Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wspomnienia Kowalczyka w PS-pijak pisac nie umie

    IP: proxy / 219.240.32.* 19.01.03, 03:44
    Czytaliscie te wypociny? Ten idiota nie skonczyl podstawowki, wiec wielkiej
    literatury sie od niego nie spodziewalem, no ale bez przesady. Pijoku, idz
    sie uczy pisac! No i ucz sie pokory, bo kurwa mac, kim ty wogole jestes?
    Dobry byles w 1992,potem byles zerem. Czlowieku, skonczyes kariere jako
    pijany cham. Oj sorry, gwiazda na cyprze hehehe. Co za palant:) "Nowy Boniek"
    hehehehehe sie znalazl.

    Tych bzdur nie da sie czytac. Wielki kowal krytykuje wszystkich. Kim ty
    jestes kmiocie pijany zeby krytykowac? Jakas gwiazda? Pieprzona gwiazeczka.
    Co ty w zyciu osiagnales? Skonczyles w slabym hiszpanskim klubiku na lawie.
    Blyszczales na Cyprze buahahahahahah. Pijany grubas.

    Kim ty jestes, zeby obrazac Gorskiego? Wiesz kim jest Gorski? A wiesz pijana
    kurwo kim jestes ty? Takie zera jak ty, skonczeni pijacy, nie maja prawa nic
    mowic o Gorskim.

    Co do 1993 roku, straciliscie to mistrzostwo bo KUPOWANIE MECZOW NIE JEST
    DOZWOLONE I ZA COS TAKIEGO TRACI SIE PUNKTY. Kapisz pojebana, pijana cioto?

    To ze wypociny tego marnego pilkarzyka pojawiaja sie w PS swiadczy o piziome
    tejze gazetki. To obecnie juz nie PS sprzed paru lat. To jest szmata na
    poziomie gowna w sraczu. Znalezli sobie super material. Wspomnienia jakiegos
    pilkarskiego smiecia, ktory moze i mial talent, ale charakter taki slaby ze
    skonczyl jako spasiona, pijana kurwa, na lawie w Hiszpanii. O sukcesach na
    Cyprze lepiej nie wspominac, bo co to za liga? Smieszna i tyle.

    Tyle chamstwa nigdy w zyciu nie czytalem. Widac ze poziom intelektualny
    pijaka z brodna jest nizszy niz jeko sukcesy pilkarskie za granica. A to
    znaczy ze baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo niski.
    Obserwuj wątek
      • Gość: MM ty lechita, nie jestes wcale gorszy od kowala.... IP: *.ny5030.east.verizon.net 19.01.03, 06:32
        • Gość: Lechita Re: ty lechita, nie jestes wcale gorszy od kowala IP: proxy / 211.108.90.* 19.01.03, 07:44
          Masz prawo do swojej opinii. Ale powiem ci ze gdybym ja pisal cos co przeczyta
          sporo ludzi, napewno bym osiagnal wyzszy poziom niz wypociny tego prostaka.
          Czytales to gowno? Mozna sie tam dowiedziec o:

          -chlaniu alkoholu z brudnego wiadra
          -jakiego duzego kutasa ma Bako
          -o tym jak Kowal chcial kogos "zajebac" i komus "dojebac".
          -troche wiecej o chlaniu
          -o burakach z LKS i chamach z Lecha
          -o pokazywaniu roznych gestow kibicom
          -etc etc etc

          Kowal pokazal ze skonczyl jako zero nie z jakiegos czystego przypadku. On tak
          skonczyl bo to glupi, prosty cham, pijok i idiota. Poziom intelektualny nizszy
          niz moje gowno. No i mniej honoru ma tez niz moje gowno ktore codziennie rano
          robie. Nie wierzysz?

          Prosze, pare cytatow tego imbecyla.

          - Piany kierowca : "W końcu trzeba było przyspieszyć z tymi buteleczkami, bo
          zbliżał się termin odlotu. Gdy wybiła ostateczna godzina, wszyscy wsiedliśmy w
          samochody i pojechaliśmy pożegnać trenera na lotnisku. " Chodzi o dwie butelki
          whiskey. Idiota wsiadl w samochod i popijanemu jechal pozegnac Wojcika. No tak,
          swietny przyklad dla mlodych ludzi.

          - o szkole : "Całe moje dzieciństwo było jednym wielkim dążeniem do gry na
          Łazienkowskiej. Szybko wyszło na jaw, że skończyłem tylko sześć klas szkoły
          podstawowej. Szkoła... komplikowała mi plany treningowe. Miałem wybór - albo
          zostanę piłkarzem, albo magistrem. Czasami tylko wpadałem na WF i pomagałem
          chłopakom wygrać ważny mecz." Kowalowi szkola przeszkadzala. Szkoda ze nie
          skonczy PODSTAWOWKI,moze dzisiaj by mial troche oleju w tej pustej glowie.
          Znowu swietny przyklad dla mlodych ludzi.

          - dziecinstwo idioty : "Moje Bródno to przyjaźnie na całe życie, osiedlowe
          walki, gra w kapsle, piłkę i tenisa. Niczego nie żałuję. Że nie zostałem
          magistrem? Znam magistrów, których za mądrych nie uważam. Sam nigdy głąbem nie
          byłem. Z polskiego, matematyki czy geografii byłem jednym z najlepszych w
          klasie. Potem tylko do tej nauki zniechęciła mnie chemia i fizyka. No i raz
          powtarzałem klasę, bo po przeprowadzce z Woli na Bródno nie mogłem się w nowej
          szkole zaaklimatyzować. Nie to, co... w Legii! Ale o tym następnym razem."
          Glabem jestes palancie i to niezlym. Po pierwsze to ze skonczyles tak jak
          skonczyles o tym swiadczy. Po drugie, nie jest sie magistrem po ukonczeniu
          podstawowki. Nie wiesz o tym palancie? Gry w kapsle i walki osiedlowe, super
          przyklad dla mlodych. A jesli ten idiota byl jednym z najlepszych uczniow to
          swiadczy ze na Brodnie sa sami idioci.

          - o piciu: "Ale wtopa - to przecież ja miałem pokazać starym zgredom, jak się
          pije! Obiecałem sobie, że takie coś już się nigdy więcej nie powtórzy. Jeśli
          kogoś będą wynosić, to na pewno nie mnie!"
          " ja miałem... imieniny kolegi. To znaczy imieniny były w piątek, a mecz w
          sobotę. Oczywiście pójść na imprezę musiałem, tylko z założeniem, że nic nie
          będę pił, bo na kacu źle się gra. - Wojtek, walnij jednego z nami. Wojtek,
          walnij jednego "
          "Pije się, na przykład, piwo, zawsze, niezależnie czy się wygrało, przegrało,
          czy zremisowało. Jedyna różnica jest taka, że gdy się wygrywa, to się pije
          oficjalnie, w hotelowym pubie. A jak się przegrywa, to browary kupuje ktoś na
          stacji CPN, a pije się w pokoju, by nikt nie widział. Jednak pije się zawsze. "
          "Gubiono literki, potem całe słowa. A na końcu to już nic się nie zgadzało,
          tylko stężenie alkoholu we krwi było odpowiednie."


          -O Gorskim: "Wiecie o czym marzyliśmy gdy wszedł do szatni po finale
          olimpijskim? Żeby zmiatał. Po prostu jak najszybciej zmiatał! W podskokach! Nie
          mieliśmy ochoty na niego patrzeć. "
          i "czas Kazimierza Górskiego minął w chwili, gdy koła samolotu dotknęły
          warszawskiego lotniska" Jak minal czas Gorskiego to co, byl czas kowalczyka?:)
          Przypomnij sobie swoja zalosna kariere grubasie. Byles i jestes zerem.





          • Gość: MM Re: ty lechita, nie jestes wcale gorszy od kowala IP: *.ny5030.east.verizon.net 19.01.03, 08:45
            czytalem wszystko, i do co do poziomu jego "intelektu" sie zgadzam
            juz to kiedys pisalem, ale sie powtorze: podczas czytania jego wpocin zbiera
            mnie na wymioty....ale ciekawe rzeczy sie mozna dowiedziec :)))))
            • Gość: Lechita Re: ty lechita, nie jestes wcale gorszy od kowala IP: proxy / 219.240.32.* 19.01.03, 10:28
              Gość portalu: MM napisał(a):

              > czytalem wszystko, i do co do poziomu jego "intelektu" sie zgadzam
              > juz to kiedys pisalem, ale sie powtorze: podczas czytania jego wpocin zbiera
              > mnie na wymioty....ale ciekawe rzeczy sie mozna dowiedziec :)))))


              Idiota ma prawo pisac co chce,o czym chce i jakim stylem chce. Kazdy wie ze
              kowalczyk to idiota bez wyksztalcenia,prostak,pijak,len i cham. To wie kazdy.
              Ale zeby PS publikowal te jego brednie, to swiadczy zle o tej szmacie. Mimo ze
              poziom tego gowna spadl nisko, to jednak wspolpraca z tym pijanym kmiotem to
              najnizszy punkt w historii tej gazetki. Co do Kowalczyka, czytajac jego bzdury
              wiem dlaczego skonczyl tak jak skonczyl. Mial talent do kopania, ale to nie
              wystarczy zeby miec sukces w zyciu. Wychowany na nieuka i idiote, skonczyl jak
              nieuk i idiota. Zachlany, spasiony, stracony, przegrany. Moze jeszcze jest
              idolem dla malej grupki podobnych mu idiotow spod budki z wodka...idiotow z
              Zylety. Ale to jest margines spoleczenstwa, grupka ludzi skazanych na taki sam
              smutny i beznadziejny koniec. Kowal mial na tyle szczescia za byl slawny. Oni
              pisac dla PS nie beda.
              O ciekawych rzeczach pisal? No nie wiem czy to chlanie, kutas Bako czy
              slowa "wypierdolic" "opierdolic" "spierdolic" "zapierdalac" "pizdu" "frajerzy"
              etc to az taka ciekawa literatura. Jedynym plusem tego gowna to potwierdzenie
              glupoty i prostoty tego pilkarskiego smiecia.Kowal, nie skonczyles podstawowki
              i to widac, slychac i czuc.
          • Gość: Kapone Re: ty lechita, nie jestes wcale gorszy od kowala IP: *.ihug.com.au / *.syd.ihug.com.au 19.01.03, 12:47
            LOL. Nie zgadzam sie z toba co to Kowala, ale lubie jak piszesz. Mozna sie
            posmiac (na serio), wiecej rozrywki na forum hehe.
          • Gość: Lechita Re: ty lechita, nie jestes wcale gorszy od kowala IP: proxy / 219.240.32.* 19.01.03, 16:09
            Gość portalu: Lechita napisał(a):

            > - o szkole : "Całe moje dzieciństwo było jednym wielkim dążeniem do gry na
            > Łazienkowskiej. Szybko wyszło na jaw, że skończyłem tylko sześć klas szkoły
            > podstawowej. Szkoła... komplikowała mi plany treningowe. Miałem wybór - albo
            > zostanę piłkarzem, albo magistrem. Czasami tylko wpadałem na WF i pomagałem
            > chłopakom wygrać ważny mecz." Kowalowi szkola przeszkadzala. Szkoda ze nie
            > skonczy PODSTAWOWKI,moze dzisiaj by mial troche oleju w tej pustej glowie.
            > Znowu swietny przyklad dla mlodych ludzi.

            Smieszne to jest to ze on uwazal ze mial jakis wybor hehehe. Z taka mozgownica
            to nie wiem w czym mialby zdobywac tego magistra. Chlaniu czy przeklinaniu?

            >
            > - dziecinstwo idioty : "Moje Bródno to przyjaźnie na całe życie, osiedlowe
            > walki, gra w kapsle, piłkę i tenisa. Niczego nie żałuję. Że nie zostałem
            > magistrem? Znam magistrów, których za mądrych nie uważam. Sam nigdy głąbem
            nie
            > byłem. Z polskiego, matematyki czy geografii byłem jednym z najlepszych w
            > klasie.

            Byles prymusem z polskiego heheh.Ty tak celowo piszesz jak najwiekszy debil.
            Wogole to ciekawa musiala to byc klasa:) Wszyscy kopia rowy?:)


            Potem tylko do tej nauki zniechęciła mnie chemia i fizyka. No i raz
            > powtarzałem klasę, bo po przeprowadzce z Woli na Bródno nie mogłem się w
            nowej
            > szkole zaaklimatyzować. Nie to, co... w Legii! Ale o tym następnym razem."


            Nie to co w Legii:) Tam trza tylko kopac bylo:) Nie to co szkolka bo ksiazki
            nie kopniesz a zeszytu nie wypijesz;)

      • Gość: Kapone Re: Wspomnienia Kowalczyka w PS-pijak pisac nie u IP: *.ihug.com.au / *.syd.ihug.com.au 19.01.03, 12:43
        Piszesz fajnie Lechita, ale czemu przypadkiem go tak nienawidzisz? Ja czytam te
        jego 'wypocini' i uwazam je za raczej smieszne, i przyjemne do czytania. Nie
        jest to wysoki szczebel literacki ale co z tego? To ma bawic.

        Czy przypadkiem go tak nie lubisz ze reprezentuje Legie, i jest prawdziwym
        Warszawakiem?
        • Gość: JA Re: Wspomnienia Kowalczyka w PS-pijak pisac nie u IP: *.chello.pl 19.01.03, 13:17
          1. Lechita to idiota i debil w najlepszy przypadku porównywalny z Wojtkiem K.
          2. Ja powtórnie trochę bronię Wojtka (nie jest i nie był on moim idolem, raczej
          do Dejny, Lubańskiego, Bońka to on nawet piłkarsko nie dorósł, porownania
          intelektualne nie mają żadnego sensu) ponieważ wychowywał się on naprawdę w
          głębokim rynsztoku (OBOJE RODZICE) i tylko cud mógłby sprawić (np w postaci
          dobrze prowadzonej - nie przez niego ale z pomocą naprawdę kogoś, kumu by się
          to udało)żeby potoczyłoby się inaczej.
          Dlatego prosze o wiecej litości dla Wojtka. Oczywiscie jest to niemożliwe do
          sprawdzenia ale ty Lechito w tym przypadku niewiele więcej byś zdziałał.
          A co do Lecha (i całej polskiej piłki) - to dno. Wojtek K., teraz miałby pewne
          miejsce w Lechu, Polonii itd
          • Gość: Lechita Re: Wspomnienia Kowalczyka w PS-pijak pisac nie u IP: proxy / 219.240.32.* 19.01.03, 16:00
            Gość portalu: JA napisał(a):

            > 1. Lechita to idiota i debil w najlepszy przypadku porównywalny z Wojtkiem K.
            > 2. Ja powtórnie trochę bronię Wojtka (nie jest i nie był on moim idolem,
            raczej
            >
            > do Dejny, Lubańskiego, Bońka to on nawet piłkarsko nie dorósł, porownania
            > intelektualne nie mają żadnego sensu) ponieważ wychowywał się on naprawdę w
            > głębokim rynsztoku (OBOJE RODZICE) i tylko cud mógłby sprawić (np w postaci
            > dobrze prowadzonej - nie przez niego ale z pomocą naprawdę kogoś, kumu by
            się
            > to udało)żeby potoczyłoby się inaczej.
            > Dlatego prosze o wiecej litości dla Wojtka. Oczywiscie jest to niemożliwe do
            > sprawdzenia ale ty Lechito w tym przypadku niewiele więcej byś zdziałał.
            > A co do Lecha (i całej polskiej piłki) - to dno. Wojtek K., teraz miałby
            pewne
            > miejsce w Lechu, Polonii itd

            Czlowieku, Kowalczyk to pilkarskie dno. Nie wiem kogo mialby w Lechu zastapic..
            Gajtkowskiego, Reissa, Czeresia, Slusarskiego? Kowal to obecnie zero. Co do
            litosci,czlowiek ktory pisze takie bzdury, na takim poziomie intelektualnym na
            litosc nie zasluzyl. Jak sie pisze publicznie to trzeba pisac na jakims tam
            poziomie. Napewno nie rynsztokowym. Mowisz ze Wojtek sie wychowal w rynsztoku.
            I co z tego? Kazdy ma swoj umysl, wiec powinien cos zrobic aby sie z tego
            rynsztoku wydostac. Kowal pisal ze hehehe byl dobrym uczniem. Jesli nie klamal
            to jednak cos tam miedzy uszami kiedys mial. Niestety wodka i whiskey wszystko
            wypalily, i teraz Kowal jest beznadziejne glupim prostakiem. No ale teksty sa
            tak beznadziejnie proste ze mozna sie posmiac. No i fajnie pokazac mlodym "Ucz
            sie synku ucz, bo bedziesz tak glupi jak ten kowal".
            • Gość: :) Re: Wspomnienia ... IP: *.acn.waw.pl 19.01.03, 18:08
              Gość portalu: Lechita napisał(a):

              > Czlowieku, Kowalczyk to pilkarskie dno. Nie wiem kogo mialby w Lechu
              zastapic..
              >
              > Gajtkowskiego, Reissa, Czeresia, Slusarskiego? Kowal to obecnie zero. Co do
              > litosci,czlowiek ktory pisze takie bzdury, na takim poziomie intelektualnym
              na
              > litosc nie zasluzyl. Jak sie pisze publicznie to trzeba pisac na jakims tam
              > poziomie. Napewno nie rynsztokowym. Mowisz ze Wojtek sie wychowal w
              rynsztoku.
              > I co z tego? Kazdy ma swoj umysl, wiec powinien cos zrobic aby sie z tego
              > rynsztoku wydostac. Kowal pisal ze hehehe byl dobrym uczniem. Jesli nie
              klamal
              > to jednak cos tam miedzy uszami kiedys mial. Niestety wodka i whiskey
              wszystko
              > wypalily, i teraz Kowal jest beznadziejne glupim prostakiem. No ale teksty
              sa
              > tak beznadziejnie proste ze mozna sie posmiac. No i fajnie pokazac
              mlodym "Ucz
              > sie synku ucz, bo bedziesz tak glupi jak ten kowal".
              Szanowny Lechito
              Po pierwsze miałem okazję grac kilkakrotnie z Wojciechem Kowalczykiem w
              amatorskiej lidze szóstek piłkarskich kiedy jeszcze miał problemy ze
              znalezieniem sie w podstawowym składzie Poloneza Warszawa.
              Po drugie jeżeli coś Ciebie razi w twórczości Wojciecha Kowalczyka to
              najlepsza rada jaką mogę Tobie udzielić to po prostu nie czytaj tego rodzaju
              twórczości (bynajmniej tak doradzają specjaliści od tzw. mediów
              specjalizujacych się w programach Chwila dla Debila)
              Po trzecie jeżeli odmawiasz komuś wykształcenia, wiedzy i zdolności
              intelektualnych to jako osoba wykształcona, mądra i inteligentna powinnaś
              bliźniemu pomóc a nie okazywać nad nim wyższość
              Po czwarte nie wykluczam, ze poziom literacki jaki jest reprezentowany przez
              Wojtka Kowalczyka skierowany jest do specyficznej grupy kibiców którym cięzko
              jest przyswoić takie terminy min. jak :leporello, Gustavus obiit
              (M.D.CCC.XXIII Calendis Novembris). Hic natus est Conradus, Frauendienst, PE
              on CY Estimate, czy inne.
              Po piąte zawsze możesz napisać do redakcji Przeglądu Sportowego, że skoro
              podjeła się interesującej publikacji skierowanej do wąskiej grupy kibiców to
              Ty możesz pisać artykuły na temat stanowiska w ontologii, przyjmującego, że
              natura bytu jest jednorodna, że istnieje tylko jedna substancja (którą jest wg
              materialistów materia, wg idealistów - duch, świadomość). Dla ułatwienia
              powiem Tobie, ze mowa jest o moniźmie.
              Po szóste cytujesz, że >Nie wiem kogo mialby w Lechu zastapic..>>
              Gajtkowskiego, Reissa, Czeresia, Slusarskiego? Kowal to obecnie zero.<< koniec
              cytatu. Gajtkowski z pełnym szacunkiem ( bo w przeciwieństwie do Ciebie ja
              ludzi staram się szanować z wyjątkiem headhunter`s, których nazywam
              PIERDOLONYMI OSZUSTAMI) jeżeli bedzie kiedykolwiek sprzedany za porównywalne
              kwoty pieniędzy to może osiągnie to co nieszanowany przez Ciebie Wojtek
              Kowalczyk. Dla ułatwienia przypominam o czymś takim jak annualizacja pieniądza
              ponieważ inną wartośc miał dolar amerykański w latach kiedy transferowano
              Wojtka Kowalczyka a inna wartość ma dolar amerykański obecnie. SZANOWNY
              LECHITO jesteś do tego stopnia wyedukowany kibicem z krainy podziemnych
              pomarańczy, że doskonale wiesz o czym pisze. Drugi zawodnik to
              Reiss...przepraszam bardzo czy mamy rozmawiać o osiągnięciach piłkarskich czy
              o szybkiej jeździe na motorze na trasie Berlin Poznań??? Niejaki Czereś (
              rozumiem, ze chodzi o Czereszewskiego) specjalista od zmiany barw klubowych
              szczególnie do druzyn które później według jego wersji są nieprofesjonalne.
              Wcale nie będę ździwiony jak kariera tego piłkarza zakończy się w Lechu Poznań
              identycznie jak w przypadku chińskiej czy cypryjskiej przygody. Oczywiscie o
              tym wiedziałeś LECHITO. Ślusarski??? Przepraszam ale bez żadnych szczegółów
              jestem w stanie o tym nazwisku powiedzieć, że kojarzy mi się jedynie z pewnym
              mistrzem Polski ( i nie tylko) w ...skoku o tyczce...Jeżeli Kowalczyk według
              Ciebie to zero to wymieniona przez Ciebie czwórka warta jest mniej niż zero a
              to chwały im nie przynosi.
              Po siódme. Jeżeli mowa o edukacji młodzieży to równie dobrze można używać
              takiej przenśni..ucz się dziecie ucz bo bedziesz tak głupi jak ten LECHITA z
              krainy podziemnych pomarańczy"
              Po ósme. Szacunek głupku Lechito, szacunek, parafrazując pewne bardzo znane
              światowe powiedzenie.
              Po dziewiąte. Każdemu wolno dokonywac wyboru. Jedni lubią czytać Kowalczyka
              Wojciecha a inni nie moga patrzeć i słuchać wypowiedzi Anioły, Białasa czy
              Czapczyka lub Mirosława Okońskiego.
              Pozdrawiam
              • Gość: ky-mani Re: Wspomnienia ... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 20.01.03, 00:50
                Gość portalu: :) napisał(a):

                > a inni nie moga patrzeć i słuchać wypowiedzi Anioły, Białasa czy
                > Czapczyka lub Mirosława Okońskiego.
                > Pozdrawiam

                Inni nawet jakby chcieli to nie moga uslyszec wypowiedzi Anioly i Bialasa... [']
                [']
                natomiast zapewniam ze opowiesci czapczyka slucha sie z zapartym tchem :)

                Pozdrawiam
                • Gość: :) Re: Wspomnienia ... IP: *.acn.waw.pl 20.01.03, 16:57
                  Gość portalu: ky-mani napisał(a):

                  > Gość portalu: :) napisał(a):
                  >
                  > > a inni nie moga patrzeć i słuchać wypowiedzi Anioły, Białasa czy
                  > > Czapczyka lub Mirosława Okońskiego.
                  > > Pozdrawiam
                  >
                  > Inni nawet jakby chcieli to nie moga uslyszec wypowiedzi Anioly i Bialasa...
                  ['
                  > ]
                  > [']
                  > natomiast zapewniam ze opowiesci czapczyka slucha sie z zapartym tchem :)
                  >
                  > Pozdrawiam
                  nie miałem na mysli wypowiedzi "live" Anioły i Białasa...
                  pozdrawiam:):)
              • Gość: Lechita Re: Wspomnienia ... IP: proxy / 219.240.32.* 20.01.03, 11:09
                Gość portalu: :) napisał(a):

                > Po szóste cytujesz, że >Nie wiem kogo mialby w Lechu zastapic..>>
                > Gajtkowskiego, Reissa, Czeresia, Slusarskiego? Kowal to obecnie zero.<< k
                > oniec
                > cytatu. Gajtkowski z pełnym szacunkiem ( bo w przeciwieństwie do Ciebie ja
                > ludzi staram się szanować z wyjątkiem headhunter`s, których nazywam
                > PIERDOLONYMI OSZUSTAMI) jeżeli bedzie kiedykolwiek sprzedany za porównywalne
                > kwoty pieniędzy to może osiągnie to co nieszanowany przez Ciebie Wojtek
                > Kowalczyk.

                Kowalczyk to obecnie dno.I co z tego ze kiedys go za jakas kwote sprzedano? To
                bylo daaaawno temu. Moze jeszcze Gajtkowskiego zastapi Okonski? Facet byl super
                graczem wiec gdzie problem?

                > Reiss...przepraszam bardzo czy mamy rozmawiać o osiągnięciach piłkarskich czy
                > o szybkiej jeździe na motorze na trasie Berlin Poznań???

                Mamy rozmawiac o OBECNYCH UMIEJETNOSCIACH, bo osiagniecia sie teraz nie licza.
                Moze zmartwychwstanie Aniola? Ten dopiero mial osiagniecia.

                > Niejaki Czereś (
                > rozumiem, ze chodzi o Czereszewskiego) specjalista od zmiany barw klubowych
                > szczególnie do druzyn które później według jego wersji są nieprofesjonalne.
                > Wcale nie będę ździwiony jak kariera tego piłkarza zakończy się w Lechu
                Poznań
                > identycznie jak w przypadku chińskiej czy cypryjskiej przygody.

                Lech Poznan to obecnie bardziej profasjonalny klub niz Legia Warszawa.

                > Oczywiscie o
                > tym wiedziałeś LECHITO. Ślusarski??? Przepraszam ale bez żadnych szczegółów
                > jestem w stanie o tym nazwisku powiedzieć, że kojarzy mi się jedynie z pewnym
                > mistrzem Polski ( i nie tylko) w ...skoku o tyczce...Jeżeli Kowalczyk według
                > Ciebie to zero to wymieniona przez Ciebie czwórka warta jest mniej niż zero a
                > to chwały im nie przynosi.

                Slusarski to bardzo zdolny,MLODY zawodnik. A nie schlany i spasiony eks-
                gwiazdor.

                > Po siódme. Jeżeli mowa o edukacji młodzieży to równie dobrze można używać
                > takiej przenśni..ucz się dziecie ucz bo bedziesz tak głupi jak ten LECHITA z
                > krainy podziemnych pomarańczy"
                > Po ósme. Szacunek głupku Lechito, szacunek, parafrazując pewne bardzo znane
                > światowe powiedzenie.

                Szacunek dla tego idioty? Ja nie szanuje pijakow.

                > Po dziewiąte. Każdemu wolno dokonywac wyboru. Jedni lubią czytać Kowalczyka
                > Wojciecha a inni nie moga patrzeć i słuchać wypowiedzi Anioły, Białasa czy
                > Czapczyka lub Mirosława Okońskiego.
                > Pozdrawiam


                • Gość: :) Re: Wspomnienia ... IP: *.acn.waw.pl 20.01.03, 17:00
                  pozdrawiam i zajmij się lepiej uprawą podziemnych pomarańczy bo ludzi należy
                  szanowac, nawet jeśli są pijakami...
                  • Gość: Kapi Re: Wspomnienia ... IP: proxy / 194.10.217.* 21.01.03, 09:42
                    Gość portalu: :) napisał(a):

                    > pozdrawiam i zajmij się lepiej uprawą podziemnych pomarańczy bo ludzi należy
                    > szanowac, nawet jeśli są pijakami...

                    Tak jak Wojtek Kowalczyk szanuje chocby p.Kazimierza Gorskiego?
                    • Gość: :) Re: Wspomnienia ... IP: *.acn.waw.pl 21.01.03, 23:50
                      Gość portalu: Kapi napisał(a):

                      > Gość portalu: :) napisał(a):
                      >
                      > > pozdrawiam i zajmij się lepiej uprawą podziemnych pomarańczy bo ludzi nale
                      > ży
                      > > szanowac, nawet jeśli są pijakami...
                      >
                      > Tak jak Wojtek Kowalczyk szanuje chocby p.Kazimierza Gorskiego?
                      wielokrotnie wyjaśniał dlaczego ma zastrzeżenia do tej osoby.
                • Gość: chuligan Re: Wspomnienia ... IP: 213.25.48.* 23.01.03, 17:36
                  > Slusarski to bardzo zdolny,MLODY zawodnik. A nie schlany i spasiony eks-
                  > gwiazdor.

                  LOL. A Ślusarski to się akurat trzyma po "sportowemu". Nie znasz, to nie pisz...
            • Gość: Kapone Re: Wspomnienia Kowalczyka w PS-pijak pisac nie u IP: *.ihug.com.au / *.syd.ihug.com.au 20.01.03, 06:12

              > Czlowieku, Kowalczyk to pilkarskie dno. Nie wiem kogo mialby w Lechu
              zastapic..
              >
              > Gajtkowskiego, Reissa, Czeresia, Slusarskiego? Kowal to obecnie zero.


              Juz o Czereszewskim nie mow bo was tez sprzeda jak tylko mu zaoferuja wiecej
              kasy z Cypru (chociaz w obecnej formie to nawet do Chin sie nie zalapie, juz
              nigdy chyba). Chociaz Kowal ma przywiazanie do barw, a ty to masz mu za zle.
      • michto.77 Re: Wspomnienia Kowalczyka w PS-pijak pisac nie u 19.01.03, 16:57
        Ciekawe...W swojej opinii używasz słów takich jak "Kowal". A o czym to
        świadczy?Albo jesteś pod dużym wpływem tych jego wspomnień,albo sam niewiele
        od niego odbiegasz...
      • Gość: Porter Re: Wspomnienia Kowalczyka w PS-pijak pisac nie u IP: *.infor / 192.168.1.* 19.01.03, 19:14
        Gość portalu: Lechita napisał(a):

        > Czytaliscie te wypociny? Ten idiota nie skonczyl podstawowki, wiec wielkiej
        > literatury sie od niego nie spodziewalem, no ale bez przesady. Pijoku, idz
        > sie uczy pisac! No i ucz sie pokory, bo kurwa mac, kim ty wogole jestes?
        > Dobry byles w 1992,potem byles zerem. Czlowieku, skonczyes kariere jako
        > pijany cham. Oj sorry, gwiazda na cyprze hehehe. Co za palant:) "Nowy Boniek"
        > hehehehehe sie znalazl.
        >
        > Tych bzdur nie da sie czytac. Wielki kowal krytykuje wszystkich. Kim ty
        > jestes kmiocie pijany zeby krytykowac? Jakas gwiazda? Pieprzona gwiazeczka.
        > Co ty w zyciu osiagnales? Skonczyles w slabym hiszpanskim klubiku na lawie.
        > Blyszczales na Cyprze buahahahahahah. Pijany grubas.
        >
        > Kim ty jestes, zeby obrazac Gorskiego? Wiesz kim jest Gorski? A wiesz pijana
        > kurwo kim jestes ty? Takie zera jak ty, skonczeni pijacy, nie maja prawa nic
        > mowic o Gorskim.
        >
        > Co do 1993 roku, straciliscie to mistrzostwo bo KUPOWANIE MECZOW NIE JEST
        > DOZWOLONE I ZA COS TAKIEGO TRACI SIE PUNKTY. Kapisz pojebana, pijana cioto?
        >
        > To ze wypociny tego marnego pilkarzyka pojawiaja sie w PS swiadczy o piziome
        > tejze gazetki. To obecnie juz nie PS sprzed paru lat. To jest szmata na
        > poziomie gowna w sraczu. Znalezli sobie super material. Wspomnienia jakiegos
        > pilkarskiego smiecia, ktory moze i mial talent, ale charakter taki slaby ze
        > skonczyl jako spasiona, pijana kurwa, na lawie w Hiszpanii. O sukcesach na
        > Cyprze lepiej nie wspominac, bo co to za liga? Smieszna i tyle.
        >
        > Tyle chamstwa nigdy w zyciu nie czytalem. Widac ze poziom intelektualny
        > pijaka z brodna jest nizszy niz jeko sukcesy pilkarskie za granica. A to
        > znaczy ze baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo niski.


        Tak, wiele Kowalczykowi brakuje. Ale akurat Ty nie powinienes miec do niego
        pretensji: gdybys przeczytal pamietniki znanego poznanskiego pilkarza -
        Miroslawa Okonskiego, to odnalazlbys zdumiewajace podobienstwo do tekstu
        Kowalczyka: Okonski twierdzi, ze jest najlepszy, chwali sie, ile moze wypic,
        opisuje, jak to kupowal i sprzedawal mecze, no i opowiada, jak cala zarobiona
        kase przepuscil w kasynach... Ja sie nie chce wdawac w porownanie karier
        sportowych obydwu graczy, ale wydaja mi sie one bardzo podobne.
        • Gość: ky-mani Re: Wspomnienia Kowalczyka w PS-pijak pisac nie u IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 20.01.03, 01:02
          Gość portalu: Porter napisał(a):

          > Tak, wiele Kowalczykowi brakuje. Ale akurat Ty nie powinienes miec do niego
          > pretensji: gdybys przeczytal pamietniki znanego poznanskiego pilkarza -
          > Miroslawa Okonskiego, to odnalazlbys zdumiewajace podobienstwo do tekstu
          > Kowalczyka: Okonski twierdzi, ze jest najlepszy, chwali sie, ile moze wypic,
          > opisuje, jak to kupowal i sprzedawal mecze, no i opowiada, jak cala zarobiona
          > kase przepuscil w kasynach... Ja sie nie chce wdawac w porownanie karier
          > sportowych obydwu graczy, ale wydaja mi sie one bardzo podobne.

          Mysle, ze zarowno w przypadku Kowalczyka jak i Okonskiego jak i w wiekszosci
          przypadkow wydawania "autobiografii" pilkarzy (np. Keane) to jest tak, ze
          wiekszy wplyw na tresc maja redaktorzy czy tez wydawcy liczacy na duzy zysk a
          taki moga zapewnic tylko pikantne historyjki pisane prostym jezykiem. To smutne
          bo takie publikacje umacniaja tylko wizerunek "pilkarza-prymitywa".
          Kowalczyk mial wielki talent, ale to jest Polska i tutaj przejscie z talentu do
          klasowego pilkarza to praktycznie "mission impossible". Nie znam go na tyle
          zeby twierdzic, ze on sam swoim stylem zycia tak pokierowal swoja kariera (czy
          odebranie MP 93 i kontuzja w Betisie mialy na nia wiekszy wplyw ??), ze jest
          obecnie w takim polozeniu ze przypomniec sie wiekszej rzeszy kibicow moze tylko
          przez wspomnienia na lamach PS.

          Pozdrawiam
        • Gość: Lechita Re: Wspomnienia Kowalczyka w PS-pijak pisac nie u IP: proxy / 219.240.32.* 20.01.03, 11:12
          Gość portalu: Porter napisał(a):

          Ja sie nie chce wdawac w porownanie karier
          > sportowych obydwu graczy, ale wydaja mi sie one bardzo podobne.


          Masz racje. Bardzo podobne.

          Okonski - mistrz polski. Jeden z czolowych pilkarzy Bundesligii.
          Kowalczyk- mistrz polski. Lawa w Hiszpanii. Sukces na Cyprze.

          heheheh podobny przebieg kariery hehehe
          • Gość: Porter Re: Wspomnienia Kowalczyka w PS-pijak pisac nie u IP: *.polbox.pl / *.orion.pl 20.01.03, 11:54
            Gość portalu: Lechita napisał(a):

            > Gość portalu: Porter napisał(a):
            >
            > Ja sie nie chce wdawac w porownanie karier
            > > sportowych obydwu graczy, ale wydaja mi sie one bardzo podobne.
            >
            >
            > Masz racje. Bardzo podobne.
            >
            > Okonski - mistrz polski. Jeden z czolowych pilkarzy Bundesligii.
            > Kowalczyk- mistrz polski. Lawa w Hiszpanii. Sukces na Cyprze.
            >
            > heheheh podobny przebieg kariery hehehe

            Okonski tak samo przechlal swoja kariere, jak Kowalczyk. W odroznieniu od
            Kowalczyka nie mial zadnych sukcesow w reprezentacji, a JEDYNY dobry rok w
            Hamburgu zawdziecza temu, ze go po prostu, jak gowniarza, pilnowano. Moze to
            byla jakas metoda, moze i w stosunku do Kowalczyka by to zadzialalo, ale czas
            pilnowania ludzi minal. Na miejsce takiego Okonskiego, cz Kowalczyka w kazdym
            powaznym klubie jest kilku rownie dobrych, nie potrzebujacych nadzorcy,
            zawodnikow.

            A wspomnienia - to po prostu kalka. Okonski pisze, jak to "rada druzyny" siadla
            sobie przy stoliku, klatke wodki postawila na podlodze i radzila, od kogo wziac
            kase: od druzyny A za przylozenie sie w meczu z druzyna B, czy od druzyny B za
            odpuszczenie.

            Bardzo lubilem gre Okonskiego, podobnie jak Kowalczyka. Jeden i drugi mogli byc
            wspanialymi graczami, a zadowolili sie sredniactwem. Kowalczyk przynajmniej
            zarobil w Hiszpanii na reszte zycia, a Okonski jest nedzarzem, bo co zarobil,
            to przegral w kasynie.

            Ostatnio Kowalczyk bral udzial w czacie. Tlumaczyl, ze imprezowanie bylo dla
            niego rownie wazne, jak gra w pilke i ze kariere zniszczyly mu dwa zlamania
            nogi. Zabraklo mi jednego pytania: "Ile bys osiagnal, gdybys nie chlal?".
            Mysle, ze to samo pytanie mozna by postawic Okonskiemu. I to naprawde
            tragiczne, ze obaj ci ludzie go sobie nie zadaja.

            • Gość: Lechita Re: Wspomnienia Kowalczyka w PS-pijak pisac nie u IP: proxy / 219.240.32.* 20.01.03, 13:10
              Gość portalu: Porter napisał(a):

              > Gość portalu: Lechita napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Porter napisał(a):
              > >
              > > Ja sie nie chce wdawac w porownanie karier
              > > > sportowych obydwu graczy, ale wydaja mi sie one bardzo podobne.
              > >
              > >
              > > Masz racje. Bardzo podobne.
              > >
              > > Okonski - mistrz polski. Jeden z czolowych pilkarzy Bundesligii.
              > > Kowalczyk- mistrz polski. Lawa w Hiszpanii. Sukces na Cyprze.
              > >
              > > heheheh podobny przebieg kariery hehehe
              >
              > Okonski tak samo przechlal swoja kariere, jak Kowalczyk. W odroznieniu od
              > Kowalczyka nie mial zadnych sukcesow w reprezentacji, a JEDYNY dobry rok w
              > Hamburgu zawdziecza temu, ze go po prostu, jak gowniarza, pilnowano. Moze to
              > byla jakas metoda, moze i w stosunku do Kowalczyka by to zadzialalo, ale czas
              > pilnowania ludzi minal. Na miejsce takiego Okonskiego, cz Kowalczyka w kazdym
              > powaznym klubie jest kilku rownie dobrych, nie potrzebujacych nadzorcy,
              > zawodnikow.

              Kowalczyk mial sukcsy w reprezie? Naprawde? Jakie? Chodzi ci o Olimpiade?
              Juskowiak przeciez mialwieksze osiagnieciaw reprezie, sto razy wieksze
              osiagniecia klubowe niz ten caly kowal, ale Okonski nigdy w zyciu nie byl.
              Okonski nie mogl sie wykazac w reprezie bo niestety byl dyskriminowany. Co do
              sukcesow Okonskiego, to sprawdz lepiej cala jego kariere i gdzie gral. Powiem
              ci ze nie tylko gral, ale gral swierie. Mowisz o jednym dobrym sezonie w HSV.
              Mylisz sie. Mial dwa bradzo udane sezony, byl uznany za najlepszego cudzoziemca
              w Bundeslidze. Co do reszty kariery Okonskiego, sprawdz co zrobil w AEK. W
              mistrzowskim sezonie dla AEK, Okonski zagral 30 meczy i byl najlepszym graczem
              (11 bramek najwiecej w klubie)

              Okonski byl gwiazda w Polsce, Bundeslidze i w Grecji. Koalczyk byl gwiazda w
              POlsce i na cyprze. Nie pisz mi o sukcesach Kowala w kadrze bo ta repreza byla
              najgorsza repreza Polski w historii naszej pilki. Okonski walczyl o miejsce w
              kadrze ktora by ta z lat 90 rozniosla 6:0.

              Co zrobil Okonski PO ukonczeniu kariery malo mnie interesuje. Kariere mial
              nawet bardzo udana. Nie siedzial nigdy na lawie tak jak ten kowalczyk.
              • porter11 Re: Wspomnienia Kowalczyka w PS-pijak pisac nie u 20.01.03, 14:43
                Gość portalu: Lechita napisał(a):

                > Gość portalu: Porter napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Lechita napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: Porter napisał(a):
                > > >
                > > > Ja sie nie chce wdawac w porownanie karier
                > > > > sportowych obydwu graczy, ale wydaja mi sie one bardzo podobne.
                > > >
                > > >
                > > > Masz racje. Bardzo podobne.
                > > >
                > > > Okonski - mistrz polski. Jeden z czolowych pilkarzy Bundesligii.
                > > > Kowalczyk- mistrz polski. Lawa w Hiszpanii. Sukces na Cyprze.
                > > >
                > > > heheheh podobny przebieg kariery hehehe
                > >
                > > Okonski tak samo przechlal swoja kariere, jak Kowalczyk. W odroznieniu od
                > > Kowalczyka nie mial zadnych sukcesow w reprezentacji, a JEDYNY dobry rok w
                >
                > > Hamburgu zawdziecza temu, ze go po prostu, jak gowniarza, pilnowano. Moze
                > to
                > > byla jakas metoda, moze i w stosunku do Kowalczyka by to zadzialalo, ale c
                > zas
                > > pilnowania ludzi minal. Na miejsce takiego Okonskiego, cz Kowalczyka w kaz
                > dym
                > > powaznym klubie jest kilku rownie dobrych, nie potrzebujacych nadzorcy,
                > > zawodnikow.
                >
                > Kowalczyk mial sukcsy w reprezie? Naprawde? Jakie? Chodzi ci o Olimpiade?
                > Juskowiak przeciez mialwieksze osiagnieciaw reprezie, sto razy wieksze
                > osiagniecia klubowe niz ten caly kowal, ale Okonski nigdy w zyciu nie byl.

                Juskowiak? Z calym szacunkiem - nawet sie do Kowalczyka nie umywal. A Kowalczyk
                wygral na Olimpiadzie srebro, mial sporo niezlych meczow w reprezentacji,
                strzelil wiele pieknych bramek. Nic podobnego o Okonskim powiedziec nie mozna.


                > Okonski nie mogl sie wykazac w reprezie bo niestety byl dyskriminowany. Co do
                > sukcesow Okonskiego, to sprawdz lepiej cala jego kariere i gdzie gral. Powiem
                > ci ze nie tylko gral, ale gral swierie. Mowisz o jednym dobrym sezonie w HSV.
                > Mylisz sie. Mial dwa bradzo udane sezony, byl uznany za najlepszego
                cudzoziemca
                >
                > w Bundeslidze.

                Okonski pisze, ze byl dyskryminowany, ze trenerzy stawiali na Smolarka, chociaz
                on, Okonski byl najlepszy... To oczywista nieprawda. Smolarek byl lepszy i
                widzialem to, nawet kiedy Okonski byl zawodnikiem Legii, a Smolarek - Widzewa.
                Nie bylo mowy o zadnej dyskryminacji Okonskiego. Mial sporo szans, żeby sie
                wykazac w reprezentacji - 19 wystepow, ale zadnego dobrego! Zaledwie jedna
                bramka! W porownaniu z 39 wystepami i jedenastoma bramkami Kowalczyka, to z
                pewnoscia slabo. Co do tego, czy mial jeden, czy dwa udane sezony - mozna
                dykutowac. W kazdym razie, kiedy przestano go pilnowac, zeby nie chlal i
                przegrywal wszystkiego co zarobil w kasynach, stracil blyskawicznie miejsce w
                druzynie.

                > Co do reszty kariery Okonskiego, sprawdz co zrobil w AEK. W
                > mistrzowskim sezonie dla AEK, Okonski zagral 30 meczy i byl najlepszym
                graczem
                > (11 bramek najwiecej w klubie)

                Liga grecka byla wowczas slabsza od polskiej... Proporcja miedzy liga polska a
                grecka wowczas byla mniej wiecej taka, jak miedzy polska a cypryjska obecnie.

                > Okonski byl gwiazda w Polsce, Bundeslidze i w Grecji. Koalczyk byl gwiazda w
                > POlsce i na cyprze. Nie pisz mi o sukcesach Kowala w kadrze bo ta repreza
                byla
                > najgorsza repreza Polski w historii naszej pilki. Okonski walczyl o miejsce w
                > kadrze ktora by ta z lat 90 rozniosla 6:0.

                Nie pisz mi bajek o tym, ze Okonski walczyl o miejsce w kadrze. Nie walczyl, bo
                powszechnie bylo wiadomo, ze to swietny ligowy pilkarz, ktory w reprezentacji
                sie nie sprawdza, a powoduje tzw. problemy wychowawcze. Od czasu do czasu byl
                powolywany, bo kolejni selekcjonerzy nie chcieli wierzyc, ze tak swietny
                pilkarz moze nie nadawac sie do kadry. Wowczas zawodzil na calej linii i na
                jakis czas o nim selekcjonerzy zapominali. Nie rozegral ani jednego meczu
                porownywalnego np. z wystepem Kowala przeciwko Holandii. Ponadto - Okonski w
                ogole nie walczyl. Nie mial czegos takiego, jak walka, we krwi. A to, ze nie
                lapal sie do reprezentacji w latach 1977-1987 nijak ma sie do tego, ze
                reprezentacja w ktorej gral Kowalczyk byla slabsza. Bo nie ma zadnej, oprocz
                Twego niezlomnego przekonania, gwarancji, ze Okonski lapalby sie do
                reprezntacji lat 91-99.

                > Co zrobil Okonski PO ukonczeniu kariery malo mnie interesuje. Kariere mial
                > nawet bardzo udana. Nie siedzial nigdy na lawie tak jak ten kowalczyk.

                Na pewno mial lepsza kariere klubowa. Na pewno mial gorsza kariere
                reprezentacyjna. Tak samo jak Kowalczyk pil za duzo i miedzy innymi dlatego nie
                wykorzystal swego taletu. Wspomnienia obydwu sa blizniaczo podobne, obydwaj
                pokazuja w nich, ze co im Pan Bog dal w talencie pilkarskim, to im z
                charakteru, inteligencji i tzw. klasy zabral.

                Na koniec - jesli nie interesuje cie, co pilkarze robia PO zakonczeniu kariery,
                to nie powinna interesowac Cie tworczosc Kowalczyka.
                • Gość: Lechita Re: Wspomnienia Kowalczyka w PS-pijak pisac nie u IP: 219.240.31.* 21.01.03, 01:15
                  porter11 napisał:

                  > > Kowalczyk mial sukcsy w reprezie? Naprawde? Jakie? Chodzi ci o Olimpiade?
                  > > Juskowiak przeciez mialwieksze osiagnieciaw reprezie, sto razy wieksze
                  > > osiagniecia klubowe niz ten caly kowal, ale Okonski nigdy w zyciu nie byl.
                  >
                  >
                  > Juskowiak? Z calym szacunkiem - nawet sie do Kowalczyka nie umywal. A
                  Kowalczyk
                  >
                  > wygral na Olimpiadzie srebro, mial sporo niezlych meczow w reprezentacji,
                  > strzelil wiele pieknych bramek. Nic podobnego o Okonskim powiedziec nie mozna.
                  >

                  Teraz przeginasz. Moze ci przypomne ze na tej olimpiadzie wlasnie JUSKOWIAK byl
                  krole strzelcow, nie zaden tam kowalczyk. Przypomne ci jeszcze ze obecnie Jusko
                  jeszcze strzela gole w Bundeslidze, a Koalczyk wraca do 3 ligi w Polsce.
                  Przypomne ze w Jusko strzelal gole w Polsce,Grecji, Portugalii i Bundeslidze a
                  Kowal w Polsce i na Cyprze. I kto sie dokogo nie umywal? W reprezie Jusko
                  mawiecej bramek niz Kowalczyk.


                  >
                  > > Okonski nie mogl sie wykazac w reprezie bo niestety byl dyskriminowany. Co
                  > do
                  > > sukcesow Okonskiego, to sprawdz lepiej cala jego kariere i gdzie gral. Pow
                  > iem
                  > > ci ze nie tylko gral, ale gral swierie. Mowisz o jednym dobrym sezonie w H
                  > SV.
                  > > Mylisz sie. Mial dwa bradzo udane sezony, byl uznany za najlepszego
                  > cudzoziemca
                  > >
                  > > w Bundeslidze.
                  >
                  > Okonski pisze, ze byl dyskryminowany, ze trenerzy stawiali na Smolarka,
                  chociaz
                  >
                  > on, Okonski byl najlepszy... To oczywista nieprawda. Smolarek byl lepszy i
                  > widzialem to, nawet kiedy Okonski byl zawodnikiem Legii, a Smolarek -
                  Widzewa.
                  > Nie bylo mowy o zadnej dyskryminacji Okonskiego. Mial sporo szans, żeby sie
                  > wykazac w reprezentacji - 19 wystepow, ale zadnego dobrego! Zaledwie jedna
                  > bramka! W porownaniu z 39 wystepami i jedenastoma bramkami Kowalczyka, to z
                  > pewnoscia slabo. Co do tego, czy mial jeden, czy dwa udane sezony - mozna
                  > dykutowac. W kazdym razie, kiedy przestano go pilnowac, zeby nie chlal i
                  > przegrywal wszystkiego co zarobil w kasynach, stracil blyskawicznie miejsce w
                  > druzynie.

                  Kowal nie mial nawet JEDNEGO udanego sezonu. Okonski mial ich pare nie tylko w
                  Bundeslidze ale w Grecji. A repreza to nie wszystko, bo super przykladem jest
                  tu Warzycha. A Kowalczyk moze nosic brudne portki Warzychy.


                  > Na koniec - jesli nie interesuje cie, co pilkarze robia PO zakonczeniu
                  kariery,
                  >
                  > to nie powinna interesowac Cie tworczosc Kowalczyka.

                  Kowal jeszcze chyba nie skonczyl kariery.
                  • Gość: :) Re: Wspomnienia Kowalczyka w PS-pijak pisac nie u IP: *.acn.waw.pl 21.01.03, 23:53
                    Juskowiak strzela obecnie bramki w Bundeslidze??? gdzie, kiedy??? Pieprzony
                    Boniek, nie wiedział, ze Juskowiak strzela bramki w Bundeslidze, ale głupi ten
                    Boniek, ze Juskowiaka nie powołał na mecz Nową Zelandią. Juskowiak strzela
                    bramki w Bundeslidze wiec dołozylby "kiwi" 6 bramek...
                    LECHITO pij mniej napojów produkowanych z podziemnych pomarańczy...bardzo
                    prosze...
                • Gość: Lechita Re: Wspomnienia Kowalczyka w PS-pijak pisac nie u IP: proxy / 219.240.32.* 21.01.03, 01:35
                  Juskowiak:

                  >>>>>>>>>> Mecze gole

                  Polska 95........43
                  Portugalia 74.....25
                  Grecja 25...12
                  Niemcy 118...52

                  Znajdz info o Kowalczyku. Moge sie zalozyc ze dalekomu do Juskowiaka.
                  BAAAAAAAAAAARDZO daleko
      • Gość: gazza Re: Wspomnienia Kowalczyka w PS-pijak pisac nie u IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 19.01.03, 22:23
        powiem ci jedno ,drobny lechito ,ubliżając kowalczykowi robisz z siebie jeszcze
        gorsze posmiewisko ,bezpodstawne ubliżanie stawia cie o wiele niżej niż
        prostego cwaniaczka z bródna.
        • Gość: madfaka Re: Wspomnienia Kowalczyka w PS-pijak pisac nie u IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 20.01.03, 02:21
          Przeglad Sportwoy ...pamietam czasy gdy bylo to dla mnie okno na sport. A
          dzisiaj? Zale Janka co zatrzymal Anglie , Liga za zlotowke i wspomnienia tak ,
          naprawde gazeta upadla. Co bedzie w przyszlym roku?? Rozpoznaj pilkarza i
          wyslij sms?? Wspomniena T.Orlovsky ze jest nadal dziewica?? Wojtek pisze
          wesolo ale opowiesci jego i Okonia sa dobre do CKM.
          • Gość: ja Re: Wspomnienia Kowalczyka w PS-pijak pisac nie u IP: *.dyn.optonline.net 20.01.03, 04:34
            Kowal to zero,dno,pijak i prostak.Wiadomo nie od dzis.Ale ma troche rozumu bo
            potrafi jakos te swoje texty sprzedac.A takie sensacyjki kazdy chce czytac.To
            my sami czytajac te syfy robimy mu reklame i kase.

            Gdyby wszystko bylo jak trzeba,ladnie i poukladane w zyciu Kowala to kto by
            chcial czytac wtedy jego historyjki?

            Kowal idz sie powies i bedzie spokuj.Moze ktos napisze o tym jak to zrobiles.

      • Gość: gxr Re: Wspomnienia Kowalczyka w PS-pijak pisac nie u IP: *.bajm.com.pl / 213.76.128.* 20.01.03, 13:13
        Gość portalu: Lechita napisał(a):

        > Czytaliscie te wypociny? Ten idiota nie skonczyl podstawowki, wiec wielkiej
        > literatury sie od niego nie spodziewalem, no ale bez przesady. Pijoku, idz
        > sie uczy pisac! No i ucz sie pokory, bo kurwa mac, kim ty wogole jestes?
        > Dobry byles w 1992,potem byles zerem. Czlowieku, skonczyes kariere jako
        > pijany cham. Oj sorry, gwiazda na cyprze hehehe. Co za palant:) "Nowy Boniek"
        > hehehehehe sie znalazl.
        >
        > Tych bzdur nie da sie czytac. Wielki kowal krytykuje wszystkich. Kim ty
        > jestes kmiocie pijany zeby krytykowac? Jakas gwiazda? Pieprzona gwiazeczka.
        > Co ty w zyciu osiagnales? Skonczyles w slabym hiszpanskim klubiku na lawie.
        > Blyszczales na Cyprze buahahahahahah. Pijany grubas.
        >
        > Kim ty jestes, zeby obrazac Gorskiego? Wiesz kim jest Gorski? A wiesz pijana
        > kurwo kim jestes ty? Takie zera jak ty, skonczeni pijacy, nie maja prawa nic
        > mowic o Gorskim.
        >
        > Co do 1993 roku, straciliscie to mistrzostwo bo KUPOWANIE MECZOW NIE JEST
        > DOZWOLONE I ZA COS TAKIEGO TRACI SIE PUNKTY. Kapisz pojebana, pijana cioto?
        >
        > To ze wypociny tego marnego pilkarzyka pojawiaja sie w PS swiadczy o piziome
        > tejze gazetki. To obecnie juz nie PS sprzed paru lat. To jest szmata na
        > poziomie gowna w sraczu. Znalezli sobie super material. Wspomnienia jakiegos
        > pilkarskiego smiecia, ktory moze i mial talent, ale charakter taki slaby ze
        > skonczyl jako spasiona, pijana kurwa, na lawie w Hiszpanii. O sukcesach na
        > Cyprze lepiej nie wspominac, bo co to za liga? Smieszna i tyle.
        >
        > Tyle chamstwa nigdy w zyciu nie czytalem. Widac ze poziom intelektualny
        > pijaka z brodna jest nizszy niz jeko sukcesy pilkarskie za granica. A to
        > znaczy ze baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo niski.

        ZGADZAM sie w calej rozciaglosci. Moze tak bym na to nie bluzgal, ale prawda
        jest ze kowal po prostu daje pokaz kompletnej zenady a przeglad drukujac to
        stawia sie na rowni z 'NIE'.
        • Gość: Gucwa ZAWSZE I WSZĘDZIE LECHITA OBCIĄGAĆ BĘDZIE PYRLANDI IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 21.01.03, 09:18
          walcie się na ryj, kowal to, kowal tamto, zajmij się lechita swoja zbieranina
          kopaczy z ziemi bulwiastej bo druga liga bliziutko, najbardziej profesjonalnie
          do niej zjedziecie, no chyba że raptem bedzie jak zwykle cudowna wiosna w
          wykonaniu kopaczy lecha, wasz prezesik zgromadził już odpowiedznie ilości
          gotóweczki????
          • Gość: Porter Jak smiesz... IP: *.polbox.pl / *.orion.pl 21.01.03, 09:30
            Gość portalu: Gucwa napisał(a):

            > walcie się na ryj, kowal to, kowal tamto, zajmij się lechita swoja zbieranina
            > kopaczy z ziemi bulwiastej bo druga liga bliziutko, najbardziej
            profesjonalnie
            > do niej zjedziecie, no chyba że raptem bedzie jak zwykle cudowna wiosna w
            > wykonaniu kopaczy lecha, wasz prezesik zgromadził już odpowiedznie ilości
            > gotóweczki????


            Ach, jakze smiesz podejrzewac Lecha o tak wstretne praktyki? Lech nigdy by sie
            nie skalal czyms takim! Nawet jesli wyglada na to, ze wszyscy graja z Lechem
            slabo i probuja strzelic samoboja, to o niczym nie swiadczy! Przeciez nie masz
            zadnych dowodow, by twierdzic, ze Lech za taki sposob gry placil przeciwnikom.
            A bez dowodow - nie wolno stawiac takich zarzutow! Na ten przyklad mial dowody
            PZPN ktory zabral Legii tytul i maja dowody kibice Lecha, ktorym ta decyzja
            czemus sie strasznie podobala, wiec ja chwala. No bo macie Lechito dowody,
            kiedy piszesz, jakoby Legia kupowala mecze, prawda? Inaczej bys nie pisal
            takich rzeczy, co nie?
            • Gość: Gucwa Re: Jak smiesz... IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 21.01.03, 09:57
              Uniosłem się....co za frajer z tego lechity?! skąd się taki gość wziął??????
            • Gość: :) Re: Jak smiesz... IP: *.acn.waw.pl 21.01.03, 23:54
              Gość portalu: Porter napisał(a):

              > Gość portalu: Gucwa napisał(a):
              >
              > > walcie się na ryj, kowal to, kowal tamto, zajmij się lechita swoja zbieran
              > ina
              > > kopaczy z ziemi bulwiastej bo druga liga bliziutko, najbardziej
              > profesjonalnie
              > > do niej zjedziecie, no chyba że raptem bedzie jak zwykle cudowna wiosna w
              > > wykonaniu kopaczy lecha, wasz prezesik zgromadził już odpowiedznie ilości
              > > gotóweczki????
              >
              >
              > Ach, jakze smiesz podejrzewac Lecha o tak wstretne praktyki? Lech nigdy by
              sie
              > nie skalal czyms takim! Nawet jesli wyglada na to, ze wszyscy graja z Lechem
              > slabo i probuja strzelic samoboja, to o niczym nie swiadczy! Przeciez nie
              masz
              > zadnych dowodow, by twierdzic, ze Lech za taki sposob gry placil
              przeciwnikom.
              > A bez dowodow - nie wolno stawiac takich zarzutow! Na ten przyklad mial
              dowody
              > PZPN ktory zabral Legii tytul i maja dowody kibice Lecha, ktorym ta decyzja
              > czemus sie strasznie podobala, wiec ja chwala. No bo macie Lechito dowody,
              > kiedy piszesz, jakoby Legia kupowala mecze, prawda? Inaczej bys nie pisal
              > takich rzeczy, co nie?
              Cała Polska widziała....
              • Gość: Porter Re: Jak smiesz... IP: *.polbox.pl / *.orion.pl 22.01.03, 09:08
                Gość portalu: :) napisał(a):

                > Gość portalu: Porter napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Gucwa napisał(a):
                > >
                > > > walcie się na ryj, kowal to, kowal tamto, zajmij się lechita swoja zb
                > ieran
                > > ina
                > > > kopaczy z ziemi bulwiastej bo druga liga bliziutko, najbardziej
                > > profesjonalnie
                > > > do niej zjedziecie, no chyba że raptem bedzie jak zwykle cudowna wios
                > na w
                > > > wykonaniu kopaczy lecha, wasz prezesik zgromadził już odpowiedznie il
                > ości
                > > > gotóweczki????
                > >
                > >
                > > Ach, jakze smiesz podejrzewac Lecha o tak wstretne praktyki? Lech nigdy by
                >
                > sie
                > > nie skalal czyms takim! Nawet jesli wyglada na to, ze wszyscy graja z Lech
                > em
                > > slabo i probuja strzelic samoboja, to o niczym nie swiadczy! Przeciez nie
                > masz
                > > zadnych dowodow, by twierdzic, ze Lech za taki sposob gry placil
                > przeciwnikom.
                > > A bez dowodow - nie wolno stawiac takich zarzutow! Na ten przyklad mial
                > dowody
                > > PZPN ktory zabral Legii tytul i maja dowody kibice Lecha, ktorym ta decyzj
                > a
                > > czemus sie strasznie podobala, wiec ja chwala. No bo macie Lechito dowody,
                >
                > > kiedy piszesz, jakoby Legia kupowala mecze, prawda? Inaczej bys nie pisal
                > > takich rzeczy, co nie?
                > Cała Polska widziała....

                No, prawie cala: na ten przyklad pan Kulesza, ktory tak twierdzil nie widzial.
                ANI PRAWIE NIKT POZA NIM, BO NIE BYLO Z TEGO MECZU TRANSMISJI TELEWIZYJNEJ. A
                Ty widziales? Bo ja nie.
                • geezoos Re: Jak smiesz... 22.01.03, 11:18
                  dodam jeszcze swoich 5 groszy. Chcialem sie zapytac co widziala cala Polska?
                  Widziala tylko to, ze Legia nastrzelala multum bramek, nie to ze mecz kupila.
                  Jesli jedno jest rownowazne z drugim proponuje wycofac Wisle z pucharu UEFA, bo
                  strzelila dwa razy po 4 bramki. Cala Polska widziala ze mecze byly kupione !!!!!
                  • Gość: christop do kibiców legii IP: *.bialan.pl 22.01.03, 22:34
                    Czy uważacie, że mecz wisła legia z 1993 roku był:
                    a)kupiony przez legię, ale nie było na to dowodów
                    b)rozegrany uczciwie

                    Takie małe audio-tele specjalnie dla was.
                    • Gość: :) Re: do kibiców legii IP: *.acn.waw.pl 22.01.03, 22:54
                      Gość portalu: christop napisał(a):

                      > Czy uważacie, że mecz wisła legia z 1993 roku był:
                      > a)kupiony przez legię, ale nie było na to dowodów
                      > b)rozegrany uczciwie
                      >
                      > Takie małe audio-tele specjalnie dla was.
                      necz nie był kupiony
                • Gość: :) Re: Jak smiesz... IP: *.acn.waw.pl 22.01.03, 22:53
                  Gość portalu: Porter napisał(a):

                  > Gość portalu: :) napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: Porter napisał(a):
                  > >
                  > > > Gość portalu: Gucwa napisał(a):
                  > > >
                  > > > > walcie się na ryj, kowal to, kowal tamto, zajmij się lechita swo
                  > ja zb
                  > > ieran
                  > > > ina
                  > > > > kopaczy z ziemi bulwiastej bo druga liga bliziutko, najbardziej
                  > > > profesjonalnie
                  > > > > do niej zjedziecie, no chyba że raptem bedzie jak zwykle cudowna
                  > wios
                  > > na w
                  > > > > wykonaniu kopaczy lecha, wasz prezesik zgromadził już odpowiedzn
                  > ie il
                  > > ości
                  > > > > gotóweczki????
                  > > >
                  > > >
                  > > > Ach, jakze smiesz podejrzewac Lecha o tak wstretne praktyki? Lech nig
                  > dy by
                  > >
                  > > sie
                  > > > nie skalal czyms takim! Nawet jesli wyglada na to, ze wszyscy graja z
                  > Lech
                  > > em
                  > > > slabo i probuja strzelic samoboja, to o niczym nie swiadczy! Przeciez
                  > nie
                  > > masz
                  > > > zadnych dowodow, by twierdzic, ze Lech za taki sposob gry placil
                  > > przeciwnikom.
                  > > > A bez dowodow - nie wolno stawiac takich zarzutow! Na ten przyklad mi
                  > al
                  > > dowody
                  > > > PZPN ktory zabral Legii tytul i maja dowody kibice Lecha, ktorym ta d
                  > ecyzj
                  > > a
                  > > > czemus sie strasznie podobala, wiec ja chwala. No bo macie Lechito do
                  > wody,
                  > >
                  > > > kiedy piszesz, jakoby Legia kupowala mecze, prawda? Inaczej bys nie p
                  > isal
                  > > > takich rzeczy, co nie?
                  > > Cała Polska widziała....
                  >
                  > No, prawie cala: na ten przyklad pan Kulesza, ktory tak twierdzil nie
                  widzial.
                  > ANI PRAWIE NIKT POZA NIM, BO NIE BYLO Z TEGO MECZU TRANSMISJI TELEWIZYJNEJ.
                  A
                  > Ty widziales? Bo ja nie.
                  dokladnie tak powiedzialem do Kuleszy na Nowym Świecie w tamtym czasie (dwa
                  dni po meczu) i wiesz co mi odpowiedzial...a kogo to kurwa interesuje....:):):)
      • Gość: Lechita Do portera IP: proxy / 219.240.32.* 21.01.03, 11:22
        Nie chcialo ci sie odpisac na moj post o Juskowiaku vs Kowalczyku? Pisales ze
        Juskowiakowi do Kowalczyka bardzo daleko. Ja ci odpisalem ze w reprezentacji
        olimpijskiej i seniorow Juskowiak strzelal wiecej goli. Podalem ci konto
        strzeleckie Juskowiaka w klubach (132 gole w 312 meczach).Prosilem o jakies
        dowody na wyzszosc pilkarska Kowalczyka. Ile goli strzelil w Polsce. Ile w
        Hiszpanii? Ile meczow rozegral w pierwszym skladzie w swoich klubach (Legia i
        Betis)? Jak chcesz to nawet uznam gole na Cyprze mimo ze to liga dla amatorow i
        skonczonych dziadkow.

        Jusko:

        >>>>>>_________Mecze.....gole

        Polska_________ 95........43 (0,45 goli na jeden mecz)
        Portugalia_____ 74........25 (0,34 goli na jeden mecz)
        Grecja _________25........12 (0,48 goli na jeden mecz)
        Niemcy _________118.......52 (0,44 goli na jeden mecz)

        razem: 0,42 goli na jeden mecz

        Narazie udalo mi sie znalezc statystyki Kowala w lidze polskiej.

        Polska__________121.......40 (0,33 goli na jeden mecz)

        Ciekawe jakie mial "osiagniecia" w Hiszpanii. No ale na cyprze to byl dopiero
        super snajperem...przez rok, potem go wywalili z klubu hehehe.
        • Gość: Porter Re: Do portera IP: *.polbox.pl / *.orion.pl 21.01.03, 12:25
          Gość portalu: Lechita napisał(a):

          > Nie chcialo ci sie odpisac na moj post o Juskowiaku vs Kowalczyku? Pisales ze
          > Juskowiakowi do Kowalczyka bardzo daleko. Ja ci odpisalem ze w reprezentacji
          > olimpijskiej i seniorow Juskowiak strzelal wiecej goli. Podalem ci konto
          > strzeleckie Juskowiaka w klubach (132 gole w 312 meczach).Prosilem o jakies
          > dowody na wyzszosc pilkarska Kowalczyka. Ile goli strzelil w Polsce. Ile w
          > Hiszpanii? Ile meczow rozegral w pierwszym skladzie w swoich klubach (Legia i
          > Betis)? Jak chcesz to nawet uznam gole na Cyprze mimo ze to liga dla amatorow
          i
          >
          > skonczonych dziadkow.
          >
          > Jusko:
          >
          > >>>>>>_________Mecze.....gole
          >
          > Polska_________ 95........43 (0,45 goli na jeden mecz)
          > Portugalia_____ 74........25 (0,34 goli na jeden mecz)
          > Grecja _________25........12 (0,48 goli na jeden mecz)
          > Niemcy _________118.......52 (0,44 goli na jeden mecz)
          >
          > razem: 0,42 goli na jeden mecz
          >
          > Narazie udalo mi sie znalezc statystyki Kowala w lidze polskiej.
          >
          > Polska__________121.......40 (0,33 goli na jeden mecz)
          >
          > Ciekawe jakie mial "osiagniecia" w Hiszpanii. No ale na cyprze to byl dopiero
          > super snajperem...przez rok, potem go wywalili z klubu hehehe.


          Ale dlaczego porownujesz Kowalczyka akurat z Juskowiakiem? Ja go porownuje z
          Okonskim, bo:
          1. Obydwaj mieli ogromny talent.
          2. Obydwaj go nie wykorzystali.
          3. Obydwaj chlali na potege i dlatego nie do konca sie rozwineli.
          4. Obydwaj opublikowali wspomnienia, w ktorych chwala sie, ile wypili.
          5. Obydwaj w swych wspomnieniach twierdza, ze byli najlepsi.
          6. Okonski dodatkowo chwali sie, jak handlowal meczami i hazardowal.
          7. Okonskiego uwazasz za wzor sportowca, a Kowalczyka za smiecia.

          Otoz moim zdaniem popelniasz niekonsekwencje i _tylko_ dlatego o Okonskim
          wspomnialem.

          Przyklad Juskowiaka jest rowniez interesujacy, bo ten zawodnik nie mial
          dziesiatej czesci talentu Kowalczyka i Okonskiego, a mimo to, tylko dlatego, ze
          sie zachlal, zrobil przyzwoita kariere, o wiele lepsza niz kazdy z ich dwoch.
          • Gość: Lechita Re: Do portera IP: 219.240.31.* 22.01.03, 01:00
            Gość portalu: Porter napisał(a):

            > Gość portalu: Lechita napisał(a):
            >
            > > Nie chcialo ci sie odpisac na moj post o Juskowiaku vs Kowalczyku? Pisales
            > ze
            > > Juskowiakowi do Kowalczyka bardzo daleko. Ja ci odpisalem ze w reprezentac
            > ji
            > > olimpijskiej i seniorow Juskowiak strzelal wiecej goli. Podalem ci konto
            > > strzeleckie Juskowiaka w klubach (132 gole w 312 meczach).Prosilem o jakie
            > s
            > > dowody na wyzszosc pilkarska Kowalczyka. Ile goli strzelil w Polsce. Ile w
            >
            > > Hiszpanii? Ile meczow rozegral w pierwszym skladzie w swoich klubach (Legi
            > a i
            > > Betis)? Jak chcesz to nawet uznam gole na Cyprze mimo ze to liga dla amato
            > row
            > i
            > >
            > > skonczonych dziadkow.
            > >
            > > Jusko:
            > >
            > > >>>>>>_________Mecze.....gole
            > >
            > > Polska_________ 95........43 (0,45 goli na jeden mecz)
            > > Portugalia_____ 74........25 (0,34 goli na jeden mecz)
            > > Grecja _________25........12 (0,48 goli na jeden mecz)
            > > Niemcy _________118.......52 (0,44 goli na jeden mecz)
            > >
            > > razem: 0,42 goli na jeden mecz
            > >
            > > Narazie udalo mi sie znalezc statystyki Kowala w lidze polskiej.
            > >
            > > Polska__________121.......40 (0,33 goli na jeden mecz)
            > >
            > > Ciekawe jakie mial "osiagniecia" w Hiszpanii. No ale na cyprze to byl dopi
            > ero
            > > super snajperem...przez rok, potem go wywalili z klubu hehehe.
            >
            >
            > Ale dlaczego porownujesz Kowalczyka akurat z Juskowiakiem? Ja go porownuje z
            > Okonskim, bo:


            Gowno prawda. Porownywales Juskowiaka i Kowalczyka. Napisales ze Juskowiakowi
            do Kowalczyka daleko. Teraz sie wycofujesz?

            > 1. Obydwaj mieli ogromny talent.
            > 2. Obydwaj go nie wykorzystali.
            > 3. Obydwaj chlali na potege i dlatego nie do konca sie rozwineli.
            > 4. Obydwaj opublikowali wspomnienia, w ktorych chwala sie, ile wypili.
            > 5. Obydwaj w swych wspomnieniach twierdza, ze byli najlepsi.
            > 6. Okonski dodatkowo chwali sie, jak handlowal meczami i hazardowal.
            > 7. Okonskiego uwazasz za wzor sportowca, a Kowalczyka za smiecia.
            >
            > Otoz moim zdaniem popelniasz niekonsekwencje i _tylko_ dlatego o Okonskim
            > wspomnialem.
            >
            > Przyklad Juskowiaka jest rowniez interesujacy, bo ten zawodnik nie mial
            > dziesiatej czesci talentu Kowalczyka i Okonskiego, a mimo to, tylko dlatego,
            ze
            >
            > sie zachlal, zrobil przyzwoita kariere, o wiele lepsza niz kazdy z ich dwoch.


            Powtarzam, Okonski mial swietna kariere w POlsce, i bardzo dobrze gral w
            Niemczech i Grecji. Kowalczyk zagral dobrze tylko w POlsce. W Hiszpanii byl
            zerem. Reprezentacja to nie wszystko. Warzycha w reprezie nic nie osiagnal a
            przeciez pilkarzem jest sto razy lepszym niz jakis tam Kowalczyk.
            • Gość: Porter Re: Do portera IP: *.polbox.pl / *.orion.pl 22.01.03, 09:19
              Gość portalu: Lechita napisał(a):

              >[...]>
              >
              > Powtarzam, Okonski mial swietna kariere w POlsce, i bardzo dobrze gral w
              > Niemczech i Grecji. Kowalczyk zagral dobrze tylko w POlsce. W Hiszpanii byl
              > zerem. Reprezentacja to nie wszystko. Warzycha w reprezie nic nie osiagnal a
              > przeciez pilkarzem jest sto razy lepszym niz jakis tam Kowalczyk.


              A Ty swoje... Jasne, ze reprezentacja to nie wszystko, ale szkoda, ze tak dobry
              pilkarz, jak Okonski nic w niej nie osiagnal. W Polsce gral dobrze, ale tez na
              20% mozliwosci - sam o tym pisal, ze nie bardzo mu sie chcialo.
              Wystepy w lidze greckiej ja proponuje pominac, bo ona nawet dzis jest kiepska,
              a w czasach Okonskiego byla beznadziejna. Czy Warzycha jest lepszy od
              Kowalczyka? Nie wiem. Nie wydaje mi sie. Na pewno w klubie osiagnal wiecej,
              tyle, ze nie probowal sil w zadnej porzadnej lidze. A w lidze greckiej taki
              cienias, jak Wandzik, byl asem i mistrzem. Potencjal Kowalczyk mial wiekszy,
              tak samo jak Okonski. A "Gucio" po prostu bardziej sie szanowal i wiecej
              osiagnal.
              • Gość: Lechita Re: Do portera IP: 219.240.31.* 22.01.03, 11:06
                Gość portalu: Porter napisał(a):

                > Gość portalu: Lechita napisał(a):
                >
                > >[...]>
                > >
                > > Powtarzam, Okonski mial swietna kariere w POlsce, i bardzo dobrze gral w
                > > Niemczech i Grecji. Kowalczyk zagral dobrze tylko w POlsce. W Hiszpanii by
                > l
                > > zerem. Reprezentacja to nie wszystko. Warzycha w reprezie nic nie osiagnal
                > a
                > > przeciez pilkarzem jest sto razy lepszym niz jakis tam Kowalczyk.
                >
                >
                > A Ty swoje... Jasne, ze reprezentacja to nie wszystko, ale szkoda, ze tak
                dobry
                >
                > pilkarz, jak Okonski nic w niej nie osiagnal. W Polsce gral dobrze, ale tez
                na
                > 20% mozliwosci - sam o tym pisal, ze nie bardzo mu sie chcialo.
                > Wystepy w lidze greckiej ja proponuje pominac, bo ona nawet dzis jest
                kiepska,
                > a w czasach Okonskiego byla beznadziejna. Czy Warzycha jest lepszy od
                > Kowalczyka? Nie wiem. Nie wydaje mi sie. Na pewno w klubie osiagnal wiecej,
                > tyle, ze nie probowal sil w zadnej porzadnej lidze. A w lidze greckiej taki
                > cienias, jak Wandzik, byl asem i mistrzem. Potencjal Kowalczyk mial wiekszy,
                > tak samo jak Okonski. A "Gucio" po prostu bardziej sie szanowal i wiecej
                > osiagnal.

                Z obecnie grajacych zawodnikow, tylko Romario ma wiecej goli niz Warzycha.
                Gucio ma grubo ponad 300. Jesli ty masz jakies watpliowsci,to rozmowa z toba
                jest strata czasu. Kto byl lepszym pilkarzem? Odpowiedz jest oczywista. Wiesz
                co to znaczy byc sportowcem? To nie tylko talent. Talent moze miec jakis
                kopaczyna, np. Kowalczyk. Zeby talent cos znaczyl, trzeba byc profesjonalista.
                Sam talent o jakosci pilkarza nic nie swiadczy. Warzyccha byl profesjonalista.
                Kowalczyk byl przejebanym alkoholikiem. Co zrobil ten Kowalczyk w swojej
                karierze? NIC. Sprobowal sil w Hiszpanii, to prawda. Jednak na Hiszpanie byl za
                slaby. Znalazl sie na Cyprze. Mial tam jeden dobry rok, a potem go wywalili bo
                byl za slaby. I co? Nawet na cypr byl za slaby. To ma byc jakis wielki talent?
                A co powiesz o Juskowiaku? To ty porownales JUskowiaka i Kowalczyka. Jusko
                zawsze strzelal wiecej goli niz Kowalczyk. W reprezach, w lidze polskiej, za
                granica. 50 bramek w bundeslidze to jednak cos.
                • Gość: Porter Re: Do portera IP: *.polbox.pl / *.orion.pl 22.01.03, 12:09
                  Gość portalu: Lechita napisał(a):

                  > Gość portalu: Porter napisał(a):
                  [...]
                  > > Czy Warzycha jest lepszy od
                  > > Kowalczyka? Nie wiem. Nie wydaje mi sie. Na pewno w klubie osiagnal wiecej
                  > ,
                  > > tyle, ze nie probowal sil w zadnej porzadnej lidze. A w lidze greckiej tak
                  > i
                  > > cienias, jak Wandzik, byl asem i mistrzem. Potencjal Kowalczyk mial wieksz
                  > y,
                  > > tak samo jak Okonski. A "Gucio" po prostu bardziej sie szanowal i wiecej
                  > > osiagnal.
                  >
                  > Z obecnie grajacych zawodnikow, tylko Romario ma wiecej goli niz Warzycha.
                  > Gucio ma grubo ponad 300. Jesli ty masz jakies watpliowsci,to rozmowa z toba
                  > jest strata czasu. Kto byl lepszym pilkarzem? Odpowiedz jest oczywista. Wiesz
                  > co to znaczy byc sportowcem? To nie tylko talent. Talent moze miec jakis
                  > kopaczyna, np. Kowalczyk. Zeby talent cos znaczyl, trzeba byc
                  profesjonalista.
                  > Sam talent o jakosci pilkarza nic nie swiadczy. Warzyccha byl
                  profesjonalista.
                  > Kowalczyk byl przejebanym alkoholikiem. Co zrobil ten Kowalczyk w swojej
                  > karierze? NIC. Sprobowal sil w Hiszpanii, to prawda. Jednak na Hiszpanie byl
                  za
                  >
                  > slaby. Znalazl sie na Cyprze. Mial tam jeden dobry rok, a potem go wywalili
                  bo
                  > byl za slaby. I co? Nawet na cypr byl za slaby. To ma byc jakis wielki
                  talent?
                  > A co powiesz o Juskowiaku? To ty porownales JUskowiaka i Kowalczyka. Jusko
                  > zawsze strzelal wiecej goli niz Kowalczyk. W reprezach, w lidze polskiej, za
                  > granica. 50 bramek w bundeslidze to jednak cos.

                  Kowalczyka wywalili z Cypru na poczatku drugiego sezonu, kiedy w pierwszym
                  zdobal krola strzelcow. Na pewno nie byl za slaby, tylko klub nie mial mu czym
                  placic. Konczac watek Warzychy, gdyby Kowalczyk poszedl grac w Grecji i nie
                  lamal nog (co zdarzylo mu sie dwukrotnie), to moze nastrzelalby porownywalna
                  ilosc bramek, co Warzycha. A moze nie. Ale to tak na marginesie. Nie ma zadnego
                  powodu, zeby porownywac Kowalczyka do Juskowiaka, Warzychy, nie mowiac juz o
                  Lubanskim, Ciesliku, Reymanie, Wilimowskim, ani Waclawie Kucharze. Ja go
                  porownalem do Okonskiego, bo wiem, ze Kowalczyka nienawidzisz, a Okonskiego
                  podziwiasz zas na podstawie pamietnikow obydwu graczy i przebiegu ich kariery
                  mozna zauwazyc blizniacze wrecz podobienstwo.
                  • Gość: Lechita Re: Do portera IP: 219.240.31.* 22.01.03, 12:27
                    Gość portalu: Porter napisał(a):

                    >
                    > Kowalczyka wywalili z Cypru na poczatku drugiego sezonu, kiedy w pierwszym
                    > zdobal krola strzelcow. Na pewno nie byl za slaby, tylko klub nie mial mu
                    czym
                    > placic.

                    Klub go wywalil za "niesportowy tryb zycia"...SPIL SIE i go pozegnano.

                    > Konczac watek Warzychy, gdyby Kowalczyk poszedl grac w Grecji i nie
                    > lamal nog (co zdarzylo mu sie dwukrotnie), to moze nastrzelalby porownywalna
                    > ilosc bramek, co Warzycha. A moze nie.

                    Zeby nastrzelac tyle goli trzeba grac ponad 10 lati byc na topie caly czas. A
                    tego zaden spasiony alkoholik nie zrobi. Trudno po pijanemu strzelac gole.

                    > Ale to tak na marginesie. Nie ma zadnego
                    >
                    > powodu, zeby porownywac Kowalczyka do Juskowiaka,

                    TY POROWNALES JUSKOWIAKA DO KOWALCZYKA. Teraz sie wycofujesz? Ja juz swoje
                    argumenty podalem. Napastnik ma strzelac gole. Jusko strzelal w dobrych ligach,
                    Kowal nie.

                    > Warzychy, nie mowiac juz o
                    > Lubanskim, Ciesliku, Reymanie, Wilimowskim, ani Waclawie Kucharze. Ja go
                    > porownalem do Okonskiego, bo wiem, ze Kowalczyka nienawidzisz, a Okonskiego
                    > podziwiasz zas na podstawie pamietnikow obydwu graczy i przebiegu ich kariery
                    > mozna zauwazyc blizniacze wrecz podobienstwo.


                    Jakie? Okonski byl czolowym graczem w Bundeslidze. Kowal byl zerem w Hiszpanii.
                    Ty widzisz tu podobienstwo?
                    • Gość: Geezoos Re: Do portera IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.01.03, 12:39
                      Troszke teraz przesadziles. Widze ze Okonski juz w Twoich oczach awansowal na
                      wybitnego gracza Bundesligi, jedynego w swoim rodzaju, o ktorego zabiegaly
                      wszystkie kluby z Europejskiej czolowki... Pohamuj sie troszke, Okonski byl tak
                      samo dobrym pilkarzem jak 1/3 graczy w Bundeslidze.
                    • Gość: Porter Re: Do portera IP: *.polbox.pl / *.orion.pl 22.01.03, 13:40
                      Gość portalu: Lechita napisał(a):

                      > Gość portalu: Porter napisał(a):
                      >
                      > >
                      > > Kowalczyka wywalili z Cypru na poczatku drugiego sezonu, kiedy w pierwszym
                      >
                      > > zdobal krola strzelcow. Na pewno nie byl za slaby, tylko klub nie mial mu
                      > czym
                      > > placic.
                      >
                      > Klub go wywalil za "niesportowy tryb zycia"...SPIL SIE i go pozegnano.

                      Ani klub, ani Kowalczyk nie podali do publicznej wiadomosci takiej informacji.
                      Rozumiem, ze masz jakies zrodlo tej informacji. Czy tez zwyczajnie zmyslasz?

                      >>>
                      > > Nie ma zadnego powodu, zeby porownywac Kowalczyka do Juskowiaka,
                      >
                      > TY POROWNALES JUSKOWIAKA DO KOWALCZYKA. Teraz sie wycofujesz? Ja juz swoje
                      > argumenty podalem. Napastnik ma strzelac gole. Jusko strzelal w dobrych
                      ligach,
                      >
                      > Kowal nie.


                      Juz rozumiem. Po prostu straciles kontakt z rzeczywistoscia. Pozwol, ze cie
                      przypmne. Napisales:
                      "Kowalczyk mial sukcsy w reprezie? Naprawde? Jakie? Chodzi ci o Olimpiade?
                      Juskowiak przeciez mialwieksze osiagnieciaw reprezie, sto razy wieksze
                      osiagniecia klubowe niz ten caly kowal"

                      Ja sie po prostu do tego odnioslem.

                      > > Ja go
                      > > porownalem do Okonskiego, bo wiem, ze Kowalczyka nienawidzisz, a Okonskieg
                      > o
                      > > podziwiasz zas na podstawie pamietnikow obydwu graczy i przebiegu ich kari
                      > ery
                      > > mozna zauwazyc blizniacze wrecz podobienstwo.
                      >
                      >
                      > Jakie? Okonski byl czolowym graczem w Bundeslidze. Kowal byl zerem w
                      Hiszpanii.
                      >
                      > Ty widzisz tu podobienstwo?

                      Napisalem Ci juz dlaczego, ale chetnie przypomne:

                      1. Obydwaj mieli ogromny talent.
                      2. Obydwaj go nie wykorzystali.
                      3. Obydwaj chlali na potege i dlatego nie do konca sie rozwineli.
                      4. Obydwaj opublikowali wspomnienia, w ktorych chwala sie, ile wypili.
                      5. Obydwaj w swych wspomnieniach twierdza, ze byli najlepsi.
                      6. Okonski dodatkowo chwali sie, jak handlowal meczami i hazardowal.
                      7. Okonskiego uwazasz za wzor sportowca, a Kowalczyka za smiecia.
                      • Gość: Lechita Re: Do portera IP: proxy / 219.240.32.* 23.01.03, 01:27
                        Gość portalu: Porter napisał(a):

                        > Gość portalu: Lechita napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: Porter napisał(a):
                        > >
                        > > >
                        > > > Kowalczyka wywalili z Cypru na poczatku drugiego sezonu, kiedy w pier
                        > wszym
                        > >
                        > > > zdobal krola strzelcow. Na pewno nie byl za slaby, tylko klub nie mia
                        > l mu
                        > > czym
                        > > > placic.
                        > >
                        > > Klub go wywalil za "niesportowy tryb zycia"...SPIL SIE i go pozegnano.
                        >
                        > Ani klub, ani Kowalczyk nie podali do publicznej wiadomosci takiej
                        informacji.
                        > Rozumiem, ze masz jakies zrodlo tej informacji. Czy tez zwyczajnie zmyslasz?
                        >

                        Wczoraj znalazlem, poszukam jeszcze raz i ci podam.

                        > >>>
                        > > > Nie ma zadnego powodu, zeby porownywac Kowalczyka do Juskowiaka,
                        > >
                        > > TY POROWNALES JUSKOWIAKA DO KOWALCZYKA. Teraz sie wycofujesz? Ja juz swoje
                        >
                        > > argumenty podalem. Napastnik ma strzelac gole. Jusko strzelal w dobrych
                        > ligach,
                        > >
                        > > Kowal nie.
                        >
                        >
                        > Juz rozumiem. Po prostu straciles kontakt z rzeczywistoscia. Pozwol, ze cie
                        > przypmne. Napisales:
                        > "Kowalczyk mial sukcsy w reprezie? Naprawde? Jakie? Chodzi ci o Olimpiade?
                        > Juskowiak przeciez mialwieksze osiagnieciaw reprezie, sto razy wieksze
                        > osiagniecia klubowe niz ten caly kowal"
                        >
                        > Ja sie po prostu do tego odnioslem.
                        >

                        Jestes idiota. Napisales
                        " Juskowiak? Z calym szacunkiem - nawet sie do Kowalczyka nie umywal. " I KTo
                        KLAMIE? www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                        f=31&w=4318889&a=4331634
                        • Gość: Porter do lechity IP: *.polbox.pl / *.orion.pl 23.01.03, 10:07
                          Gość portalu: Lechita napisał(a):
                          [...]
                          > >
                          > > Juz rozumiem. Po prostu straciles kontakt z rzeczywistoscia. Pozwol, ze ci
                          > e
                          > > przypmne. Napisales:
                          > > "Kowalczyk mial sukcsy w reprezie? Naprawde? Jakie? Chodzi ci o Olimpiade?
                          >
                          > > Juskowiak przeciez mialwieksze osiagnieciaw reprezie, sto razy wieksze
                          > > osiagniecia klubowe niz ten caly kowal"
                          > >
                          > > Ja sie po prostu do tego odnioslem.
                          > >
                          >
                          > Jestes idiota. Napisales
                          > " Juskowiak? Z calym szacunkiem - nawet sie do Kowalczyka nie umywal. " I
                          KTo
                          > KLAMIE? <a
                          href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?"target="
                          > _blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?</a>
                          > f=31&w=4318889&a=4331634


                          Nie, nie klamiesz. Po prostu zapomniales, co sam napisales - i nic dziwnego, bo
                          nie bylo to nic wartego zapamietania.
                          A bylo to tak:
                          Napisales, ze "Juskowiak przeciez mialwieksze osiagnieciaw reprezie, sto razy
                          wieksze osiagniecia klubowe niz ten caly kowal". Czyli porownales Juskowiaka do
                          Kowalczyka. A ja skomentowalem Twoja uwage "Juskowiak? Z calym szacunkiem -
                          nawet sie do Kowalczyka nie umywal".
                          Czyli to jednak Ty zaczales porownywac Kowalczyka do Juskowiaka (a pozniej do
                          Warzychy). A wszystko po to, by nie bylo widac podobienstwa Kowalczyka i
                          Okonskiego.
                          • Gość: Lechita Re: do lechity IP: 219.240.31.* 23.01.03, 11:00
                            Gość portalu: Porter napisał(a):

                            > Gość portalu: Lechita napisał(a):
                            > [...]
                            > > >
                            > > > Juz rozumiem. Po prostu straciles kontakt z rzeczywistoscia. Pozwol,
                            > ze ci
                            > > e
                            > > > przypmne. Napisales:
                            > > > "Kowalczyk mial sukcsy w reprezie? Naprawde? Jakie? Chodzi ci o Olimp
                            > iade?
                            > >
                            > > > Juskowiak przeciez mialwieksze osiagnieciaw reprezie, sto razy wieksz
                            > e
                            > > > osiagniecia klubowe niz ten caly kowal"
                            > > >
                            > > > Ja sie po prostu do tego odnioslem.
                            > > >
                            > >
                            > > Jestes idiota. Napisales
                            > > " Juskowiak? Z calym szacunkiem - nawet sie do Kowalczyka nie umywal. " I
                            >
                            > KTo
                            > > KLAMIE? <a
                            > href="<a
                            href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?"target=""t
                            > arget="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?"target="</a>
                            > > _blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?</a>
                            > > f=31&w=4318889&a=4331634
                            >
                            >
                            > Nie, nie klamiesz. Po prostu zapomniales, co sam napisales - i nic dziwnego,
                            bo
                            >
                            > nie bylo to nic wartego zapamietania.
                            > A bylo to tak:
                            > Napisales, ze "Juskowiak przeciez mialwieksze osiagnieciaw reprezie, sto razy
                            > wieksze osiagniecia klubowe niz ten caly kowal". Czyli porownales Juskowiaka
                            do
                            >
                            > Kowalczyka. A ja skomentowalem Twoja uwage "Juskowiak? Z calym szacunkiem -
                            > nawet sie do Kowalczyka nie umywal".
                            > Czyli to jednak Ty zaczales porownywac Kowalczyka do Juskowiaka (a pozniej do
                            > Warzychy). A wszystko po to, by nie bylo widac podobienstwa Kowalczyka i
                            > Okonskiego.


                            No ale ty tez porownales. Ja podalem swoje argumenty. Czekam na twoje. Alebo
                            podasz albo odszczekasz co napisales o Juskowiaku.
                            • Gość: Porter Re: do lechity IP: *.polbox.pl / *.orion.pl 23.01.03, 12:11
                              Gość portalu: Lechita napisał(a):
                              [...]
                              >
                              >
                              > No ale ty tez porownales. Ja podalem swoje argumenty. Czekam na twoje. Alebo
                              > podasz albo odszczekasz co napisales o Juskowiaku.

                              Jakie argumenty? Na co? Ze Juskowiak nie umywal sie do Kowala? Jasne, ze sie
                              umywal. Byl o wiele wolniejszy i gorszy technicznie, gorzej gral tez glowa i
                              mial slabszy strzal, zas jego przebojowosci i ciagu na bramke w ogole nie mozna
                              porownac. Ale - i juz to napisalem - Juskowiak zrobil kariere na miare swoich
                              mozliwosci, nieporownywalnie lepsza od Kowalczykowej, bo sie, w odroznieniu od
                              Kowala, szanowal.

                              Widzisz, Panie Kolego, ja sie calkiem z Toba zgadzam, ze Kowal to glupek i
                              prymityw. Mial wspanialy talent, ale go po prostu przechlal i nawet nie zdaje
                              sobie z tego sprawy sprawy. To, czemu sie dziwie, to rozna miarka, ktora
                              oceniasz Kowalczyka i Okonskiego. Przeciez ten drugi to taki sam przypadek.
                              • Gość: Lechita Re: do lechity IP: proxy / 219.240.32.* 23.01.03, 12:23
                                Gość portalu: Porter napisał(a):

                                > Gość portalu: Lechita napisał(a):
                                > [...]
                                > >
                                > >
                                > > No ale ty tez porownales. Ja podalem swoje argumenty. Czekam na twoje. Ale
                                > bo
                                > > podasz albo odszczekasz co napisales o Juskowiaku.
                                >
                                > Jakie argumenty? Na co? Ze Juskowiak nie umywal sie do Kowala? Jasne, ze sie
                                > umywal. Byl o wiele wolniejszy i gorszy technicznie, gorzej gral tez glowa i
                                > mial slabszy strzal, zas jego przebojowosci i ciagu na bramke w ogole nie
                                mozna
                                >
                                > porownac. Ale - i juz to napisalem - Juskowiak zrobil kariere na miare swoich
                                > mozliwosci, nieporownywalnie lepsza od Kowalczykowej, bo sie, w odroznieniu
                                od
                                > Kowala, szanowal.
                                >
                                > Widzisz, Panie Kolego, ja sie calkiem z Toba zgadzam, ze Kowal to glupek i
                                > prymityw. Mial wspanialy talent, ale go po prostu przechlal i nawet nie zdaje
                                > sobie z tego sprawy sprawy. To, czemu sie dziwie, to rozna miarka, ktora
                                > oceniasz Kowalczyka i Okonskiego. Przeciez ten drugi to taki sam przypadek.

                                Ty caly czas gadasz o talencie. Talent to nie wszystko. Trzeba jeszcze
                                pracowac, trenowac, caly czas robic postepy, walczyc i byc madry. Dobry pilkarz
                                musi miec duzo wiecej niz talent. I wlasnie Juskowiak mial to czego Kowalczyk
                                nie mial. 90% geniuszu to pot i ciezka robota. Wlasnie tak kiedys powiedzial
                                Edison. I duzo w tym prawdy. Bo lepszym pilkarzem byl w koncu Juskowiak. Co z
                                tego ze Kowal by szybszy i potrafil lepiej kiwac? Jusko robil to co ma robic
                                napastnik lepiej niz Kowalczyk- strzelal wiecej goli. W reprezentacji
                                olimpijskiej, reprezentacji seniorow, w lidze polskiej. O karierach za granica
                                nie trzeba wspominac bo Jusko strzelil duzo bramek w bardzo dobrych ligach.
                                Kowal tez strzelal za granica, ale tylko na cyprze.
                                • Gość: Porter Re: do lechity IP: *.polbox.pl / *.orion.pl 23.01.03, 12:40
                                  Gość portalu: Lechita napisał(a):

                                  [...]
                                  >
                                  > Ty caly czas gadasz o talencie. Talent to nie wszystko. Trzeba jeszcze
                                  > pracowac, trenowac, caly czas robic postepy, walczyc i byc madry. Dobry
                                  pilkarz
                                  >
                                  > musi miec duzo wiecej niz talent. I wlasnie Juskowiak mial to czego Kowalczyk
                                  > nie mial. 90% geniuszu to pot i ciezka robota. Wlasnie tak kiedys powiedzial
                                  > Edison. I duzo w tym prawdy. Bo lepszym pilkarzem byl w koncu Juskowiak. Co z
                                  > tego ze Kowal by szybszy i potrafil lepiej kiwac? Jusko robil to co ma robic
                                  > napastnik lepiej niz Kowalczyk- strzelal wiecej goli. W reprezentacji
                                  > olimpijskiej, reprezentacji seniorow, w lidze polskiej. O karierach za
                                  granica
                                  > nie trzeba wspominac bo Jusko strzelil duzo bramek w bardzo dobrych ligach.
                                  > Kowal tez strzelal za granica, ale tylko na cyprze.

                                  Ja sie calkiem z tym zgadzam. Z kazdym slowem. A pisze o talencie Kowalczyka,
                                  bo cos takiego rzadko sie zdarza - dziewietnatolatek kreci jak chce
                                  reprezentantami Wloch i Anglii, strzela im bramki, jak marzenie - a potem sie
                                  nie rozwija, a nawet systematycznie cofa w rozwoju. Bo przeciez dzis Kowal gra
                                  gorzej niz przed dziesiecioma laty. Uwazam, ze w historii polskiej pilki malo
                                  bylo tak utalentowanych zawodnikow jak Kowalczyk - i tym wieksza szkoda. Co do
                                  pamietnikow Kowalczyka, to mam w zasadzie jedno pytanie: czy trenera Wojcika,
                                  nalezy obwiesic, czy wystarczy wybatozyc? Ten baran pil wodke z
                                  dwudziestoletnim zawodnikiem! Uczyl go, ze gorzalkowanie mozna pogodzic ze
                                  sportem! Przeciez Kowal traktowal Wojcika jak ojca. Gdyby trafil na
                                  przyzwoitego trenera, moze bylby z niego drugi Lato. A tak - szkoda gadac.
                                  Uwazam tez, ze conajmniej rownie uzdolnionym graczem byl Miroslaw Okonski. I
                                  podobnie jak Kowalczyk, nie wykorzystal swoich zdolnosci do konca. Stalo sie to
                                  zas z tego samego powodu - naduzywanie gorzaly.
        • Gość: :) Re: Do portera IP: *.acn.waw.pl 21.01.03, 23:56
          Gość portalu: Lechita napisał(a):

          > Nie chcialo ci sie odpisac na moj post o Juskowiaku vs Kowalczyku? Pisales
          ze
          > Juskowiakowi do Kowalczyka bardzo daleko. Ja ci odpisalem ze w reprezentacji
          > olimpijskiej i seniorow Juskowiak strzelal wiecej goli. Podalem ci konto
          > strzeleckie Juskowiaka w klubach (132 gole w 312 meczach).Prosilem o jakies
          > dowody na wyzszosc pilkarska Kowalczyka. Ile goli strzelil w Polsce. Ile w
          > Hiszpanii? Ile meczow rozegral w pierwszym skladzie w swoich klubach (Legia
          i
          > Betis)? Jak chcesz to nawet uznam gole na Cyprze mimo ze to liga dla
          amatorow i
          >
          > skonczonych dziadkow.
          >
          > Jusko:
          >
          > >>>>>>_________Mecze.....gole
          >
          > Polska_________ 95........43 (0,45 goli na jeden mecz)
          > Portugalia_____ 74........25 (0,34 goli na jeden mecz)
          > Grecja _________25........12 (0,48 goli na jeden mecz)
          > Niemcy _________118.......52 (0,44 goli na jeden mecz)
          >
          > razem: 0,42 goli na jeden mecz
          >
          > Narazie udalo mi sie znalezc statystyki Kowala w lidze polskiej.
          >
          > Polska__________121.......40 (0,33 goli na jeden mecz)
          >
          > Ciekawe jakie mial "osiagniecia" w Hiszpanii. No ale na cyprze to byl
          dopiero
          > super snajperem...przez rok, potem go wywalili z klubu hehehe.
          Lechita przestan sypiać z Łybacką bo ta specjalistka od oświaty już Ciebie nie
          oświeci
      • akkj Re: To nie Kowalczyk, to gadzinówka PS 21.01.03, 18:58
        Kowalczyk to polmozg i prymityw, i to fakt. Ktos broni go, ze mial ciezkie dziecinstwo. Nie wiem, co to ma
        do rzeczy - to ma go usprawiedliwiac? Czy kazdemu, kto mial ciezkie dziecinstwo wszystko wolno? Ale
        zostawmy go, bo tu chodzi o gadzinowke PS, a nie o biednego pijaczyne-kopacza. To przeciez ten
        szmatlawiec gloryfikuje go na bohatera i to jego pismaki to konfabuluja. Kowalczyk moze cos tam i
        belkotal, a oni upiekszyli, dodali i naklamali jeszcze wiecej. A rzesza bandytow, dla ktorych Kowalczyk jest
        idolem slini sie, jak to czyta sylabizujac. Potem takie bydlo niszczy Starowke, demoluje pociagi i autobusy
        i czasem pali wlasny stadion. Bo tez pija, jak ich idol. I tez im wszystko wolno. Bo przeciez tu nie chodzi o
        mecze, a o zwykly bandytyzm, umiejetnie chwalony w PS. Tak jak debil i nastepny pijak Zarzeczny, ktory
        opisywal, jak to jakiemus Anglikowi podobal sie mecz bodajxze Legia-Widzew, na ktorym doszlo do
        aktow bandytyzmu. Anglik wzdychal, ze u nich juz nie ma takiej atmosfery... To bydle Zarzeczny powinien
        zostac za takie teksty wyrzucony z kazdej gazety. Potem jeszcze zreszta, broniac dalej tego bydla, podal
        jakies przyklady burd, ktore jakoby mialy miejsce w tej samej kolejce na innych stadionach Europy. I co tu
        sie dziwic polmozgom, ktorzy sa dumni ze swego bandytyzmu?
        • wonskim Re: To nie Kowalczyk, to gadzinówka PS 22.01.03, 12:57
          A ja nie patrzę na Kowalczyka jak na jakiegoś ostatniego ch... z Bródna, bo on
          próbuje coś sprzedać, żeby dostać pieniądze. Dla mnie od kilku miesięcy nie
          istnieje już coś takiego jak Przegląd Sportowy (nie kupiłem żadnego numeru), a
          i kilku jego dziennikarzy (m.in. Kmiecika, Godlewskiego, a teraz i
          Stanowskiego) uważam za straconych. Podobnie zresztą jak p.p. Atlasa i
          Zarzecznego. Szukanie sensacji to nie wszystko - dziennikarz też powinien
          świecić przykładem

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka