Gość: Swa_Dyz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 01:11 Oj szkodzisz Adrom, szkodzisz polskiej koszykowce. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Waldas Jeśli uważasz, że prawda szkodzi. IP: *.icpnet.pl 30.11.06, 07:08 Według mnie artykół napisany rzeczowo. Pokazuje realia polskiej ligi koszykówki. Nie widzę nic szkodliwego w pokazaniu prawdy o marnowaniu talentu zdolnych młodych koszykarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek.08 Re: Jeśli uważasz, że prawda szkodzi. IP: *.polskieradio.pl 30.11.06, 16:33 >>Ciesząc się z kariery Gortata, który pewnym krokiem zmierza do NBA, >>zastanawiam się, dlaczego tacy zawodnicy nie grają w Polsce. Pewnie z tego samego powodu, z którego wychowany w holenderskich klubach Smolarek jest kluczową postacią reprezentacji Polski w piłkę nożną, a Klose i Podolski w reprezentacji Niemiec. Gdyby od dziecka trenowali w PL, graliby pewnie w Górniku Gnurów, albo Odrze Opole, a nie w czołowych klubach Europy. Pustkę polskiej myśli szkoleniowej obnazają zagraniczni (zapewne wybitni) trenerzy pracujący z reprezentacjami piłki nożnej i (tu zapewne ten dystans jest znacznie mniejszy) siatkówki. Pozostaje przypuszczać, że w koszykówce jest podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ukasz_77@o2.pl Skąd się wziął najlepszy polski koszykarz IP: 193.6.214.* 30.11.06, 08:53 problem polega na tym, ze mysl szkoleniowa polskich trenerow i wiedza o tym, jak "wylawiac" i "szlifowac" wspomniane talenty jest praktycznie zerowa. krotkowzrocznosc powoduje, ze nie ma czasu (ani checi) na szkolenie mlodych graczy - sa maksymalnie eksploatowani co w konsekwencji prowadzi do kontuzji lub tzw "wypalenia". jeszcze dlugo nic sie nie zmieni, bo osobom odpowiedzialnym za polska koszykowke zwyczajnie brakuje wiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Skąd się wziął najlepszy polski koszykarz IP: *.knc.pl 30.11.06, 08:57 Milo poczytac madrego....ale niemiecka liga chyba nie jest najlepsza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiw Re: Skąd się wziął najlepszy polski koszykarz IP: 62.69.209.* 30.11.06, 09:55 tez mnie to troche zdziwiło ale doszedłem do wniosku ze Romanowi chodziło o Eurolige a nie lige niemiecką Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PaStel Re: Skąd się wziął najlepszy polski koszykarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 09:54 Stelmach i Malesa grają w USA w lidze uniwersyteckiej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koszykarz Gortat i Malesa IP: *.lodz.msk.pl 30.11.06, 10:25 Polacy mieli racje mowiac ze Gortat grając w ŁKSie nic nie umiał. gralem przeciwko niemu pare razy i musze stwierdzic ze byl zupelnie "lewy". 6 pkt w meczu to max na co bylo go stac. a Polacy nie maja czasu na wyszkolenie zawodnika. oni musza miec od zaraz kompletnego koszykarza i wyniki. zero perspektywicznego myslenia. W tym samym czasie Malesa rzucal 30-40 pkt na mecz a teraz grajac w amerykanskiej lidze uniwersyteckiej nie wytrzymuje konkurencji ze strony czarnoskorych koszykarzy, ktorzy nie dosc ze tak samo skoczni i sprawni to jeszcze 10 cm wyżsi. Odpowiedz Link Zgłoś
maal Re: Gortat i Malesa 30.11.06, 10:39 Z ogólna wymową tekstu się zgodzę - w Polsce nie ma dobrego szkolenia mlodzieży, a o promocji i dobrym wyławianiu talentów też nie ma mowy. Ale z poniższym to się nie zgodzę: >>Zamiast zapewnić nam cotygodniowe pojedynki Gortata z Koszarkiem (czy im podobnych), które poderwałyby kibiców w całym kraju, wolą ściągać anonimowych koszykarzy z zagranicy. A później dziwią się, czemu oglądalność telewizyjna ich ligi jest tak niska.<< Przyznam, ze mnie w ogóle nie interesuje, czy w moim klubie gra jeden, czy dziesięciu Polaków. Dla mnie liczy się wynik KLUBU. I temu KLUBOWI kibicuje, a nie jakimś tak grajkom (Polakom, obcokrajowcom), którzy dziś grają tu, a za rok tam. Poza tym Panie Romański te przepisy o obowiązkowej liczbie Polaków trąca strasznie socjalizmem, nakazami i zakazami i ograniczają jedną z podstawowych wolności człowieka - wolność wyboru - pracownika, pracodawcy, ponadto dyskryminują na naszym rynku obcokrajowców. Dobrze, że kiedyś był taki Bosman i się postawił. Szkoda, że o nim się coraz bardziej zapomina. A to co podrywa kibiców to akcje na wysokim pozimie bez względu kto je wykonuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shaq-u Myśl trenerska nie istnieje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 14:58 Kluby szukają murzynów na jeden sezon. Zamiast zająć się trenowaniem młodzieży. Ale tak jest w każdej dyscyplinie. Dla klubów liczą się wyniki, tylko nikt w klubie nie pomyśli, że aby osiągnąć wyniki trzeba ciężko trenować. Odpowiedz Link Zgłoś
jusup Re: Gortat i Malesa 30.11.06, 16:52 Nie do końca masz rację... Też jestem kibicem i oczywiście dla mnie dobro klubu itd itp... I tka jest rzeczywiście... Tyle, że nowych kibiców to może nie przyciągać aż tak bardzo... Owszem, jak będą sukcesy, najlepiej jeszcze regularne, to kibice będą, ale wszyscy sukcesów z definicji odnosić nie mogą (choć G-14 może kiedyś postanowi coś, że w piłce nożenj będą :D)... A nowego kandydat na kibica średnio zainteresuje klub, o którym tak naprawdę nie wie jak sie nazywa (bo w tym roku Ślumpex Intermetal Pająkowo, w zeszłym to były Krówki Makówki - Brzęczyszczykiewicz Pająkowo, a w przyszłym to będzie Wino Arizona CompRealPlus Szczurzyn - bo sponsor postawi warunek, by do Szczurzyna przenieść klub) i w ktorym tak naprawdę nie wie kto gra (bo Jimmy "Rambo" Dawson grał ww lidze uniwersyteckiej 2 lata, potem dwa lata w Słowenii, rok w Izraelu, pół roku Grecji, pól roku na Cyprze, potem w Brandexie Broków, Świecie Świeczek Śledziowice, potem w sześciu innych klubach Polski) a ze Ślumpexu Intermetalu wyjedzie wraz z sześcioma równie identyfikowanymi kolegami zanim klub się do Szczurzyna przeniesie.. A za nich przzyjdzie kolejenych ośmiu takich "objazdowców", z których trzech odpadnie po miesiącu (i dwóch nowych przyjdzie), dwóch zostanie wyrzuconych po dwóch miesiacach, ,a reszta z wyjatkiem jednego odejdzie po sezonie... ten jeden po kolejnym misięacu jasne, ze problem może dotyczyć tez polskich graczy - jednak łatwiej jednak zidentyfikowac się kibicom, którzy tego potrzebują, z zawodnikami, których znają z tv np z meczów reprezentacji... Lub którzy mogą zagrac w reprezentacji... Itd itp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Gortat i Malesa IP: *.cable.ubr02.craw.blueyonder.co.uk 26.12.07, 23:12 to zobacz sobie statystyki z sezonu 2007, jak Malesa gra po 30 min, to rzuca najwięcej w meczu, więc daruj sobie komentarze, jak niem masz pojecia o ncaa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mack74 Skąd się wziął najlepszy polski koszykarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 10:49 Prawda leży pośrodku - kluby dążą do sukcesu , ale zapominają że zawodnicy nie utożsamiają się z klubem , a kibice nie utożsamiają się z klubem i zawodnikami. Bo jak można mieć za idola człowieka , który za miesiąc albo dwa zniknie z klubu. Brakuje chęci inwestowania w Polskich koszykarzy, trenerzy się boją , prezesi dążą do sukcesu za wszelką cenę , kibice chcą drużyny wygrywającej mecze - więc mamy zaklęte koło. Trzeba coś narzucić- za to się płaci szefom związku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bartoszko Skąd się wziął najlepszy polski koszykarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 15:09 Jezeli niemiecka liga jest najlepszą w Europie to ja jestem Miś Yogi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majofonez Re: Skąd się wziął najlepszy polski koszykarz IP: *.centrala.kaczmarski.pl 30.11.06, 15:34 Dlatego też czasy takich ikon jak Zieliński w Śląsku są już dawno zamierzchłe... Mam nadzieję,że radek H. przejmie schedę po Zielu i zostanie tu na całe lata!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktus Re: Skąd się wziął najlepszy polski koszykarz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.11.06, 16:04 wez sie chlopie do roboty bo cie gruby popedzi ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: left Re: Skąd się wziął najlepszy polski koszykarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 15:34 A ja uważam, że zdecydowanie łatwiej było utożasmiać się z klubami wtedy, gdy miały one tradycję i były kojarzone z konkretnymi nazwiskami. Lech-Kijewski, Śląsk-Zelig, Zagłębie-Szczubiał, Wałbrzych-Młynarski, Gwardia Wrocław- Binkowski.Ja wiem, że te czasy nie wrócą, ale np. na takie mecze Lecha ze Sląskiem to się czekało. W tej chwili występują jakieś drużyny o historii kilkuletniej (z paroma wyjątkami)i o dziwnych nazwach, zmieniających się co rok, nie mówiąc o zmianach w składzie, w którym gra 2 Chorwatów, 2 Amerykanów i jeden Polak (np. Joe McNaull).Wiem, że rynek ma swoje prawa. Ale mi jako kibicowi ta liga nisko dynda, podobnie jak występy naszych drużyn klubowych w pucharach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rs Re: Skąd się wziął najlepszy polski koszykarz IP: *.acn.waw.pl 30.11.06, 15:46 Nie szkodzi tylko pisze jak jest. Bardziej popsuć ligi już się nie da. > Oj szkodzisz Adrom, szkodzisz polskiej koszykowce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tygh Skąd się wziął najlepszy polski koszykarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 16:52 W pełni popieram ten artykuł. Działacze naszych klubów niszczą polską koszykówkę. W lidze nie ma miejsca dla młodych zdolnych Polaków, bo miejsca blokują im w większości przeciętni, delikatnie mówiąc, gracze z zagranicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TonyM Skąd się wziął najlepszy polski koszykarz IP: 195.128.228.* 30.11.06, 17:55 Adrom, w 100% procentach popieram ten artykuł. Od lat już w Polsce stawia się na wielkich grajków z Hameryki (nie jestem rasistą, ale głównie działacze fascynują się "czarnoskórymi" grajkami). I co z tego wynika, ano to że brakuje w lidze młodych, ambitnych i utalentowanych polaków. Sam byłem kiedyś zawodnikiem, i żal mnie ściska kiedy oglądając mecze ligowe z moich rywalizacji z przeszłości sporadycznie widzę znane mi nazwisko: Dylewicz, Frasunkiewicz.Inni niestety zostali oddelegowani do 1. i 2. czy nawet niższej ligi. Nie uważam aby tego typu, słuszne komentarze jak powyższy artykuł szkodziły polskiej koszykówce. Wręcz przeciwnie, może coś tknie tych działaczy, prezesów zapatrzonych w tych zaskorupiałych i dennych importowanych grajków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerry Re: Skąd się wziął najlepszy polski koszykarz IP: *.ists.pl 01.12.06, 00:21 Już kilka lat temu trzeba było wprowadzić kary dla klubów, które mając drużyny w ekstralidze nie prowadzą szkolenia młodzieży. Po drugie wylać na zbity pysk pseudo -wuefistów ze szkól podstawowych i średnich, którzy wręcz wypaczają sport zamiast go rozwijać. Otworzyc i udostepnić młodzieży sale gimnastyczne, aby mogli przychodzić i grać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dren kolejny bełkotliwy tekst. albowiem-gdyż... IP: *.toya.net.pl 01.12.06, 01:16 ...co ma niby wyszukiwanie młodych chłopaków-Polaków lub też ściąganie zagraniczniaków do oglądalności? kuffa - CO? jak są dobrzy i skutecznie + widowiskowo grają... panie [hehe] redaktorze - CO??! "że polski organizm zawsze woli [oglądać] to co polskie?" cytując Nikosia. rozumiem wątpliwości, ale wnioski i ogólna koncepcja - sorry - ŻENUJĄCE. b e ł k o t Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: was Skąd się wziął najlepszy polski koszykarz IP: 80.54.200.* 05.12.06, 20:42 Stary ale pojechales. jak nie wiem. Twoja kariera zalezy glownie od ciebie a nie od agentow.Jakby ci goscie czekali na polska lige to by nie grali tam gdzie graja. Odpowiedz Link Zgłoś
tege Ha! to jest sedno sprawy 07.12.06, 12:50 "Pytałem w tym czasie wielu ludzi, m.in. prezesa z Włocławka i trenera z Warszawy, czemu Gortat nie gra u nich? Mówili, że nie są zainteresowani, bo on nic nie umie." To jest typowe dla naszego społeczeństwa. I nie chodzi tylko o sport. Niemal w każdej dziedzinie tak jest, na studiach także "ginie" wielu młodych, uzdolnionych ludzi, którzy za granicą zostaliby uznani za nieoszlifowane diamenty. Znam przypadek pewnej osoby. W Polsce uznano, że nie nadaje się na studia doktoranckie. Wyjechał do uczelni w UK, gdzie kończy doktorat. Mało tego, skontaktował się z nim pewien uniwersytet na "H" z Bostonu i czekają do czasu, gdy ukończy doktorat. Wówczas chcą go widzieć u siebie. Ale w Polsce "się nie nadawał". Tak samo jest z wieloma sportowcami. Trenowałem kilka lat koszykówkę i osobiście znam przypadki zmarnowanych talentów. Po prostu - mentalność polskiej kadry trenerskiej oraz krótkowzroczność i skąpstwo właścicieli klubów ich koszykarsko zabija... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Skąd się wziął najlepszy polski koszykarz IP: *.emirates.net.ae 07.12.06, 15:48 dobry artykul Odpowiedz Link Zgłoś