Gość: mmm
IP: *.ny5030.east.verizon.net
27.10.01, 06:25
Od razu przepraszam wszystkich za ten typowo nie sportowy temat, ale chcialem
by Kan (i nie tylko) to przeczytal i nie uswiadomil.
Do KANA:
Czlowieku (jesli tak moge cie nazwac) wnioskujac z twoich zaslyszanych (tak
zaslyszanych!) opowiesci wnioskuje ze gowno wiesz o czarnych, gowno widziales,
pewnie sam gownem jestes no i rasista rzecz jasna. A byc moze czujesz
do "czarnych braci" (tak braci!) uraze bo np. jakis ci dupsko w wiezieniu
zapchal....
Zastanow sie co piszesz i puknij sie w glowe.
Piszesz:
<W N.Y. byłem tylko gościem przez parę dni,
wiec co ty mozesz o nim wiedziec
<ale znajomi, którzy mieszkają tam od lat a oprócz tego i sami amerykanie
<przestrzegali mnie przed zapuszczaniem się, a szczególnie wieczorem, przed
<przespacerowaniem się po Harlemie.
A mnie znajomi mowili ze na marsie jest zycie... itp.
Kur... mac! Czlowieku! mowili, znajomi, amerykanie -