Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kaliciak "utonął" i wyleciał z Wisły

    IP: 157.25.125.* 03.04.03, 16:55
    Za onet pl."

    Dziennik Polski/MS/03 kwietnia 2003 06:40

    Anonimowy telefon i pistolet Kaliciaka

    W środę Wisła Kraków rozwiązała kontrakt z Grzegorzem Kaliciakiem. Władze
    klubu podjęły taką decyzję w związku z nagannym zachowaniem piłkarza drużyny
    wicemistrzów Polski - czytamy w "Dzienniku Polskim"

    Wczoraj wiadomo było tylko tyle, że Kaliciak został zatrzymany przez policję
    30 marca o godzinie 5:00 nad ranem, na ulicy Floriańskiej.

    Okazało się, że do zatrzymania doszło po anonimowym telefonie. Ktoś
    powiedział policji, że na ulicy Floriańskiej jakiś mężczyzna wymachuje
    przedmiotem przypominającym broń. Zatrzymano 28-latka z pistoletem gazowym.
    Nie okazał żadnych dokumentów, a ponieważ miał 2 promile alkoholu, został
    przewieziony do Izby Wytrzeźwień. Później ustalono, że zatrzymanym jest
    Grzegorz Kaliciak i nie ma zezwolenia na posiadanie broni gazowej, za co
    grozi do 8 lat pozbawienia wolności. Prowadzone jest postępowanie w tej
    sprawie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej dla Krakowa Śródmieścia.


    Super Express/MS/03 kwietnia 2003 07:49

    Kaliciakowi "urwał się film"

    Piłkarz Wisły Grzegorz Kaliciak spędził dzień w izbie wytrzeźwień po tym, jak
    na ulicy Floriańskiej w Krakowie kompletnie pijany wymachiwał pistoletem –
    czytamy w „SuperExpresie”.

    Działacze Wisły zareagowali natychmiast, rozwiązując z dniem 1 kwietnia
    kontrakt z zawodnikiem.

    Pytana o zdarzenie policja odmawia informacji. Z ustaleń dziennikarzy „SE”
    wynika, że gdy po kilku godzinach wiślak doszedł już do siebie, nie za bardzo
    potrafił wytłumaczyć się z tego, co się stało. Pamiętał, że był w jednym z
    lokali w centrum Krakowa, ale potem „urwał mu się film”. Nie mógł też sobie
    przypomnieć, skąd w jego ręku wziął się pistolet gazowy. Zapewnił jedynie, że
    to nie jego...

    W klubie o całej sprawie wiedzieli tylko prezesi. Sprawę trzymano w takiej
    tajemnicy, że nawet zawodnicy Wisły dowiedzieli się o całej sprawie od
    dziennikarzy „SE”.

    Mój komentarz:

    1/ 2 promile i mu się film "urywa" - kiepsko piją i słabe głowy mają w tym
    Krakowie
    2/ podoba mi sie pisownia słowa: "wymachuje"
    3/ przypomniał mi sie dowcip o ulicy Florianskiej
    4/ jakże to tak utrzymywać w tajemnicy "występek" piłkarza. Jak Bogu ducha
    winny Yahaya nawalił się w Krakowie to nawet w tv go pokazywali i
    jakieś "woreczki" vel "amulety" za narkotyki brali.
    5/ Żeby tak od razu zawodnika "na bruk". Gdzie ta troska o podopiecznych

    Obserwuj wątek
      • Gość: Gucwa Re: Kaliciak 'utonął' i wyleciał z Wisły IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 04.04.03, 12:49
        a może to był pistolet cupiała??? bo co go brał z biurka prezesa :)))
        guliano jak się raz nawalił to dostał jeszcze szansę..na drugi raz :))) no ale
        on "tylko" jechał samochodem i miał mniej niż pan k.
      • Gość: duch olabogi Re: Kaliciak 'utonął' i wyleciał z Wisły IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 13:14
        kontrakt Kaliciaka konczyl sie w czerwcu - bez perspektyw raczej na odnowienie.
        Dlatego klub wykorzystal sprawe Kalickaka by ukarac do przykladnie,
        pryncypialnie, medialnie - dla sprawienia wrazenia wychowawczej instytucji,
        ktora tego i tamtego tolerowac nie bedzie... Image och image...

        Rzeczywista dotkliwosc kary sprowadza sie do jednej wyplaty, ktora - jak zanm
        zycie - Kaliciak i tak otrzyma. Pod stolikiem.

        O tym, ze byla to akcja medialna zaswiadcza wzmozona aktywnosc rzecznika Wisly,
        ktory osobiscie uparcie scigal dziennikarzy by im przekazac te nowine.

        Pamietajmy ze tocza sie naglosnione medialne negocjacje Telefoniki z
        centralnymi urzedami o przekazanie nalezacych do skarbu panstwa terenow w
        Krakowie w zamian za Ozarow.
        Tocza sie rowniez negocjacje klubu pilkarskiego Wisla - z reszta Wisly,
        towarzystwem sportowym chyba, bardzo delikatne. Mowi sie nawet o mozliwosci
        wybuchu wojny Wisla kontra Wisla.
        Tocza sie rowniez negocjacje z wladzami miasta o ewentualna partycypacje
        municypialnego budzetu w pokrywaniu kosztow budowy stadionu.

        W tym newralgicznym dla przyszlosci klubu negocjacyjnym momencie Wisla musi
        dbac o swoj image - zeby byl co najmniej tak swietlany jak zlobek, przedszkole,
        czy zakon braciszkow od swietego Franciszka....

        znaczy wylacznie woda mineralna bez zadnych, Boze uchowaj, podejrzanych
        bombelkow...
      • lhp Florianska i Jahaja 04.04.03, 14:30
        Jakis fatum dlapilkarzy ta Florianska

        oto zarchiwizowana wypowiedz forumowiczow o tamtym "wypadku"

        ech lezka w oku sie kreci :((

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=31&w=484623&a=484623&v=2&strona=0

        pzdr

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka