Gość: Prezes IP: *.proxy.aol.com 13.11.01, 12:33 Od lat Polska zupelnie nie liczy sie w tenisie-jaka jest tego przyczyna. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Wichura Re: POLSKI TENIS.........JEST JAKAS NADZIEJA?? IP: *.*.*.* 13.11.01, 14:47 Nadzieja jest. Zawsze była. Ale zawsze była to TYLKO nadzieja. Szansą na to, by mieć kogoś w 100 ATP czy WTA jest nadanie obywatelstwa jakiejś młodej Ukraince czy Serbowi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mac Re: POLSKI TENIS.........JEST JAKAS NADZIEJA?? IP: 10.129.134.* 13.11.01, 14:56 Z nadaniem obywatelstwa jakiemus dobrze zapowiadajacemu sie tenisiscie zapomnijcie! I tak bedzie trenowal w USA, albo w Australii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wichura Re: POLSKI TENIS.........JEST JAKAS NADZIEJA?? IP: *.*.*.* 13.11.01, 15:03 Szwajcarii, Szwecji lub Niemczech. Każdy może sobie coś znaleźć, a obywatele byłego ZSRR nie są drodzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: juraw Re: POLSKI TENIS.........JEST JAKAS NADZIEJA?? IP: 193.150.166.* 13.11.01, 16:34 a co dzieje sie teraz z Grzybowska? Przeciez ona byla kiedy w pierwszej 30 na swiecie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prezes Re: POLSKI TENIS.........JEST JAKAS NADZIEJA?? IP: *.proxy.aol.com 15.11.01, 00:54 Gość portalu: juraw napisał(a): > a co dzieje sie teraz z Grzybowska? Przeciez ona byla kiedy w pierwszej 30 na s > wiecie!!!! Grzybowska poszla chyba na "latwizne" obserwowalem ja kilka lat. Kazdy wystep pierwsza,druga runda 2-3 tys dolarow i nastepny turniej(Australia Open wygrala w 1 runde 10 tys.dolarow i stanela -widac byla zadowolona).Szkoda ,ze dalej sie nie rozwija ma b.dobre warunki fizyczne i talent (chyba zmarnowany).Czy musimy "importowac" tenisistow-mysle ,ze nie.Warunki atmosferyczne nie sa gorzsze niz u Czechow - mamy mniej kortow,ale przybywa.Tenis jest popularny w Polsce jako sport rekreacyjny i elitarny niestety.Mysle ,ze jak udostepnimy istniejace korty mlodziezy i przestaniemy fascynowac sie turniejami aktorow ,politykow i innych"gwiazd"ekranu ,powinny ujawniac sie talenty bo napewno sa w prawie 40mln Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzoni Re: POLSKI TENIS.........JEST JAKAS NADZIEJA?? IP: *.bci.net.pl 15.11.01, 01:50 Wszystko kladzie system rodzicielski w wersji rozhisteryzowanej.Zapomnijcie o sukcesach,gdzie rodzic jest wszystkim-nawet Williamsy trenowal fachowiec... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WO JUZ JEST PO "TRZYDZIESTCE".... IP: *.dialup.optusnet.com.au 16.11.01, 14:42 Gość portalu: juraw napisał(a): > a co dzieje sie teraz z Grzybowska? Przeciez ona byla kiedy w pierwszej 30 na s > wiecie!!!! LATA LECA,JALO JUNIORKA WYGRALA LATA TEMU MELBOURNE OPEN ALE CHYBA ZALALA PALE,BO OD TAMTEJ PORY NIKT JEJ Z BLISKA W AUSTRALII NIE WIDZIAL... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wichura Re: POLSKI TENIS.........JEST JAKAS NADZIEJA?? IP: *.*.*.* 20.11.01, 17:22 W 2001 roku zdobyła 6 punktów WTA, bez komentarza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic_1 Re: POLSKI TENIS.........JEST JAKAS NADZIEJA?? IP: *.resnet.uky.edu 15.11.01, 03:07 Nadzieja naszego tenisa nazywa sie BEZNADZIEJA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: komsomoł Re: POLSKI TENIS.........JEST JAKAS NADZIEJA?? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.01, 07:39 A wystarczyłoby, aby prezes Rywin pojechał na urlop do Słowacji i nauczył się tam czegoś. Toż nawet tam Tenis jest na wyższym poziomie niż u nas w 40 milionowym państwie. WSTYD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WO DLACZEGO AUSTRALIA MA TENISISTOW? IP: *.dialup.optusnet.com.au 16.11.01, 14:57 Gość portalu: komsomoł napisał(a): > A wystarczyłoby, aby prezes Rywin pojechał na urlop do Słowacji i nauczył się > tam czegoś. Toż nawet tam Tenis jest na wyższym poziomie niż u nas w 40 > milionowym państwie. WSTYD BO W AUSTRALII MIESZKA OKOLO 19 MILIONOW LUDZI WIEC "JEST W CZYM WYBIERAC", POZA TYM ...MENTALNOSC LUDZI,TUTAJ NIE UPRAWIA SIE SPORTU DLA SPONSOROW,TUTAJ KAZDY COS UPRAWIA (NAWET DZIALKI). TUTAJ LUDZIE ROBIA TO NA SAMYM POCZATKU I PRZEZ DLUGIE LATA WYLACZNIE DLA PRZYJEMNOSCI,A NIE DLA SZMALU OD SAMEGO POCZATKU. JA OD 20-TU LAT NIE BYLEM W POLSCE WIEC NIE BEDE SIE WYWNETRZAL,ALE JAKO BYLY SPORTOWIEC CZUJE SIE GLUPIO SLEDZAC LISTY NAZWISK ZAWODNIKOW POLSKICH ZESPOLOW SPORTOWYCH.. RAZEM Z PRZEMYSLEM I GOSPODARKA ZOSTAL SPRZEDANY POLSKI SPORT .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wo NADZIEJA MATKA WYNALAZKOW IP: *.dialup.optusnet.com.au 16.11.01, 14:35 Gość portalu: Prezes napisał(a): > Od lat Polska zupelnie nie liczy sie w tenisie-jaka jest tego przyczyna. TO PRAWDA,ZE POLSKA OD LAT SIE NIE LICZY W TENISIE BO DLACZEGO MA SIE LICZYC JAK NIGDY (OPRUCZ FIBAKA) SIE NIE LICZYLA? A TO WSZYSTKO DZIEKI POLITYCE PZPR-U Z KTOREGO SIE WYWODZI "PIERWSZA RAKIETA POLSKIEGO TENISA " AL KWASNIEWSKI... KIEDY W LATACH 70-TYCH FIBAK NIEZLE SOBIE RADZIL W DEBLACH,I NIE WIEM W JAKI SPOSOB UZYSKAL POZWOLENIE NA ZARABIANIE "WYZYSKIWANYCH DOLAROW", INNI DOBRZY POLSCY TENISISCI W TAMTYCH LATACH ,ZA PRUBE UDZIALU W ZAGRANICZNYM TURNIEJU(ZA WLASNE PIENIADZE,BEZ SPONSOROW I TRAMPEK ZA DARMO) ZOSTAWALI POZBAWIENI WSZELKICH PRAW DO GRANIA W LICZACYCH SIE IMPREZACH..( PASZPORCIKI SZLY DO KIESZENI TAK CHWALONEGO I OPLAKOWYWANEGO EDZIA GIERKA ,ZA TO ZE DAWAL LUDZIOM "WOLNOSC" I DROGE NA ZACHOD!!!) A JAK NIE WIEZYCIE TO SPYTAJCIE SIE SWIETNEGO WTEDY POLSKIEGO TENISISTE O ILE SOBIE PRZYPOMINAM PAN NIEDZWIEDZKI ,KTORY ZOSTAL ZAWIESZONY DOZGONNIE ZA "ZDRADE OJCZYZNY" BIORAC UDZIAL W JAKICHS TURNIEJACH ,CHYBA W AUSTRII I KOLEDZY UB-ECY NAMIERZYLI GO I POSKARZYLI GDZIE TRZEBA NA TO ,ZE CHCIAL ZARABIAC DOLARY "SPLAMIONE ROBOTNICZA KRWIA"!!! TAK TAK TO SA HASLA WASZEGO OBECNEGO PREZYDENTA , PREMIERA I ICH CALEJ ZAKLAMANEJ SWITY. TAK WYKANCZALO SIE SPORTOWCOW,KTORZY CHCIELI KONKUROWAC Z NAJLEPSZYMI NA SWIECIE . W PRL-U SPORTOWIEC PRAWDZIWY MUSIAL UDAWAC,ZE PRACUJE I RAZ W MIESIACU STAWAC W KOLEJCE PO WYPLATE. NIERAZ DOCHODZILO DO NIEMILYCH SYTUACJI,KIEDY KTOS NIE INTERESOWAL SIE SPORTEM I W KOLEJCE PO WYPLATE ZADAL NIEDYSKRETNE PYTANIE GWIEZDZIE SPORTOWEJ: "A TY Z JAKIEGO DZIALU?" I OKAZYWALO SIE ,ZE Z TEGO SAMEGO CHOC OD LAT SIE NIE ZNAJA ... NIE WIEM JAK TENISISCI PRL-U USTAWIALI SIE W KOLEJKACH (ALE PRAWDOPODOBNIE WCALE,BO NIGDY JAKO TAKICH SUKCESOW NIE BYLO ,BO TO BYL "PRZEGNITY KAPITALIZMEM SPORT" ), TAK SAMO JAK I GOLF ,DZIEKI PRODUKCJI "MELEX-OW" ,POLSKA SIE DOWIEDZIALA W LATACH 70-TYCH,ZE TAKI SPORT ISTNIEJE,TO BYLO "OKNO NA SWIAT" OTWARTE PRZEZ TOWARZYSZA GIERKA I JEGO SPADKOBIERCOW SLD,BLEDEM BYLO,ZE NIE POKAZALI LUDZIOM CZYM W TA GRE SIE GRA....WIEKSZOSC BYLA PRZEKONANA,ZE TO JAKAS ODMIANA POLO LECZ NIE NA KONIKACH A NA "KONIACH ELEKTRYCZNYCH"...TAK TO BYLO OD LAT W POLSCE ZE SPORTEM. A Z TENISEM TO JEST CHYBA TAK JAK W KOSZYKOWCE,GDZIE W POLSKIM ZESPOLE GRA DWOCH MURZYNOW,DWOCH LITWINOW,DWOCH JUGOLI,DWOCH GREKOW,BIALORUSIN A DLA POLAKA NIE MA MIEJSCA NAWET NA LAWIE...(TRENER TEZ OBCOKRAJOWIEC)..PYTANIE BRZMI: JAK SIE TEGO WSZYSTKIEGO NAUCZYC BEZ PRAKTYKI? SPORTOWCY JAK "FACHOWCY " PO TECHNIKACH Z WIEDZA TEORETYCZNA, BEZ POJECIA PRAKTYCZNEGO... WARTO BYC W POLSCE MILOSNIKIEM SPORTU JAK TOWARZYSZ PREZYDENT,BO WYJAZDY ZA DARMO,NAJLEPSZE HOTELE I WYNIKI LICZA SIE CO CZTERY LATA.! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WE POLSKI PENIS- NADZIEJA, TENIS-PO PRZESZCZEPIE! IP: *.dialup.optusnet.com.au 16.11.01, 15:45 TENIS JEST GRA DLA TENISISTOW,PRAWDZIWY TENISISTA POTRAFI TRAFIAC RAKIETA W PILKE NAWET BEZ TENISOWEK NA NOGACH I BEZ SPONSOROW ZA PLECAMI, TRZEBA PO PROSTU ZA..PIER.... ,A JAK NIE TO MOZNA "ZGRZYBIEC" JAK GRZYBOWSKA... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prezes Re: POLSKI TENIS......... IP: *.proxy.aol.com 17.11.01, 10:28 Moj bratanek 12- latek trenuje na jednym z nielicznych coprawda kortow w W- wie.Przygladalem sie czesto jego treningom i kibicowalem na roznych turniejach. Wnioski: dzieci na treningu sa pod olbrzymia presja rodzicow!,trenerzy jesli sami nie byli powiedzmy sredniej klasy tenisistami nie wiele moga nauczyc po prostu sami nie umieja grac,czesc dzieciakow pchana na sile przez rodzicow- niezle ustawionych finansowo(to widac i sami to podkreslaja)nie wykazuje zadnego talentu i checi do grania-"szpanuje" natomiast b.drogimi rakietami butami ,ubraniem ,ktore wcale nie jest konieczne w tym wieku,zeby UCZYC sie grac!. Korty okupowane sa przez rozne rozgrywki ludzi z "show biznes" nie wnoszace kompletnie nic! dla poprawy stanu polskiego tenisa,wrecz odwrotnie blokuja te korty dla mlodziezy i sztucznie zawyzaja i tak wysokie oplaty zwiazane z treningiem i wynajeciem kortu.Dopoki tenis w Polsce bedzie sportem elitarnym(dla bogatych) dopoty nie osiagniemy zadnych wynikow.Srodki finansowe przeznaczone przez Panstwo na sport powinny rowniez trafic na powszechne szkolenie mlodych tenisistow,poniewaz tylko z wielu tysiecy trenujacych moze wyrosnac jeden polski- Agasi czy Rafter. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: POLSKI TENIS......... IP: *.pool.mediaWays.net 18.11.01, 08:28 Oczywiscie do GOWNA wlesc! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosa Re: POLSKI TENIS.........JEST JAKAS NADZIEJA?? IP: 10.10.15.* 20.11.01, 15:12 Potrzebny jest taki przypadek, że w bardzo zamożnej rodzinie trafi się młody człowiek z niezwykłą ambicją(na ogół jedno drugie wyklucza?!) lub pojawi się taki talent w rodzinie trenerskiej(z takich rodzin rekrutuje się większość współczesnych zawodników) ale do tej pory się nie pojawił. Po prostu ceny wynajęcia kortu są astronomiczne. W Warszawie np. 35-45zł za godzinę w mniejszych miastach np.Zakopane, Wisła, Karpacz znacznie mniej bo w sezonie ok. 10-12zł lecz mimo to jeśli ktoś myśli o poważnym graniu tzn 4godziny dziennie to proszę sobie policzyć...kogo na to stać? Sam grywam najczęściej na bezpłatnych asfaltowych kortach osiedlowych (nierówne,nieprzyjemne ale dla mnie jedyne możliwe) w wakacje tylko, korzystając z gościnności innych miast zdarza mi się grać z synami w normalnych warunkach (tzn. na płatnych kortach ceglastych). Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kier Re: POLSKI TENIS.........w Australii IP: *.proxy.aol.com 21.11.01, 12:49 Moj 11 letni syn zaczal trenowac tenis ok 2 lata temu.Na razie cwiczy tylko 30- 40min z trenerem tygodniowo-indywidualnie.W klubie jest ok 40 dzieciakow w wieku 10-12lat.Wiekszosc uczeszcza na tzw. little athletic- gdzie w soboty biegaja na 100 400 i 1500m skacza w dal i wzwyz rzucaja oszczepem i pchaja kule jako sporty ogolnorozwojowe ( pod nadzorem instruktorow-dofinasowane przez Panstwo).Raz w miesiacu maja calodzienne turnieje($10) debla i indywidualne,na zmiane-kazdy z kazdym.Gra oczywiscie dodatkowo z kolegami i ze mna(ostatnio zaczyna mnie lac). Koszty: atletyka kosztuje $50 na rok (1$ AUS - 2 ZL),wynajecie kortu na godz. $6 (w nocy $8 - swiatlo), trener(niezly) $18 za pol godz. Rakieta $30-50 (wystarczajaca) buty te musza byc wygodne $50-80 (2 pary na rok) stroj -grosze.Najnizszy ustawowy zarobek w Australii wynosi ok $12 na godz.Niewatpliwie warunki do uprawiania tenisa w Australii sa idealne,duza ilosc kortow,klimat ale najwazniejsze jest finansowo dostepny nawet dla slabo zarabiajacych rodzicow.Koszty zaczynaja sie jezeli chlopak czy dziewczynka osiagnie jakis poziom i musi grac w innych miastach,krajach ale ten problem dotyczy wszystkich na calym swiecie. Tylko powszechnosc uprawianego sportu gwarantuje,ze z tysiecy tak trenujacuch dzieciakow wyrosnie jeden czy dwoch swiatowej klasy tenisistow. Odpowiedz Link Zgłoś