Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    "Gazeta" typuje wyniki sezonu 2001/2002

    IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 29.10.01, 16:21
    Konferencja Wschodnia:

    ɭ. Orlando Magic - Tracy McGrady i Grant Hill pomogą Patrickowi Ewingowi
    > wrócić na szczyty
    Na to liczę:)), ale obawiam się, że będzie jak w poprzednim sezonie: kontuzja
    Hilla wszystko zawali. Sam McGrady jednak nie doprowadzi zespołu do finału, a
    Ewing... no cóż...

    ɮ. Milwaukee Bucks - przyjście Anthony'ego Masona wiele zmienia
    Było bardzo dobrze - będzie jeszcze lepiej. Mason może tylko pomóc, a Allen
    będzie walczył z Iversonem i McGradym o miano najlepszego SG na wschodzie (nie
    wolno oczywiście zapominać o pewnym "emerycie" z numerem 23). Jak dla mnie
    kandydat na pozycję numer 1 dużo pewniejszy niż Orlando.

    ɯ. Toronto Raptors - Vince Carter znakomity, Hakeem Olajuwon pomocny
    Żeby zawalczyć o trzecie miejsce, Carter będzie musiał wznieść się na wyżyny,
    czyli grać co najmniej jak McGrady lub też jak on sam, gdzieś od połowy
    zeszłorocznych play-off. Olajuwon będzie pomocny, jak będzie zdrowy.

    ɰ. Philadelphia 76ers - po przebudowie i kontuzjach mały krok w tył
    Sezon na pewno będzie słabszy, ale po cichu liczę, że Iverson dostanie dobre
    wsparcie i tuż przed końcem wyciągną na lepszą pozycję. A w play-off...

    ɱ. Charlotte Hornets - nowa wielka gwiazda: Baron Davis
    Solidne miejsce na koniec sezonu, ale nic więcej.

    ɲ. New York Knicks - sami niscy gracze nie wystarczą
    Nie jestem pewien czy bez centra wyciągną na tą szóstą pozycję.

    ɳ. Indiana Pacers - Reggie Miller nadal trafia, młodzi nadal się uczą
    Jak dla mnie: wyżej niż NY (chociaż kibicuję tym ostatnim)

    ɴ. New Jersey Nets - Jason Kidd wprowadzi ich do play off
    Jeżeli nie rozniesie ich plaga kontuzji, to mogą liczyć na lokatę lepszą niż
    ósma.

    ɵ. Miami Heat - Alonzo Mourning nie da rady grać z chorymi nerkami
    Raczej tak, chociaż gdy on i EJ będą zdrowi...

    ᡂ. Atlanta Hawks - Shareef Abdur-Rahim i Theo Ratliff to duże wzmocnienia
    ..ale nie wiem czy aż takie, żeby walczyć o play-off (a na to wskazywałaby 10
    pozycja)

    ᡃ. Washington Wizards - Michael Jordan trafia, ale przegrywa
    Chciałbym żeby był wyżej, ale wiem, że to nierealne.

    ᡄ. Boston Celtics - brak zmian w zespole, więc zostają w tyle
    Walker i Pierce niby nieźli, ale co z tego?

    ᡅ. Cleveland Cavaliers - nijaka drużyna daleko od play off
    Rzeczywiście: całowita nijakość:)))

    ᡆ. Detroit Pistons - Zeljko Rebraca niewiele może pomóc
    Myślę, że sam Stackhouse pociągnie ich trochę wyżej niż przedostatnie miejsce.

    ᡇ. Chicago Bulls - MJ znów gra, ale nie tutaj
    Jak zawsze, a nawet gorzej bo bez Branda


    Konferencja Zachodnia

    ɭ. Los Angeles Lakers - mistrzowie czują się pewnie, nie bez powodów
    Bez zmian:)))

    ɮ. Sacramento Kings - Mike Bibby poprowadzi ich spokojniej niż Jason Williams
    Myślę (i chcę żeby tak było), że mogą powalczyć o drugą lokatę, co daje im
    dobry start do play-off. Tylko, że tam będzie czekać LA...

    ɯ. Dallas Mavericks - Dirk Nowitzki jest najlepszy w Europie, ale wciąż robi
    >postępy
    Nowa potęga na zachodzie.

    ɰ. San Antonio Spurs - sama Podwójna Wieża to za mało
    Dwie Wieże się zawaliły... (i dobrze, jak dla mnie to mogliby zająć i ósmą
    lokatę)

    ɱ. Utah Jazz - Klub Seniora wciąż mocny
    Nie to przesada, zabierzcie ich stąd w końcu... Mam nadzieję, że będą niżej.

    ɲ. Los Angeles Clippers - Lamar Odom i Elton Brand to gwiazdy już nie tylko
    > przyszłości
    Gwiazdy już teraz? Może i tak, ale żeby od razu na szóste miejsce?

    ɳ. Minnesota Timberwolves - Kevinowi Garnettowi znudzi się walka o ósme miejsce
    Jeżeli Szczerbiak odkryje w sobie jakieś nowe pokłady talentu i da wsparcie dla
    Garnetta to wyższa pozycja gwarantowana.

    ɴ. Portland Trail Blazers - trener-debiutant Maurice Cheeks nauczy się na
    >własnych błędach
    Będą ciężko walczyć o play-off

    ɵ. Phoenix Suns - pozbycie się Jasona Kidda to duży błąd
    Ale czy Marbury i Marion nie zdołają wprowadzić Suns choćby na ósme miejsce?

    ᡂ. Seattle SuperSonics - Gary Payton w połowie sezonu zostanie oddany...
    > gdziekolwiek
    ...i może tam będzie pożyteczniejszy

    ᡃ. Houston Rockets - trener Rudy Tomjanovich poprosi o przerwę
    Sam Francis nic nie zdziała

    ᡄ. Golden State Warriors - stagnacja w Złotym Stanie
    ...

    ᡅ. Memphis Grizzlies - przeprowadzka na razie niewiele zmienia
    Ale może być bodźcem do próby odbicia się od dna, choć jeszcze nie w tym sezonie

    ᡆ. Denver Nuggets - Antonio McDyess kontuzjowany = Denver na dnie
    Podejrzewam, że będą wyżej.
    Obserwuj wątek
      • Gość: LB Re: LOTR IP: 217.11.142.* 29.10.01, 16:46
        Qba,
        obaj dobrze wiemy, kto niedługo będzie "władcą pierścieni" ;-)))))

        Pzdr,
        LB

        PS. A odnośnie NBA to napiszę coś jutro. Na razie.
        • Gość: Qba Lord of the Rings IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 30.10.01, 13:57
          Bilbo? Frodo? Boromir?
          Czyżby jednak (brrr...) Saruman? Albo jeszcze gorzej - Sauron?!
          A może któryś z Elfów Wysokiego Rodu się skusi?
          • Gość: LB Re: Lord of the Rings IP: 217.11.142.* 30.10.01, 14:25
            Może Scottie Pippin ? ;-)
            E, chyba jest za stary. No i nie ta "Drużyna (do) Pierścienia"

            Może "Dwie Wieże" z San Antonio zdobędą pierścień?

            A może "Powrót Króla" MJ-a wyjaśni sprawę?

            Zobaczymy, już wkrótce...

            Pzdr,
            LB

      • Gość: capulet Re: IP: *.starosielce.sdi.tpnet.pl 29.10.01, 18:18
        finał Lakers-Magic byłby moim zdaniem znacznie ciekawszy od poprzedniego z
        udziałem Philly
        i chciałbym wreszcie oglądać wyrównaną walkę, bo dwa ostatnie sezony trochę
        mnie zmartwiły
        z jednej strony wygrywa moja ulubiona drużyna (gdzie Shaq tam i ja!), ale z
        drugiej dominacja jednej drużyny jest poprostu nudna...
        szkoda, że ominęły mnie czasy walki Celtics-Lakers z Birdem i Magiciem w rolach
        głównych
        sryl ze mnie był wtedy i nic nie pamiętam
        a teraz? już jakby nie ta atmosfera jaką słyszę w opowieściach....
        no ale może w tym sezonie?
      • Gość: Wilt Re: IP: 172.16.0.* 31.10.01, 18:09
        Gość portalu: Qba napisał(a):

        ) Konferencja Wschodnia:
        )
        ) ɭ. Orlando Magic - Tracy McGrady i Grant Hill pomogą Patrickowi Ewingowi
        ) ) wrócić na szczyty
        ) Na to liczę:)), ale obawiam się, że będzie jak w poprzednim sezonie: kontuzja
        ) Hilla wszystko zawali. Sam McGrady jednak nie doprowadzi zespołu do finału, a
        ) Ewing... no cóż...
        )
        ) ɮ. Milwaukee Bucks - przyjście Anthony'ego Masona wiele zmienia
        ) Było bardzo dobrze - będzie jeszcze lepiej. Mason może tylko pomóc, a Allen
        ) będzie walczył z Iversonem i McGradym o miano najlepszego SG na wschodzie (nie
        ) wolno oczywiście zapominać o pewnym "emerycie" z numerem 23). Jak dla mnie
        ) kandydat na pozycję numer 1 dużo pewniejszy niż Orlando.
        )

        Właśnie - pewniejszy, bo w składzie ma mniej niewiadomych (doszedł tylko Mason,
        z którym jednak nie jest tak, że może tylko pomóc, bo są bardzo poważne obawy,
        jak wpłynie na chemię zespołu, w którym będzie zmuszony odgrywać czwarte
        skrzypce). Pewniejszy, ale mniej utalentowany; jeśli w Orlando będzie w porządku
        z kontuzjami, to uważam, że będą lepsi, bo Hill zdaje się akceptować oddanie
        pierwszeństwa T-Macowi i z kolejnością dziobania nie będzie problemu.

        ) ɯ. Toronto Raptors - Vince Carter znakomity, Hakeem Olajuwon pomocny
        ) Żeby zawalczyć o trzecie miejsce, Carter będzie musiał wznieść się na wyżyny,
        ) czyli grać co najmniej jak McGrady lub też jak on sam, gdzieś od połowy
        ) zeszłorocznych play-off. Olajuwon będzie pomocny, jak będzie zdrowy.
        )

        Olajuwon cały czas jest niestety chory (jakaś choroba płuc, która ogranicza jego
        czas na parkiecie), a w preseason i pierwszej kolejce nie grał zbyt dobrze. Ale i
        tak Toronto może nawet znaleźć się w Finałach; tylu drużyn ze Wschodu z
        równorzędnymi szansami na to nie było chyba nigdy.

        ) ɰ. Philadelphia 76ers - po przebudowie i kontuzjach mały krok w tył
        ) Sezon na pewno będzie słabszy, ale po cichu liczę, że Iverson dostanie dobre
        ) wsparcie i tuż przed końcem wyciągną na lepszą pozycję. A w play-off...

        W playoff mogą spisać się lepiej niż w regular season, ale wszystko zależy od
        tego, czy Coleman, po 10 latach świrowania, zacznie wreszcie choćby w części
        realizować swój potencjał. Trudne zadanie dla Larry Browna... Drugi czynnik; w
        jakim stopniu trójka Speedy Claxton - Harpring - Coleman zdoła odciążyć Iversona
        w zdobywaniu punktów, bo na razie wciąż mamy sytuację, że jedna jego kontuzja - i
        cały atak Sixers leży.
        Z tymi przebudowami - pozbyciem się dobrych defensorów bez protestu
        przyjmujących pozycję role players - to odezwała się znów niecierpliwość Browna,
        która już wiele razy kazała mu zmieniać graczy i drużyny jak rękawiczki. Ale
        usprawiedliwienie dla jego decyzji może być jedno; okazało się, że i Lynch i Hill
        muszą pauzować przez pare miesięcy! Wyobrażacie sobie, gdyby Phila musiała teraz
        grać bez 4 z pierwszej piątki - Iversona, Snowa, Lyncha i Hilla?

        ) ɱ. Charlotte Hornets - nowa wielka gwiazda: Baron Davis
        ) Solidne miejsce na koniec sezonu, ale nic więcej.

        Chyba tak, ale pewnie pierwszą rundę znowu przejdą; tym razem łatwiej, bo z
        home court advantage.

        ) ɲ. New York Knicks - sami niscy gracze nie wystarczą

        Jak to nie? A jak Sixers - i chwilami Lakers - grali w Finałach? :-)

        ) Nie jestem pewien czy bez centra wyciągną na tą szóstą pozycję.

        Najwyżej na szóstą.

        ) ɳ. Indiana Pacers - Reggie Miller nadal trafia, młodzi nadal się uczą
        ) Jak dla mnie: wyżej niż NY (chociaż kibicuję tym ostatnim)

        A ja wolę Pacers; z Millerem - killerem pogrążającym NY w Madison Square Garden
        i toczącym niezapomniane dialogi ze Spike'em Lee.
        Co do Pacers; według mnie główne pytanie jest inne, niż się je w większośći
        stawia: czy Rose zgodzi się bez problemów na powrót na stałe na SF, jak planuje
        Isiah, i przestanie się zgrywać na drugiego Magica? Sama ta zmiana i Pacers mogą
        spokojnie celować w 50 zwycięstw.

        ) ɴ. New Jersey Nets - Jason Kidd wprowadzi ich do play off
        ) Jeżeli nie rozniesie ich plaga kontuzji, to mogą liczyć na lokatę lepszą niż
        ) ósma.
        )

        Ja uważam, ze nawet bez kontuzji i z Kiddem się nie dostaną; muszą się zgrać, a
        z pretendentów do 8. miejsca mocniejszy skład mają nawet Celtics.

        ) ɵ. Miami Heat - Alonzo Mourning nie da rady grać z chorymi nerkami
        ) Raczej tak, chociaż gdy on i EJ będą zdrowi...

        A ja miałbym wielką ochotę na Heat w Finałach; na zaszczyt bycia pokonanymi
        przez Lakers zasługują i Zo, i Eddie (czemu nie ma go teraz w LA...) i przede
        wszystkim Riley, którego wielu już niesprawiedliwie spisało na straty. Nie mają
        na to wielkich szans, ale to i tak ich ostatnia w tym składzie, dodatkowo
        pomniejszona tym, że właściciel nakazał obcięcie listy płac o dobre 20 baniek.
        Riles znów wyciśnie z Heat wszystko, co tylko może trener - ale, szczerze mówiąc,
        mieliby szczęście przechodząc do 2. rundy play off.

        ) ᡂ. Atlanta Hawks - Shareef Abdur-Rahim i Theo Ratliff to duże wzmocnienia
        ) ..ale nie wiem czy aż takie, żeby walczyć o play-off (a na to wskazywałaby 10
        ) pozycja)
        )

        Jeśli Kukoc będzie w stanie grać te 30 minut na mecz a Ratliff przynajmniej 70
        meczów w sezonie, to czemu nie? Frontcourt z nimi oraz Mohammedem i Abdur -
        Rahimem jest jednym z silniejszych w NBA, a jedyną poważną lukę mają na PG.

        ) ᡃ. Washington Wizards - Michael Jordan trafia, ale przegrywa
        ) Chciałbym żeby był wyżej, ale wiem, że to nierealne.
        )

        Powiem krótko: :-)))
        A propos Waszych wcześniejszych aluzji do "Władcy pierścieni", mam propozycję
        nie do odrzucenia:
        Wersja łagodniejsza; MJ jako podstarzały Bilbo Baggins,
        Wersja hardcore; MJ jako Gollum,

        w obu przypadkach nie chcący się pogodzić z tym, że dla niego czas posiadania
        Pierścienia już minął...

        ) ᡄ. Boston Celtics - brak zmian w zespole, więc zostają w tyle
        ) Walker i Pierce niby nieźli, ale co z tego?

        Pierce się rozwinie, ale brak istotnych wzmocnień powstrzyma ich przed awansem
        do play off (tylko ten Joe Johnson może być niezłym rookie).

        ) ᡅ. Cleveland Cavaliers - nijaka drużyna daleko od play off
        ) Rzeczywiście: całowita nijakość:)))

        Z wyjątkiem Andre Millera. Ale bez zdrowego (chyba nierealne) Ilgauskasa nie
        mają szans na choćby 40 zwycięstw. Poziom Wizards.

        ) ᡆ. Detroit Pistons - Zeljko Rebraca niewiele może pomóc
        ) Myślę, że sam Stackhouse pociągnie ich trochę wyżej niż przedostatnie miejsce.

        No, po to sprowadzili Robinsona czy Rebracę, żeby właśnie nie musiał robić tego
        sam. Ale w obliczu wzmocnień innych zespołów; constans.

        ) ᡇ. Chicago Bulls - MJ znów gra, ale nie tutaj
        ) Jak zawsze, a nawet gorzej bo bez Branda

        Trudno się nie zgodzić; chyba najsłabsza drużyna ligi.

        ) Konferencja Zachodnia
        )
        ) ɭ. Los Angeles Lakers - mistrzowie czują się pewnie, nie bez powodów
        ) Bez zmian:)))
        )

        Podzielam duży :-))))

        ) ɮ. Sacramento Kings - Mike Bibby poprowadzi ich spokojniej niż Jason Willia
        ) ms
        ) Myślę (i chcę żeby tak było), że mogą powalczyć o drugą lokatę, co daje im
        ) dobry start do play-off. Tylko, że tam będzie czekać LA...

        Ale nie dostaną drugiego miejsca w pierwszym rozstawieniu, bo dwa pierwsze
        należą do mistrzów dywizji; czyli Lakers przed Spurs albo Mavs. Co do samych
        Kings; skład mają chyba najgłębszy w lidze, bez absolutnie żadnych słabych
        punktów, które można wskazać w Lakers, Mavs czy Blazers. Natomiast słabością ich
        jest psychika, głównie z powodu psychiki lidera - Webbera (pamiętacie, jak się
        odsuwał w play off, kiedy Shaq wchodził pod kosz?) i mimo, że w regular season
        mogą mieć po Lakers najlepszy wynik w NBA, w play off wciąż za silniejszych
        uważam Spurs.

        ) ɯ. Dallas Mavericks - Dirk Nowitzki jest najlepszy w Europie, ale wciąż rob
        ) i
        ) )postępy
        ) Nowa potęga na zachodzie.

        Dokładnie. W tym sezonie raczej nie - jeszcze się muszą zgrać, ale w przyszłym
        uważam, że to oni zmi
        • Gość: Wilt Re: c.d. IP: 172.16.0.* 31.10.01, 18:09
          > ɯ. Dallas Mavericks - Dirk Nowitzki jest najlepszy w Europie, ale wciąż rob
          > i
          > >postępy
          > Nowa potęga na zachodzie.

          Dokładnie. W tym sezonie raczej nie - jeszcze się muszą zgrać, ale w przyszłym
          uważam, że to oni zmierzą się z Lakers w finale Zachodu. A Dirk to obecnie mój
          ulubiony skrzydłowy, razem z KG; ciekawe, czy już w tym roku zostanie
          najwyższym w historii zwycięzcą konkursu rzutów za 3?

          > ɰ. San Antonio Spurs - sama Podwójna Wieża to za mało
          > Dwie Wieże się zawaliły... (i dobrze, jak dla mnie to mogliby zająć i ósmą
          > lokatę)

          Nooo.... Ale niestety; ich skład się nie osłabił, bo za Andersona doszli Smith
          i Bowen i przewiduję raczej zwycięstwo Midwestu i w rezultacie dotrwanie do
          finału Zachodu - chyba, że Mavs albo Kings zaskoczą mnie swoją twardością i
          zgraniem, bo talent na wyeliminowanie Ostróg już mają.

          > ɱ. Utah Jazz - Klub Seniora wciąż mocny
          > Nie to przesada, zabierzcie ich stąd w końcu... Mam nadzieję, że będą niżej.
          >

          Nie zgodzę się; nigdzie już nie zajdą, ale zasługują na grę w play off aż do
          końca kariery (przewidzianego ostatecznie na 2003) i z pomocą Stevensona oraz
          Kirilenki to im się uda. Kirilenkę, razem z Gasolem, uważam za pewniaków do
          drużyny rookie w tym sezonie - może nawet pierwszej - a w przyszłości może
          pokonac Mariona w walce o tytuł najlepszego na tablicach SF w NBA.

          > ɲ. Los Angeles Clippers - Lamar Odom i Elton Brand to gwiazdy już nie tylko
          >
          > > przyszłości
          > Gwiazdy już teraz? Może i tak, ale żeby od razu na szóste miejsce?

          Też uważam, że przesadzili; w tym roku jeszcze poza play off, choć na
          Wschodzie mieliby szanse.

          > ɳ. Minnesota Timberwolves - Kevinowi Garnettowi znudzi się walka o ósme mie
          > jsce
          > Jeżeli Szczerbiak odkryje w sobie jakieś nowe pokłady talentu i da wsparcie
          dla
          >
          > Garnetta to wyższa pozycja gwarantowana.

          Może to śmiesznie brzmi, ale nie zapominajcie o Joe Smithie! On na 4., KG na
          3. i Szczerbiak na 2. to bardzo interesująca kombinacja, znacznie lepsza od
          poprzedniej - KG na 4., Szczerbiak na 3. i na 2. Billups lub Lopez. Gdyby
          jeszcze Brandon się nie wygłupiał, że nie chce już dłużej być starterem...

          > ɴ. Portland Trail Blazers - trener-debiutant Maurice Cheeks nauczy się na
          > >własnych błędach
          > Będą ciężko walczyć o play-off

          No, awans jednak wywalczą (inaczej te prawie 100 mln wydane na same płace
          przebiłoby jako najgorsza inwestycja w historii nawet zakupy akcji przed
          Wilekim Kryzysem...). Dwóch kłopotliwych - Rasheed i Patterson - już pożarło
          się na treningu, a trzeci - Pippen czeka w odwodzie. Ale nawet gdyby zdarzył
          się cud i Cheeks przemówił wszystkim do rozumu, to i tak nie pomoże, bo nie
          jest już tak jak 2 lata temu, kiedy Blazers rzeczywiście mieli bezapelacyjnie
          najsilniejszy skład w lidze.

          > ɵ. Phoenix Suns - pozbycie się Jasona Kidda to duży błąd

          To prawda.

          > Ale czy Marbury i Marion nie zdołają wprowadzić Suns choćby na ósme miejsce?

          Dla mnie - nie. Właściciele chcieli "bring more excitement" zamiast zwycięstw
          - będą żałować. Ale w takim razie czemu to oni zamiast Grizzlies nie wymienili
          się na Williamsa? Byłoby jeszcze zabawniej.

          > ᡂ. Seattle SuperSonics - Gary Payton w połowie sezonu zostanie oddany...
          > > gdziekolwiek
          > ...i może tam będzie pożyteczniejszy
          >

          Bez przesady, pożyteczny jest wszędzie; to wciąż drugi PG w NBA (a ja uważam,
          ze dopiero w ostatnim sezonie ustąpił pierwszeństwa Kiddowi).Natomiast
          niepotrzebnie się tak trzyma Sonics; chce doczekać chwili, gdy współgracze i
          fani będą mieli go dość, jak Ewinga w Knicks? A ile dobrego zdziałałby np. w
          Miami...

          > ᡃ. Houston Rockets - trener Rudy Tomjanovich poprosi o przerwę
          > Sam Francis nic nie zdziała

          Poprawka - Francis z Mobleyem, który też jest świetny - ale to prawda, że bez
          pomocy na tablicach nic nie zdziałają. Może 40 zwycięstw, może nawet mniej.

          > ᡄ. Golden State Warriors - stagnacja w Złotym Stanie

          Hm, muszę zaznaczyć, że Oakland to tylko mała część Kalifornii - stagnację w
          Clippers, Lakers czy Kings raczej trudno zauważyć...

          > ...

          Zawsze uważałem, że zmiana trenera kiepskiej drużyny jest w 95% działaniem
          bezcelowym, od kórego zaczyna się, bo jest najłatwiejsze; ale ta sytuacja
          należy do pozostałych 5%. Jamison, Fortson, Blaylock, Richardson (kandydat na
          ROY) i może jeszcze Hughes; jeśli z takim składem Warriors nie odnotują
          znaczących postępów, Cowens powinien z wielkim hukiem pożegnać się z NBA.

          > ᡅ. Memphis Grizzlies - przeprowadzka na razie niewiele zmienia
          > Ale może być bodźcem do próby odbicia się od dna, choć jeszcze nie w tym
          sezoni
          > e

          Ja zwracam uwagę na Pau Gasola; to powinien być "player to watch" na miarę
          Nowitzkiego, choć może nie aż tak dobry.

          > ᡆ. Denver Nuggets - Antonio McDyess kontuzjowany = Denver na dnie
          > Podejrzewam, że będą wyżej.

          No, nie wiem; nawet po jego powrocie wyjdą najwyżej na zero w porównaniu z
          ubiegłym sezonem (sprowadzenie A. Johnsona: +, Very Uneasy Ridera: -).

          Pzdr dla wszystkich. Nowy sezon się wreszcie zaczął; show must go on!
          • Gość: Qba Re: c.d. IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 01.11.01, 10:18
            > Dokładnie. W tym sezonie raczej nie - jeszcze się muszą zgrać, ale w przyszłym
            > uważam, że to oni zmierzą się z Lakers w finale Zachodu. A Dirk to obecnie mój
            > ulubiony skrzydłowy, razem z KG; ciekawe, czy już w tym roku zostanie
            > najwyższym w historii zwycięzcą konkursu rzutów za 3?
            Uważam, że już teraz mogą nieźle nabruździć. Chciałbym żeby byli lepsi od SA. A
            co do konkursu rzutów za 3, to nie kibicuję Nowitzkiemu (ani zresztą Allenowi).
            Sam nie wiem komu...

            > Nooo.... Ale niestety; ich skład się nie osłabił, bo za Andersona doszli Smith
            > i Bowen i przewiduję raczej zwycięstwo Midwestu i w rezultacie dotrwanie do
            > finału Zachodu - chyba, że Mavs albo Kings zaskoczą mnie swoją twardością i
            > zgraniem, bo talent na wyeliminowanie Ostróg już mają.
            Skład się nie osłabił, a może nawet wzmocnił, ale co z tego? W tamtym roku też
            byli mocni, zwłaszcza w regular season.

            > Może to śmiesznie brzmi, ale nie zapominajcie o Joe Smithie! On na 4., KG na
            > 3. i Szczerbiak na 2. to bardzo interesująca kombinacja, znacznie lepsza od
            > poprzedniej - KG na 4., Szczerbiak na 3. i na 2. Billups lub Lopez. Gdyby
            > jeszcze Brandon się nie wygłupiał, że nie chce już dłużej być starterem...
            Takie ustawienie (4 Smith, 3 KG, 2 Sczerbiak) na pewno byłoby dużo
            korzystniejsze. Tylko powiedz to trenerowi...

            > > Ale czy Marbury i Marion nie zdołają wprowadzić Suns choćby na ósme miejsc
            > e?
            > Dla mnie - nie. Właściciele chcieli "bring more excitement" zamiast zwycięstw
            > - będą żałować. Ale w takim razie czemu to oni zamiast Grizzlies nie wymienili
            > się na Williamsa? Byłoby jeszcze zabawniej.
            >
            > > ᡂ. Seattle SuperSonics - Gary Payton w połowie sezonu zostanie oddan
            > y...
            > > > gdziekolwiek
            > > ...i może tam będzie pożyteczniejszy
            > >
            >
            > Bez przesady, pożyteczny jest wszędzie; to wciąż drugi PG w NBA (a ja uważam,
            > ze dopiero w ostatnim sezonie ustąpił pierwszeństwa Kiddowi).Natomiast
            > niepotrzebnie się tak trzyma Sonics; chce doczekać chwili, gdy współgracze i
            > fani będą mieli go dość, jak Ewinga w Knicks? A ile dobrego zdziałałby np. w
            > Miami...
            Rzeczywiście, trochę źle to ująłem z tą "pożytecznością". Chodziło mi o to, że w
            Sonics i tak się marnuje - do play-off pewno nie wejdą. Tak samo byłoby i bez
            Paytona. Ale, tak jak napisałeś: np: w Miami byłby dużo "pożyteczniejszy" :-)))

            > Poprawka - Francis z Mobleyem, który też jest świetny - ale to prawda, że bez
            > pomocy na tablicach nic nie zdziałają. Może 40 zwycięstw, może nawet mniej.
            No tak, jest jeszcze Mobley. Ale jak napisałeś - to nic nie zmienia.

            > Hm, muszę zaznaczyć, że Oakland to tylko mała część Kalifornii - stagnację w
            > Clippers, Lakers czy Kings raczej trudno zauważyć...
            No, moim zdaniem u Lakers widać stagnację :-)))


            > Pzdr dla wszystkich. Nowy sezon się wreszcie zaczął; show must go on!

            Również pozdrowionka dla wszystkich.
            No i byłbym zapomniał...
            Beat LA! Beat LA! Beat LA! :-)))
        • Gość: Qba Re: IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 01.11.01, 10:07
          Gość portalu: Wilt napisał(a):
          > Właśnie - pewniejszy, bo w składzie ma mniej niewiadomych (doszedł tylko Mason
          > ,z którym jednak nie jest tak, że może tylko pomóc, bo są bardzo poważne obawy,
          > jak wpłynie na chemię zespołu, w którym będzie zmuszony odgrywać czwarte
          > skrzypce).
          W Miami też raczej nie był podstawą zespołu.

          > Pewniejszy, ale mniej utalentowany; jeśli w Orlando będzie w porządk
          > u z kontuzjami, to uważam, że będą lepsi, bo Hill zdaje się akceptować oddanie
          > pierwszeństwa T-Macowi i z kolejnością dziobania nie będzie problemu.
          Hill zawsze był spokojny, łagodny i skory do ustępstw:-))) w przeciwieństwie do T-
          Maca, przy którym czytamy w GW, że już "sam ogłosił się najlepszym graczem w
          NBA":-))). Rzeczywiście, jeżeli Hill będzie "robił grę" a T-Mac zajmie się
          zdobywaniem punktów i obaj będą zdrowi to rzeczywiście zajdą wysoko. Czego im
          życzę!!!

          > Olajuwon cały czas jest niestety chory (jakaś choroba płuc, która ogranicza je
          > go czas na parkiecie), a w preseason i pierwszej kolejce nie grał zbyt dobrze.
          > Ale i tak Toronto może nawet znaleźć się w Finałach; tylu drużyn ze Wschodu z
          > równorzędnymi szansami na to nie było chyba nigdy.
          Dziś cała pierwsza piątka zagrała przyzwoicie (Olajuwon 8 pts, 8 reb, 2 bl -
          czyli wcale nie tak strasznie), ale i tak przegrali z Miami (znakomity Mourning
          25 pts, 10 reb, 4 bl)

          > A ja wolę Pacers; z Millerem - killerem pogrążającym NY w Madison Square
          > Garden i toczącym niezapomniane dialogi ze Spike'em Lee. Co do Pacers; według
          > mnie główne pytanie jest inne, niż się je w większośći stawia: czy Rose zgodzi
          > się bez problemów na powrót na stałe na SF, jak planuje Isiah, i przestanie się
          > zgrywać na drugiego Magica? Sama ta zmiana i Pacers mogą spokojnie celować w 50
          > zwycięstw.
          Nie wiem jak to wygląda w rzeczywistości, na parkiecie (kto tam właściwie
          rozgrywa itp.), ale patrząc na statystyki to na razie jest radzą sobie zupełnie
          nieźle: Indiana - Chicago /\ Rose: 19 pts; O'Neal: 25 pts, 10 reb!; Tinsley: 12
          pts, 13 ast!. Patrząc na statystyki Tinsley'a to chyba on jest rozgrywającym,
          zresztą jako Guards występują Tinsley i Miller, a Forwards to Rose i Foster
          (przynajmniej tyle wyczytałem z boxscore tego meczu na NBA.com)

          > Ja uważam, ze nawet bez kontuzji i z Kiddem się nie dostaną; muszą się zgrać,
          > a z pretendentów do 8. miejsca mocniejszy skład mają nawet Celtics.
          Nooo, ja myślę, że Kidd jakoś ich tam poustawia w grze. Celtics wyprzedzą na
          pewno.

          > A ja miałbym wielką ochotę na Heat w Finałach; na zaszczyt bycia pokonanymi
          > przez Lakers zasługują i Zo, i Eddie (czemu nie ma go teraz w LA...) i przede
          > wszystkim Riley, którego wielu już niesprawiedliwie spisało na straty. Nie mają
          > na to wielkich szans, ale to i tak ich ostatnia w tym składzie, dodatkowo
          > pomniejszona tym, że właściciel nakazał obcięcie listy płac o dobre 20 baniek.
          > Riles znów wyciśnie z Heat wszystko, co tylko może trener - ale, szczerze mówią
          > c, mieliby szczęście przechodząc do 2. rundy play off.
          W GW przewidują, że Miami nie wejdzie nawet do play-off. Uważam, że to lekka
          przesada - jeżeli Mourning wytrzyma, to wejdą, ale czy coś więcej? Szczerze
          wątpię.

          > Jeśli Kukoc będzie w stanie grać te 30 minut na mecz a Ratliff przynajmniej 7
          > 0 meczów w sezonie, to czemu nie? Frontcourt z nimi oraz Mohammedem i Abdur -
          > Rahimem jest jednym z silniejszych w NBA, a jedyną poważną lukę mają na PG.
          Ale jednak zespoły wymienione tam wyżej są mocniejsze:-)))

          > Powiem krótko: :-)))
          > A propos Waszych wcześniejszych aluzji do "Władcy pierścieni", mam propozycję
          > nie do odrzucenia:
          > Wersja łagodniejsza; MJ jako podstarzały Bilbo Baggins,
          > Wersja hardcore; MJ jako Gollum,
          > w obu przypadkach nie chcący się pogodzić z tym, że dla niego czas posiadania
          > Pierścienia już minął...
          Ale ostatecznie Bilbo pogodził się z utratą Pierścienia i zapisał się w historii
          Śródziemia jako jeden z największych bohaterów. Gollum za to na sam koniec zdobył
          przecież Pierścień. Co prawda cieszył się nim bardzo krótko :-)))

          > Z wyjątkiem Andre Millera. Ale bez zdrowego (chyba nierealne) Ilgauskasa nie
          > mają szans na choćby 40 zwycięstw. Poziom Wizards.
          No tak, zapomniałem o Millerze. Ale to nic nie zmienia...

          > No, po to sprowadzili Robinsona czy Rebracę, żeby właśnie nie musiał robić teg
          > o sam. Ale w obliczu wzmocnień innych zespołów; constans.
          Co innego menadżerowie i trener, a co innego na boisku. Stackhouse nie wygląda na
          takiego co chętnie dzieli się piłką:-)))

          > Ale nie dostaną drugiego miejsca w pierwszym rozstawieniu, bo dwa pierwsze
          > należą do mistrzów dywizji; czyli Lakers przed Spurs albo Mavs. Co do samych
          > Kings; skład mają chyba najgłębszy w lidze, bez absolutnie żadnych słabych
          > punktów, które można wskazać w Lakers, Mavs czy Blazers. Natomiast słabością i
          > ch jest psychika, głównie z powodu psychiki lidera - Webbera (pamiętacie, jak
          > się odsuwał w play off, kiedy Shaq wchodził pod kosz?) i mimo, że w regular
          > season mogą mieć po Lakers najlepszy wynik w NBA, w play off wciąż za
          > silniejszych uważam Spurs.
          Ale ostatnio to Spurs byli najlepsi w regular season, a w play-off chyba radzili
          sobie z LA słabiej niż Sacramento. Mam nadzieję, że będą lepsi od SA.
      • Gość: LB Re: IP: 217.11.142.* 02.11.01, 13:25
        Konferencja Wschodnia: BARDZO, BARDZO SŁABA !!!!!!

        ɭ. Orlando Magic - Tracy McGrady i Grant Hill pomogą Patrickowi Ewingowi
        > wrócić na szczyty

        Ładnie wyglądają na papierze, ale czy coś z tego będzie. Zwłaszcza, że jedna
        kontuzja i po zawodach. Ale jakoś w nich nie wierzę...

        ɮ. Milwaukee Bucks - przyjście Anthony'ego Masona wiele zmienia

        Na nich liczę najbardziej. Mam też nadzieję, że Mason sprawi, że będą grali z
        jajami. Mocna i dobra obrona i będą najlepsi na wschodzie bez żadnych
        problemów. Ray Allen – he got game....

        ɯ. Toronto Raptors - Vince Carter znakomity, Hakeem Olajuwon pomocny

        Zobaczymy na co ich stać. Wilkens powinien wydusić z nich coś więcej niż w
        zeszłym roku. Perspektywy mają dobre, ale nie jestem huraoptymistą. To jednak
        wciąż Kanada....

        ɰ. Philadelphia 76ers - po przebudowie i kontuzjach mały krok w tył

        W ataku - AI a potem długo, długo nic. Może przyjście Colemana trochę to
        zmieni, bo Sixers rozpaczliwie potrzebują kogoś (poza Iversonem) kto rzuci
        jakieś punkty. W finałach z LA to było wyraźnie widoczne. Sukces z zeszłego
        roku – nie do powtórzenia.

        ɱ. Charlotte Hornets - nowa wielka gwiazda: Baron Davis

        To mój drugi faworyt na Wschodzie (obok Bucks). Mocny skład, doświadczenie w
        play-offs i jeśli atmosfera będzie taka jak w zeszłorocznych play-offs – to
        będzie dobrze. Abo lepiej...

        ɲ. New York Knicks - sami niscy gracze nie wystarczą

        Jak dla mnie – bez centra i dobrych graczy podkoszowych – poza play-off. Chyba
        seria corocznych występów w play-off od wielu sezonów zostanie przerwana.

        ɳ. Indiana Pacers - Reggie Miller nadal trafia, młodzi nadal się uczą

        Skład nie najgorszy – ale nie wierzę w Thomasa jako trenera.

        ɴ. New Jersey Nets - Jason Kidd wprowadzi ich do play off

        Brak kontuzji – mogą powalczyć o play-off.

        ɵ. Miami Heat - Alonzo Mourning nie da rady grać z chorymi nerkami

        Moim zdaniem Zo postawi wszystko na jedną kartę. Albo teraz (nawet kosztem
        zdrowia), albo nigdy.

        ᡂ. Atlanta Hawks - Shareef Abdur-Rahim i Theo Ratliff to duże wzmocnienia

        Jak tak popatrzyłem – to składzik mają nawet nawet. Ale czy coś z tego będzie –
        nie podejmuję się powiedzieć.

        ᡃ. Washington Wizards - Michael Jordan trafia, ale przegrywa

        Sam MJ i Hamilton nie poprowadzą WW do play-off.

        ᡄ. Boston Celtics - brak zmian w zespole, więc zostają w tyle

        Nie widzę powodów, żeby coś miało się tam zmienić.

        ᡅ. Cleveland Cavaliers - nijaka drużyna daleko od play off

        j.w.

        ᡆ. Detroit Pistons - Zeljko Rebraca niewiele może pomóc

        Stackhouse – OK, ale i tak czarno to widzę.

        ᡇ. Chicago Bulls - MJ znów gra, ale nie tutaj

        Oddali Branda – Krause mnie zadziwia.



        Konferencja Zachodnia

        ɭ. Los Angeles Lakers - mistrzowie czują się pewnie, nie bez powodów

        Składzik nie gorszy niż przed rokiem, w związku z czym pewnie podobne wyniki.
        Tyle, że tym razem bez kłótni w trakcie sezonu. Shaq już powiedział, że pomoże
        KB zdobyć MVP. A to innym zespołom nie wróży najlepiej.

        ɮ. Sacramento Kings - Mike Bibby poprowadzi ich spokojniej niż Jason Williams

        Bibby – super posunięcie GM Kings. Zabójczy atak, ale obrona do dupy. Albo
        zaczną bronić, albo kończymy rozgrywki wynikiem 0-4.

        ɯ. Dallas Mavericks - Dirk Nowitzki jest najlepszy w Europie, ale wciąż robi
        postępy

        Wysoko po sezonie zasadniczym, ale sukcesy w play-off jeszcze nie teraz.

        ɰ. San Antonio Spurs - sama Podwójna Wieża to za mało

        Uzupełnili braki na pozycji SG, więc skład mają lepszy niż rok temu. Co prawda
        odszedł A. Johnson, ale dla mnie to nie aż tak wielka strata. Zwłaszcza, że
        jako strzelec był kiepski. Ale ten sam problem co u Kings. Mocna obrona i silna
        psychika kluczem do pokonania LA.

        ɱ. Utah Jazz - Klub Seniora wciąż mocny

        Siostro, proszę przynieść mi basen..... Mam nadzieję, że się stoczą...

        ɲ. Los Angeles Clippers - Lamar Odom i Elton Brand to gwiazdy już nie tylko
        > przyszłości

        Skład niby perspektywiczny, ale brak doświadczenia. No i za rok Odom i Brand
        będą free-agents. I obaj zażądają USD Max. A to oznacza, że któryś z nich
        odejdzie i skończą się marzenia od Clippersach jako znaczącej druzynie NBA.
        Stąd ten „niby perspektywiczny” skład.

        ɳ. Minnesota Timberwolves - Kevinowi Garnettowi znudzi się walka o ósme miejsce

        Jeśli z tą ekipą (naprawdę niezłą) nie zrobią kroku na przód – przejście dwóch
        rund play-off, to oznacza, że trzeba zrobić rewolucję w klubie.

        ɴ. Portland Trail Blazers - trener-debiutant Maurice Cheeks nauczy się na
        >własnych błędach

        Albo Cheeks coś zrobi, albo będzie Jay Leno Show. Tudzież Rasheed Wallace
        Show....

        ɵ. Phoenix Suns - pozbycie się Jasona Kidda to duży błąd

        No właśnie. Co takiego ma Marbury, czego nie miał Kidd. Poza tatuażami.
        Jedyna szansa to to, że Penny zacznie coś grać. I oby dłużej niż przez 20 gier.

        ᡂ. Seattle SuperSonics - Gary Payton w połowie sezonu zostanie oddany...
        > gdziekolwiek

        Gary – spieprzaj stamtąd. Jak najszybciej!

        ᡃ. Houston Rockets - trener Rudy Tomjanovich poprosi o przerwę

        Poza play-off.

        ᡄ. Golden State Warriors - stagnacja w Złotym Stanie

        Larry Hughes gra fajnie. I to wszystko.

        ᡅ. Memphis Grizzlies - przeprowadzka na razie niewiele zmienia

        Bez szans na play-off, ale ciekaw jestem jak będą grali.

        ᡆ. Denver Nuggets - Antonio McDyess kontuzjowany = Denver na dnie

        Jak wróci McDyess to może nie być wcale tak źle.



        Mistrz Wschodu:
        Ktoś z trójki: Bucks, Hornets, Heat.

        Mistrz Zachodu
        Ktoś z trójki: Lakers, Spurs, Kings.

        Pozdrawiam,
        LB

        PS. Nigdy nie robiłem takich prognoz, więc ciekaw jestem jak bardzo się pomylę.
      • Gość: m. Re: IP: *.cvx11-bradley.dialup.earthlink.net 06.11.01, 07:37
        W finale na pewno Los Angeles Lakers.
        Najciekawsze bylyby mecze Lakersow z Toronto. Tylko, czy Raptors dotra do finalu?
        Niezaleznie od przeciwnika tytul pozostanie w LA.
        m.
        • Gość: poli Re: IP: *.ehs.dk 06.11.01, 12:31
          uwazam ze wystawienie Miami poza playoff to ryzykowna sprawa, jak dla mnie to
          napewno beda w pierwszej 4 a Clippersi to jeszcze dlugo dlugo nie(jezeli chodzi
          o ich gre w playoffs)
      • Gość: Adamo Re: IP: *.uml.lodz.pl 06.11.01, 14:38
        Gość portalu: Qba napisał(a):

        > Konferencja Wschodnia:
        >
        > ɭ. Orlando Magic - Tracy McGrady i Grant Hill pomogą Patrickowi Ewingowi
        > > wrócić na szczyty
        > Na to liczę:)), ale obawiam się, że będzie jak w poprzednim sezonie: kontuzja
        > Hilla wszystko zawali. Sam McGrady jednak nie doprowadzi zespołu do finału, a
        > Ewing... no cóż...
        Raczej druga pozycja na Wschodzie
        >
        > ɮ. Milwaukee Bucks - przyjście Anthony'ego Masona wiele zmienia
        > Było bardzo dobrze - będzie jeszcze lepiej. Mason może tylko pomóc, a Allen
        > będzie walczył z Iversonem i McGradym o miano najlepszego SG na wschodzie (nie
        > wolno oczywiście zapominać o pewnym "emerycie" z numerem 23). Jak dla mnie
        > kandydat na pozycję numer 1 dużo pewniejszy niż Orlando.
        To oczywiste. Poza centrem nie mają słabych punktów.
        >
        > ɯ. Toronto Raptors - Vince Carter znakomity, Hakeem Olajuwon pomocny
        > Żeby zawalczyć o trzecie miejsce, Carter będzie musiał wznieść się na wyżyny,
        > czyli grać co najmniej jak McGrady lub też jak on sam, gdzieś od połowy
        > zeszłorocznych play-off. Olajuwon będzie pomocny, jak będzie zdrowy.

        >
        > ɰ. Philadelphia 76ers - po przebudowie i kontuzjach mały krok w tył
        > Sezon na pewno będzie słabszy, ale po cichu liczę, że Iverson dostanie dobre
        > wsparcie i tuż przed końcem wyciągną na lepszą pozycję. A w play-off...
        > Pozycja przed play off może być niska, ale potem sobie poradzą.
        > ɱ. Charlotte Hornets - nowa wielka gwiazda: Baron Davis
        > Solidne miejsce na koniec sezonu, ale nic więcej.
        Status quo
        > ɲ. New York Knicks - sami niscy gracze nie wystarczą
        > Nie jestem pewien czy bez centra wyciągną na tą szóstą pozycję.
        > A Camby, a Thomas? Mimo wszystko solidna deska.

        > ɳ. Indiana Pacers - Reggie Miller nadal trafia, młodzi nadal się uczą
        > Jak dla mnie: wyżej niż NY (chociaż kibicuję tym ostatnim)
        Też mi się wydaje, że nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.
        >
        > ɴ. New Jersey Nets - Jason Kidd wprowadzi ich do play off
        > Jeżeli nie rozniesie ich plaga kontuzji, to mogą liczyć na lokatę lepszą niż
        > ósma.
        > Na razie grają rewelacyjnie, ale sezon jest długi, a chłopaków często spotykają
        urazy. A ławka słabiutka.
        > ɵ. Miami Heat - Alonzo Mourning nie da rady grać z chorymi nerkami
        > Raczej tak, chociaż gdy on i EJ będą zdrowi...
        >
        > ᡂ. Atlanta Hawks - Shareef Abdur-Rahim i Theo Ratliff to duże wzmocnienia
        > ..ale nie wiem czy aż takie, żeby walczyć o play-off (a na to wskazywałaby 10
        > pozycja)
        > Gdyby Kukoc grał jak za czasów Bulls, to mogliby się otrzeć o play off.
        >
        ᡃ. Washington Wizards - Michael Jordan trafia, ale przegrywa
        > Chciałbym żeby był wyżej, ale wiem, że to nierealne.
        Brakuje im chociaż jednej silnej opcji pod koszem, żeby powalczyć o play off.
        >
        ᡄ. Boston Celtics - brak zmian w zespole, więc zostają w tyle
        > Walker i Pierce niby nieźli, ale co z tego?
        > Chiałbym, żeby w końcu nawiązali do najlepszych lat, ale bez wzmocnień to
        niemożliwe. Za słaba jedynka i piątka.
        >
        ᡅ. Cleveland Cavaliers - nijaka drużyna daleko od play off
        > Rzeczywiście: całowita nijakość:)))
        > Aby coś się tu zmieniło trzeba by chyba wymienić szefów klubu. Od kilku lat
        konsekwentnie rozkładają zespół.
        >
        ᡆ. Detroit Pistons - Zeljko Rebraca niewiele może pomóc
        > Myślę, że sam Stackhouse pociągnie ich trochę wyżej niż przedostatnie miejsce.
        > Dokładnie tak.
        > ᡇ. Chicago Bulls - MJ znów gra, ale nie tutaj
        > Jak zawsze, a nawet gorzej bo bez Branda
        > Przesadzili z tym odmłodzeniem. Za rok chyba zatrudnią 17-latków.
        >
        > Konferencja Zachodnia
        >
        > ɭ. Los Angeles Lakers - mistrzowie czują się pewnie, nie bez powodów
        > Bez zmian:)))
        > Mecze z ich udziałem będą wyjątkowo nudne.
        >
        ɮ. Sacramento Kings - Mike Bibby poprowadzi ich spokojniej niż Jason Willia
        > ms
        > Myślę (i chcę żeby tak było), że mogą powalczyć o drugą lokatę, co daje im
        > dobry start do play-off. Tylko, że tam będzie czekać LA...
        > Będą wysoko.
        > ɯ. Dallas Mavericks - Dirk Nowitzki jest najlepszy w Europie, ale wciąż rob
        > i
        > >postępy
        > Nowa potęga na zachodzie.
        > Zgadza się.
        > ɰ. San Antonio Spurs - sama Podwójna Wieża to za mało
        > Dwie Wieże się zawaliły... (i dobrze, jak dla mnie to mogliby zająć i ósmą
        > lokatę)
        > Poważny błąd to strata A. Johnsona. Ale jeszcze bym ich nie przekreślał.
        >
        ɱ. Utah Jazz - Klub Seniora wciąż mocny
        > Nie to przesada, zabierzcie ich stąd w końcu... Mam nadzieję, że będą niżej.
        > Oprócz staruchów mają kilku młodych, ciekawych graczy. Play off na pewno.

        > ɲ. Los Angeles Clippers - Lamar Odom i Elton Brand to gwiazdy już nie tylko
        >
        > > przyszłości
        > Gwiazdy już teraz? Może i tak, ale żeby od razu na szóste miejsce?
        > Trochę przesadziliście z tym szóstym miejscem. Poza play off. Za dużo słabych
        punktów.
        >
        ɳ. Minnesota Timberwolves - Kevinowi Garnettowi znudzi się walka o ósme mie
        > jsce
        > Jeżeli Szczerbiak odkryje w sobie jakieś nowe pokłady talentu i da wsparcie dla
        > Garnetta to wyższa pozycja gwarantowana.
        > Jeszcze zawalczą.
        >
        ɴ. Portland Trail Blazers - trener-debiutant Maurice Cheeks nauczy się na
        > >własnych błędach
        > Będą ciężko walczyć o play-off
        > Właśnie, a Pippen - kończ waść wstydu oszczędź.
        >
        ɵ. Phoenix Suns - pozbycie się Jasona Kidda to duży błąd
        > Ale czy Marbury i Marion nie zdołają wprowadzić Suns choćby na ósme miejsce?
        > Raczej nie.
        > ᡂ. Seattle SuperSonics - Gary Payton w połowie sezonu zostanie oddany...
        > > gdziekolwiek
        > ...i może tam będzie pożyteczniejszy
        > ... w Bostonie, please. Ale Orlando rozwalili... "Rękawiczka" jeszcze walczy.
        >
        ᡃ. Houston Rockets - trener Rudy Tomjanovich poprosi o przerwę
        > Sam Francis nic nie zdziała
        > Wcale nie mają takiego złego składu. Chociaż Zachód jest za silny, aby weszli
        do play off.

        > ᡄ. Golden State Warriors - stagnacja w Złotym Stanie
        > ...
        > Ale Fortson the beściak w zbiórkach.

        > ᡅ. Memphis Grizzlies - przeprowadzka na razie niewiele zmienia
        > Ale może być bodźcem do próby odbicia się od dna, choć jeszcze nie w tym sezoni
        > e
        > To prawda, niewiele zmienia.
        >
        ᡆ. Denver Nuggets - Antonio McDyess kontuzjowany = Denver na dnie
        > Podejrzewam, że będą wyżej.
        Jasne, że tak.
        • Gość: Jezzo Re: MJ rulezz! IP: *.radom.pl 10.11.01, 17:28
          Według mnie MJ znowu zarządzi, ale tytułu nie ma szans zdobyć bo Wizards są po
          prostu za słabi. Licze na Raptors, Philadelphia okaże sie pewnie wielkim
          niewypałem. Mam nadzieje że Lakersi nie zdobędą ponownie tytułu. bo to jush
          zaczyna sie robić nudne
      • Gość: baker Re: IP: *.mentorg.com 08.11.01, 00:00
        >>. Portland Trail Blazers - trener-debiutant Maurice Cheeks nauczy się na
        >własnych błędach
        >>Będą ciężko walczyć o play-off

        Bylem w sobote na meczu i chlopaki zapomnialy po co sa kosze......ale wczoraj
        wygrali:)

      • Gość: marian Re: IP: 159.107.89.* 09.11.01, 09:19
        z perspektywy tych paru dni widac,ze w paru miejscach sie myliles - new jersey
        powinno byc wyzej,pacers tez,moim zdaniem boston tez moze walczyc o
        plejofy,pistons tez nie sa tacy ciency,troszke przesadzasz z clippers,seatle
        tez jest silne i BARDZO WIERZe ze memphis moze troszke zamieszac,chociaz nie na
        miare plejofu.TEn hiszpan Pau GAsol prezentuje sie calkiem niezle
        tym niemniej jestem madry teraz ;),a z wiekszosci sie z Panem zgadzam ;)
        no,a pisal mariusz z siemiatycz ;)))

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka