Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    NBA. Wyniki, tabele

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 11:05
    Kobe znowu 50 pkt!!!
    Obserwuj wątek
      • Gość: Jarek Kogo to obchodzi, co za nuda! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 12:00
        ... straszna!
        • Gość: wziu Re: Kogo to obchodzi, co za nuda! IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 24.03.07, 12:24
          cały sens tej gry i tej ligi to statystyki
        • Gość: karlM Re: Kogo to obchodzi, co za nuda! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.07, 12:44
          To czemu odpowiadasz? Idź tam gdzie nie jest nudno dla Ciebie, a nie zaśmiecaj
          forum.
          BTW: Teraz to się zastanawiam kto jest lepszy indywidualnie: His "Airness"
          Majesty MJ czy Kobe? Bo drużynowo Koby'emu jeszcze brakuje do Jordana...
      • Gość: Kibic No to kto pierwszy napisze... IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.07, 12:04
        ..."I tak nigdy nie bedzie Jordanem!" ? Bo ze ktos napisze, to rzecz raczej pewna.
        • Gość: przekret Re: No to kto pierwszy napisze... IP: *.resetnet.pl 24.03.07, 12:43
          bo nie będzie ;))) ale cóż z tego??? Kobe jest niepowtarzalny, gdy zakończy
          karierę będzie wymieniany na równi z najlepszymi, co ze współczesnych koszykarzy
          osiągnie pewnie tylko Shaq. Ani Nash, ani Duncan, Nowitzki, LJames raczej tego
          nie dostąpią.
      • Gość: Piotrek Re: NBA. Wyniki, tabele IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.07, 12:08
        A Lynn Greer ze Ślaska Wroclaw tez sie rozkreca w Milwaukee, ostatnio rzucil 14
        punktow w 15 minut w wygranym meczu z San Antonio :)
      • Gość: raku NBA. Wyniki, tabele IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.07, 12:18
        MÓWCIE CO CHCECIE KOBY NAJLEPRZY NA ŚWIECIE
      • Gość: MMaI Re: NBA. Wyniki, tabele IP: *.icpnet.pl 24.03.07, 12:24
        Niesamowity wyczyn Koby'ego Bryanta

        KTO TO JEST KOBY BRAYANT bando ignorantów z GW????????????????
      • bartman7 NBA. Wyniki, tabele 24.03.07, 12:34
        słynne powiedzenia Charlesa Barkleya : usasports.blox.pl
      • Gość: tege Mr History in the Making IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 13:10
        (za NBA.com)

        Dokładnie tak można go nazwać...
        Jesteśmy świadkami wyczynów, które przejdą do historii NBA.
        Kobe jest jednym z najlepszych graczy w historii koszykówki. Warto przy tym
        dodać, że przed nim jest jeszcze jakieś 8-10 lat kariery.
        Za to + to, jaką przeszedł metamorfozę w obecnym sezonie (dla ignorantów -
        zmienił się bardzo jeśli chodzi o podejście do gry zespołowej) powinien dostać MVP.
        Gdyby nie on, to zdziesiątkowani przez kontuzje w tym sezonie Lakers nie byliby
        w PO. A będą.
        • uj3mny Re: Mr History in the Making 24.03.07, 15:34
          Ignorantów. Ciekawe. Chcesz mi powiedzieć, że ten koszykarz zmienił wręcz
          manieryczną postawę rzucania do kosza z ostrego kąta przy podwojeniu, pchania
          się do przodu nie bacząc na ilość przeciwników? Inaczej, czy ty na pewno
          widziałeś trzy ostatnie mecze w jego wykonaniu?
          MVP przyznawane jest zawodnikowi, który potrafi w 100% wykorzystywać potencjał
          swojej drużyny. Potrafi się poświęcić dla dobra innych. Prościej - rzucić do
          kosza, genialnie podać minimum 10 razy w meczu, zebrać kilka piłek, i poklepać
          kolegów po tyłku, etc.
          To nie charakterystyka tego koszykarza. Przyjdzie Play-Off i sen się skończy. W
          następnym sezonie nikt wartościowy nie będzie chciał przyjść do LAL i historia
          rozpocznie sie na nowo - kolejne rekordy punktowe drużyny z jednym graczem.
          • Gość: przekret Re: Mr History in the Making IP: *.resetnet.pl 24.03.07, 16:59
            Chcesz mi powiedzieć, że ten koszykarz zmienił wręcz
            > manieryczną postawę rzucania do kosza z ostrego kąta przy podwojeniu, pchania
            > się do przodu nie bacząc na ilość przeciwników?

            A widziałeś statystyki jego skuteczności? trafia 2/3 rzutów i to nie tylko przy
            podwojeniu, ale i potrojeniu. A jak się pcha to też raczej po to żeby punkty
            zdobywać, a nie, ot tak dla jaj. I zdobywa. I dlatego jest WIELKI. jak ma swój
            dzień to ani ostry kąt, ani 2 obrońców na karku nie robią mu różnicy.

            MVP przyznawane jest zawodnikowi, który potrafi w 100% wykorzystywać potencjał
            > swojej drużyny. Potrafi się poświęcić dla dobra innych. Prościej - rzucić do
            > kosza, genialnie podać minimum 10 razy w meczu, zebrać kilka piłek, i poklepać
            > kolegów po tyłku, etc.
            > To nie charakterystyka tego koszykarza. Przyjdzie Play-Off i sen się skończy. W
            > następnym sezonie nikt wartościowy nie będzie chciał przyjść do LAL i historia
            > rozpocznie sie na nowo - kolejne rekordy punktowe drużyny z jednym graczem.

            Przypomnij sobie poprzednie Playoffy.Kobe grał zespołowo, miał asysty, zbiorki,
            LAL byli o krok od wyeliminowania Suns. No, ale Kobe nie trafił dwa razy równo z
            syrena i du.. Mimo że w całej rywalizacji miał chyba 4 czy 5 takich rzutów równo
            z syreną na koniec kwarty czy meczu. Poza tym z gośćmi z którymi gra Kobe nie
            tylko MJ ale sam Jezus Chrystus by nic nie wskórał. Tam nie ma kogo klepać po
            tyłku, raczej w pysk trzeba by paru strzelić. (Pamiętam jak Kobe chciał poprawić
            rekord LAL w liczbie meczy z rzędu, w których zawodnik notuje co najmniej 10
            asyst, i w ostatnim potrzebnym do rekordu meczu miał 9 asyst i nikt przez chyba
            10 min nie mógł trafic z jego podania... co prawda to był stary, zły Kobe, przez
            niego LAL mecz przegrali bo nie rzucał nawet z czystych pozycji)
          • Gość: calagan Re: Mr History in the Making IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 17:11

            Ale bzdury. Czlowiek, usiadz na dupie i przestan juz szczekac. Z Twojej
            definicji MVP wychodzi jako zywo, ze ani MJ, ani Shaq nie powinni zdobyc MVP,
            bo zaden nie notowal po 10as. A i po tylku nie za czesto klepali. Nie jaraj sie
            tak Nashem, bo jego stworzyl system.
            Pie..niem moge nazwac pisanie, ze MVP jest za poswiecenie dla druzyny.
            Pierce w Bostonie poswieca sie od lat i gowno ma, a nie MVP. Poki co wedlug
            obecnych zasad to jest raczej nagroda dla calego zespolu, choc przyznawana
            poszczegolnym graczom. Bo nikt indywidualnie nie osiaga 60 zwyciestw, a
            poswiecenie sie o kant czterech liter bedziesz mogl potluc jak nie bedziesz
            mial partnerow do gry.
            Fakt, ze KB rzuca przy podwojeniach bylby glupi, gdyby nie to, ze on trafia te
            rzuty. I to nie jest fart, bo ten mozna miec raz, czy dwa razy. On poprostu tak
            gra - glupio, ale poki co skutecznie.
            A zeby osiagnac sukces to LAL nie potrzebuja kolejnych gwiazdorow, tylko 2
            gosci potrafiacych bronic - PG i PF. To, wraz ze zdrowiem (ktorego w tym roku
            nie mieli, a mimo to maja bilans podobny do zeszlorocznego) powinno im
            spokojnie dac walke o final NBA. Kobe`go mozna nie lubic, ale wszystkie ekipy z
            czolowki ligi sie go boja, bo nie wiedza, czy znow nie zmieni stylu gry na cos,
            czego nie beda wstanie zatrzymac. Suns rok temu sie o tym przekonali i prawie
            wylecieli z gry, a byli przeciez nr 1!
            • Gość: das boot Re: Mr History in the Making IP: *.hsd1.md.comcast.net 24.03.07, 19:49
              zgadzam sie w 100%. dwoch porzadnych gosci, potrafiacych bronic, i rzucac za 3
              powyzej 40%. np tay prince, i barbosa albo ginobili. :)
              • uj3mny Re: Mr History in the Making 24.03.07, 21:46
                Przedstawiacie typowo młodzieńcze spojrzenie na koszykówkę. Z czasem od 50
                punktów jednego zawodnika bardziej będziecie cenić grę kombinacyjną - szybkie,
                dynamiczne rozbrojenie obrony kilkoma podaniami, kunszt taktyczny trenera, etc.
                Mecze, w których 6 zawodników rzuca więcej niż 15 punktów. Innymi słowy
                nauczycie się patrzeć na całe boisko, a nie na miejsce, gdzie jest piłka.
                • Gość: calagan Re: Mr History in the Making IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 22:55
                  Rany, ale z czytania ze zrozumieniem to chyba oblales wszystkie egzaminy. A i
                  na oczy padlo. Czy Twoja wyobraznie ogarnia cos takiego jak granie zespolowe na
                  jednego goscia? Popatrz na mecz z Wolves. Popatrz jak graja partnerzy Kobe. A
                  czy KB z poczatku sezonu tez gral egoistycznie itp, itd? Poki co to Twoje
                  wynuzenia tracaja malolactwem. Popatrz troche z wiekszej perspektywy na pewne
                  rzeczy, a nie przez pryzmat pojedynczych zdarzen, a moze wyciagniesz jakies
                  wnioski - sensowne.
                  Rownie dobrze moge Ci napisac, ze w ... sobie wsadz gre zespolowa, jesli nie
                  ma obrony. I Suns to pokazuja, bo graja ladnie dlas oka, ofensywnie, ale bronic
                  to nie bardzo potrafia.
                • Gość: przekret Re: Mr History in the Making IP: *.resetnet.pl 25.03.07, 09:36
                  młodzieńcze spojrzenie??? ;DDDDD no niestety, młodzieńcem juz się nie czuje... a
                  szkoda.
                  Ja bym chętnie docenił szybką, kombinacyjną grę LAL tylko jest pewien problem. w
                  LAL nie ma kto tak grac. Na początku sezonu KOBE nie dominował, LAL grali
                  zespołowo i grali dobrze, ale potem pojawiły się kontuzje, zespoł sie posypał i
                  ostatnio mieliśmy 7 porażek z rzędu. Najgorszy wynik Phila w karierze. Porażke
                  ponad 30 pkt. Najgorszy wynik LAL u siebie od iluś tam lat. No więc Obe wziął
                  cały ciężar gry na siebie, rzuca średnio po 57 pkt na mecz i mamy 4 zwycięstwa.
                  Więc o co chodzi??? Żaden klub który będzie grał w PO nie jest tak uzależniony
                  od jednego gracza jak LAL.
      • Gość: Grek NBA. Wyniki, tabele IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.07, 13:48
        Jakiego KOBY'ego ?

        Facet ma na imię Kobe,więc chyba raczej KOBEGO.

        Chyba,że dla pana redaktora Jarek Dudek czy Darek Dudek czy Jurek Dudek,to bez znaczenia...

        Był już AllAn Iverson,teraz KobY Bryant, kto następny... Wayne Wade ?
        • dektaa Re: NBA. Wyniki, tabele 24.03.07, 13:51
          jest lepszy od Jordana-wszystko w tym temacie...
          • Gość: hej hej tu NBA Re: NBA. Wyniki, tabele IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.07, 14:14
            Kobe pewnie pobije wynik Jordana 30tys. punktów, może osiągnie średnią z kariery
            30pkt. mecz (może), ale nie widzę w nim gracza, który potrafi swoją grą i osobą
            motywować do jeszcze lepszej gry partnerów (jak Jordan Kukoca, Rodmana, Kerra,
            Longleya, Harpera, Browna). Nie wiem czy Kobe zdobędzie 5 tytułów mistrzowskich
            (Jordan ma 6). Ale podziwiam jedno w nim: trenerzy widząc nędzę na ławce Lakers
            pewnie postawili na taktykę: dać grać Kobe'mu a kryć resztę. Kobe zagrał im na
            nosie jak stary dobry MJ.
        • Gość: przekret Re: NBA. Wyniki, tabele IP: *.resetnet.pl 24.03.07, 16:45
          a jak odmieniłbyś "Harry"? powinno być Harry'ego. A wiec Kobe i Kobe'ego? hm...
          może?
      • Gość: d Re: NBA. Wyniki, tabele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 13:53
        kobe jest wielki!!! chociaz nigdy nie bedzie jordanem, bo jordan byl jeden,
        wyjatkowy, niepowtarzalny. co nie zmienia w niczym faktu, ze jest po nim
        najbardziej uzdolnionym koszykarsko (a nie tylko fizycznie, jak np. shaq)
        graczem. w tym momencie na pewno jest najlepszy. najblizej kobe'a byl t-mac, jak
        jeszcze gral w orlando, ale kontuzje go zniszczyly. a teraz jest kobe i dlugo
        dlugo nikt... czekam na wiecej!!! GO KOBE!!!
        • Gość: Insider Re: Kobe offense IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 24.03.07, 14:36
          Kobe pewnie dolozy jeszcze dwie piecdziesiatki do wtorku.Dwa nastepne mecze
          graja przeciwko serom szwajcarskim(Golden State i Memphis znowu) ale pozniej
          juz czeka najlepsza obrona w lidze(Houston)i wtedy zobaczymy...
          A swoja droga-Jackson-zeby ratowac playoff musial zrezygnowac z triangle
          offense na rzecz Kobe offense.Powinno skutkowac az do playoff ,a tam juz
          SAntonio czeka...
          Na Wschodzie zas coraz bardziej prawdopodobny hit 1. rundy:Bulls-Heat czyli
          rewanz za ubiegly rok...
          • Gość: Grek Re: Kobe offense IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.07, 14:42
            Insiderze,KB zrobił już w tym sezonie houston na 53 pkt :)

            Obrona - jeśli Lakersi ją poprawią i przestaną dostawać ponad 110 pkt/mecz,to mogą Spursom (albo Jazz) niezłe kuku zrobić.
            • Gość: Insider Re: Kobe"s offense IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 24.03.07, 15:27
              We shall see,we shall see...
              Prawda-obrona wygrywa mistrzostwo.
              Playoff juz za miesiac.Bileciki zamowione,prawdziwa koszykowka przed nami!!
      • Gość: kix Wilt nie mógł rzuać za 3 punkty! IP: *.catv.net.pl 24.03.07, 15:08
        Czy ktoś próbował przeliczyć punkty Wita wg "nowych" 3 punktowych możliwości?
        Wilt wrzucił w meczu ponad 100 pkt. Ile byłoby to po przeliczeniu?
        • y.y Re: Wilt nie mógł rzuać za 3 punkty! 24.03.07, 16:04
          kogo to obchodzi. Skoro nie mógł i tego nie ćwiczył, nie wiadomo czy takie
          rzuty wchodziłyby tak samo jak 2 punktowe i czy by tak samo dobrze trafiał.
          Wtedy było jak było, dzisiaj jest inaczej, ewolucja jest rzeczą normalną,
          zwłaszcza, że show must go on. Kiedyś można było się uwieszać na koszu, który
          był zresztą niżej niż dzisiaj, dzisiaj jest inaczej, więc w ogóle po co te
          porównania od czapy?
      • ralfbra21 Kobe - youngest ever played in NBA!!! 24.03.07, 16:54
        Historia i kariera Kobego na tle innych "czwrnych" leniuchów jest naprawde
        ciekawa. Zasługuje na szacun!!!
        Check this out:
        www.youtube.com/watch?v=N86r0L-nh-I
        Beyond The Glory!!
        Guarda nero - which means: Look BLACK
      • Gość: trenerski guru Ale on to rzuca przeciw słabym zespołom!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 17:34
        Portland, Minnesota, Memphis, NO - to wszystko słabe zespoły, wystarczy rzut
        oka na tabelę. Jest zgoda na to, że to świetny strzelec, ale taki Jordan był
        dużo lepszy, bo MJ w playoffs niszczył zespoły, które miały wtedy naprawdę
        mocne defensywy (jak np. Knicks). Niech rzuca ile chce, ale to wszystko i tak
        na nic, bo w playoffs są bez szans.
      • Gość: mare NBA. Wyniki, tabele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 17:51
        trenerski guru - taki z ciebie guru, jak z koziej d..y trąbka
        Insider - pierwsze trzy miejsca w play-off dostają zawsze zwycięzcy dywizji,
        więc lakersi na dziś grają z Utah, a nie z San Antonio, a Jazz to jest drużyna
        absolutnie w ich zasięgu!!!
        • Gość: Insider Re: Nie poprawiaj mistrza... IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 24.03.07, 18:45
          Rozstawienia w playoffie to ja mam w paluszku chlopcze...
          I jak tabele wskazuja to Lakers maja w tej chwili nr.6 na Zachodzie.
          Zeby grac z Utah to musza dogonic najpierw Houston.Co sie nie stanie,tak samo
          jak to,ze Utah nie przegoni SAntonio.Prawdopodobnie lepiej dla Lakers by
          bylo "spasc" na siodemke i grac z Suns.Ale NBA to nie liga polska,tu sie rzadko
          kalkuluje.
          Tak wiec nie pouczaj wiecej...
      • d.stepien NBA. Wyniki, tabele 24.03.07, 22:05
        wie ktos moze dlaczego Kobe zmienil nr na koszulce czyzny dla uczczenia jego idola dr Ervinga, ktory gral z nr 6??

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka