Gość: Al Bundy
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
14.03.01, 20:22
Jako kibicowi Zeptera jest mi wstyd za postawę klubu w dzisiejszym meczu.
Zepter pokazał, że jest dobry tylko w naszej kelnerskiej pseudozawodowej lidze.
Mecz z Raananą wskazał, że powrót Jamisona był tragicznym błędem. Nie mówiąc
już o "wspaniałej" grze Marksa, Wójcika i Zielińskiego. Wszyscy oni zasłużyli
na tytuł antygracza meczu. Nie zawiódł tylko McNaull. W playoff porażka mniej
niż 30 pkt byłaby sukcesem.