Gość: duch olabogi
IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl
20.11.02, 21:28
1. Jezeli duch oglada mecz polskiej druzyny to chcialby zeby polski
komentator tego meczu nie byl czlonkiem druzyny przeciwnej. Przymiotniki
typu "ofiarne", "rozpaczliwe" ten komentator powinien wyrzucic ze swojego
slownika tak samo jak generalna niechec do polskiej reprezentacji ujawniana
od pierwszej minuty meczu. Toz przeciez ten pan w drugiej polowie nie uzywal
slowa reprezentacja tylko jakichs eufemizmow w rodzaju "druzyna Bonka" itd.
Jezeli sie czegos nie potrafi profesjonalnie, beznamietnie skomentowac - to
niechze sie tego nie robi. Duch zaczyna podejrzewac ze Canal+ wiedzial co
robi ssylalajac na TVP Basalaja...
2. Osoby komentujace mecz ze studia powinny wykazac wiecej optymizmu.
Umiejetnie wystawiac oseny graczom narodowej reprezentacji, a nie laczyc sie
z komentatorem w wypowiadaniu ogolnych opinii jak to wszystko jest be.....
3. W calym tym towarzystwie najlepiej wypadl Piechniczek ktory potrafil
wskazac lepiej i gorzej grajacych graczy. W polsowkach skrytykowal wrecz
studyjnych i stadionowych komentatorow za to co robia.
Dlatego - Brawo Piechniczek!!!