACIARZU!

                              napisał syn szmaty.
      • Gość: widmo3 Re: Dallas Mavericks IP: *.pobiedziska.sdi.tpnet.pl 06.12.02, 17:45
        Tak tak sobie myślę 17-1 to już chyba coś znaczy. Mavs pokazali
        że po pierwszej porażce w sezonie potrafią wygrywać nastepne
        mecze. Wiem że PO jest jeszcze daleko ale ja wierzę w nich,
        maja chyba najsilniejszą ławkę rezerwowych z van Exelem na
        czele . Zgadzam się z tym że Nowitzki nie zostanie MVP sezonu,
        on nie jest na to gotowy, ale cały czas podtrzymuję to że
        znajdzie się w finale ligi!


        Cieszy mnie to że ktoś jeszcze się tu wpisał czekam na więcej,
        odpowiem na każde pytanie!
        • Gość: Alex Re: Dallas Mavericks IP: 212.33.87.* 06.12.02, 18:09
          Jak na razie zawodnikiem miesiąca kolektywnie zostali Nowitzki, Nash i Finley.
          Gdyby dzisiaj przyznawać nagrodę MVP to Nowitzki górowałby nad najpoważnejszymi
          kandydatami Bryantem i McGradym wynikami zespołu, jest on w czołówce
          nejlepszych strzelców i najlepiej zbierających. Cała trójka tych młodych graczy
          (Nowitzki, Bryant, McGrady) zrobiła olbrzymi postep. To początek sezonu, ale
          Nowitzki jak na razie chyba znajduje się na liście poważnych kandydatów do MVP>
          To dopiero pierwszy miesiąc. Jeszcze wiele sie zdarzy. Jednym forma przyjdzie,
          innym przejdzie. Za wsześnie jest jeszcze na spekulacje, kto jak będzie grał w
          PO. Żeczywiście Dallas pozbierali sie po pierwszej porażce. Trochę jej szkoda.
          Tak mogli wyśróbować rekord. Byli tak blisko. Ciekawy jestem konfrontacji ich z
          Lakers. Myślę, że L.A. zagra ten mecz wyjątkowo skoncentrowane. Jeżeli Dallas
          je wygra będzie to dobrze rokowało Dallas na przyszłość.
          • crahan Re: Dallas Mavericks 06.12.02, 19:07
            Śmieszą mnie wypowiedzi niektórych tutejszych eksperciaków jak np.
            niejakiego "wilta" na temat Dallas. Każdy kto oglądał chociaż jeden mecz
            Mavericks w tym sezonie wie, że drużyna nie dość że gra zajebiście, jest
            świetnie poukładana, każdy zna swoje miejsce w szeregu i wie dokładnie za co
            jest odpowiedzialny, to jeszcze może zauważyć jak świetna atmosfera panuje w
            tym zespole, jak każdy dąży za wszelką cenę do zwycięstwa. The Nelsons odwalili
            naprawdę świetną robotę. Dzięki nim i Markowi, każdy chce grać w Dallas (np. po
            to żeby nie grać przeciwko nim). Wynik w tym miesiącu jest fenomenalny,
            zważywszy na fakt iż grali bez van Exela i LaFrentza.

            Na temat Lakersów nie chce mi się pisać bo szkoda mi palcy. Wystarczy że każdy
            w USA zlewa z Kupczaka. Najbardziej szkoda mi Shaqa bo to taki zajebisty koleś
            a gra z primadonną Bryantem. Kobe gra najlepszy sezon w karierze, szkoda tylko
            że gra go sam. Ale to nic nowego. Niektórzy porównywali go do MJ... Air zawsze
            ponad zdobycz punktową przedkładał zwycięstwo. I dlatego jest i będzie
            największy!

            PS: podobnie jak Wilt Chamberlain (ale to inna historia). dlatego chłopcze,
            zmień se nick bo przynosisz ujmę temu imieniu.
            • dj_holmes Re: Dallas Mavericks 06.12.02, 21:34
              crahan napisał:

              > Śmieszą mnie wypowiedzi niektórych tutejszych eksperciaków jak np.
              > niejakiego "wilta" na temat Dallas. Każdy kto oglądał chociaż jeden mecz
              > Mavericks w tym sezonie wie, że drużyna nie dość że gra zajebiście, jest
              > świetnie poukładana, każdy zna swoje miejsce w szeregu i wie dokładnie za co
              > jest odpowiedzialny, to jeszcze może zauważyć jak świetna atmosfera panuje w
              > tym zespole, jak każdy dąży za wszelką cenę do zwycięstwa. The Nelsons
              odwalili
              >
              > naprawdę świetną robotę. Dzięki nim i Markowi, każdy chce grać w Dallas (np.
              po
              >
              > to żeby nie grać przeciwko nim). Wynik w tym miesiącu jest fenomenalny,
              > zważywszy na fakt iż grali bez van Exela i LaFrentza.
              >
              > Na temat Lakersów nie chce mi się pisać bo szkoda mi palcy. Wystarczy że
              każdy
              > w USA zlewa z Kupczaka. Najbardziej szkoda mi Shaqa bo to taki zajebisty
              koleś
              > a gra z primadonną Bryantem. Kobe gra najlepszy sezon w karierze, szkoda
              tylko
              > że gra go sam. Ale to nic nowego. Niektórzy porównywali go do MJ... Air
              zawsze
              > ponad zdobycz punktową przedkładał zwycięstwo. I dlatego jest i będzie
              > największy!
              >
              > PS: podobnie jak Wilt Chamberlain (ale to inna historia). dlatego chłopcze,
              > zmień se nick bo przynosisz ujmę temu imieniu.

              Co fakt to fakt. Przebrnąłem dziś z trudem przez kilka wątków o NBA na tym
              forum, i odnoszę wrażenie że czytałem scenario do jakieś latynoskiej
              telenoweli. Część ludzi zamieszczjących tu swoje opinie, chyba rzeczywiście zna
              ten sezon tylko z gazet. Rozumiem że dla fanów Lakersów ich tegoroczna forma
              jest jedynie źródłem frustracji i rozczarowań, ale mitologizowanie tej drużyny
              jest wprost zatrważające.

              Nie wiem czy faktycznie jak napisałeś wszyscy w "USA zlewają z Kupczaka",
              nigdzie się z tym specjalnie nie spotkałem choć staram się być na bieżąco, ale
              niezaprzeczalnie gościu dał w tym sezonie ciała. Bardzo wiele osób żałuje że
              West przerwał emeryturę na rzecz Memphis a nie LAL (co nie zmienia faktu że
              wszyscy go nadal kochają :-)

              Chciałbym przy okazji zasygnalizować obecność w NBA INDIANY i PHILADELPHII,
              które nie zaistniały jak do tej pory na forum (w przeciwieństwie np. do
              beznadziejnych Blazers), co przy zalewie peanów na temat Bryanta jest cokolwiek
              niezrozumiałe. Ciekawe jest również to że żaden z forumowiczów nie zauważa
              innego centra w NBA poza O`Nealem, który prawie nie grał w pierwszym miesiącu
              sezonu. Czyżby nie było już żadnego innego wartościowego centra? A może po
              prostu nikt go nie widział (LITERALLY)?
              • Gość: Szeryf 2 Re: Dallas Mavericks IP: *.acn.pl 07.12.02, 13:40
                Dallas to zbieranina graczy o wcale nie najwyzszych mozliwościach. Prezentuja
                oni równy poziom i dobrze dobierano zawodników do składu. To co zrobiono to
                prawie mistrzostwo. Ale bez przesady głosy jakoby Nowitzki miał zostac MVP
                sezonu sa według mnie mocno nierealne. Poczekajmy do stycznia i zobaczmy czy
                nadal będzie im się tak dobrze wiodło. Poza tym play off to inna gra. Pokazali
                to Lakersi we wczorajszym meczu z Dallas. To jest skoncentrowanie. Oni wiedza ,
                ze na trudnych rywali mogą sie skoncentrowac, tylko czy Dallas temu podoła?
                Za wczesnie na takie górnolotne oceny.
                Co do Indiany i Philadelphi - cóż nic nie stoi na przeszkodzie bys sam załozył
                taki temat, skoro czujesz brak takiego tematu. Niemniej uwazam, ze Indiana jest
                w tej chwili na fali i duzo dobrego przynosi jej O'neal. Bardzo dobry zawodnik!
              • Gość: calagan Re: Dallas Mavericks IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.02, 15:01
                dj_holmes napisał:

                > Chciałbym przy okazji zasygnalizować obecność w NBA INDIANY i PHILADELPHII,
                > które nie zaistniały jak do tej pory na forum (w przeciwieństwie np. do
                > beznadziejnych Blazers), co przy zalewie peanów na temat Bryanta jest
                cokolwiek
                >
                > niezrozumiałe.

                Jak cie tak pasjonuja te druzyny to napisz cos o nich (jakis watek). Poruszane
                sa tematy, ktore zainteresowaly wszystkich tudziez wybranych, ktorzy
                podyskutowali sobie w tej dziedzinie. Dlaczego masz pretensje, ze sie nie pisze
                o innych, skoro sam nawet nie sprobowales czegos napisac. Popatrz na ekran.
                Istnieje opcja zalozenia nowego tematu. Skorzystaj, napisz, napewno odpowiemy.


                Ciekawe jest również to że żaden z forumowiczów nie zauważa
                > innego centra w NBA poza O`Nealem, który prawie nie grał w pierwszym miesiącu
                > sezonu. Czyżby nie było już żadnego innego wartościowego centra? A może po
                > prostu nikt go nie widział (LITERALLY)?

                Chyba nie doczytales tego co soe pisze o O`Nealu. My nie piszemy, ze to jedyny
                center w NBA, ale ze to center ktorego nikt nie jest wstanie zatrzymac - jedyny
                taki i jeden z ostatnich w ogole rasowych centrow.
                • dj_holmes Re: Dallas Mavericks 08.12.02, 20:14
                  Gość portalu: calagan napisał(a):

                  > Jak cie tak pasjonuja te druzyny to napisz cos o nich (jakis watek).
                  > Poruszane sa tematy, ktore zainteresowaly wszystkich tudziez wybranych,
                  > ktorzy podyskutowali sobie w tej dziedzinie. Dlaczego masz pretensje, ze sie
                  > nie pisze o innych, skoro sam nawet nie sprobowales czegos napisac. Popatrz
                  > na ekran.
                  > Istnieje opcja zalozenia nowego tematu. Skorzystaj, napisz, napewno odpowiemy.

                  Taa... raczej nie zrozumiałeś o co mi chodziło. Ale dzięki za instrukcję, może
                  niedługo założę wątek o tobie...

                  > Chyba nie doczytales tego co soe pisze o O`Nealu.

                  Ja akurat doczytałem. To ty czytasz to co chcesz

                  > My nie piszemy, ze to jedyny
                  > center w NBA, ale ze to center ktorego nikt nie jest wstanie zatrzymac -
                  > jedyny taki i jeden z ostatnich w ogole rasowych centrow.

                  Jednym słowem: The Last of the Mohikans...

                  Odnośnie O`Neala. Nie do końca rozumiem sformułowanie "rasowy center" (reszta
                  to kundle?). Już od kilku sezonów można zauważyć że na pozycji centra
                  przechodzi transformacja polegająca na łączeniu obowiązków centra z
                  powerforwardem. Wynika to nie tyle z braku talentu, ile większej
                  wszechstronności zawodników. Przecież Garnett z racji wzrostu powinien być
                  nominalnym centrem (na początku lat 90 by nim został). To samo można powiedzieć
                  o Gasolu i innych młodych. Do formuły (cyt.) rasowego centra nawiązują jeszcze
                  Ilgauskas i Ming, ale tylko z racji wzrostu. Jak już wspomniałem kwestia zaniku
                  klasycznych pozycji była szeroko dyskutowana w czasie gdy Grant Hill grał
                  jeszcze z Joe Dumarsem w Detroit, a KG, czy T-Mac zaczynali High School. Ale z
                  twoich słów wynika że forumowicze na GW lubią dyskusje retro...
                  Jeśli chodzi o powstrzymywanie Shaqa, to nie trzeba oglądać NBA żeby wiedzieć
                  jak jest to trudne. O`Neal to po prostu fenomen, taki jak swego czasu jego
                  poprzednicy w LA Chamberlain czy Abdul-Jabbar. Skałada się na to siła
                  fizyczna+masa+sprawność+odporność na kontuzje (przy jego gabarytach bolący
                  palec u nogi to śmiech). Ale o tym również powszechnie wiadomo.

                  Dlatego drogi, rzadko wyciągający z czegokolwiek wnioski "kolego", poruszając
                  kwestię O`Neala chodziło mi o to czemu nie poruszany jest wątek kundlowych
                  centrów, którzy, przepraszam za to słowo fanie LAL, dominują w NBA. Ja już
                  wyciągnąłem z twojej odpowiedzi wniosek, i wiem że po prostu nikogo to tu nie
                  interesuje. Stąd też moja decyzja żeby stąd znikać, co też niezwłocznie
                  czynię....
                  • Gość: calagan Re: Dallas Mavericks IP: *.acn.pl 09.12.02, 17:19
                    dj_holmes napisał:

                    >> > Istnieje opcja zalozenia nowego tematu. Skorzystaj, napisz, napewno odpowi
                    > emy.
                    >
                    > Taa... raczej nie zrozumiałeś o co mi chodziło. Ale dzięki za instrukcję,
                    może
                    > niedługo założę wątek o tobie...

                    Dzieki, ale nie potrzebuje autoreklamy, unikam rozglosu -;). A co do tej
                    Indiany i 76ers to zapewne chodzilo ci o to, ze one sa dobre i wysoko w
                    tabeli, a my tu sie rozpisujemy o jakis sredniakach (Portland), czy wrecz
                    slabeuszach (Lakers). Zapewne, bo nie raczyles mnie oswiecic. Ale moja
                    odpowiedz nadal brzmi tak samo.


                    > > My nie piszemy, ze to jedyny
                    > > center w NBA, ale ze to center ktorego nikt nie jest wstanie zatrzymac -
                    > > jedyny taki i jeden z ostatnich w ogole rasowych centrow.
                    >
                    > Jednym słowem: The Last of the Mohikans...
                    >
                    > Odnośnie O`Neala. Nie do końca rozumiem sformułowanie "rasowy center"
                    (reszta
                    > to kundle?). Już od kilku sezonów można zauważyć że na pozycji centra
                    > przechodzi transformacja polegająca na łączeniu obowiązków centra z
                    > powerforwardem. Wynika to nie tyle z braku talentu, ile większej
                    > wszechstronności zawodników. Przecież Garnett z racji wzrostu powinien być
                    > nominalnym centrem (na początku lat 90 by nim został). To samo można
                    powiedzieć
                    >
                    > o Gasolu i innych młodych.

                    Tak to fakt, pozycja centra w NBA przechodzi transformacje i dlatego Shaqa
                    nazywam jednym z ostatnich rasowych srodkowych w NBA, ktory w dodatku ze
                    wzgledu na swoje gabaryty jest trudny do zatrzymania. Laczenie funkcji C i PF
                    nie do konca tez wynika z wszechstronnosci graczy. Nadal wiekszosc zawodnikow
                    o wzroscie kolo 216 gra na C. Bo ten wzrost predysponuje ich do tego.
                    Natomiast zeby byc przy tym wzroscie jeszcze PF to przy zachowaniu masy C
                    potrzebowaliby wiekszej szybkosci niz srodkowy. Garnett, gdyby chcial zostac
                    klasycznym centrem, zatracilby polowe swoich walorow. Musialby najpierw
                    przybrac na wadze, co znaczniue spowolnilo by jego ruchy. A szybkosc jest jego
                    glowna zaleta przy posiadanym wzroscie. Gasol podobnie, ale tutaj dochodzi
                    jeszcze jeden czynnik. Generalnie w Europie wyszkolenie techniczne jest
                    lepsze. To powoduje, ze gracze wysocy przychodzac do NBA sa znacznie lepsi pod
                    tym wzgledem od swych rowiesnikow z uniwersytetow, ale znacznie slabsi
                    fizycznie. Poza Sabasem i Divacem nie bylo (a przynajmniej ja sobie ich nie
                    przypoominam) zadnych dobrych wysokich srodkowych pochodzacych z Europy.
                    Natomiast jest kilku i beda kolejni PF, bo to mniej silowa pozycja i
                    zwiekszenie masy ciala chociaz nadal konieczne nie bedzie juz tak drastycznie
                    wplywac na ich szybkosc. Kukoc poki mial cialo "europejskie" mimo swych 211 cm
                    gral momentami jak PG/SG bo mial taka szybkosc. Nabral masy i koniec. Mogl
                    grac co najwyzej SF, ale czesciej ustawiano go jako PF.


                    Do formuły (cyt.) rasowego centra nawiązują jeszcze
                    > Ilgauskas i Ming, ale tylko z racji wzrostu. Jak już wspomniałem kwestia
                    zaniku
                    >
                    > klasycznych pozycji była szeroko dyskutowana w czasie gdy Grant Hill grał
                    > jeszcze z Joe Dumarsem w Detroit, a KG, czy T-Mac zaczynali High School. Ale
                    z
                    > twoich słów wynika że forumowicze na GW lubią dyskusje retro...

                    Bez urazy, ale bredzisz. Takie tematy beda wracaly jeszcze N razy i to nie
                    tylko na tym forum. A co to ja jestem Bog pisma, zebym wiedzial kto gdzie i
                    kiedy dyskutowal o czyms takim. A nawet jesli to co mi szkodzi pogadac o tym z
                    kims innym jesli go to interesuje.


                    • Gość: Wilt Re: Dallas Mavericks IP: *.waw.cdp.pl / *.gov.pl 09.12.02, 17:24
                      Widzę, calagan, że uzupełniliśmy się nawzajem naszymi wypowiedziami. ;-)
                  • Gość: Wilt Re: Dallas Mavericks IP: *.waw.cdp.pl / *.gov.pl 09.12.02, 17:22
                    Widzę, że pod moją nieobecność na forum wątek „wzbogacił się” o
                    parę „ciekawych” wypowiedzi. Calagan, HyLo, Szeryf: sądzę, że takim żałosnym
                    typkom jak „crahan” w ogóle nie warto odpisywać. Dj_Homes; co do Ciebie, „jury
                    is still out” – czy chcesz tu dyskutować, czy jedynie obrażać i się popisywać.
                    Jedno warto na wstępie wyjaśnić; łaski nikomu nie robisz, odzywając się do
                    kogokolwiek z kraju na forum – tym bardziej, że mimo możliwości oglądania
                    meczów dzięki wujkowi z USA, którą tak się przechwalasz, na wielkiego eksperta
                    mi raczej nie wyglądasz, bo jak – zauważył już calagan - sypiesz raczej
                    ogólnikami typu „ten temat był już dyskutowany”. Parę ładnych rzeczy na świecie
                    już było dyskutowanych, w tym i na tym forum (tak - również temat centrów), co
                    do którego ferujesz tak stanowcze wyroki, mimo że pewnie nie czytałeś nawet 1%
                    jego zawartości. Nie jest to jednak powodem, żeby mówić tylko o rzeczach
                    najświeższej daty (np. meczu Lakers – Mavs ;-)); przynajmniej jeśli się ma coś
                    na jakiś temat konkretnego do powiedzenia. A propos; twierdzisz, że Garnett na
                    początku lat 90. zostałby centrem. Chyba wiem, skąd pochodzi Twoja wiedza;
                    jakiś czas temu tak wyraził się Walton. Przesadził jednak; trzeba by cofnąć się
                    znacznie dalej w czasie, żeby KG dać na centra; tak samo, jak R. Wallace’a -
                    jednak racja co do Duncana i J. O”Neala, wszystkich wspominanych przez Waltona.
                    Po drugie, twierdzisz, że problemu z centrami w NBA nie ma, bo sprawa polega
                    na „wszechstronności zawodników”. (Przy okazji ujmujesz to jako „łączenie
                    umiejętności centra z PF”, co każe zadać pytanie, na ile wiesz, co mówisz;
                    klasyczni PF wcale nie byli bardziej uniwersalni niż klasyczni centrzy).
                    Wszechstronność to ładne słówko, ale łatwo zauważyć, że o ile z jednej strony
                    taki LaFrentz potrafi lepiej rzucić z dystansu albo podać niż dawni „big men”,
                    to z drugiej są słabsi pod samym koszem, nie mając niemal żadnych „low post
                    moves”. Za rozwijanie jednych zdolności płaci się po prostu prawie zawsze
                    zaniedbaniem innych. W efekcie tradycyjnego podkoszowego centra znaleźć tak
                    trudno, że są opłacani nieproporcjonalnie wysoko do umiejętności – jak jest z
                    Ilgauskasem czy będzie z Olowokandim, który – choć słabszy niż Brand – ma
                    większe szanse na uzyskanie maksimum niż tamten. Przyczyny takiego niedostatku
                    są różne, ale najwięcej ekspertów wskazuje tu coraz częstsze porzucanie przed
                    czasem czy w ogóle pomijanie przez młodzież college’u, gdzie edukacja na
                    pozycji obrotowego jest szczególnie istotna (wpływa to zresztą negatywnie na
                    graczy z wszystkich pozycji, ale na centrów szczególnie). Podsumowując; fajnie,
                    że w NBA istnieją zawodnicy typu Nowitzkiego, Webbera, LaFrentza; jednak
                    koszykarzy starego pokroju w całości nie zastąpią i stąd drużyny tych gwiazd
                    poszukują mimo ich posiadania również na tyle klasycznej, na ile to obecnie
                    możliwe podkoszowej obecności w osobach P. Jonesa, Bradleya czy Pollarda;
                    najchętniej centrów, jeśli nie, to tradycyjnych PF. Managementy widzą problem –
                    nawet jeśli Ty go nie widzisz.

                    Uzupełnienie co do KB; dyskusje o nim właśnie dlatego są tak ożywione, że wiele
                    jest zarówno pochwał, jak i słów krytyki. Jednak o Iversonie również sporo się
                    mówiło, nawet stosunkowo niedawno (to, że tego nie wiesz, potwierdza fakt, że
                    bardzo pobieżnie śledziłeś forum). A w ogóle, to – jak już powiedział calagan –
                    jeśli Ci się coś nie podoba, to sam zabierz się do roboty, porusz jakiś temat,
                    i to w sposób wykazujący swoją fachowość. Najłatwiej jest krytykować.
            • Gość: calagan Re: Dallas Mavericks IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.02, 15:18
              crahan napisał:

              > Śmieszą mnie wypowiedzi niektórych tutejszych eksperciaków jak np.
              > niejakiego "wilta" na temat Dallas. Każdy kto oglądał chociaż jeden mecz
              > Mavericks w tym sezonie wie, że drużyna nie dość że gra zajebiście, jest
              > świetnie poukładana, każdy zna swoje miejsce w szeregu i wie dokładnie za co
              > jest odpowiedzialny, to jeszcze może zauważyć jak świetna atmosfera panuje w
              > tym zespole, jak każdy dąży za wszelką cenę do zwycięstwa.

              Smiesza mnie wypowiedzi takich typkow jak ty. Pojawil sie z nikad i wymadrza
              sie, ale nie napisal nawet slowem czegos bardziej konkretnego poza ogolnikami.
              Gdybys byl troche bardziej rozgarniety to bys wiedzial, ze raczej nikt z
              forumowiczow przebywajacych w kraju nie mial mozliwosci obejrzenia
              jakiejkolwiek druzyny z NBA, bo zaden z kanalow dostepnych w Polsce (legalnie)
              nie nadaje takowych. Nikt nie twierdz, ze Dallas jest druzyna nie poukladana z
              fatalna atnosfera, nie wiedzaca co robic na boisku. Co najwyzej zastanawia sie
              czy zdolaja utrzymac ten znakomity poziom gry przez caly sezon i co
              zaprezentuja w p-o, bo tam dopiero poznaje sie wartosc druzyny.


              The Nelsons odwalili
              >
              > naprawdę świetną robotę. Dzięki nim i Markowi, każdy chce grać w Dallas (np.
              po
              >
              > to żeby nie grać przeciwko nim).

              Ty patrz, a ja myslalem, ze dlatego, ze Cuban placi tyle ile kto zechce bez
              ogladania sie na podatki. No, ale ze Kobe i Shaq, a nawet sam boski Michael
              zdecydowali sie na ten szalenczy krok wystepowania przeciwko niesamowitym
              Dallas. Swiat stanal na glowie.


              Wynik w tym miesiącu jest fenomenalny,
              > zważywszy na fakt iż grali bez van Exela i LaFrentza.
              >

              Nawet jakby grali i tak nalezy uznac wynik za znakomity.


              > Na temat Lakersów nie chce mi się pisać bo szkoda mi palcy. Wystarczy że
              każdy
              > w USA zlewa z Kupczaka. Najbardziej szkoda mi Shaqa bo to taki zajebisty
              koleś
              > a gra z primadonną Bryantem. Kobe gra najlepszy sezon w karierze, szkoda
              tylko
              > że gra go sam. Ale to nic nowego. Niektórzy porównywali go do MJ... Air
              zawsze
              > ponad zdobycz punktową przedkładał zwycięstwo. I dlatego jest i będzie
              > największy!

              Moze wedlug ciebie gra sam, ale niektorzy (UWAGA!! nie tylko tu w kraju)
              twierdza, ze on chwilowo ciagnie wozek z napisem Lakers, a Shaq mu tylko
              pomaga. Oczywiscie pomijam fakt, ze jeszcze do niedawna nie mial z kim grac bo
              Shaqa nie bylo, a pozostali partnerzy jakos nie wykazywali zbyt duzej ochoty do
              jakiejkolwiek gry (z lub bez Bryanta). Niektorzy porownywali do Air`a
              Stackhousa, inni Cartera, a jeszcze inni T`Maca. Jakies glebsze wnioski? A, ze
              niby Kobe tylko na punkty - ups, a ma tylko 28 srednio - cos slabo. Ja moze
              zaproponuje przejzenie statystyk pierwszych lat Jordana, a pozniej powrotu do
              gatki. Zwroc szczegolna uwage na to kiedy dokonala sie przemiana w sposobie gry
              MJ.


              • crahan Re: Dallas Mavericks 07.12.02, 20:21
                Mam dla ciebie jedno słowo debilu: SPIERDALAJ !!!
      • Gość: widmo3 Re: Dallas Mavericks IP: *.pobiedziska.sdi.tpnet.pl 08.12.02, 19:07
        Normalnie bardzo cieszę się że posypało się trochę opinii z
        którymi nie do końca się zgadzam, aha przecież nikt nie wierzy
        że Nowitzki zdobedzie MVP sezonu, on nie jest typem takiego
        gracza. Co do składu Dallas to powiedzcie mi kogo byście
        widzieli w tym sezonie na pozycji centra???????????????????
        Osobiście dla mnie nie ma w tej drużynie centra na miarę play
        offów, A tak wogóle to nie jest miejsce do porachunków, więc
        proszę o nie pisanie takich wyzwisk!


        czekam na dalsze spostrzerzenia
        • Gość: HyLo Re: Dallas Mavericks IP: *.phils.uj.edu.pl 09.12.02, 12:14
          gratuluje crahan elokwencji. "spierdalaj" - jakże wyszukane i oryginalne. A jak
          rzeczowo i konkretnie uzasadnia twoje stanowisko. No, no, jestem pełen podziwu.
          Ty to masz chyba doktoraty i z polonistyki, i z logiki.

          To ja może powtórzę, co calagan napisał. Nikt tu nie twierdzi, że Dallas jest
          słabe. Wręcz przeciwne. To na razie nr 1 w lidze, bez żadnych wątpliwości.
          Pytanie, które sobie zadajemy brzmi tylko: "co będzie w play-off"? A że nie
          jest to pytanie bez sensu potwierdza ostatni mecz z Lakers. I wilt też ma
          rację, że prawdziwym i ostatecznym testem, który sprawdzi, jacy Mavs są w
          porównaniu z Kings i Lakers, będą właśnie p-o. Myślisz, że ktoś będzie za parę
          lat pamiętał ten początek sezonu, jeśli chłopaki Cubana zostaną w p-o, tak jak
          w zeszłym roku, zdmuchnięci?

          Do widma: ja uważam, że Nowitzki może dostać MVP. Na jego niekorzyść działa to,
          ze ma obok siebie tylu świetnych zawodników (nie to co np. T-mac, który
          praktycznie sam ciagnie). W związku z tym nie pomaga mu zasada kontrastu. Ale
          powiedzmy sobie szczerze: ten facet jest w czołówce właściwie wszystkich
          ważniejszych klasyfikacji indywidualnych, poza asystami. Jak tak pociągnie do
          kwietnia, to czemu nie dać mu MVP?

          I jeszcze do crahana krótko o MJ-u. Miał on wyzszą średnią punktową w latach 80-
          tych. Później ograniczył nieco swoje zapędy strzeleckie, pozwolił grac kolegom
          i dopiero wtedy poprowadził Bulls do tytułów. Drużyna nie była więc dla niego
          ZAWSZE najważniejsza.
        • Gość: HyLo Re: Dallas Mavericks IP: *.phils.uj.edu.pl 09.12.02, 12:17
          Co do centra w Dallas - nie zgadzam się, ze Bradley czy LaFrenzt nie są na play-
          off. Myslę, że mieszczą się w 20 najlepszych na swojej pozycji, co jest jakąś
          kwalifikacją. Jasne, że żadne z nich gwiazdy, ale znowu nie mozna mieć na
          każdej pozycji all-stara
      • Gość: widmo3 Re: Dallas Mavericks IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.12.02, 12:49
        Cieszy mnie to że juz coraz bardziej rozkręca sie forum na temat
        Dallas. Co do tego to naprawdę nie zaprzeczam że Nowiztki jest
        dobry, ale poprostu MVP nie zostanie, jeśli będzie dobrze grać w
        play offach napewno będzie jednym z kandydatów. Co do centra to
        także nie twierdzę że Raef albo Shawn jest zły , ja bym widział
        kogoś innego na tej pozycji, niekoniecznie jakąś gwiazdę, ale
        takiego co mógłby skutecznie( chociaż trochę ) zdetronizować o
        Neila. Na pewno jest taki ktoś, może Mutombo, może Ming, może
        Trybański???????????????
        Nie to nie możliwe aby nasz "orzeł" grał przeciwko O Neilowi,
        chociaż moze w przyszłości


        Czekam na sugestie

        nara
        • Gość: HyLo Re: Dallas Mavericks IP: *.phils.uj.edu.pl 10.12.02, 15:49
          Gość portalu: widmo3 napisał(a):

          > Cieszy mnie to że juz coraz bardziej rozkręca sie forum na temat
          > Dallas. Co do tego to naprawdę nie zaprzeczam że Nowiztki jest
          > dobry, ale poprostu MVP nie zostanie, jeśli będzie dobrze grać w
          > play offach napewno będzie jednym z kandydatów.

          No a ja właśnie mówię, że jest jednym z najlepszych i że, o ile utrzyma taką
          formę do kwietnia, będzie jednym z głównych kandydatów do MVP. Fakt,
          przekonywali się do niego w Ameryce długo, ale teraz juz go znają. To, że jest
          z Europy tez mu chyba nie zaszkodzi. Sam miałem takie obawy, ale po triumfie
          Gasola straciłem je.

          Co do centra to
          > także nie twierdzę że Raef albo Shawn jest zły , ja bym widział
          > kogoś innego na tej pozycji, niekoniecznie jakąś gwiazdę, ale
          > takiego co mógłby skutecznie( chociaż trochę ) zdetronizować o
          > Neila. Na pewno jest taki ktoś, może Mutombo, może Ming, może
          > Trybański???????????????

          Jego z trudem trochę powstrzymują, a co dopiero, żeby go mieli trochę
          zdetronizować :-) Mutombo czy Ming (za parę lat) mogliby Shaqa do pewnego
          stopnia ograniczyć, no ale nie ma nic za darmo. Kogo bys oddał, zeby ich
          ściągnąć? ... no właśnie.
          Zresztą, jak pokazał przykład Portland, w którym połowa składu to byli
          potencjalni Shaq-stoppers, nie jest to droga do pokonania Lakers. Po prostu w
          chwili obecnej nie ma nikogo, kto zaszkodził by mięśniakowi. Lepiej jest
          zbudować szeroki, wyrównany, mocny skład, który odrobi gdzie indziej to co
          straci w trumnie. Udało się to prawie Kings i tą samą drogą idą Mavs.
          Zobaczymy co będzie w p-o.
          A przy Trybańskim brakuje jeszcze z 6 pytajników ;-)) Mam sporo sympatii dla
          niego i mocno mu, jako pierwszemu Polakowi w NBA, kibicuje, ale nie
          zapominajmy, że na razie to on jest głęboka rezerwą jednego z najgorszych
          klubów ligi. Dla niego będzie ogromnym sukcesem, jeśli w ogóle się w NBA
          utrzyma. A gdzie tam myśleć o all-starach i powstrzymywaniu O'Neala.

          > Nie to nie możliwe aby nasz "orzeł" grał przeciwko O Neilowi,
          > chociaż moze w przyszłości
          >
          >
          > Czekam na sugestie
          >
          > nara
      • wasli Re: Dallas Mavericks 10.12.02, 15:40
        Ludzie z gazeta.pl !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Jeśli interesuje Was Nba, to koniecznie musicie wejść na strone
        www.nba.xcom.pl/forum .
        Jest to najlepsze forum o Nba w Polsce.
        Największe plusy:

        - Wspaniała atmosfera
        - Ludzie, którzy naprawde (sam niewiem skąd) posiadają gigantyczną wiedze o
        najlepszej lidze świata
        - Super oprawa graficzna, o którą dba admin Borys, który sam bierze udział w
        dyskusjach, dzięki czemu można mu napisać swoje uwagi.
        - Mógłbym tych zalet pisać jeszcze milion, ale mi się nie chce, a Wam też
        pewnie nie chciałoby się tego czytać.

        Naprawde serdecznie zapraszam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        :-DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
        • Gość: Alex Re: Dallas Mavericks IP: proxy / 193.0.117.* 10.12.02, 18:57
          Wracając do Dallas. Mamy za sobą już prawie 1/4 sezonu zasadniczego. Szybko
          poszło. Jak na razie bilans 18-2. Robi to wrażenie. Trudno odpowiedź czy Dallas
          utrzyma formę do końca sezonu. Ale dlaczego nie? To kolejny dobry sezon młodej
          drużyny. Przed sezonem zapowiadali, że poćwiczą obronę. I mają rezultaty.
          Dallas brak doświadczenia w PO. Zdarza sie im głupio przegrać mecze. Ale cały
          czas, czas pracuje dla nich.
      • Gość: widmo3 Re: Dallas Mavericks IP: *.pobiedziska.sdi.tpnet.pl 13.12.02, 12:44
        3 porażka w sezonie, tak jak się spodziewałem Nowiztki złapał
        kontuzję, na nic nie zdały się próby Finlaya, szkoda grał jak
        natchniony, szkoda, wielka szkoda , ale cóż trzeba grać
        dalej.Mam nadzieję że szybko wróci po kontuzji, tylko aby nie
        popsuł swojej formy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: widmo3 Re: Dallas Mavericks IP: *.pobiedziska.sdi.tpnet.pl 31.12.02, 19:33
        No jakoś nikt się tu nie wpisuje więc życzę wszystkim
        szczęśliwego nowego roku!
      • Gość: widmo3 Re: Dallas Mavericks IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 15.04.03, 12:19
        Oj dawno mnie tu nie było, więc ludzie słuchajcie powiedzcie coś
        aby coś tu ruszyło. PO zaczęły się Dallas niestety pomimo
        oczekiwań waszych i moich nie ukończyło sezonu zasadniczego na
        pierwszym miejscu. Pożyjemy, zobaczymy. Jednak cały czas w nich
        wierzę i myślę że będzie dobrze. Aha oprócz Dallas mam jeszzce
        jednego cichego kandydata, jest to San Antonio. Solidna drużyna
        z polotem, zobaczymy.

        Pozdrawiam narqa
        • alex.4 Re: Dallas Mavericks 15.04.03, 19:06
          coś staneło. Może czas na kolejną zmianę... Pozbyć się Van Exela...
          Pozdr
      • Gość: kuba Re: Dallas Mavericks IP: *.chelm.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.03, 23:02
        Dallas to drużyna, która postawiła na atak i widowiskową
        koszykówkę dlatego nie zdobędzie mistrzostwa.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka