Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Marcin Gadziński: Momenty były

      • pikus Re: Marcin Gadziński: Momenty były 27.02.06, 12:56
        Mam dokladnie odmienne zdanie: nie porywaja mnie te wszystkie nowe
        konkurencje, shorttracki, halfpajpy i cyrkowe akrobacje na nartach,
        biathlonu zycze sobie jak najwiecej, i w ogole narciarstwa alpejskiego
        oraz klasycznego. W jaki sposob shorttrack z tym popychaniem sie
        za pupy moze byc bardziej atrakcyjny od "prawdziwego" lyzwiarstwa
        szybkiego? A przy curlingu to juz w ogole wymiekam.
      • Gość: krisnap Re: Marcin Gadziński: Momenty były IP: 65.214.202.* 27.02.06, 13:30
        Facio pisze z Ameryki i to chyba tlumaczy wszystko. Oni tam nic nie kumaja,
        sorry - kumaja inaczej!
      • Gość: artur Kim jest autor,że tyle papieru mu dali na te wypoc IP: *.crowley.pl 27.02.06, 13:30
        Ja bardzo lubię oglądać biegi narciarskie. Wyniki , wskazujące na innych
        medalistów, wskazują ,że nie są to powtórzenia a jednak inne konkurencje.
      • roar Re: Marcin Gadziński: Momenty były 27.02.06, 13:44
        A ja przy okazji kolejnych igrzysk wspomnę, że do wniosku, że redakcja sportowa GW to banda idiotów, doszedłem właśnie podczas Turynu 2006.
      • Gość: Antyrudziński Dołączył do Rudzińskiego i spółki, którzy... IP: *.getinleasing.pl / 212.244.52.* 27.02.06, 14:33
        ...podczas swoich komentarzy nie robili nic poza wypominaniem sportowcom wieku.
        Nawet jesli prowadził własnie 32 latek a pokonał go 36 latek i obaj staneli na
        podium. Mówił w przypadku obu o pięknym sukcesie na koniec kariery. Może sami
        zwolnili by miejsce dla tych zniedołęzniałych trzydziestolatków. Mając w
        perspektywie pracę nie wydłuzaliby czasu swoich poza granice które pan
        Rudziński wytyczył?
      • cracovian Nastepny polski palant! 27.02.06, 14:51
        Ktory nie omieszkal czegos dowcipnie powiedziec o frytkach i SUVach. Jak ja juz
        ta gadke mam gleboko w doopie to sie nie da opisac...

        A Amerykanom w wiekszosci sporty zimowe wisza, szczegolnie kiedy Olimpiada nie
        jest w USA. Kobiety jeszcze jazde figurowa ogladna, a faceci to niestety tylko
        kosz i football. To Ich k. sprawa, a ze Polacy z powodu dwoch medali swieto
        narodowe od razu maja to tez Ich sprawa i nikt z tego powodu glupot nie pisze,
        nawet w USA...
      • Gość: piotr Re: Marcin Gadziński: Momenty były IP: *.homechoice.co.uk 27.02.06, 14:52
        ciągnące się jak pociąg z węglem wiosłowanie rękami kolejnych dwójek łyżwiarzy
        na dystansie 10 000 m wydaje się coraz bardziej archaiczne w świecie
        dzisiejszego sportu


        ten autor jest idiota LOL
      • Gość: Konstanty52 Re: Marcin Gadziński: Momenty były IP: *.adm.uni.wroc.pl 27.02.06, 15:38
        Panie Gadziński - powinien się pan nazywać Gadzinowski i ubliżać ludziom w tym
        szmatławcu "Nie". A żeby pisać o sporcie - trzeba się na nim znać i choć jakiś
        jeden kiedyś uprawiać.
      • Gość: Michał Kojonkowski Coś podobnego! IP: 80.48.96.* 27.02.06, 17:08
        A to nie ciągle ten sam Koreańczyk gonił własny ogon po lodzie?
      • Gość: Z Re: Marcin Gadziński: Momenty były IP: *.mia.bellsouth.net 27.02.06, 17:20
        Korespondencja, Marcin Gadziński, Waszyngton
        • Gość: espejo Re: Marcin Gadziński: Momenty były IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.02.06, 17:31
          heh to sie polaczki powyzywaly na Bogu ducha winnego pismaku.. i co, ulzylo Wam?
          idioci
          • masruba Re: Marcin Gadziński: Momenty były 27.02.06, 18:02
            proste. za firanką elokwencji zwykłe buractwo. dobrze, że jeszcze jako tako ten
            internet skumaliście, a to też z ameryki diabelstwo, nie? niestety, a z mojego
            punktu widzenia dzięki bogu, będzie was coraz mniej. 30 sek w półrurce?! kipicie
            ignorancją. ale też czego tu się spodziewać w kraju leppera i beretów?
            Dziennikarz podpalił się odrobinę, a teraz musi uważać, żeby nie zostać
            zlinczowanym przez dzikie hordy kibiców biegów łączonych. Chciałbym zaznaczyć,
            że traktuję z należnym szacunkiem zawodników wszystkich dyscyplin, czego nie
            mogę powiedzieć o ich fanach, którzy dali popis powyżej. elo
      • Gość: Jendrek Nie zgadzam sie...porywajace w Turynie byly... IP: *.catv.net.pl 27.02.06, 17:59
        ...przede wszystkim ataki i finisze biathlonistow/ biegaczy (choc sam nie
        uprawiam tej dyscypliny), bo gdziez piekniej widac jak po przejechanych 10 lub
        15 km trzeba stanac, uspokoic dygotajace ze zmeczenia misnie i na ulamek
        sekundy wstrzymac oddech i trafic do celu?

        ... gra hokeistow, jak na kazdej Olimpiadzie, gry zespolowej i jednej z
        najbardziej dopingowanych na olimpiadach zimowych na swiecie gdzie jak nigdzie
        indziej bija sie o krazek...

        ...niesamowicie ryzykowne zjazdy lub pieknie mknacy narciarze w gigancie lub
        slalomie...

        ...inne dyscypliny klasyczne, bez ktorych zadna olimpiada zimowa sie nie odbyla
        i nie odbedzie...(no moze poza jazda figurowa na lodzie, to zupelna pomylka).

        Z nowych sportow faktycznie z idea sportu (wyzej, szybciej, dalej) pieknie w
        parze idzie short-track czy zjazd snow-board'owy...

        ...jednakze wiekszosc z reszty to pomylka: akrobacje (wszelkiego rodzaju, na
        nartach, deskach czy lyzwach) to piekne, widowiskowe dyscypliny, tyle, ze nie
        sportu...blizej im do cyrku niz do greckiej ideii...

        ...a propos, widowiskowosc to nie priorytet numer jeden w ocenie sportu moim
        zdaniem, tancerze na batucie i facet chodzacy po linie tez maja miec swoje
        miejsce na olimpiadzie? Przeciez sa widowiskowi, ich sztuka wymaga kondycji
        fizycznej atlety, wzbudzaja zachwyt tlumow przy sympatycznej muzyczce?

        Zupelna pomylka. Dodajmy jeszcze zimowa odmiane "bul" czyli curling, ktore
        bardziej jest hobby niz dyscyplina, i mamy komplet "nowych sportow". W sporcie
        nie chodzi o to by byl przede wszystkim widowiskowy - to takze, ale nie przede
        wszystkim...

        Autor artykulu jest nieobiektywny, ale co gorsza, nawet nie proboje byc i
        zrozumiec innego, tradycjonalistycznego punktu widzenia...to co to za felieton?
        Zadnej dyskusji, tylko wlasne zdanie...takie artykuly to z przeproszeniem kazdy
        moze sobie napisac!!!
        • Gość: stone Re: Nie zgadzam sie...porywajace w Turynie byly.. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.02.06, 19:07
          No, no Jondrus, z tym curlingiem to musisz przyznac zes p.......ol jak golab o
          parapet.
          • Gość: Jendrek Re: Nie zgadzam sie...porywajace w Turynie byly.. IP: *.catv.net.pl 27.02.06, 19:55
            No a niby czym az tak sie curling rozni od bul??....
            Taka sama gra, podobne zasady, tak samo nudne dla starych dziadkow...
            • Gość: stone Re: Nie zgadzam sie...porywajace w Turynie byly.. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.02.06, 20:05
              Polecam postawe kolegi.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=761&w=37543827&a=37593595
              Trzeba najpierw dobrze poznac to, co sie chce krytykowac. Wieksze
              prawdopodobienstwo unikniecia wpadki.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka