Gość: jola
IP: 213.7.102.144, 62.104.206.*
19.03.01, 10:20
zgadzam sie zupelnie, z tym, ze Kwasnieski powinien Adamowi gratulowac w
Polsce. Mieszkam od paru lat w Niemczech i przypadkiem wiem, ze absolutnie
zaden z niemieckich politykow, a juz na pewno ani kanclerz, ani tym bardziej
prezydent nie pojechalby za pieniadze podatnikow, aby zalozyc osobiscie medal
zwyciezcy. A wiecie dlaczego by tego nie zrobili? Bo odpowiadaliby przed
trybunalem za defraudacje panstwowych pieniedzy na prywatne podroze. kilka
przykladow, gdzie podejrzewano tylko politykow o loty i podroze prywatne juz w
Niemczech mielismy, i dlatego wiem ,o czym pisze. Co innego krol Norwegii, o
czym ktos z Was juz slusznie pisal. Nikomu tez nie przeszkadzalo, ze
kwasniewski dwa tygodnie spedzil na olimpiadzie w Ameryce....To chyba dlatego,
ze wladza nie szanuje naszych pieniedzy i uwaza, ze moze robic wszystko, na co
ma ochote. Bo przeciez tak bylo przez 40 lat i dlaczego ma sie cos zmienic? A
spoleczenstwo mysli, ze to stan normalny i tez nie reaguje. Do tradycji
komunistycznej nalezy tez przeciez wykorzystywanie sportowcow do celow
politycznych, Jedno ma Adam pewne: panstwo nie odbierze mu nagrod, jak to
robili komunisci....