Gość: Razorfan
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
05.04.03, 22:32
Zaczynam tan watke troche ze wzgledu na przesad (choc w nie nie wierze).
Kiedys rozpoczalem podobna dyskusje (czego www nie moze mi wybaczyc) a 7
miesiecy pozniej Legia byla mistrzem. Niestety teraz czasu jest mniej agra
zupelnie fatalna. Gdyby nie rownie slaba postawa wisly to Legia do Krakowa
nie miala by po co jechac. W grze Legii powrocil dawny styl (a raczej jego
brak). Nawet ambicji i sil (mam nadzieje ze to wynik niedawnej grypy a nie
zbyt lekkich a moze zbyt ciezkich przygotowan). Jak zwykle pomyslu na gre
Legia nie miala. W jej skladzie znowu graja pilkarze, ktorzy by mogli sobie
pokopac w Lapach lub Siedlcach a moze lepiej w slynnej druzynie Cukierniczki
Belgrad a nie w Legii. A co na to trener? Nic! Zaloze sie ze w nastepnym
meczu znowu zagra np. A. Majewski czy A. Nuhi.
Mam nadzieje ze tak jak i wtedy watek ten przyniesie pozytywny skutek i
udowodni ze sie jednak nie znam na pilce. Legia sie rozpedzi i zmiadzy
wszystkich rywali (tym bardziej ze potem ma zgorki samych slabiakow). TYlko
kot w to wierzy?
Pozdrawiam (szczegolnie www)