Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Słówko o dopingu na Śląskim

    30.05.06, 18:32
    Dlaczego te buraki na stadionie cały czas gwiżdżą? Jak w ruskiej lidze.
    Żadnych śpiewów, czy dopingu, cały czas gwizdy i gwizdy. Nie ważne czy na
    Kolumbijczyków, czy na Polaków. Co za ćwoki.
    Obserwuj wątek
      • berserk75 Re: Słówko o dopingu na Śląskim 30.05.06, 19:17
        a jak wspaniale motywują chłopaków. ale to już taka tradycja na Śląskim...
      • benek56 Re: Słówko o dopingu na Śląskim 30.05.06, 19:38
        Żal Kuszczaka. Po co go jeszcze dołować gwizdami? Fakt, gra nie idzie, ale
        kibicowania i żadnej motywacji ze strony kibiców nie ma. Zachowanie prymitywne.
        Może się ktoś opamięta i stadion narodowy wybuduje jak najdalej od Śląska.
        • Gość: hanys Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.elsat.net.pl 30.05.06, 19:47
          gorole,gorole trzeba było przyjechać i kibicować!
          • Gość: bbb Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: 65.171.193.* 01.06.06, 01:25
            no tak bo hanysy to buraki. zreszta na slaskim zawsze byla wioska. jeszcze te
            trabki...
      • Gość: M Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.chello.pl 30.05.06, 19:59
        Powiedzmy sobie szczerze - takiego debilizmu jeszcze nie widziałem (słyszałem).
        Wcale bym się nie zdziwił gdyby repra przez wiele lat tam nie zagrała. Całe
        szczęście, że przy ewentualnym EURO 2012 meczów tam nie będzie.
      • Gość: m Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 20:08
        Zgadzam się "doping" to kompletna żenada po co taki jeden idiota z drugim
        kupował bilety, mógłby się w parku rozrywki w Chorzowie za darmow
        wykrzyczeć...Założe się że 90% z nich po ewentualnych zwycięstwach na MŚ będzie
        nosiło piłkarzy na rękach..
      • Gość: ? Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.aster.pl 30.05.06, 20:11
        Polscy kibice to idioci. Czego winni są ci chłopcy? Tego że Janas ich powołał? Może Grzesiu Rasiak czy Boruc mają sami zrezygnować z gry w reprezentacji. Ja na miejscu takiego Żurawskiego czy Krzynówka powiedziałbym, że jadę na mistrzostwa reprezentować samego siebie, bo nie chce reprezentować tych idiotów - polskich kibiców.
        • Gość: Porter Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.orion.pl 30.05.06, 20:16
          Dlaczego polscy kibice? Kibice na Śląskim to idioci. Przeciez tak nie przyjmuja
          reprezentacji nigdzie.
          • Gość: Cyfra Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.w.pppool.de 31.05.06, 00:18
            Jak to nie?A we Francji?A poza tym to nie jest prywatna druzyna tylko
            REPREZENTACJA POLAKOW! Wiec kibice maja prawo wymagac zeby ich nie robiono w
            bambuko i powolywano najlepszych.A tu co.Zenada,kompletnie zawodnicy
            nieprzygotowani.Banda kolesi powolana nie za umiejetnosci tylko z innych
            wzgledow.Co niby maja klaskac widzac to dno i tego nieudacznika trenera!
            • Gość: Porter Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 00:24
              Nigdzie w Polsce chciałem napisać.
          • Gość: Krzyś Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.pke.pl 31.05.06, 06:19
            KU...A PORTER!:<
            TAM BYLI KIBICE Z CAŁEJ POLSKI. NAWET OD WAS. ZOBACZE SOBIE POWTÓRKI (FLAGI!!!).
            Ponoć ze z"naszej" strony poszło niecałe 35% ;/

            A z drugiej strony, mieli im klaskać za dupne zaangażowanie w ostatnim meczu
            przed MŚ?!!!

            Mówisz o tradycji, jak i berserk ..., hmmm a Wy za to macie swoją tradycje:
            notoryczne demolowanie SWOJEGO miasta LOL!!!
            • berserk75 Re: Słówko o dopingu na Śląskim 31.05.06, 07:50
              następny miłośnik telewizji
              • Gość: Krzyś Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.pke.pl 31.05.06, 07:59
                tylko tyle ?;))

                Dobra, żeby skończyć: Śląsk be, Warszawa cacy (czytając wypowiedzi wielkich
                kibiców ze stolicy, nie tylko tutaj ;/) - może być?!

                Zróbcie sobie stadio (LOL!!) i sobie grajcie w Warszawie, mnie to a ni ziebi,
                ani parzy. A jak tacy mądzry jesteście to gdzie byliście jak Reprezentacja
                Polski grała, co!?
                W domu, w kapciach i z browarem w ręku, i z wyczekiwaniem co ta hołota na
                Sląkim zrobi.
                • berserk75 Re: Słówko o dopingu na Śląskim 31.05.06, 08:19
                  a kogo interesują mecze towarzyskie?
                  • Gość: Krzyś Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.pke.pl 31.05.06, 08:34
                    też fakt;) To po co ten jazgot. Jaka stawka, tak publika, nie?:0

                    Na MŚ będzie lepiej, bo ta zła "Śląska" publiczność dała im niezłego kopa przed
                    wyjazdem (czyt. sprowadziła nasze "gwiazdy" z hukiem na ziemie).
        • dennis26 Re: Słówko o dopingu na Śląskim 31.05.06, 02:35
          Gość portalu: ? napisał(a):

          > Polscy kibice to idioci. Czego winni są ci chłopcy? Tego że Janas ich powołał?
          > Może Grzesiu Rasiak czy Boruc mają sami zrezygnować z gry w reprezentacji. Ja n
          > a miejscu takiego Żurawskiego czy Krzynówka powiedziałbym, że jadę na mistrzost
          > wa reprezentować samego siebie, bo nie chce reprezentować tych idiotów - polski
          > ch kibiców.

          a ja nie chce zeby te beztalencia je..e reprezentowali mnie.Smolarek je..y
          narkoman
      • Gość: michal Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.chello.pl 30.05.06, 20:35
        Co za blazny. Nigdy wiecej meczow na slaskim.
        • Gość: skalar Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 20:41
          To było bydło. Bydło gwizdało przy zmianie Rasiaka, bydło gwizdało na
          Kuszczaka. Jak Jeleń strzelił, to myślałem że rozj...ie telewizor! Te prymitywy
          straciły prawo do cieszenia się z bramki dla Polaków
          • wrzasowice Re: Słówko o dopingu na Śląskim 30.05.06, 20:49
            Reprezentacji potrzebne było w tym momencie wsparcie kibiców, a nie dołowanie. Nieładnie sie zachowali. Myśle, że w Krakowie byłoby lepiej. Czemu Polska nigdy nie gra w Krakowie??
            • mortenharket Re: Słówko o dopingu na Śląskim 30.05.06, 22:08
              dlaczego nie kraków?
              bo tam więcej księzy-agentow niż Polaków :)
              a tak na poważnie to niezłe bydło na tym stadionie śląskim, więcej tam nie
              grać, piłkarze Górskiego podniecali się jaka to tam jest cudowna publiczność,
              chyba raczej była!!
              precz z kibicami ze stadionu śląskiego!!!!!

              • Gość: kedaw Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 09:59
                dobra! niech reprezentacja nie gra na slaskim. niech gra na waszzym bazarze
                miedzy budami. tylko czemu nikt nie chce uznac naszej odrebnosci? nie lubicie
                nas bo sie mamy lepiej. bo momy stadion. bo nie boimy sie krytykowqac jak
                nikomu sie nie chce grac. czego jak czego ale braku zaangazowania i chamskich
                wypowiedzi bąka i boruca nie wybacze. kibice moga gwizdac, ryczec ale pilkarze
                juz nie. bo sa osobami publicznymi. powinni sie uderzyc w piers i dziekowac ze
                nikt nie opuscil stadionu przed koncowym gwizdkiem
                • Gość: Krzyś Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.pke.pl 31.05.06, 10:04
                  BRAWOOOOO!!!!

                  Tu i tak było deleikatnie, bo kibice na Sląskim sobie po prostu jaja robili i
                  tyle!!! OLE, OLEEEEEEE - LOL!!!!

                  A po meczu przynajmniej i stadion cały, miasta całe ;)

                  • berserk75 Re: Słówko o dopingu na Śląskim 31.05.06, 10:06
                    miasta? LOL
                    • Gość: Krzyś Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.pke.pl 31.05.06, 10:12
                      no widzisz i w tym momencie wyszła prawdziwa gnida z Ciebie, chłoptasi z
                      Warszawy (ale czy na pewno? ostatnio jak byłem na pewnym wyjeździe poznałem
                      takich co są z Warszawy, a jak spytałem skąd konkretnie, to odpowiedzieli że z
                      Pruszkowa ;))) ).

                      Dobra, żyj w swoim małym, zakompleksionym świecie ...

                      p.s. Wy zaczęliście tą bez sensu wymianę i atak na Ślask i na ich mieszkańców,
                      intelygenci ze stolycy ...

                      • Gość: Cyfra Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.w.pppool.de 31.05.06, 10:14
                        Krzys,popieram was w 100%,a z beserkiem nie dyskutuj bo on tego i tak nie
                        zrozumie...A Warszawiak to chyba ze mnie wiekszy niz z niego mimo ze czuje sie
                        Krakowianinem....
                        • Gość: Razorfan Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 10:25
                          Przeciez nikt nie atakuje Slaska tylko ta grupe ktora wybrala sie na ten mecz
                          zeby leczyc swoje kompleksy.

                          Nie wiem czy ogladacie czasem premiership ale kibice Liverpoolu zachowywali sie
                          inaczej gdy Dudek zepsul im mecz z Man Utd.
                          • Gość: Krzyś Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.pke.pl 31.05.06, 10:30
                            no, jeden normalny. Ale popatrz na wpisy berseka i Portera, to sam
                            zobaczysz ....

                            Pozdro z Katowic.

                            p.s. A co do kibiców, to ja to wiem, Ty to wiesz, cyfra i inni ale nie Ci
                            intelygneci.
                            Jak się nabywa bilety przez radio, czy w promocjach w skle pikachto tak to
                            potem wygląda. Tam była jedna wielka banda "no abla"!!!
                            • Gość: Razorfan Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 10:36
                              Cicho sam wysylam kapsle cocacoli zeby bilet na mundial dostac bo w losowaniu
                              sie nie udalo :P
                              BTW ile kosztowaly bilety na wczorajszy mecz?
                              • Gość: Krzyś Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.pke.pl 31.05.06, 10:41
                                10, 20, 30 i 50 zł.

                                Tanio jak barszcz;))
                                • Gość: Razorfan Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 10:51
                                  To juz sie nie dziwie ze taka frekwencja byla.
                                  A tak podchodzac do sprawy bardziej naukowo :P to wydaje mi sie ze cala
                                  sytuacja wynika z tego ze na Slasku jest wielu "kibicow" bez klubu. Nie sa na
                                  tyle wytrwali zeby chodzic na kluby paletajace sie po nizszych ligach lub w
                                  ogonie I ligi i dlatego przerzucili sie na reprezentacje. Niestety ich brak
                                  futbolowego obycia i najwieksza wada kibica czyli zupelny brak wiary i
                                  przywiazania do druzyny wychodza przy okazji wiekszosci meczow reprezentacji.

                                  Gdyby na tym meczu zebraly sie ekipy ktore przychodza tlumnie na IV ligowy GKS
                                  czy tez te pare tysiakow ktore przychodzilo na Gornik nawet jak bilety nie
                                  kosztowaly 5 zl to pewnie gwizdy by byly ale raczej po meczu a nie w trakcie
                                  tak jak to sie w zwyczajach futbolowych przyjelo (poza skrajnymi sytuacjami).
                                  • Gość: Krzyś Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.pke.pl 31.05.06, 10:55
                                    Razor, napisełeś ;) :

                                    Gdyby na tym meczu zebraly sie ekipy ktore przychodza tlumnie na IV ligowy GKS
                                    czy tez te pare tysiakow ktore przychodzilo na Gornik nawet jak bilety nie
                                    kosztowaly 5 zl to pewnie gwizdy by byly ale raczej po meczu a nie w trakcie
                                    tak jak to sie w zwyczajach futbolowych przyjelo (poza skrajnymi sytuacjami).

                                    nic dodać, nic ująć. Od nas poszły takie jednostki i same bajtle.
                                    A ja np. ten mecz zbojkotowałem. Z wiadomych wzgledów.
                                    • Gość: Porter Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.orion.pl 31.05.06, 11:01
                                      Dobra dobra. To taka publika jest od zawsze. Nawet, jak mieli 5 klubów w
                                      pierwszej lidze.
                                      • Gość: Razorfan Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 11:05
                                        O Slaskim zawsze bedzie zle swiadczyl mecz z Portugalia. Nie wiem jak wtedy
                                        wygladala sprawa ale na meczach ligowych to chyba az tak na Deyne nie gwizdali
                                        i nie rzucali butelkami?
                                        Ale mi sie rowniez wydaje ze na reprezentacje to od zawsze chodzilo sporo ludzi
                                        na doczepke. Kibice ligowi sa jednak mocno "ortodoksyjni" i niechetnie chodza
                                        na mecze reprezentacji.
                                        Ja przynajmniej widze to po sobie.
                                        • Gość: Cyfra Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.w.pppool.de 31.05.06, 11:12
                                          Razorfan,w tamtym czasie niestety Deyna nie byl w Polsce lubiany.I nie tylko na
                                          Slasku...
                                          Tak juz to w naszym zyciu bywa,ze najbardziej nas z regoly doceniaja po
                                          smierci..
                                      • Gość: Krzyś Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.pke.pl 31.05.06, 11:08
                                        jak to mówią?: w d..pie byłeś, g..no widziałeś.
                                        Sorry ale zawiodłeś mnie ..
                                        Szkoda:(
                      • berserk75 Re: Słówko o dopingu na Śląskim 31.05.06, 11:25
                        już się tak nie gorączkuj :)))
                        • Gość: Krzyś Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.pke.pl 31.05.06, 11:30
                          bo nie lubia jak się nas obraża. Jestem dumny z mojego pochodzenia, z mojego
                          regionu i kultury. A tu jakieś herezje, ku..a;<

                          A tak w ogóle ... nie potrzebna ta cała godka!
                          Jak było, to wiedzą Ci co byli wczorej na Śląskim. Tyle i PDK :))
                          • berserk75 Re: Słówko o dopingu na Śląskim 31.05.06, 11:35
                            Gość portalu: Krzyś napisał(a):

                            > Tyle i PDK :))

                            oraz ChWDP ;)
      • Gość: Polo Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: 195.136.92.* 30.05.06, 21:12
        Teraz juz rozumiem dlaczego jako stadion - kandydat na euro 2012 nie ma
        śląskiego sradionu. I wcale sie nie dziwię temu wyborowi. Dziś to nie był
        Stadion Narodowy.
        reprezentacja długie lata nie będzie chciała tam grać. Zobaczycie.
        • Gość: kkk reprezentacja kibiców IP: *.karolin.pl 30.05.06, 21:35
          ale pierd..icie -30tys widzów, byli z całej Polski a nie tylko hanysy.
        • Gość: Kosa Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.aster.pl 30.05.06, 21:37
          Wszystko co napisaliście to niestety racja. Dodałbym, beznadziejna
          obsługa dziennikarska, reprezentacja... widzieliśmy było źle ale
          paradoksalnie oni mają szanse na postęp. Natomiast tych dziennikarzy
          i tych kibiców nie stać na nic lepszego!
          Pzdr.
      • bazyliszek4 Re: Słówko o dopingu na Śląskim 30.05.06, 22:09
        Rasiak zaprezentował się dziś lepiej niż kibice...
        • Gość: bełchatów Jaka reprezentacja, tacy kibice... IP: *.zoi.elb.pl / *.elb.pl 31.05.06, 09:35
          Wstyd było patrzeć na grę podopiecznych Janasa, ale również przykre bylo
          słyszeć te szyderstwa z trybun
      • Gość: Razorfan Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.06, 22:09
        Wrocily stare dobre czasy. Kiedys tez gwizdali i rzucali butelkami w pilkarze
        ktorzy strzelil jedynego gola w pewnym waznym meczu.
        Ja bym tu nie obwinial kibicow ze Slaska. To sa pewnie takie onetowe beje co to
        nie maja lepszej podniety niz zlewa z Rasiaka. W ogole wiekszosc kibicow na
        meczach repry to tacy wlasnie mistrzowie. Dlatego ja na mecze rpery w Wawie nie
        chodze zeby sie nie zalamywac z kim przyszlo mi dopingowac.
        • Gość: Porter Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 22:32
          Weź Ty w ogóle nie porównuj publiki na Estadio Soldatesca Polonica i Śląskim.
          Przecdiez to dzisiaj, to było chamstwo, jakich mało.
          • Gość: Razorfan Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.06, 23:27
            Masz racje chodzilo mi raczej o szerszy kontekst i probe wyjasnienia skad sie
            takie buractwo wzielo.
            U nas nawet pomimo rowniez ciekawego elementu na trybunach cos takiego byloby
            niemozliwe. Jednak zadecydowanie wiecej ludzi obytych z futbolem przychodzi i
            chyba nieco wiekszym rozumem. Nie ma jednak co ukrywac ze generalnie na
            reprezentacji w calej Polsce jest marnie a Slaski to kwintesencja tej marnosci.
        • Gość: Cyfra Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.w.pppool.de 31.05.06, 00:22
          Razorfan,a co wedlug Ciebie Rasiak to dobry pilkarz i na gre w kadrze zasluguje?
          • berserk75 Re: Słówko o dopingu na Śląskim 31.05.06, 01:22
            nie mogę się doczekać kiedy Frankowskiego kupi mocny klub z Premiership. choćby
            na ławkę.

            a "słabego" Rasiaka kupił. pewnie się nie znają w tej Anglii
            • Gość: ? Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: 204.52.187.* 31.05.06, 13:15
              Frankowski i mocny klub...? hahahaha
          • Gość: Franz Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.localdomain / *.gaz.zabrze.pl 31.05.06, 09:37
            zastanawia mnie jedna rzecz. czy kadra grająca w stolicy została by nagrodzona
            brawami po tak bezbarwnym meczu, czy również jak to miało miejsce na Śląskim
            irytacja kibiców sięgła by zenitu.
            • Gość: Porter Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.orion.pl 31.05.06, 09:49
              Nie wydaje mi się, żeby gdziekolwiek w Polsce mogło zdarzyć się coś takiego,
              jak wczoraj na Ślunskim. Jasne, że kibice byliby zirytowani, ale doping dla
              przeciwnika, gwizdanie na swoich zawodników, zamiast zachęcania do lepszej gry -
              to raczej wątpię.
              • Gość: Cyfra Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.w.pppool.de 31.05.06, 10:12
                Gość portalu: Porter napisał(a):

                > Nie wydaje mi się, żeby gdziekolwiek w Polsce mogło zdarzyć się coś takiego,
                > jak wczoraj na Ślunskim. Jasne, że kibice byliby zirytowani, ale doping dla
                > przeciwnika, gwizdanie na swoich zawodników, zamiast zachęcania do lepszej
                gry
                > -
                > to raczej wątpię.
                Porter,jakich swoich?Nasi,to sa wybierani wedlug umiejetnosci,czyli najlepsi!A
                ci to sa Janasa,wedlug jego klucza,kto da wiecej....
                A Boruc i Bak niech nie zapominaja ze to jest kadra.I jak im sie nie podoba to
                won!!!!
                Jaka praca taka placa czyli w tym wypadku jak gra takie"oklaski"....
                • Gość: M Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.chello.pl 31.05.06, 10:38
                  A w czym do cholery na TERAZ jest lepszy taki Frankowski od Rasiaka. Według
                  Janasa, a to on jest selekcjonerem ne ty ani ja, to są obecnie najlepsi
                  piłkarze. Gadanie o wpływach managerów - daj chociaż maleńki dowód na to. Ja
                  rozumiem, gdyby Janas nie zabrał piłkarza klasy Rooneya, możnaby było się
                  wściekać. A tak wynik na mistrzostwach będzie pewnie taki sam jak z Frankowskim
                  jak i bez niego.
                  Co do wypowiedzi Boruca i Bąka to pokazali kulturę. Wcale bym się nie zdziwił
                  gdyby poleciały dużo mocniejsze słowa. Jak zostaniesz selecao to sobie ich
                  wywalisz.
                  • Gość: Cyfra Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.w.pppool.de 31.05.06, 10:44
                    Gość portalu: M napisał(a):
                    Co do wypowiedzi Boruca i Bąka to pokazali kulturę. Wcale bym się nie zdziwił
                    > gdyby poleciały dużo mocniejsze słowa.

                    Kulture?Chyba ta obecna,wmysl nowych nowych przyslow;gosc w domu .. zona w
                    ciazy,
                    na zlodzieju czapka...z lisa itp
                  • Gość: Porter Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.orion.pl 31.05.06, 11:05
                    No to mi pokaż drugiego takiego selekcjonera, który nie zabrał na finały
                    swojego najlepszego strzelaca z eliminacji i już Ci przyznaję rację.
                    Do tego - gdyby ta drużyna grała dobrze, to nie byłoby problemu, ale wydaje mi
                    się raczej niemożliwe, żeby Franek zagrał gorzej, niż Żuraw, Rasiak, Smolarek,
                    czy Brożek wczoraj. Oni wszyscy zagrali beznadziejnie.
            • Gość: Krzyś Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.pke.pl 31.05.06, 09:52
              to ja Ci powiem co by było: spalony stadion i starówka, cegły i mordobicie
              piłkarzy ...

              A co, jak Wy brednie piszecie, to ja też, haaaaaaaa!!!!
          • Gość: Razorfan Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 10:20
            nie jest to dyskusja o Rasiaku ale odpowiem.
            Tak moim zdaniem to dobry pilkarz. Ma nierowna forme i nie wiem w jakiej
            obecnie jest. Jesli w takiej w jakiej byl pod koniec wystepow w Groclinie lub w
            czasie gry w Derby to zasluguje na gre w I skladzie nawet.
            • Gość: Cyfra Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.w.pppool.de 31.05.06, 10:33
              ale nie pisz o formie,bo bylo widaj jaka ma wczoraj lub ogladnij film z jego
              meczu z Anglia/swietne ,celne podania../,tylko wymien mi jego dore cechy jako
              pilkarza...No i oczywiscie w czym jest lepszy od Frankowskiego,Saganowskiego
              czy nawet Piechny....
              Bo moim skromnym zdaniem,to nawet "as" Wlodarczyk jest lepszy od Rasiaka....
              • Gość: Razorfan Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 10:43
                napastnik zyje z podan a tych wczoraj nie bylo. Zurawski tez wypadl blado.

                Jego najwiekszym atutem jest wzorst i niezla technika jak na tak wysokiego
                gracza.

                Najwieksza wada to niestabilnosc formy i slaba psychika.

                Od Frankowskiego i Saganowskiego jest lepszy pod tym wzgledem ze jest wysoki i
                mozna stosowac przy nim inna taktyke tzn gra dlugimi podaniami. Polska
                reprezentacja nie potrafi grac ataku pozycyjnego wiec dlugie przerzuty to
                jedyna szansa. Nie mamy lepszego wysokiego napastnika od Rasiaka. Zauwaz ze
                takich zawodnikow bardzo sie ceni i placi za nich spore pieniadze i wybacza
                wiecej niz niskim napastnikom (vide Crouch).
                • Gość: Cyfra Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.w.pppool.de 31.05.06, 10:53
                  Wedlug mnie Rasiak jest slaby techicznie,pilka odbija sie od niego jak od sciany
                  Jest nieruchawy,brak szybkosci,podaje niecelnie i dotego slabo gra glowa przy w
                  miare srednim przeciwniku...Wiec,dlugie pilki grane na niego nie maja zadnego
                  sensu,bo np.z Niemcami nie jest on w stanie wygrac zadnej glowki!
                  A Franek,owszem byl w slabej formie,ale dotego czasu by juz doszedl do siebie.A
                  poza tym Franek bez formy jest duzo lepszy od Rasiaka w formie!
                  Owszem Rasiak jest dobry na Wyspy Owcze lub 2 lige angielska,gdzie dominuje
                  fizyczna pilka i graja zregoly slabi pilkarze.Tylko nie pisz mi o Franku,bo to
                  jest typowy snajper,a w 2 lidze angielskiej on musi walczyc i biegac zamiast
                  czekac na podania .Ta ze wedlug mnie Franek by lepiej wypadl grajac ow wyzszej
                  klasie rozgrywkowej gdzie sie gra calkiem inaczej.
                  • Gość: Razorfan Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 11:02
                    Problem z Rasiakiem jest taki ze to pan Jekyl i Mr Hyde.
                    Gdy jest wyluzowany i czuje ze sie na niego stawia czaruje sztuczkami o jakie
                    tak wysokiego gracza bysmy nie podejrzewali.
                    Gdy jest spiety to przemienia sie w w drewniaka z ktorego sie smieje pol
                    Polski. Oczywscie oni nigdy nie widzieli jego meczow w Derby czy lidze polskiej
                    tylko zanaja go z tych 10-12 wystepow w kadrze z ktorych 7 bylo kiepskich.
                    Byc moze to dowodzi ze Rasiak jest typem pilkarza ktorzy sie w kadrze nie
                    sprawdza. Jednak na pewno jest on jednym z polskich pilkarzy o najwiekszym
                    potencjale i nie przez przypadek zaplacono za niego ponad 2 mln funtow. Na
                    mundial zawsze warto go wziac bo a nuz pokaze nam sie z tej swojej dobrej
                    strony. Zawsze mozna go tez wpuscic na ostatnie 10 minut gdy sie przegrywa i
                    gra sie "na pale" zeby walczyl przy rzutach roznych.
                    Nie ma to jednak nic do tego ze Saganowski i Frankowski powinni jechac na
                    kadre. Saganowski za Brozka a Frankowski za Bosackiego.
                    • Gość: Cyfra Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.w.pppool.de 31.05.06, 11:09
                      W tech chwili,wszystko co piszemy to sa tylko nasze rozwazania teoretyczne.Moze
                      Ty masz racje moze ja.Mundial juz blisko i on moze zweryfikuje nasze rozwazania.
                      Pozdrawiam
                    • porter11 Re: Słówko o dopingu na Śląskim 31.05.06, 12:19

                      Mnie się wydaje, że na grę Rasiaka bardzo duży wpływ ma przygotowanie
                      szybkościowe. On nigdy nie jest szybkim graczem, ale kiedy jest słabo
                      przygotowany, to jest zupełnie bezproduktywny. Nie może zrobić użytku ze swojej
                      znakomitej (naprawdę znakomitej) techniki, przeglądu pola, ani gry głową.
                      Wczoraj był taki moment, kiedy minął zwodem obrońcę, ale zanim go obiegł, ten
                      odwrócił się, dogonił Rasiaka i wybił mu piłkę.
                      Zgadzam się, że jesli chodzi o potencjał, jest to jeden z najlepszych polskich
                      piłkarzy. Ma też strasznego pecha. Trzy sezony temu, na wiosne złapał
                      żółtaczkę. Cała runda w plecy. Jesienią uzyskał wysoką formę zaczął grać w
                      reprezentacji, był jednym z najlepszych jej zawodników, ale już następną wiosną
                      Drzymała załatwił mu odsunięcie od składu, za odmowę przedłużenia kontraktu i
                      następna runda w plecy. Potem próbował przejść do Sieny, wylądował w końcu w
                      Derby i chociaż sam początek miał średni, to grał przez cały sezon
                      rewelacyjnie. Następnie przeszedł do Tottenhamu, tam zagrał jeden mecz dobrze,
                      chociaż na pewno nie świetnie (sędzia nie uznał mu prawidłowo IMHO strzelonej
                      bramki, trafił też raz w poprzeczkę) i w następnym meczu wylądował na ławce.
                      Potem jeszcze kilka razy zagrał, wchodząc z ławki, bądź w pierwszym składzie,
                      ale grał słabo. Wydaje mi się, że nie bardzo radził sobie z presją. Kolejna
                      cała runda w plecy - trzecia w ciągu czterech lat. Nawiasem mówiąc, na tym
                      przykładzie widać różnicę wymagań stawianych w Premiership, a Championship i
                      np. ligą szkocką. W Premiership nikt się nie pieści, nie ma czasu na
                      przystosowanie się, wchodzisz i grasz, a jak nie wykorzystasz szansy -
                      dziękujemy. A w Derby mógł Rasiak pozwolić sobie na kilka pierwszych słabszych
                      meczów, podobnie, jak Żurawski w Celticu, czy Franek w Wolves - wręcz całą
                      rundę bez gola.
                      Jeżeli na mistrzostwa uda się podszlifować formę - zwłaszcza szybkość -
                      Rasiaka, może być z niego duży pożytek. Ale i tak uważam, że Janas powinien
                      wziąć na Mistrzostwa Franka - zamiast Brożka.

                      -----------------------------------------
                      Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
                      (c) bzyk7
                      • Gość: Cyfra Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.w.pppool.de 31.05.06, 12:32
                        Porter,z calym szacunkiem ale co to jest super technika?Przyjecie
                        pilki,prowadzenie pilki,drybling i dobry strzal.
                        Wymien mi ktores z elementow ,ktore posiadl Rasiak?Bo nawet glowa,on nie gra w
                        miare dobrze z przeciwnikami reprezuntujacymi sredni poziom.
                        Super technike to ma np.Franek i do tego strzela z obu nog,co za moich czasow
                        bylo podstawowym wymogiem/dla napastnika/ w druzynie juniorow Lucka Franczaka..
                        • porter11 Re: Słówko o dopingu na Śląskim 31.05.06, 12:47

                          No więc - i tu Cię zaskocze - wszystkie. Rasiak dobrze przygotowany
                          szybkościowo ma zarówno przyjęcie, prowadzenie, drybling i strzał. Ma też
                          doskonałe podanie, co nie jest częste u napastnników. Oczywiście, przy swoim
                          wzroście i wadze, Rasiak nie będzie poruszał sie, jak baletmistrz, zawsze
                          będzie miał gorszą koordynację, niż taki Franek. Ale nadrabia to siłą,
                          walecznością, cvzym z kolei bije Franka na głowę.
                          Inna rzecz, że prawą nogę to on ma do podpierania się, ale Lato miał lewą nogę
                          do podpierania się, a był jednym z najlepszych napastników na świecie (Franczak
                          by go skreślił, ani chybi).
                          -----------------------------------------
                          Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
                          (c) bzyk7
                          • Gość: Cyfra Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.w.pppool.de 31.05.06, 12:55
                            Jakie ma Rasiak przyjecie,strzal i drybling to mozna bylo zobaczyc wczoraj....
                            A jak Ci malo to proponuje filmik z naszego meczu z Anglia...
                            Wiesz,Laty jedna noga byla lepsza niz Rasiaka dwie razem z glowa wziete....
                            A jesli chodzi o Franczaka to byly wyjatki,wiec Lato napewno by sie zmiescil
                            np.Michal Wrobel - nie wiem czy pamietasz,swietne wystepy pucharowe
                            • berserk75 Re: Słówko o dopingu na Śląskim 31.05.06, 13:06
                              taki filmik jak ten z Rasiakiem można zrobić z każdym piłkarzem, podobnie jak z
                              polskiej ligi koszykówki można zmontoważ przerywnik a la NBA
                              • Gość: Cyfra Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.w.pppool.de 31.05.06, 13:08
                                o.k ale we wczorajszym meczu tez byl montaz?
                  • berserk75 Re: Słówko o dopingu na Śląskim 31.05.06, 11:33
                    Gość portalu: Cyfra napisał(a):

                    > Tylko nie pisz mi o Franku,bo to
                    > jest typowy snajper,a w 2 lidze angielskiej on musi walczyc i biegac zamiast
                    > czekac na podania .Ta ze wedlug mnie Franek by lepiej wypadl grajac ow wyzszej
                    > klasie rozgrywkowej gdzie sie gra calkiem inaczej.

                    to jest po prostu śmieszne. albo Franek jest głupi i tego nie wiedział tam idąć,
                    a mając w perspektywie mundial, albo uznał, że w razie co dziennikarze załatwią
                    mu powołanie a kaska będzie duża. to samo tyczy się Dudka. wiedzieli że jest
                    mundial, wiedzieli jaka jest ich sytuacja. zaryzykowali za dużą kasę i się nie
                    udało. trzeba płacić za błędy a nie płakać po gazetach i telewizjach. natomiast
                    kibice, którzy decydują się iść na mecz reprezentacji i wygwizdują ją niemal od
                    początku, bo nie grają w niej "ich" piłkarze niech wyp... ze stadionów. po prostu
                    • Gość: Cyfra Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.w.pppool.de 31.05.06, 11:51
                      besserk,sorry,szkoda czasu Ty i tak tego nie zrozumiesz...
                      • berserk75 Re: Słówko o dopingu na Śląskim 31.05.06, 12:01
                        to go nie marnuj. idź stąd
      • Gość: patras Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.rieo.cbs / *.21.169.217.in-addr.arpa 31.05.06, 05:39
        To tzw. niemieccy ślązacy, to nie Polacy !!!
        A jeśli chodzi o reprezentację, to jeszcze chłopaki pokażą na co ich stać...
      • syl111wia Re: Słówko o dopingu na Śląskim 31.05.06, 08:47
        Nie jest prawdą, że wogóle nie było dopingu. Doping był dopóki była choć
        iskierka nadzieji. A czego może też nie widziałeś, po meczu część kibiców
        podziękowała piłkarzom brawami, choć dziwię się za co.
        Tak słabego meczu naszej reprezentacji jeszcze nie widziałem.
        Na innych stadionach jest doping przez cały mecz i kulturalnie??
        Wejdzie parę setek osób, które widac nie oglądają meczu tylko przyszły sobie
        pokrzyczeć.
        • Gość: Porter Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.orion.pl 31.05.06, 09:20
          Od dwudziestej minuty pytali, gdzie jest Dudek. Od jakiejś czterdziestej -
          gdzie jest Franek. I nie chodzi o kulturę dopingu, tylko o wymyślanie
          chłopakom, gwizdy, kiedy dochodzili do piłki, dopingowanie przeciwników,
          krzyki "jeszcze jeden" itd.
          • Gość: Krzyś Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.pke.pl 31.05.06, 09:26
            i to Cie tak oburzyło;0000
            Wasi kopacze jak i kopacze w innych klubach mieli poważniejsze przejścia z
            kibicami i jakos cicho było ;/

            Ja jestem zdania, że dobrze sie stało. Niech zejdą za wczasu na ziemię.
            Ale jak czytam ich wypowiedzi po meczu, to chyba nic z tego. Zawinili wszyscy i
            wszystko, tylko nie oni ... A Boruc i Bąk to juz w ogóle pojechali po całości.
            Dla nich nie ma uznania na Śląsku ;<
            • Gość: Porter Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.orion.pl 31.05.06, 09:46
              A komu potrzebne uznanie na Śląsku?
              • Gość: Krzyś Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.pke.pl 31.05.06, 09:48
                Wam na pewno nie, bo takiego samouwielbienia jak u Was to nikaj nie ma LOL!!!!
                • berserk75 Re: Słówko o dopingu na Śląskim 31.05.06, 09:53
                  jakbym nie był z Warszawy to też bym siebie nie lubił LOL
                  • Gość: piotr Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.05.06, 10:05
                    dobrze że nie grali w stolicy bo już by starówki nie było a jeszcze jakby
                    WYGRALI to i centralny by SUPER kibice roznieśli bo to BYDŁO jest a na śląskim
                    byli ludzie z całego kraju którzy zapłacili za mecz reprezentacji a nie w piłce
                    nożnej a nie za to żeby patrzeć jak się bawi KARTEL......
                    • Gość: Razorfan Jacy kibice z calej Polski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 10:16
                      Ludzie nie rozsmieszajcie mnie.
                      Normalnie wczoraj jeden za drugim z centralnego pociagi na ten mecz odjezdzaly.
                      Co najmniej 10 tys z Wawy odjechalo potem przewinelo sie 750 z Olsztyna a na
                      koniec dojechalo 4000 z trojmiasta i dalej popedzilo na Slask.
                      ROTFL po calosci.
                  • Gość: ja Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.05.06, 10:15
                    nie pisz że jesteś z WA-wy bo będziesz musiał płacić za demolkę starówki
                    chłopaku
      • Gość: zz a propos przemęcznia Orłów IP: *.zoi.elb.pl / *.elb.pl 31.05.06, 09:43
        Wieczorem w ARD śledziłem mecz Niemców z Japonią. Są na tym samym etepie
        przygotowań co nasze Orły,a biegali dwa razy więcej i dwa razy szybciej.
        Komentatorzy z uporem maniaka podkreślali olbrzymie przemęczenie po
        Szwajacarii, ciekawe co by powiedzieli o dyspozycji fizycznej naszych rywali
        grupowych tj. Niemców ? Pozoim zdecydowanie wyższy niż na Śląskim i pod
        względem czysto sportowym, jak i z punktu widzenia zachowania kibiców a
        przypomnę, że Niemcy przegrywali 0:2. Pozdrawiam.
      • Gość: kedaw Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 09:48
        gwizdy musza byc po to aby tych partaczy zmobilizowac do lepszej gry. a co mili
        im kackac!! za co?? mieli im spiewac to lat? grali zle to byy gwizdy. popieram.
        nie spadnom na ziemi bo bujaja w oblokach
        • Gość: katowice(ona) Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 10:04
          Dla naszych pilkarzy,to powinna byc dobra lekcji.Powinni wyciagnac z tego
          wniosku.Trudno byc cierpliwym i bic brawo,jak grali gorzej jak dzieci.Przeciez
          to byla REPREZENTACJA Polski,najlepsi,tylko,ze chyba w ocenie Janasa.
          Jesli Janas nie potrafi zmobilizowac do gry swoich zawodnikow,to kibice
          wystawili im ocene,oby wyciagneli z tego wnioski.
          Co do czepiania sie,ze na slaskim byli tylko kibicie z tego regionu,to nic
          bardziej mylnego.To jak na slaskim gralo U2,to tez uwazacie,ze byli tylko na
          koncercie slazacy????? Cala Polska,zjechala na jedno i drugie widowisko.
          I jeszcze jedno - strzelenie bramki przez bramkarza bramkarzowi,to juz chyba
          niecodzienne widowisko,wiec trudno bylo wyć z zachwytu,jak krew sie burzyla.
          Reakcja kibicow powinna zmobilizowac naszych zawodnikow do lepszej gry,to byla
          najlepszym wystawieniem oceny za ich gre!!! Oby cos to dalo na Munadialu.
          • Gość: piotr Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.05.06, 10:11
            niech jadą na mundial zobaczą jak się gra w piłkę na świecie NAJPIERW TEORIA
            niestety.Aha jaki trener taka ekipa
            • Gość: baro Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.05.06, 10:27
              prawda jest taka że repra ma w dupie kibiców gdyby się przejeli gwizdami to by
              się starali a dla nich nie wynik ale forsa na koncie się liczy
            • Gość: Kasia Sz Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.05.06, 10:27
              hah ha ha ha Dlaczego kibice się tak zachowywali???? a dlaczego piłkarze tak
              grali???
              Polscy piłkarze mają ostro poprzewracane w głowach, myślą może,że my będziemy
              na kolanach oglądać to dziadowskie granie??? i wspominać mundial sprzed lat??
              Dlaczego piłka nie może podlegać bierzącej ocenie---grają pięknie to pięknie im
              dopingujemy,grają jak "szmaty" to doping nie może być inny i to czy to śląscy
              kibice czy inni nie ma znaczenia--ja mecz oglądałam w Warszawie i też gwizdałam
              a nawet więcej...Zamiast malować paznokcie i farbować włosy i chodzić na
              solarium, może zaczeliby grać???
              Nawet Goździwkowa czy Krysia z gazowni pękały ze śmiechu!!
              • Gość: mode Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 11:31
                Nie p...l, bo duza grupa ludzi juz przed meczem umawiala sie na lzenie
                reprezentacji, i lzyla bez wzgledu na wydarzenia boiskowe.
                • Gość: Kasia Sz Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.05.06, 11:47
                  Nie gorączkuj się tak he he
                  i nie używaj wulgaryzmów,jeszcze ci cholesterol skoczy!
                  a ja Ci powiem,że duża grupa piłkarzy umawiała się,że będzie tak grać i co Ty
                  na to???
                  Wśród kibiców działa UKŁAD?? naiwniaku???
                  • Gość: mode Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.chello.pl 31.05.06, 19:30
                    Poprzegladaj sobie fora internetowe i apele o gnojenie reprezy w tym meczu.
                    Poczytaj sobie relacje ludzi, ktorzy tam byli i widzieli jazde po Janasie od
                    poczatku meczu. A potem do zmywania.
                    • Gość: Cyfra Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.w.pppool.de 01.06.06, 09:59
                      mode buraku to nie sredniowiecze,teraz sa zmywarki...
                      • Gość: mode Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.chello.pl 01.06.06, 12:51
                        i coz w zwiazku z tym, kartoflu
                        • Gość: Cyfra Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.w.pppool.de 01.06.06, 13:36
                          to parobku ze nucz sie szczunku do kobiet
                          • Gość: mode Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.chello.pl 02.06.06, 22:21
                            na szacunek trzeba sobie zasluzyc, panienko
      • Gość: szymon uwaga!!!!! IP: *.big4.pl 31.05.06, 11:20
        UWAGA!!!! nie chcesz to nie klikaj ale poźniej nie zaluj!!!
        rosowka.hk.pl/ zapraszam wszystkich do zabawy!!!:)))))
        Na najlepszych czekaja wspaniale nagrody - wystartowalismy dzisiaj - zapraszam
        serdecznie wszystkich!!!:))))
      • syl111wia Re: Słówko o dopingu na Śląskim 31.05.06, 12:01
        Nie zgadzam sie z kibicami, którzy domagali się pworotu Dudka i Frnaka. I to
        nie oto chodzi, że w tym meczu nic by nie zmienili. Ale generalnie uważam, że
        to było zasadne posunięcie.
        I oczywiście nie jest też winą Rasiaka, że go Janas powołuje.
        Ale po pierwsze:jezeli ktos widział w tym meczu gdzie cos co się nazywa
        reprezentaja Polski, to niech mi powie w którym momence, po prostu nie ma
        drużyny. Po drugie, większość reprezentacji w meczach towarzyskich wykazuje
        choć minimum umiejętności i zaangażowania. Po trzecie, całkiem nie rozumiem
        wypowiedzi piłkarzy z pretensjami do kibiców. Może należałoby zacząć od siebie,
        a to Boruc nawiązuje do jakieś wsi. A co on zrobił w tym meczu?? Kosowski??
        Szymkowiak??. Przepłacone i zmanierowane gwiazdy grające na peryferiach Europy.
        Zasłuzyli całkiem na to że kibice krzyczeli Ole kiedy Kilumbijczycy byli przy
        piłce.
        • Gość: Kasia Sz Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.05.06, 12:07
          TAK TAK TAK
          "Przepłacone i zmanierowane gwiazdy grające na peryferiach Europy"
          nie ma w nich krzty ducha walki,krzty dumy wynikającej z tego w jakich
          koszulkach grają,jaki hymn grają...
          • Gość: Cyfra Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.w.pppool.de 31.05.06, 12:24
            Mirosław Szymkowiak: Słabo graliśmy i przegraliśmy zasłużenie. Publiczność ma
            prawo gwizdać i wyrażać swoje niezadowolenie, ale nie powinna witać gwizdami
            piłkarza wchodzącego na boisko, jak to było w przypadku Grześka Rasiaka.

            Zgadzam sie z Mirkiem calkowicie.
      • Gość: wysokiblondyn@wp.p Tylko na gwizdy reprezenatcja zasłużyła IP: *.u.mcnet.pl 31.05.06, 12:38
        Tak słabej reprezentacji nie było jescze. Na szczęście to nie reprezentacja
        POLSKI tylko Janasa. Polska ma Dudka Frankowskiego Kłosai paru innych, a Janas
        nie ma nikogo. Na mistrzostwach ja i wielu innych bedzi ekibicowac Dudkowi i
        Frankowskiemu czyli przeciw Janasowi. POLSKA EKWADOR 0 : 3
        • porter11 Re: Tylko na gwizdy reprezenatcja zasłużyła 31.05.06, 12:48

          Spadaj, frustracie.
          -----------------------------------------
          Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
          (c) bzyk7
          • Gość: McCuskey Re: Tylko na gwizdy reprezenatcja zasłużyła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 13:27
            Jeżeli ktoś myśli, że Frankowski bez formy coś by zmienił w tym meczu to ten
            ktoś powinien się udać do lekarza. Buraki gwizdały by także na niego, gdyby
            grał w tym meczu. A wydaje się niektórym, że sam Franek zbawcą by był, dobre,
            hehe.
            Ale że akurat w tym sezonie ze wszystkich bramkarzy Dudek grał najlepiej to
            fakt i Janas w jego sprawie nie ma racji. Kaszana z meczu z Man U przytrafiła
            się Dudkowi półtora roku temu, podczas gdy Boruc walnął w tym roku kilka kich w
            lidze szkockiej + dwa babole w reprezentacji. Kuszczak jedna kaszana w lidze (z
            Tottenhamem) i jeden koszmarek w kadrze. Wychodzi, że Dudzio powinien bronić,
            bo chłopaki za słabe nerwy jeszcze mają.
            • Gość: dok Re: Tylko na gwizdy reprezenatcja zasłużyła IP: 212.160.172.* 31.05.06, 14:03
              Dudek to w tym sezonie nie mial za wielu okazji zeby popisac sie jakims babolem.
              ja akurat Dudka lubie, choc od momentu, w ktorym zaczal udzielac wywiadow
              pelnych podejrzen moz e nieco mniej, ale jakby tak uczciwie spojrzec na
              przebieg jego kariery, czy on nam kiedys wybronil jakis mecz w reprezentacji?
              bo ja nie pamietam. ludzie wypominaja Borucowi jeden jedyny blad w meczu
              reprezentacyjnym, z USA. Mozna tez sobie przypomniec bramke w meczu z
              Białorusią na koniec eliminacji wc2002 oraz pamietna bramke z Lotwa, roznica
              przy tym jest taka ze Boruc przynajmniej potrafil sie przyznac do bledu, a
              Dudek pewnie do dzis jest swiecie przekonany, ze strzal Lotysza byl nie do
              wyjecia.
              pzdr
            • Gość: Porter Re: Tylko na gwizdy reprezenatcja zasłużyła IP: *.orion.pl 31.05.06, 14:30
              Widziałeś pierwszą bramkę puszczoną przez Dudka w meczu z Charlton Atletic?
              • Gość: McCuskey Re: Tylko na gwizdy reprezenatcja zasłużyła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 15:29
                Jeżeli sparingi reprezentacji są sprawdzianem dla zawodników i po nich wybiera
                się kadrę to znaczy, że te mecze czemuś służą, tak? Jeśli w 3 (trzech)
                sparingach powołany Dudek spisuje się co najmniej poprawnie i broni skutecznie,
                to obiektywna ocena jego formy musi być pozytywna. Niestety Boruc popełnił
                poważne błędy w meczu z USA i teraz z Kolumbią. Nie prównywałbym tych błędów do
                meczów Dudka z Koreą i Łotwą. Fakt, że Dudek nam nic nie wybronił, ale jednak
                wolę bramkarza solidnego, niż wariata, który nie wiadomo co odwali. A po tym co
                widziałem do koncentracji Boruca (nie do umiejętności) mam poważne
                zastrzeżenia.
                I na koniec jedno najważniejsze - Po co Janas powoływał Dudka na sparingi z
                Arabią i Litwą, jeśli wiedział już wtedy, że Dudek nie gra w klubie, a to było
                najważniejsze kryterium oceny, bo przecież nie forma, która u Dudiego była bez
                zarzutu. To było po prostu nie fair.
                Mnie się też nie podoba u Dudka rozpaczliwe obnoszenie się ze swoją frustracją
                po mediach.
          • Gość: wysokiblondyn@wp.p SAM SPADAJ IP: *.u.mcnet.pl 31.05.06, 13:31
            nie znasz sie. Chodzi nie franka czy dudka tylko o to ze janas nie wybieral
            skladu tylko go przekupili menagerowie
            • Gość: Porter Re: SAM SPADAJ IP: *.orion.pl 31.05.06, 14:32
              No i co z tego? To przecież wszyscy wiedzą. To samo dotyczy i innych
              reprezentacji. A ja i tak chciałbym, żeby nasza reprezentacja odniosła poważny
              sukces.
        • Gość: sk co za sierota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 14:58
          Jak to cały czas gwiżdżą, oglądaleś mecz czy wypowiedz Bonka przeczytales, ĆWOK
      • grauko Re: Słówko o dopingu na Śląskim 31.05.06, 14:30
        Wynik meczu i gra Naszej drużyny mało widowiskowa, można było odnieść wrażenie,
        jakoby piłkarze grali ze sobą 2-gi raz w życiu. Nie skreślałbym szans naszej
        drużyny na mundialu - wiadomo, gra o przysłowiową "pietruchę" różnie nam
        wychodziła, więc liczmy na to, że się zmobilizują w grze o mistrza.Wyróżnić
        moża było Szymkowiaka, no i mógł się podobać strzał Krzynówka w II-giej
        połowie. A co do wyboru Janasa to on najlepiej wie, kto jest w jakiej formie i
        co potrafi. Liczyć na to, że Franek "wstrzeli się" akurat na Mistrzostwa Świata
        w Niemczech byłoby trochę ... dziwne ? Wiadomo, że nie strzelał w
        Wolverhampton, na treningach przed wyborem składu przez trenera jakoś mu pewnie
        szło, jednak coach zostawił do w domu. Ale to tak, jak liczyć na to, że Rooney
        zagra w pierwszym meczu Anglii.
      • Gość: rysiu Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: 212.244.156.* 31.05.06, 16:35
        a właśnie że dobrze ze ich wygwizdali oni powinni "Zreć" trawe chociaz a nie
        biegać jakby sie wczoraj obudzili i nie wiedzieli ze za tydzień jada na mundial
        • Gość: Porter Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.orion.pl 31.05.06, 16:51
          Ciekaw jestem, jakbyś się cieszył, gdyby gryźli trawę i złapali tak ze dwie
          kontuzje. Nawiasem mówiąc, nie jestem pewnien, czy Sobolewskiemu nic sie nie
          stało.
        • Gość: Obywatel Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 01:01
          byłem na meczu i wiem że to co zrobiliśmy na stadionie jest ochydne (osobiście
          ani razu nie gwizdałem ani nie wołałem "ole") czuje się patriotą i wiem że
          nigdy nie będe obrażał swojego kraju i kibicował przeciwnej drużynie uważam to
          za zdrade, ale niektórzy tego nie rozumieją...

          P.S gardło sobie zdarłem na krzyczeniu "Polska Biało-Czerwoni" Pozdro dla
          wszystkich polaków którzy czują sie prawdziwymi kibicami a nie obywatelami
          obojętnie jakiej drużyny

          p.s 2 żal mi kuszczaka mam nadzieje że sie odbuduje bo widziałem jaki był
          załamany i uwierzcie mi nie było mi do śmiechu szydzenie z niego i wołanie Dudka
      • Gość: mar_a Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.c9.msk.pl 01.06.06, 19:56
        no tak a po meczu z Łotwą w Wa-wie to była owacja na stojąco.....
        • Gość: Porter Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.orion.pl 02.06.06, 14:54
          Naprawdę, nawet przez chwilę nie przypominam sobie, żeby wygwizdywano
          któregokolwiek z naszych zawodników przed wejściem na boisko. Dudek, po
          puszczonej szmacie usłyszał trochę gwizdów, ale trwały one chwilę, a nie
          pojawiały się przy każdym dojściu Dudka do piłki. Po meczu piłkarze zebrali
          gwizdy, ale to był przegrany mecz o punkty w eliminacjach ME. Mecz Polska -
          Kolumbia był sparingiem, bez stawki. Grecy tuż przed finałami ME, grając tak,
          jak my z Kolumbią przegrali z nami. A potem zdobyli majstra.
          • gabriel Re: Słówko o dopingu na Śląskim 02.06.06, 19:49
            Wszyscy idioci wypisujący bzdury o tym że to Śląska publiczność była na meczu
            powinni sie zdrowo jebnąc w głowę zanim napiszą kolejne posty.
            Byli tam kibice z całej polski.
            Tylko dlatego zresztą że stadion w Chorzowie mieści 43 tys ludzi o ile się nie
            mylę i żaden inny kurnik w kraju nie zmieści tylu kibiców.
            Że niefunkcjonalny? Bo dawno budowany A jaki inny stadion w Polsce jest
            funcjonalny. A jest jeden w Kielcach, pobudowali go w ile dwa lata.
            Nie ma takiego stadionu Warszawa- ciekawe czy na eliminacje LM kibice znów
            pojadą do Płocka. Kraków, choć tam się zmienia, Wrocław, Poznań - choć Poznań
            bardzo się stara i będzie miał niedługo całkiem ładny stadion.
            Wylewa się z Was fala złości, i tyle, nieuzasadnionej właśnie polskiej zawiści.
            Ci na stadionie przynajmniej mieli powód, bo zmarźli zmokli i dostali w twarz od
            zawodników. Bo z zapowiedzi o jechaniu równo z trawą to została trawa.
            I kibice wylali kubeł zimnej wody na głowę naszym gwiazdkom i bardzo dobrze,
            może to ich otrzeźwi, choć jak widać po wypowiedziach takiego Boruca to pewnie nie.
            Przyzwyczaj się Arturku, bo Niemcy moge nie mieć tyle wyrozumiałości, i jak
            wtedy się będziesz tłumaczył?
            • Gość: Porter Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 22:04
              "To nie moja ręka, tłumaczył Zenon F, złapany na gorącym uczynku, podczas próby
              wyciągnięcia portfela z torebki Anny D."
            • berserk75 Re: Słówko o dopingu na Śląskim 03.06.06, 22:00
              gabriel napisał:

              > Nie ma takiego stadionu Warszawa- ciekawe czy na eliminacje LM kibice znów
              > pojadą do Płocka.

              to kibice Legii musieli kiedyś jechać na eliminacje LM do Płocka? ciekawe ciekawe
          • Gość: Cyfra Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.w.pppool.de 02.06.06, 22:37
            Gość portalu: Porter napisał(a):
            Grecy tuż przed finałami ME, grając tak,
            > jak my z Kolumbią przegrali z nami. A potem zdobyli majstra.

            Czyzbys Porter chcial nam powiedziec ze zostaniemy MS?
            • Gość: Porter Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 22:50
              Nie. Chciałem wykazać, że nie ma żadnej korelacji, pomiędzy wynikami przed
              turniejem, a wynikami w sanmym turnieju. A celem jest turniej i trzeba o tym
              pamiętać.
              • Gość: Cyfra Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.w.pppool.de 03.06.06, 10:14
                tak,tylko ze tu wcale nie chodzi o wynik.Zobacz ile sytuacji stworzyla sobie
                nasza kadra,jakie elementy gry ma przecwiczone itp.Sparingi Gorski tez
                przegrywal,ale tam sparing sluzyl przecwiczeniu pewnych elementow.A unas ja
                widze kompletny chaos,brak pomyslu na gre i granie tylko dlugich pilek na
                tzw.afere...
                Zobaczymy dzisiaj co pokaza z Chorwacja.

                p.s.powolujesz sie na Grekow,tylko zobacz w jakich klubach oni wczesniej grali
                i w wiekszosci nie na lawach...
                • Gość: Porter Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 13:10
                  No własnie zobacz. I sprawdź, czy nie na ławach.
                  Co do meczu z Kolumbią, zagraliśmy słabo, ale nie ma sie czym za bardzo
                  przejmować. Jeżeli poprawia świeżość, to, takie bedziemy wykorzystywać
                  sytuacje, które zmarnowali Smolarek z Żurawskim po strzale Sobolewskiego
                  (bramkarz wypluł piłke, a oni zbierali się do dobitki, jak dwa traktorowe
                  diesle), Smolarek, przy strzale głową po rożnym Żurawskiego i Żurawski z
                  Rasiakiem, przy dwójkowej akcji, kiedy ostatnie podanie było niedokładne, a
                  strzał do dupy. Nie ma co histeryzować. Z tym, że teraz Janas ma łatwy sposób
                  zmotywowania ekipy.
      • Gość: Julek Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.chello.pl 03.06.06, 21:02
        Zgadzam się z Krzysiem. Obwinianie Ślązaków albo Stadionu Śląskiego to głupota.
        Tam byli kibice z całej Polski, najgłosniej pewnie gwizdali ci z wszawy. Po tym
        co zrobili w stolicy kibice legii wszystkiego się można po nich spodziewać.
        Postuluje - nigdy nie rozgrywać meczów we wszawie, bo to wstyd, żeby repra
        przed takim motłochem występowała. Z całym szacunkiem dla rdzennych
        warszawiaków, których już się niewielu ostało. Do stolicy pozjeżdzał wieśniacki
        motłoch ze wschodu i po prostu zrobił z tego umęczonego miasta wieś czyli
        właśnie wszawę.
        Stadion Śląski ma piękną historie. Wembley unowocześniono, Śląski też
        należałoby przebudować i znowu organizować tam najważniejsze mecze
        reprezentacji. I tylko ograniczyc przyjazd kibiców z Siedlec i Warszawy, wtedy
        doping będzie ok.


        • Gość: Porter Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 22:26
          Tchórzostwo i brak odpowiedzialności za własne czyny. Na trybunach byli głównie
          kibice ze Śląska!
          A co do tego, że do Stolicy poprzyjeżdżali wiesniaczki to masz rację. Rzecz w
          tym, że poprzyjeżdżali co zdolniejsi. A ci, którzy zostali na ojcowiźnie, są
          tacy, jacy są.
        • Gość: maj Re: Słówko o dopingu na Śląskim IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 03.06.06, 23:03
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka