Gość: sponsor IP: 217.168.133.* 02.02.06, 12:44 koks za młodu, efekt na 'stare' lata... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: seb Re: Złoty medal Justyny Kowalczyk IP: *.man.polbox.pl 02.02.06, 12:53 Brawo justyna ! Powtórz to za trzy tygodnie !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kpetryk Domachowska jest bardziej sexy IP: *.acn.waw.pl 02.02.06, 13:37 i nie bierze koksu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bruno Re: IP: 138.227.189.* 02.02.06, 14:50 Kazdy bierze. Nie ma dzis na swiecie sportowca najwyzszej klasy, ktory nie szprycuje sie roznymi preparatami. Roznica polega tylko na tym,ze jednych wykryja a innych nie. A w ogole czyj jest doping? Co podwyzsza wydolnosc miesni i uklladu oddechowego? Czy aspiryna jest srodkiem dopingowym? Czy hemoglobina moze byc przyczyna wykluczenia z zawodow? Wiekszosc stosowanych obecnie srodkow jest w naturalny sposob produkowana przez ludzki organizm. Stymulowanie tej produkcji jest w swiecie sportu objete restrykcjami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Schuja Re: Złoty medal Justyny Kowalczyk IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.02.06, 12:55 Glupis ! Pogratuluj lepiej: wreszcie osiagniecie w innej ,poza dziedzina Malej Myszy ,dyscyplinie w sportach zimowych.Moze pojdzie w slady Tomasza Sikory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: demo11 Re: Złoty medal Justyny Kowalczyk IP: *.chello.pl 02.02.06, 13:20 Brawo Justyna,a ty "sponsor" daruj sobie takie komentarze. Jak do tego wykorzystujesz komputer, to lepiej postaw sobie na niego kwiatek w doniczce, będzie efektywniej. Justynko, powtórka na tych mistrzostwach i na Olimpiadzie mile widziana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: za sponsorem Re: Złoty medal Justyny Kowalczyk IP: *.icpnet.pl 04.02.06, 12:50 15-06-2005, sport.gazeta.pl/turyn2006/1,71324,2768406.html "Komisja antydopingowa Międzynarodowej Federacji Narciarskiej zdyskwalifikowała Justynę Kowalczyk na dwa lata za stosowanie zakazanej substancji dexamethasonu. Najlepszą polską biegaczkę narciarską ostatnich lat złapano na dopingu 23 stycznia tego roku podczas zawodów w niemieckim Oberstdorfie." i dalej: "Lek przepisał jej lekarz dwa tygodnie przed badaniem. Wiedzieliśmy, że nie wolno go brać w dniu zawodów, ale można podczas normalnych dni treningowych. Ale 23 stycznia Justyna miała bardzo silne bóle i wzięła pół tabletki. No i stało się, badanie wykazało obecność zakazanego środka - powiedział trener." 08-12-2005, sport.gazeta.pl/turyn2006/1,71324,3056736.html "Justyna Kowalczyk, w której moczu wykryto niedozwolony środek dopingujący początkowo ukarana została przez Międzynarodową Federację Narciarską (FIS) dwuletnią dyskwalifikacją, którą następnie skrócono do jednego roku. Kara kończyła się 20 stycznia 2006 r, co umożliwiało teoretycznie start Kowalczyk w igrzyskach olimpijskich w Turynie. Pozbawiało ją jednak możliwości startu w jakichkolwiek zawodach przed igrzyskami." Albo jest się profesjonalistą, albo ... Przypomnę, że trener Kowalczyk wiedział, co robią. I liczył na maks. 2 miesiące zawieszenia lub naganę. W ten sposób każdy mógłby "nieświadomie" brać środki lecznicze, uważając, że nie są one dopingiem. Można by sięgać np. po Tussipect. Niby zwykły syrop na kaszel, ale zawsze dawka efedryny... - Wina zawodniczki nie podlega żadnej dyskusji - powiedziała Maria Zuchowicz - ale uznaliśmy, że w konkretnych okolicznościach można skrócić karę o sześć tygodni, aby umożliwić jej przygotowanie do igrzysk olimpijskich. [mec. Maria Zuchowicz była w składzie orzekającym trybunału rozpatrującego sprawę Justyny Kowalczyk - przyp. za sponsorem] zreszta warto przeczytać wywiad "na świeżo": 15-06-2005, sport.gazeta.pl/turyn2006/1,71324,2769198.html (A pan, jak idzie do lekarza, to pyta się o skład lekarstw?, Nie znałam się na procedurach, Wie pan, była zakręcona) Doradzam nie krytykować sponsora. Wytykanie czyichś ewidentnych błędów nie jest karygodne. A zażycie niedozwolonego środka było bezsporne. Co więcej, dziwnie brzmiały słowa p. Kowalczyk w jednym z wywiadów: 20-01-2006, sport.gazeta.pl/turyn2006/1,71325,3121615.html "Gdy mnie złapano na dopingu, światek biegaczy odetchnął z ulgą. Ale nie dałam się im długo cieszyć. Jestem! Znowu gotowa do walki. Po rocznej dyskwalifikacji za doping zawodniczka." Odpowiedz Link Zgłoś
4bani Re: Złoty medal Justyny Kowalczyk 02.02.06, 13:24 Żenując słowa.Brawo Justyna!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a CHOLERA, GNęBIMY POLACZKóW A ONI IP: *.bazapartner.pl 02.02.06, 14:48 CIąGLE SIE PODNOSZą.! rada jest jedna: wzmocnić front ideologicznegop gnębienia Polaków. oni nie mogą czuc sie dobrze!!!! Wiecej programów , audycji radiowych, wiecej tekstów o różnych ohydztwach popełnianych przez Polaków. Jak coś im się uda, to przemilczec, albo króciutko, że to jakis cud. tak jak w komentowanej teraz notatce. Shalom! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciu Re: Złoty medal Justyny Kowalczyk IP: *.interecho.com / *.interecho.com 02.02.06, 16:19 kase na Nia a nie na skoczkow!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: messenger BRAWO!!! IP: *.7.12.vie.surfer.at 02.02.06, 17:46 powodzenia na igrzyskach! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skończy jak Kubica Re: Złoty medal Justyny Kowalczyk IP: 212.244.78.* 02.02.06, 18:22 Skończy jak wczoraj Kubica w F1 - był ostatni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ogrodnik Re: Złoty medal Justyny Kowalczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 18:44 a ty jakbys wsiadl do F-1, to w pierwszym wyscigu na pudlo bys sie zalapal?! zobacz jak wypadl Schumi w pierwszym starcie! i zobacz kogo pokonala Kowalczyk! i wogole lepiej patrz i w milczeniu podziwiaj, bo jak sie odezwiesz, to jak lysy o beton! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dexter Justyna Kowalczyk jest świetna IP: *.c29.msk.pl 02.02.06, 18:23 To świetna dziewczyna i myślę, że jeszcze wiele zrobi dla naszego sportu. Odpowiedz Link Zgłoś