Gość: dżoni
IP: *.bci.net.pl
03.11.01, 04:54
Rozpoczynam wątek,który przewija się przez wypowiedzi
wielu "forumowców",mianowicie wielkie braki polskich ligowców i równie wielkie
pretensje do przodowania w Europie conajmniej.Kucharski,który przyznaje,że nie
wiedzieli gdzie jest piłka grana przez Valencię;mimo,iż nieco wcześniej jechał
tam wygrać,Kalita,który chce kasę od przeciwników rywali,trener Poloni,który
mówi o diecie i dniach wolnych "zwiozd" to wiele stron przerażającej
amatorszczyzny i chorych układów,skoków na kasę i schabowe z
piwem.Działacze,tak dalej!Piłkarzu-jak chcesz się rozwinąć-jedż nawet do
Mongolii,tylko zostaw namiar Engelowi-tu koledzy i kierownicy Cię zdemoralizują!
Kibicu,kup dekoder i nie chodż na stadiony-tam nie pokazują wyciągów z kont i
przelewów,a tylko to jest tu warte uwagi!Ligowcu,też kup dekoder,żebyś wiedział
kiedy zespół np Realu gra z Tobą drugim składem na pół gwizdka,bo potem zrobią
Ci kuku i wstyd:ciekawe co powiedzą twardziele mówiący o zwycięstwie nad
Val.Szpak już leczty chore z żalu serce i szczęke nadwyrężoną od mówienia z
zaciśnietymi zębami.Czy zawsze wygra polskie piekiełko,czy też zrobimy coś z
sensem?Wiara dużo czyni,ale podstawy do niej są wskazane.Od patrzenia w
telewizor na awans reprezentacji liga ma być mocna-bez jaj.Pozdrawiam:)