Gość: Marcin
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
31.01.03, 01:08
Czy zastanawialiscie sie kiedys czemu żaden polski tenisista nie jest nawet
300 w rankingu ATP?Oficjalnie mówi się że to z powodu braku kortów ,warunków
itp.To w mojej opinii nie jest prawda.W polskich warunkach można wychowac
wspaniałych tenisistów.Ale niestety UKŁADY niszczą wszystko.Kiedys
trenowałem tenisa w klubie MERA w Warszawie.Uważam że naprawde miałem do
tego dryg ale trenerzy skutecznie mnie "powstrzymali".Początkowo śp.trener
Lewandowski obiecał ze zrobi ze mnie zawodnika.I tak grałem prawie kiedy
chcialem,po treningu mialem darmowe korty.wszystko szło w dobrym
kierunku.Potem iestety trener zmarł i zaczely sie kłopoty.
Zrobił sie delikatnie mówiąc burdelW najlepszych grupach grały osoby które
ogrywałem lewą ręką z zamknietymi oczami,ale miały tatusiów z grubym
portfelem .........a ja grałem w 20 osobowej szkółce(na 1 korcie)a wszyscy
(trenerzy i tatusiowie) liżą dupe prezesowi.Jeżeli w innych klubach sytuacja
wygląda podobnie(a chyba tak jest),to w najbliższym 20 leciu nie ma co
liczyc na sukcesy polskiego tenisa.
P.S Na merze treningi czasem byly odwoływane w zimie z powodu odbywających
sie na hali targów itp.Teraz prezesik wybudował na kredyt drugą halę no i
super.Teraz bedzie hala targowa Mera 1 i Mera 2.
pozdr.