Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Bulls ponownie lepsi od Heat

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.07, 08:11
    JAK BOSH I FORD BOHATERAMI!!!!!!!!!!!! PARKER GOSCIU PARKER!!OBHRONA PRZECIW
    VINCOVI I 26PKT!!
    Obserwuj wątek
      • Gość: Belial Re: Bulls ponownie lepsi od Heat IP: *.dial.webcorp.pl 25.04.07, 09:09
        Oglądalem wczoraj ten mecz... Bosh fenomenalnie i zastanawiam się czy jednak to
        ten chłopak a nie Howard będzie na wschodzi wiódł prym... efektowny, mocny, z
        rzutem z dystansu, prawie jak J.O. w tym sezonie... prawie. Dużo się pisało że
        Raptors w po odpadną bo tu się broni, no więc Raptors nauczyli sie bronić,
        problem w tym ze nie wszyscy... nieźle bronią głównie Europejczycy, Nesterovic,
        Calderon chociaż ten wczoraj zawiódł mnie troszkę, do tego Bosh, natomiast żeby
        zajść dalej Mitchel musi znaleźć następnych... Parker broni słabo i niestety
        Vince mijał go jak chciał, słabo broni Ford - obaj są nastawieni na ofensywe i
        tam faktycznie grają z rozmachem... dwie ciekawostki - zupełnie nieudany mecz
        Bargnaniego, dziwne rzuty przez ręcę, Mitchel po prostu wydzierał się na niego
        przy lini. Druga to fenomen Nachbara, od paru miesięcy ten facet młóci jak
        szalony, w meczu z Indy sypnął chyba 8 trójek, wczoraj chyba 5... na prawdę
        łakomy kąsek i dobry zawodnik. Aaaaa i brawo dla Bulls, Insider pewnie trzeźwieje :D
      • Gość: Torunianin Do Insider'a - Widzisz jak Suns grają??!!! IP: 195.187.32.* 25.04.07, 09:46
        Fantsatyczny mecz Suns. Niech wszyscy, którzy mówili, że Suns (tak Ty
        Insiderze) grają streetballową koszykówkę, niech teraz zwrócą honor. Suns graja
        najlepszy basket w lidze, a moim zdaniem, nawet najlepszy w NBA od czasu
        Chciago Mike'a. Jak macie okazję, oglądajcie Suns - jak tu nie kochać
        koszykówki!!!!
      • Gość: Torunianin Nash 16 pkt, 14 as., 9/15 z gry w 25 min. MVP!!!! IP: 195.187.32.* 25.04.07, 09:48
        MVP!!! MVP!!!! MVP!!!!
        • Gość: Squirrel Re: Nash 16 pkt, 14 as., 9/15 z gry w 25 min. MV IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.07, 09:55
          Przyjacielu easy... Grają ładnie fakt, ale to Lakers. Poczekamy zobaczymy.
          • Gość: Torunianin Re: Nash 16 pkt, 14 as., 9/15 z gry w 25 min. MV IP: 195.187.32.* 25.04.07, 12:09
            Oozywiście trzeba poczekać na lepszych przeciwników, ale Nash gra tak przez
            cały sezon. Spójrzcie na jego średnie. Ktoś kto grał w kosza trochę bardziej na
            serio, wie co to znaczy osiągnąć takie średnie
        • Gość: daro Kobe MVP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 12:24
          Ciekawe jakie miałby statystyki gdyby np. zamienil się skladem z Bryantem.
          MVP to nagroda dla najlepszego zawodnika, a ni najlepszej drużyny. Jak myślisz
          ile wygralby spotkan gdyby gral np. w tych żalosnych Lakers zamiast Bryant'a.
          Kobe mial 10meczy z min 50 pkt, drugi zawodnik w historii. Ale Ty dałbyś tytuł
          MVP Nash'owi. A dlaczego nie Barbosa albo Stoudmire?
          PS. Kobe to nie jest moj ulubieniec, od zawsze kibicowalem Shaq'owi (dlaczego
          tylko jedno MVP?) a wcześniej Thomas'owi.
          • Gość: Torunianin Wszyscy grający z Nashem zyskują!!! MVP!!! IP: 195.187.32.* 25.04.07, 13:05
            1. Kobe ma taki skład, bo on nie jest w stanie współpracowac z innymi
            gwiazdami. Jest zbyt dużym egoista kocha piłkę i uwielbia rzucac oraz
            przesądzać o losach meczów, co mu różnie zresztą wychodzi. Dlatego nie znoszę
            tego marudzenia na jego skład. Kobe gdyby miał w składzie zawodników na
            poziomie, to by mu spadły wszystkie średnie i w zyciu nie mógłby oddać po 25-30
            rzutów w meczu, żeby zdobyć 50 punktów.

            2. Dlaczego nie Stoudamire czy Barbossa? Dlatego, że bez Nasha Amare traci
            około 40% swojej wartości jesli nie więcej. Zobaczy ile z jego punktów zdobywa
            on po asystach Nasha, albo po podaniu od zawodnika, który wcześniej dostał
            piłkę od Nasha.

            3. Barbossa jest idleanym zmiennikiem, który seryjnie zdobywa punkty i daje
            iskre żeby odskoczyc przeciwnikowi albo odrobić straty. Nie jest mózgiem
            druzyny i kreatorem.

            4. 70-90% wszystkich asyst Suns to asysty Nasha... Wszyscy zawodnicy, którzy
            grają z Nashem od razu poprawią swoje statystyki, to chyba najlepszy dowód na
            to, że zasługuje na MVP!!!

            Czy masz jeszcze wątpliwości????

            • Gość: Belial Re: Wszyscy grający z Nashem zyskują!!! MVP!!! IP: *.dial.webcorp.pl 25.04.07, 17:37
              Zgadzam się z Tobą co do Nash'a natomiast wg. Suns skończa jak co roku...
              wystarczy ze trafią na zespół który lepiej broni i zdobywa więcej punktów ale
              najpierw... To co sie stało z La w ostatnich 3-4 miesiącach to dramat...
              pamiętam że na wcześniej szli kapitalnie, wygrywali chociażby w San Antonio -
              grali bez Odoma, Kobe był liderem drużyny, świetnie grał Bynum (nowy dominotaro
              za 3-4 lata), bardzo dobrze Cook czy najlepszy transfer Evans i nagle coś się
              złamało - znowu wróciło stare "dobre" La, gra Odom, na centrze Brown który
              większosc sezonu ogladał mecze z boku, nagle wyrósł na rozegraniu rookie Farmar
              stąd Suns biją ich jak chcą i moze być 4:0... wracając do Suns - obejrzałem ich
              chyba ze 3-4 mecze w tym mecz z Cavs gdzie doszło do pogromu. Owszem tak
              widowiskowej koszykówki dawno nie widziałem, dunki, kontry, asysty ale... poza
              Marionem druzyna tak na prawdę broni bardzo słabo, Stoudamire przy aktywnym
              centrze ma zawsze problem z faulami, druga kwestia - ile wytrzymają to tempo, im
              więcej meczy urwie im LA tym gorzej z Suns póxniej a grają siódemką zawodników,
              właściwie szóstką bo Jones'a nie liczę. Mistrzostwo zdobywa sie żmudnym
              wygrywaniem jak Detroit czy Spurs, chociaż finał Bulls Suns to byłoby coś. pozdr.
          • Gość: sir charles Re: Kobe MVP IP: 195.117.179.* 25.04.07, 13:07
            mvp to najbardziej wartosciowy gracz a kobe co ma wartosciowego(cos tam ma) ale
            faktem jest ze oddaje w meczu po 40 rzutow i dziwota ze rzuca po 50 pkt.tylko
            co z tego.a nie wiem jak graliby la z neshem ale wiem jak graja suns bez
            nasha.to jest mozg druzyny i ma swietne statystyki idywidualne
          • Gość: Pąki Kobe to straszny buc i pipa IP: *.net-serwis.pl 25.04.07, 22:30
      • Gość: trenerski guru Było tak jak miało być IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 14:43
        Heat wbrew nazwie raczej dość chłodni są na razie, ale odrobią straty u siebie
        (mam nadzieję), a potem wygrają w Chicago (jak nie w piątym, to w siódmym
        meczu, mam nadzieję).
        Toronto jak należało oczekiwać wyrównało, ale jak dla mnie seria dla Nets
        będzie, tym bardziej, że Carter jeszcze nic szczególnego nie zagrał.
        Phoenix roznieśli Lakers. Lakers są absolutnie bez szans w tej serii, co było
        jasne jak SŁOŃCE (SŁOŃCA) od samego początku.
        Co do dyskusji o MVP: taki tytuł dla Bryanta byłby zupełnym nieporozumieniem.
        Tytuł MVP należy się liderowi drużyny to fakt, ale takiej którą ten lider
        doprowadza do powaźnych osiągnięć w sezonie. A jakie osiągnięcia mają Lakers w
        tym sezonie? Żadnych, brzmi odpowiedź, ledwo, ledwo do playoffs weszli. Bądźmy
        zatem powaźni. Tytuł MVP dla Nasha albo Nowitzkiego byłby najbardziej sensowny.
        A Bryant musi zadowolić się miejscem w najlepszej piątce sezonu. Taka jest moja
        opinia na ten temat.
        • Gość: Insider Re:Don"t celebrate yet... IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 25.04.07, 15:35
          Nie dacie sie nawet wyspac...Wywolujecie mnie od samego switu!Easy guys.
          Byczki dalej blyszcza.Wow,wow! Co za mecz znowu,co za emocje!Sypia jak
          szaleni.Jak siedzi-trzeba rzucac.
          Jak na razie sa za szybcy,za skoczni i w ogole we wszystkim za...Jednak mlodosc
          to energia! Poza tym maja wyrownany sklad.Graja druzynowo-fantastycznie w
          obronie,a w ataku pileczka chodzi ze hej.
          Teraz prawdopodobnie dwa w plecy w Miami.Tak wiec kluczowy bedzie mecz nr5...
          Toronto nie ma wyjscia-musi wygrac jeden mecz w Yersey.To bedzie dla nich
          pierwszy,powazny test w tym sezonie.
          Bez obrazy kibice-ale rywale Phoenix i Detroit nie maja naprawde czym straszyc
          w tym roku.Obie serie wygladaja jak sesje treningowe.Tyle ze z udzialem
          szerokiej publicznosci...
          Komentowac bedziemy 2 runde dopiero.
          Pzdr.
          • Gość: pawel Re:Don"t celebrate yet... IP: *.hsd1.il.comcast.net 25.04.07, 15:48
            co do bulls to bedzie 4-0 lub 4-1
            heat to jak narazie tylko cieniasy
            final east to nets-bulls(po tym jak bulls pokonaja detroit)
            final to bulls-suns 4-2
            i znowu bedzie kilka tytulow na naszym koncie!!!
            pozdrowienia dla wszystkich bulls fans !!!
          • Gość: przekret Re:Don"t celebrate yet... IP: *.resetnet.pl 25.04.07, 20:01
            Powiem Wam jedną rzecz, bardziej mi zależy na przeczytaniu Waszych insider,
            trenerski guru i paru innych, komentarzy niż tego co spłodzi redakcja. Pozdrawiam.
      • bartman7 Bulls ponownie lepsi od Heat 26.04.07, 08:46
        Sir Charles Barkley bilardzista !!! usasports.blox.pl

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka