Gość: Jaro
IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl
25.03.01, 09:49
Co sądzicie o naszej mentalności? Polacy prowadzą 2:0, kontrolują przebieg
meczu i w tym momencie co ... kicha. Dowieziemy, uda się, aż dwóch nam nie
strzelą jednym słowem obrona Częstochowy. Szpakowski wali do mikrofonu: jeszcze
tylko 45 minut do końca, czy dadzą radę dowieść? Chyba to Norwegowie powinni
mieć miekkie nogi przy wyniku 0:2 do przerwy.