Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Co ma ADAM MAŁYSZ do IRAKU ?

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.03, 13:56
    Podczas, gdy ja kręciłem się po Internecie dla uratowania możliwie
    jak największej liczby irackich dzieci i kobiet, moja żona spokojnie
    oglądała sobie w telewizji pierwszy odcinek "Juliusza Cezara'.
    Zakończył on się na tym, że oblegani przez Rzymian Gallowie,
    w obliczu śmierci głodowej, zdecydowali się oddać swoje dzieci
    i kobiety w niewolę Rzymianom, chcąc je wten sposób uratować
    przed niechybną śmiercią głodową i osłabić w ten sposób Rzymian.
    Zabrzmiało to strasznie dziko, ale moja żona od razu skojarzyła
    to zakończenie z obecnym położeniem dzieci i kobiet w Iraku.
    Znalazła też rozwiązanie, które i je może uratować.
    Zaczynacie się zapewne domyślać, na czym miałoby ono polegać.

    Więc pokrótce:

    Moja żona zasugerowała, że możliwe powinno być przekonanie
    Hussajna do wypuszczenia kobiet i dzieci Irackich do strefy kontrolowanej
    na północy przez USA, a następnie umieszczenie ich w obozach
    dla uchodźców kontrolowanych przez ONZ, z dala od teatru wojny.

    Ciiiiii.....spokojnie.... to wcale nie jest taki głupi pomysł, jak to zdaje
    się wyglądać na pierwszy rzut oka! Rozważmy go przez chwilę lub dwie,
    zanim zajmiemy się czymś bardziej fascynującym, jak MTV, skoki Małysza,
    Wisła Kraków, Idol, Wielki Brat, Ich Troje czy Rodzina zastępcza...

    Jakie są argumenty za:

    1) Możemy uratować TYSIĄCE kobiet i dzieci
    2) Mamy gwarancję, że humanitarna pomoc w 100% trafi tam gdzie trzeba
    3) Żywe tarcze (których wielu tak nie lubi) uzyskają właściwe cele do osłony
    przed ewentualnym atakiem z jakiejkolwiek strony, a zarazem znajdą sensowne
    (mniej gnuśne jak wielu zapewne sądzi) zajęcie przy dystrybucji żywności i
    leków w tych obozach.
    4) Światowa opinia publiczne i Rada Bezpieczeństwa ONZ nie będą miały więcej
    argumentów przeciwko wojnie (będzie można spokojnie 'załatwić' Husajna)
    5) Duzi chłopcy po obu stronach otrzymają sporych rozmiarów wolne boisko
    dla wypróbowania wszystkich swoich nowych prosto z taśmy zabawek militarnych.
    6) I na koniec (co dla wielu z nas nie jest bez znaczenia), dzięki
    transmitowaniu wszystkiego na żywo przez CNN, już bez dalszych wyrzutów
    sumienia uzyskamy niespotykanej skali widowisko telewizyjne i przynajmniej
    na chwilę przestaniemy się nudzić.

    Jakie są argumenty przeciw:
    1) Nie widzę żadnych ...

    No może jeden drobny problem. Ta 300-tysięczna armia może zechce potraktować
    te 4 miliony kobiet () , tak jak to zrobili Rzymianie (a my wciąż jeszcze nie
    znamy treści następnego odcinka "Juliusza Cezara"). Osobiście jednak nie
    uważam, aby Iraccy mężczyźni mieli coś przeciwko temu (podobnie jak nie mieli
    Gallowie), ponieważ obawiam się, że bezpośrednio po wojnie będzie wielki
    popyt no nowo narodzonych Irakijczyków. Ponadto większość z tych, którzy
    mogli by mieć jakieś zastrzeżenia i tak będzie już miała w tym czasie inne
    zmartwienia, typu: "Z jaką hurysą mają się dziś wieczór umówic na randkę w
    swoim muzułmańskim raju".
    (Patrz: www.pantheon.org/articles/h/houris.html )
    Ponieważ zarówno ja, jak i moja żona, jesteśmy już śmiertelnie zmęczeni
    organizowaniem przeze mnie spraw związanych z przygotowywaniem i namawianiem
    ludzi do podpisywania kolejnych petycji anty-wojennych, sugeruję, żeby to
    młodsi ode mnie postarali się dotrzeć z tym pomysłem, do kogo się tylko da i
    spróbowali przekonać do niego innych, zwłaszcza osoby bardziej wpływowe. Czas
    bowiem nagli, a cała operacja powinna zostać przeprowadzona przed 13-tym, a w
    najgorszym razie przed 17-tym marca.

    I jszcze jedna uwaga tytułem zakończenia: Ponieważ Hussajn jest wariatem,
    należy dopuścić możliwość nieobliczalnych działań z jego strony. Nie sposób
    więc powiedzieć, czy uda się, czy nie, przekonać go do ewakuacji kobiet i
    dzieci irackich z teatru przewidywanych działań wojennych. Należy po prostu
    spróbować.
    Jeśli tego nie zrobimy, będziemy przypominać ludzi, którzy biernie
    przyglądali się tragedii zamarzających w wodzie pasazerów Tytanika z pokładu
    szalup ratunkowych z "bezpiecznej" odległości kilometra lub dwóch.


    PS. : Otrzymałem właśnie bliższe dane na temat skali problemu od swoich
    przyjaciół w USA:

    24.001.816 (wg danych szcyunkowych z lipca 2002)
    Struktura wiekowa:
    0-14 lat : 41.1% (mężczyźni 5.003.755; kobiety 4.849.238)
    15-64 lat: 55.9% (mężczyźni 6.794.265; kobiety 6.624.662)
    65 years and over: 3% (mężczyźni 341.520; kobiety 388.376)

    Oznacza to konieczność czasowego przesiedlenia 10 mln dzieci w wieku do 14 lat
    oraz 7 milionów kobiet w wieku powyżej 14 lat. Byłaby to bezprecedensowa
    akcja humanitarna w całych dziejach ludzkości. Jednak jej koszt mógłby okazać
    się nawet dużo niższy niż koszt rozlokowania w tym rejonie 300-tysięcznej
    armii z pełnym uzbrojeniem.
    Należy też niestety przyjąć, że przynajmniej połowa tych osób postanowiłaby
    pozostać na polu walki. Jednakże, w moim odczuciu, społeczność światowa
    powinna zdobyć sie na ten wysiłek, żeby zagwarantować bezpieczeństwo
    przynajmniej wszystkim chętnym. Oznacza to nadal konieczność błyskawicznego
    zorganizowania ewakuacji przynajmniej 8 milionów ludzi do najbliższych stref
    nie zagrożonych działaniami wojennymi.
    Wiem z pewnych źródeł, że matki irackie nieustannie pytają tych nielicznych
    przedstawicieli Zachodu, którzy jeszcze pozostali w Iraku, ze łzami w oczach
    i desperacją w głosie, dlaczego i za co mają umierać one i ich dzieci?
    To prawdziwy dramat tych ludzi. Musimy im jakoś pomóc...


      • Gość: MM Re: Co ma ADAM MAŁYSZ do IRAKU ? IP: *.ny5030.east.verizon.net 09.03.03, 15:52
        "Podczas, gdy ja kręciłem się po Internecie dla uratowania możliwie
        jak największej liczby irackich dzieci i kobiet,"

        ROTFL dobre - rozbawiles mnie
        --------------------------------------------------------------------
        Pewnie, a przeciez tak latwo jest przekonac Saddama do wszystkiego...
        • Gość: ilaugh Re: Co ma ADAM MAŁYSZ do IRAKU ? IP: *.pool.mediaWays.net 09.03.03, 16:04
          Myslisz,ze Saddam by na to pozwolil.Przeciez te kobiety to dla niego jedyna
          gwarancja,ze Amerykanie nie waza sie pojsc na calosc ,tylko beda musieli
          przynajmniej probowac koncentrowac sie tylko na celach militarnych.
          Takie rozwiazanie byloby dla Amerykanow niezmiernie korzystne,wtedy zrownaliby
          po prostu caly Irak z ziemia i tyle.Mniejmy nadzieje ,ze w ogole nie dojdzie do
          wojny.
          • Gość: zbig Re: Co ma ADAM MAŁYSZ do IRAKU ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.03, 22:48
            Gość portalu: MM napisał(a):
            --------------------------------------------------------------------
            Pewnie, a przeciez tak latwo jest przekonac Saddama do wszystkiego...



            Gość portalu: ilaugh napisał(a):

            > Myslisz,ze Saddam by na to pozwolil.Przeciez te kobiety to dla niego jedyna
            > gwarancja,ze Amerykanie nie waza sie pojsc na calosc ,tylko beda musieli
            > przynajmniej probowac koncentrowac sie tylko na celach militarnych.
            > Takie rozwiazanie byloby dla Amerykanow niezmiernie korzystne,wtedy
            > zrownaliby po prostu caly Irak z ziemia i tyle.Mniejmy nadzieje ,ze w ogole
            nie dojdzie do wojny.

            Tak myślisz? Bo, ja jakoś nie bardzo mogę się z tobą zgodzić.

            Zgadzam się, że największym problemem i największą niewiadomą w całej tej
            układance jest Husajn. Może się jednak okazać, że wcale nie musi tu być żadną
            przeszkodą. Może po pierwsze zostać zmuszony do przeprowadzenia takiej akcji,
            to raz. Wystarczy rezolucja RB ONZ poparta "całą potęgą USA i nie tylko".
            Po drugie, sam Husajn może i jest wariatem, ale jest przy tym bardzo dobrym
            graczem. Wiedziałby on doskonale, że akcja taka potrwać by musiała przynajmniej
            4-6 tygodni, a to oznaczałoby wygraną w prowadzonej przezeń grze na zwłokę.
            Zatem, gdyby sam zdawał sobie sprawę z istnienia takiej możliwości, to kto wie,
            czy sam by jej nie zaproponował. (Może ktoś ma adres e-mail do Husajna? :)
            Wygrałby przy okazji na tym podwójnie, gdyż zwyczajnie na tej pierwszej akcji
            mogłoby się nie skończyć. W ciągu tych 6 tygodni opinia światowa do tego
            stopnia zżyłaby się z niedolą tego narodu, że gdyby Amerykanie w końcu chcieli
            przeprowadzić swój szturm na tak "oczyszczone" z dalszych przeszkód przedpole,
            to ludzie by po prostu ich z kolei zjedli żywcem.

      • jabolec Re: Co ma ADAM MAŁYSZ do IRAKU ? 09.03.03, 22:13
        DOBRE DOBRE ALE PO CO !?!
        MOŻNA BY WYKORZYSTAĆ POTENCJAŁ POLAKÓW PODCZAS WOJNY :
        ADAM BYŁBY DUŻO SKUTECZNIEJSZY NIŻ WSZYSTKIE MYŚLIWCE USA I GB RAZEM WZIĘTE
        MOŻNA JESZCZE WYSŁAĆ TAM "ŻYLETE" (POZDRAWIAM) ORAZ INNE PODOBNE JEDNOSTKI
        ZA PIECHOTE ROBIŁBY WSPANIAŁY ROBERT KORZENIOWSKI
        JAKO ARTYLERIE WYSŁALIBYŚMY SKOLIMOSKĄ I ZIÓŁKOWSKIEGO
        A TAK Z PATRIOTYCZNEGO PUNKTU WIDZENIA MOŻNABY FLAGE NA SZYI MAŁGORZTY DYDEK
        WYWIESIĆ
        PRZYKŁADÓW MOŻNA MNOŻYĆ WIĘC NIE BĘDE SIĘ ROZPISYWAŁ ALE MYŚLE ŻE TO DUŻO
        BARDZIEJ ALTERNATYWNE I SKUTECZNE ROZWIĄZANIE A ZA RAZEM DOBRA PROMOCJA POLSKI
        W ZJEDNOCZONEJ EUROPIE - PANIE PREZYDĘCIE, PANIE MINISTRZE DROGIE ZGROMADZENIE
        NARODOWE - PROSZE O ROZWAŻENIE MOJEJ PROPOZYCJI.
        Z GÓRY DZIĘKUJE I POZDRAWIAM.
      • Gość: zbig Wyslij post do członków Rady Bezpieczeństwa ONZ IP: 213.227.80.* 12.03.03, 09:40


        > Jednym slowem Twoj pomysl teoretycznie jest bardzo dobry, lecz praktycznie -
        utopijny.

        Nie, jeśli udałoby się do tego przekonac ONZ.
        A jesli jest to utopia, to tylko dlatego, że nic już tak naprawdę nie potrafi
        poruszyc sumien nawet w 9? % katolickiego narodu w stopniu wymagajacym jakiegos
        powazniejszego zaangazowanie sie,
        o czym niech świadczy fakt, że nie można do niego przekonac nawet pojedynczych
        osób, ktrórych nic lub prawie nic (poza propagowaniem samego pomysłu i drobną
        ściepką na ten cel, gdyby już przyszło co do czego) by to nie kosztowało.
        Najprościej jest wziąć udział w jednej lub paru manifestacjach na 'nie',
        podpisać parę petycji, a potem zasiąść z wypiekami słusznej złości (i nie
        tylko) przed relacjami na żywo, z których zyje CNN i nie tylko.

        Zresztą nikt nie wymagam od prywatnych ludzi organizacji całej takiej akcji.
        To byłaby rzeczywiście utopia. Wystarczyłoby być może napisać kilka słów i
        wyekspediować post do ONZ
        usa@un.int
        Jesli zrobią to tysiące, to moze sam pomysl sie tam przebije.
        Moj pojedynczy post utonie po prostu w zwykłej wrzawie antywojennej, która ten
        adres jest zalany.
        Mozna też go wysłać na dowolny lub każdy adres z listy na stronie

        manyworlds.w.interia.pl/mw/forum/iraq/peacepost.htm
        A oto propozycja takiego prostego postu w tej sprawie:

        ========================

        To: All Members of the United Nations Security Council

        To: Mr. Kofi A. Annan, Secretary-General of the United Nations

        Dear Sirs,

        Concern: Please consider the possibility of evacuation women and children from
        Iraq for the period of the war.

        It is possible still to reckon Saddam Hussajn to release all the Iraqi women
        and children to US zone in the North-Iraq and after that to some suitable camps
        far away of the war theatre, with a suitable resolution of UN supported by the
        power of 300,000 armies on its borders

        The arguments for:
        1) We can save the lives of THOUSANDS children and women.
        2) We obtain an easy way to guarantee that our humanitary aid will be on 100%
        properly addressed.

        And what are the very true arguments against?
        1) Nothing at all ...

        Most of the people would spend the first period of the war-time in the camps
        near the Iraq borders and a possibly great number would go for a 4-
        week 'holidays' in organised groups everywhere in the world where it would
        occur to be possible collect enough money to take them in.
        If any particular UN member would finance the 4-week stay for ca.50,000-100,000
        persons in average, it would cover 200x100,000=20,000,000 and the number
        exceeds the total 18 milion of Iraqi women and children.

        Yours faithfully,


        ========================
        [podpis imienny ( w miare mozliwości z adresem)
        to ważne, żeby uniknąć mozliwych zarzutów,
        a takze dla podkreslenia wlasnej determinacji
        i stopnia osobistego zangazowania sie ]
        ========================



      • zbig44 Propozycja postu do premiera Leszka Millera 12.03.03, 21:52

        Ponieważ bardzo ważne byłoby uzyskanie poparcia naszego
        rządu dla tej sprawy, proponuję wysyłanie postów także do
        naszego Premiera. Poniżej załączam przykład takiego postu.
        (Podobny sam już wysłałem zrówno do premiera jak i prezydenta.
        Przeminie on jednak bez echa bez szerszego poparcia.)
        Sugeruje on wystąpienie polskiego premiera z oficjalną
        inicjatywą rządową na forum miedzynarodowym. Mogłoby to
        przywrócić bardziej ludzki wygląd naszego kraju w oczach
        opinii publicznej świata, nadać mu szerszy humanitarny wyraz,
        a zarazem zrehabilitować nieco naszego Premiera w naszych
        własnych oczach za nieco - jak się zdaje - pochopne udzielenie
        bezwarunkowego poparcia polityce Busha w kwestii Iraku.
        Polecam gorąco taka akcję, gdyż może ona mieć rzeczywisty
        wymierny skutek w wypadku podjęcia stosownej decyzji przez
        pana Leszka Millera.

        Zbig


        ================================================
        Ewakuujmy kobiety i dzieci z Iraku na czas wojny

        leszek.miller@miller.pl

        Prezes Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej,
        Pan Leszek Miller


        Pomysl ewakuacji dzieci i kobiet z Iraku (przynajmniej z Bagdadu),
        na pierwszy rzut oka moze sie wydawac utopijny.
        Przestanie jednak byc taki, jesli uda sie do niego przekonac ONZ.
        Dlatego wlasnie zwracam sie z niniejsza prosba do Pana, panie Premierze.
        Prosze o rozwazenie celowosci zgloszenia w ONZ takiej wlasnie odnosnej
        inicjatywy Rzeczypospolitej Polskiej.
        Z powazaniem,


        [ ................... tu podpis ................... ]


        P.S.: A oto propozycja do rozwazenia przez Pana (mozna ja zglosic takze
        bardziej 'otwartymi' kanalami, np. w formie szczegolowej enuncjacji przy
        okazji jakiegos wystapienia zahaczajacego o sprawy miedzynarodowe)
        takiego wystapienia w tej sprawie w formie bezposredniej
        (jest tobardzo slaby przyklad i kancelaria rzadu moze przedstawic na pewno
        o wiele skuteczniejsza propozycje):
        To: All Members of the United Nations Security Council
        To: Mr. Kofi A. Annan, Secretary-General of the United Nations

        Dear Sirs,
        Concern: Polish initiative in the Iraq question.
        Please consider the possibility of evacuation women and children
        from Iraq for the period of the war.
        It is possible still to reckon Saddam Hussajn to release all the Iraqi women
        and children to controlled by UN zone in the North-Iraq and after that to some
        suitable camps far away of the war theatre, with a suitable resolution of UN
        supported by the power of 300,000 armies on the borders of Iraq.
        The arguments for:
        1) We can save the lives of thousands children and women.
        2) We obtain an easy way to guarantee that our humanitary aid will be on 100%
        properly addressed.
        And what are the very true arguments against?
        1) It seems there is none really serious problems here, which could not be
        solved by UN.
        Most of the people would spend the first period of the war-time in the camps
        near the Iraq borders and a possibly great number would go for a 4-
        week 'holidays' in organised groups everywhere in the world where it would
        occur to be possible collect enough money to take them in.
        If any particular UN member would finance the 4-week stay for ca.50,000-100,000
        persons in average, it would cover 200x100,000=20,000,000 and the number
        exceeds the total 18 milion of Iraqi women and children.
        Poland is ready to finance such a stay for 200,000 persons.
        Yours faithfully,

        Leszek Miller,
        Prime Minister of Poland
        ========================
      • zbig44 Stalowe niebo Guerniki nad kobiercem 1001 nocy 14.03.03, 15:15
        Tego typu operacji na pewno by nie starano sie przeprowadzic w Stalinowskiej
        Rosji (na szczescie nie jestesmy Republika Rad). Naprawde nie tak trudno sobie
        wyobrazić przeprowadzenie takiego przedsięwzięcia przy obecnym poziomie środków
        pozwalających na masowe przewozy osób drogą czy to lotniczą czy morską w ciągu
        niespełna dni czy tygodni. Należy sobie wyraźnie powiedzieć, że całe
        przedsięwzięcie jest najzupełniej realne z punktu widzenia dzisiejszych
        technologii jak i dostepnych ku temu srodków!
        Na jakiej podstawie mozna tak utrzymywac?
        1. To, ze kazdy obywatel swiata wplaci srednio 1 zl oznacza, ze najbiedniejsi
        wplaca po 10 gr, a najbogatsi srednio po 100 zl. My Polacy mozemy sie
        ograniczyc do tej jednej symbolicznej złotówki, co wymaga przeprowadzenia
        jednorazowej akcji na skale Wielkiej Orkiestry Swiatecznej Pomocy.
        Wszystkich nas na to stac - nikt od tego nie zbiednieje, jesli uszczupli
        swoje dochody srednio o 1 zl w tym wyjatkowym roku. To jest absolutnie mozliwe!
        Nie sluchajcie tych, którzy próbuja wam wmówic cos wrecz przeciwnego... W
        biedniejszych krajach wielu ludzi moze ofiarowac co najwyzej 10 gr (Etiopia,
        Bangladesz). Jestem przekonany, ze ofiarnosc tych najbiedniejszych spoleczenstw
        zawstydzi wielu, którzy, jak mówia "nie maja czasu na glupoty ani nie zechca
        tracic na nie pieniedzy" (wielki_czarownik), a zwlaszcza tych wszystkich,
        którzy tak nienawidza Arabów i Islamu, ze sami najchetniej pomordowaliby te
        dzieci i kobiety golymi rekami (czyzby i na tym Forum mogło sie kilku takich
        znalezc? Wybaczcie, ale to absolutnie niemozliwe, po prostu w to nie wierze!).
        2. Gdy przyjdzie co do czego, prawie zadne panstwo nie odmówi przyjecia
        uchodzców.
        3. Jest to rzecz logistycznie wykonalna w czasie krótszym niz kilka tygodni.
        Wystarczy przeciez tych ludzi tylko przewiezcć w bezpieczne miejsc, zapewnic
        dach lub namiot nad glowa, opieke medyczna, skromne wyzywienie i
        najskromniejsze nawet warunki sanitarne. Nie chodzi tu pzrzeciez o cala
        populacje swiata arabskiego, a zaledwie kilka (w najlepszym razie kilkanascie)
        milionów ludzi. Oznacza to srednio 50-100 tys. ludzi na kazdy kraj na Ziemi.
        Wybaczcie, ale najazdy turystów na niektóre tylko regiony w sezonie urlopowym
        bija te liczbe i to wielokrotnie na glowe.
        I nie jest to zadne porywanie sie z motyka na slonce. Powiedzmy im to
        wyraznie : przepraszam bardzo - to jest moje zycie i zaden Bush, buszmen czy
        wielki czarodziej z krainy Oz nie bedzie nam mówil, co jest wg nas mozliwe, a
        co nie i na co zechcemy wydac swoje pieniadze i poswiecic swój czas, a na co
        nie. To ja sam(-a) osobiscie zdecyduje o zyciu tych dzieci i kobiet, tak jak
        bym chcial(-a), zeby to inni zdecydowali o zyciu moich bliskich w chwilach
        podobnych zagrozen (oby nigdy do nich nie doszlo). Czy moga one liczyc na moja
        pomoc? Ja mam co prawda swoje sprawy na glowie, ale los irackich dzieci i
        kobiet jest dla mnie rzecza na tyle wazna, ze na pewno nie odmówie glupiej
        zlotówki, jesli mogloby to sie zlozyc na uratowanie nawet ich wszystkich. I
        gwarantuje ze swej strony, ze popre kazda taka akcje, jesli tylko uda sie do
        niej doprowadzic tej malej garstce zapalenców, która dzis tonie
        w tlumie (czy rzeczywiscie?) wielkich (?) czarowników i widzow - osobników
        pelnych apatii, braku wiary i obojetnosci, które to cechy najchetniej
        widzieliby wokól siebie ze zwyklej potrzeby ukrycia wlasnej mizerii duchowej w
        tlumie sobie podobnych.
        Jestem pewny, ze wszyscy popra taka akcje, gdy widoki na jej przeprowadzenie
        nabiora rumienców, a te zaledwie kilka zjadliwych opinii, z czego wiekszosc od
        tych samych ludzi, niech swiadczy o tej naszej gotowosci. To naprawde my mamy
        racje, skoro na palcach jednej reki mozna policzyc ludzi, którzy sa z im tylko
        wiadomych powodów zajadlymi przeciwnikami ratowania zycia kobiet, w tym wielu
        ciezarnych, i dzieci, w tym calego mnóstwa niemowlat; ratowania przed stalowym
        niebem rodem z Guerniki Picassa, które bez tego lada chwila runie na ich glowy.

        ___________
        Pod adresem:
        people-against-war.net/
        wciaz mozna jeszcze podpisywac petycje p-ko wojnie.
    Pełna wersja