Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    sprawy Marczyka cd

    IP: *.lublin.mm.pl 28.05.03, 12:03
    - Przed meczem zadzwonił do mnie prezes Listkieiwcz i zasugerował, bym nie
    krzywdził Legii. Tuż potem zadzwonił prezes Ruchu Rogala i powiedział, że wie
    o mojej rozmowie z Listkiewiczem - wyjaśnił "PS" Marczyk

    Wszystkiemu zaprzecza oczywiście sam prezes PZPN. - Marczykowi puszczają
    nerwy - powiedział Listkiewicz - Rzeczywiście dzwoniłem do niego przed
    meczem, ale rozmawialiśmy głównie o jego wyjeździe do Libanu i wspomniałem o
    odpowiednim prowadzeniu zawodów ligowych. Ponadto prosiłem, by zawiadomił o
    wszystkich podejrzanych działaniach na i poza boiskiem. Niestety tego nie
    zrobił, a nie wszystko było w porządku..

    - Ponieważ na jednym meczu spotkałem sędziego Marczyka biesiadującego z
    działaczami - wysłałem do Jaworzna swojego człowieka, który miał obserwować
    mecz - opowiada Listkiewicz - Sędziowie przyjechali w towarzystwie dwóch
    pięknych pań i razem z nimi opuścili stadion dopiero o 22.

    - Po tym co Marczyk pokazał powinien przyłożyć sobie trochę lodu do głowy i
    milczeć. A za te wypowiedzi czeka go Wydział Dyscypliny - dodał prezes PZPN.

    Asystent Marczyka, Andrzej Jaremko wyjaśnia sprawę tajemniczych pań. - To
    moje 18-letnie kuzynki z Gliwic, Karolina i Kamila, które zabrałem na mecz na
    prośbę ich matki. - Chciały się zapisać na kurs sędziowski. To miał być dla
    nich piłkarski piknik. Po tym co się stało, nie wiem, czy jeszcze będą
    chciały wybrać się na stadion - mówi Jaremko.
    Obserwuj wątek
      • Gość: duch olabogi Re: sprawy Marczyka cd IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 12:18
        Moim zdaniem najbardziej ewidenntny karny, ktory nie zostal odgwizdany ostatnio
        w Polskiej lidze - to byl faul na Zurawskim w Katowicach. Gdyby sedzia
        podyktowal wtedy jedenastke to najpewniej Wisla wygralaby, albo zremisowala ten
        mecz. Sprawa tytulu bylaby rozstrzygnieta. Nieodgwizdanie faulu przemoznie
        zawazylo na ukladzie tabeli, spowodowalo, ze GKS stal sie najpowazniejszym
        kandydatem do wicemistrzostwa i wciaz walczy o mistrzostwo kraju.

        Zastanawiajace jest to, ze naglasniana medialnie przez jasnieoswieconego
        prezesa PZPN afera sedziowska wybuchla dopiero po meczu w Jaworznie, a nie po
        meczu w Katowicach? Czyzby chodzilo o nazwe pokrzywdzonej druzyny? Jednak na
        stadionie Katowic zostala pokrzywdzona rowniez Legia, udzial w pucharze UEFA
        znacznie sie oddalil... Chyba, ze afery nie bylo dlatego, poniewaz Legia owego
        dnia mierzyla w mistrzostwo Polski, a przegrana Wisly w Katowicach byla jej na
        reke... bardzo na reke... Dopiero po meczu w Jaworznie rzeczywistosc
        zaskrzeczala... Coz, chytry dwa razy traci...

        Jezeli PZPN ma prawo wstawiac do komisji oceniajacej prace sedziow kilku panow
        z Warszawy i z Wojewodztwa Mazowieckiego, w tym pana, ktory zarabia na zycie
        montujac krzeselka na Legii - i ani jednego z Krakowa oraz Wojewodztwa
        Malopolskiego - to ja mam prawo miec swoje podejrzenia.
        • Gość: wak Re: sprawy Marczyka cd IP: 165.222.186.* 28.05.03, 12:25
          Olaboga udezasz w ten sam placzliwy ton co zgromadzeni tu kibice Legii. A ja Ci
          powiem, ze jak bysmy wygrali z Amica czy Szczakowianka to swietowalibysmy tutul
          juz dawno. Jezeli chodzi o karnego na Zurawskim to ja dopiero w powtorce sie
          upewnilem, ze karny byl na stowe.

          pozdro
          • Gość: duch olabogi Re: sprawy Marczyka cd IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 12:29
            olbaogi nie placza :)))

            eeeeeeeee, majstra mamy obojetnie od karnego w Katowicach.

            Ja tylko zauwazam ze nie po raz pierwszy osoby najwyzej uplasowane w PZPN
            reaguja bardzo nerwowo i bardzo publicznie akurat wtedy gdy zostaje skrzywdzona
            Legia.

            A mecz Zaglebie - Ruch to niby nie byl ustawiony?
            • Gość: www Re: sprawy Marczyka cd IP: 157.25.125.* 28.05.03, 12:35
              Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

              > olbaogi nie placza :)))
              >
              > eeeeeeeee, majstra mamy obojetnie od karnego w Katowicach.

              Jeszcze nie macie. A jak sie pomyliłeś to ...

              > Ja tylko zauwazam ze nie po raz pierwszy osoby najwyzej uplasowane w PZPN
              > reaguja bardzo nerwowo i bardzo publicznie akurat wtedy gdy zostaje
              skrzywdzona
              >
              > Legia.

              W Jaworznie najbardziej skrzywdzony był Ruch.


              >
              > A mecz Zaglebie - Ruch to niby nie byl ustawiony?

              W Lubinie najbardziej skrzywdzony był Ruch.


          • Gość: www Re: sprawy Marczyka cd IP: 157.25.125.* 28.05.03, 12:33
            Kibice Legii uderzają w płaczliwy ton? Raczej większośc pieprzy Marczyka,
            remis, Listkiewicza, UEFA itd.
            Sprawa jest przez Legię naglasniana bo widocznie wladze klubu chcą cos osiagnąc
            w PZPN. Nie wiem jeszcze co (zwrot mistrzostwa z 93?) ale ewidentnie buduja
            pozycje negocjacyjną. Sądy powszechne nie moga rozpatrywac spraw związanych z
            prowadzonymi przez związki rozgrywkami.
            • Gość: wak Re: sprawy Marczyka cd IP: 165.222.186.* 28.05.03, 13:16
              Dla mnie to placzka, jak sie zwala wine tylko na sedziego. Niewazne, czy robia
              to kibice Legii, Zurawski, Okuka czy Olaboga. Nie twierdze, ze Marczyk jest bez
              winy, bo karny na Saganowskim na pewno byl (co do Kucharskiego bym polemizowal,
              ale gdyby sedzia podyktowal, wielkich pretencji by miec nie mozna), ale
              powolywanie Marczyka do sadu to ewenement, choc kto wie moze i sluszny, bo
              sedziowanie w Polsce stoi na zenujaco niskim poziomie. Czasami PZPN przejawia
              jakies checi do poprawienia sytuacji (vide, zatrudnianie sedziow ze Slowacji),
              ale wtedy tez zle. Nie chce mowic, ze wtedy zawodnicy Legii plakali, bo tak sie
              akurat zdazylo, ze przegrali najwazniejszy byc moze w walce o mistrza mecz.
              Gdyby wtedy przegrala Wisla, to pewnie wislacy by narzekali na prace sedziego
              albo krzywe boisko.
              Zeby nie przeciagac, to chodzi mi o to, ze nam wszystkim bardzo jest latwo
              zwalac wine na czynniki trzecie, zamiast poszukac jej u siebie (jesli chodzi
              Legie to strata 4 punktow z najslabszymi druzynami ligii).

              pozdro
              • Gość: www Re: sprawy Marczyka cd IP: 157.25.125.* 28.05.03, 14:00
                Gość portalu: wak napisał(a):

                > Dla mnie to placzka, jak sie zwala wine tylko na sedziego. Niewazne, czy
                robia
                > to kibice Legii, Zurawski, Okuka czy Olaboga. Nie twierdze, ze Marczyk jest
                bez
                >
                > winy, bo karny na Saganowskim na pewno byl (co do Kucharskiego bym
                polemizowal,
                >
                > ale gdyby sedzia podyktowal, wielkich pretencji by miec nie mozna), ale
                > powolywanie Marczyka do sadu to ewenement, choc kto wie moze i sluszny, bo
                > sedziowanie w Polsce stoi na zenujaco niskim poziomie.

                Skierowanie sprawy do sądu grozi wykluczeniem Legii (chyba nadal obowiązuja te
                przepisy FIFA/UEFA) więc to jest blef. Natomiast zrobienie "afery" moze byc
                pomocne i to nie tylko Legii ale przede wszystkim polskiej lidze.
                Co to k.(pip). za telefony od Listkiewicza albo Rogali do sedziego przed meczem!
                Albo co to za panienki (kuzynki) w szatni wieczorem po meczu?


                >Czasami PZPN przejawia
                > jakies checi do poprawienia sytuacji (vide, zatrudnianie sedziow ze
                Slowacji),
                > ale wtedy tez zle. Nie chce mowic, ze wtedy zawodnicy Legii plakali, bo tak
                sie
                >
                > akurat zdazylo, ze przegrali najwazniejszy byc moze w walce o mistrza mecz.
                > Gdyby wtedy przegrala Wisla, to pewnie wislacy by narzekali na prace sedziego
                > albo krzywe boisko.
                > Zeby nie przeciagac, to chodzi mi o to, ze nam wszystkim bardzo jest latwo
                > zwalac wine na czynniki trzecie, zamiast poszukac jej u siebie (jesli chodzi
                > Legie to strata 4 punktow z najslabszymi druzynami ligii).

                Legia jest przede wszystkim sama sobie winna, że nie walczy w tej chwili o
                mistrzostwo tylko o ewentualny start w UEFA. Punktów natraciła duzo w meczach,
                ktore niezaleznie od sędziowania powinna byla wygrac (KSZO, Lech, Ruch,
                Szczakowa na wyjeżdzie czy też Pogoń i Górnik u siebie). Przy czym podobnie
                może powiedziec każda inna druzyna (Wisła juz by miała tytuł gdyby nie Katowice
                lub u siebie ze Szzazkowianka i Groclinem), GKS bo cos tam i Groclin podobnie.
                Ale taki jest ten sport

                > pozdro

                Równiez pozdrawiam
        • Gość: www Re: sprawy Marczyka cd IP: 157.25.125.* 28.05.03, 12:29
          Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

          > Moim zdaniem najbardziej ewidenntny karny, ktory nie zostal odgwizdany
          ostatnio
          >
          > w Polskiej lidze - to byl faul na Zurawskim w Katowicach. Gdyby sedzia
          > podyktowal wtedy jedenastke to najpewniej Wisla wygralaby, albo zremisowala
          ten

          > mecz. Sprawa tytulu bylaby rozstrzygnieta. Nieodgwizdanie faulu przemoznie
          > zawazylo na ukladzie tabeli, spowodowalo, ze GKS stal sie najpowazniejszym
          > kandydatem do wicemistrzostwa i wciaz walczy o mistrzostwo kraju.

          Bez przesady nie takich karnych już nie gwizdano. Trzeba było strzelic bramkę w
          drugiej połowie.

          > Zastanawiajace jest to, ze naglasniana medialnie przez jasnieoswieconego
          > prezesa PZPN afera sedziowska wybuchla dopiero po meczu w Jaworznie, a nie po
          > meczu w Katowicach?

          Jak to nie była naglasniana. Cały Kraków rozpaczał a z nim TVN, onet, C+.
          Żurawski z Kosowskim powinni zostać zdyskwalifikowani a'la Srutwa.

          >Czyzby chodzilo o nazwe pokrzywdzonej druzyny? Jednak na
          > stadionie Katowic zostala pokrzywdzona rowniez Legia, udzial w pucharze UEFA
          > znacznie sie oddalil... Chyba, ze afery nie bylo dlatego, poniewaz Legia
          owego
          > dnia mierzyla w mistrzostwo Polski, a przegrana Wisly w Katowicach byla jej
          na
          > reke... bardzo na reke... Dopiero po meczu w Jaworznie rzeczywistosc
          > zaskrzeczala... Coz, chytry dwa razy traci...

          Oczywiście, że Legia mierzyła w mistrzostwo. Legia zawsze mierzy w mistrzostwo.
          Dlaczego chytry? W Jaworznie najbardziej pokrzywdzony był Ruch. Legii zwisa
          jakies 2,3 czy 4 miejsce.

          > Jezeli PZPN ma prawo wstawiac do komisji oceniajacej prace sedziow kilku
          panow
          > z Warszawy i z Wojewodztwa Mazowieckiego, w tym pana, ktory zarabia na zycie
          > montujac krzeselka na Legii - i ani jednego z Krakowa oraz Wojewodztwa
          > Malopolskiego - to ja mam prawo miec swoje podejrzenia.

          Znowu Saksa przypomnieć?
        • Gość: Porter Re: sprawy Marczyka cd IP: 212.244.205.* 28.05.03, 12:52
          Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

          > Moim zdaniem najbardziej ewidenntny karny, ktory nie zostal odgwizdany
          ostatnio
          >
          > w Polskiej lidze - to byl faul na Zurawskim w Katowicach. Gdyby sedzia
          > podyktowal wtedy jedenastke to najpewniej Wisla wygralaby, albo zremisowala
          ten
          >
          > mecz. Sprawa tytulu bylaby rozstrzygnieta. Nieodgwizdanie faulu przemoznie
          > zawazylo na ukladzie tabeli, spowodowalo, ze GKS stal sie najpowazniejszym
          > kandydatem do wicemistrzostwa i wciaz walczy o mistrzostwo kraju.
          >
          > Zastanawiajace jest to, ze naglasniana medialnie przez jasnieoswieconego
          > prezesa PZPN afera sedziowska wybuchla dopiero po meczu w Jaworznie, a nie po
          > meczu w Katowicach? Czyzby chodzilo o nazwe pokrzywdzonej druzyny? Jednak na
          > stadionie Katowic zostala pokrzywdzona rowniez Legia, udzial w pucharze UEFA
          > znacznie sie oddalil... Chyba, ze afery nie bylo dlatego, poniewaz Legia
          owego
          > dnia mierzyla w mistrzostwo Polski, a przegrana Wisly w Katowicach byla jej
          na
          > reke... bardzo na reke... Dopiero po meczu w Jaworznie rzeczywistosc
          > zaskrzeczala... Coz, chytry dwa razy traci...
          >
          > Jezeli PZPN ma prawo wstawiac do komisji oceniajacej prace sedziow kilku
          panow
          > z Warszawy i z Wojewodztwa Mazowieckiego, w tym pana, ktory zarabia na zycie
          > montujac krzeselka na Legii - i ani jednego z Krakowa oraz Wojewodztwa
          > Malopolskiego - to ja mam prawo miec swoje podejrzenia.

          Ja uwazam, ze nie powinno sie winic sedziow za slaba gre pilkarzy. Nawet
          pomylka sedziowska jest rzecza do usprawiedliwienia. Zwlaszcza, jezeli sedzia
          myli sie w obie strony, jak we wspomnianym meczu GKS-Wisla.
          Mecz Szczakowianka - Legia to nie tylko bledy w ocenie fauli pilkarzy z
          Jaworzna w polu karnym. To byl mecz sedziowany w jedna strone. Sedzia Marczyk
          po prostu uniemozliwial konstruowanie akcji, przerywal je, tolerowal obrone
          Szczakowianki faulami.
      • Gość: yeti Re: sprawy Marczyka cd IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 12:42
        Zgadzam się z Olabogą. Afera wybucha tylko wtedy gdy skrzywdzona jest Legia. To
        jest fakt i nie ma z tym co dyskutować. Cieszę się tylko że Wisła wygrywa i że
        w żaden sposób nie jest w tą sprawę wmieszana bo krzyku byłoby co niemiara.
        Sędziowie są z Warszawy, ich szef z Warszawy (ten co zarabia na Legii),
        Listkiewicz z Warszawy no i Legia z Warszawy również. A więc mamy całkowicie
        warszawskie bagienko. No i trochę żal mi Legii bo uważam, że poza Wisłą to jest
        jedyna drużyna która w pucharach może coś zdziałać. pzdr.
        • Gość: duch olabogi Re: sprawy Marczyka cd IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 12:48
          ja rowniez uwazam ze w pucharach powinna wystapic Wisla, Legia, Groclin
          • Gość: Porter Re: sprawy Marczyka cd IP: 212.244.205.* 28.05.03, 13:00
            Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

            > ja rowniez uwazam ze w pucharach powinna wystapic Wisla, Legia, Groclin

            A ja uwazam, ze powinni wystapic ci, ktorzy wywalcza sobie do tego prawo na
            boisku. I jesli Legii w tym gronie nie bedzie, to znaczy, ze nie powinna
            wystapic w pucharach.
            • Gość: www Re: sprawy Marczyka cd IP: 157.25.125.* 28.05.03, 13:02
              Gość portalu: Porter napisał(a):

              >
              > A ja uwazam, ze powinni wystapic ci, ktorzy wywalcza sobie do tego prawo na
              > boisku. I jesli Legii w tym gronie nie bedzie, to znaczy, ze nie powinna
              > wystapic w pucharach.

              100% racji
            • Gość: yeti Re: sprawy Marczyka cd IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 13:05
              Teoretycznie tak. Ale z doświadczenia wszyscy wiemy jak występy
              takich "sezonowych" druzyn w pucharach się kończą... pzdr.
              • Gość: Porter Re: sprawy Marczyka cd IP: 212.244.205.* 28.05.03, 13:14
                Gość portalu: yeti napisał(a):

                > Teoretycznie tak. Ale z doświadczenia wszyscy wiemy jak występy
                > takich "sezonowych" druzyn w pucharach się kończą... pzdr.

                No to co?
                Wywalczyli, to niech graja. A jak taka szanse zmarnuja, to ich strata. Ze
                przypomne Amike i przegrany dwumecz z Malaga.
                A baty moze dostac rownie dobrze druzyna niesezonowa. Przeciez zadna polska
                druzyna od czasu cwierfinalu Ligi Mistrzow Legii Warszawa nie odniosla godnego
                wzmianki sukcesu.

                • Gość: yeti Re: sprawy Marczyka cd IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 13:23
                  No w sumie tak. Ale ja wolałbym widzieć w pucharach Legię bo jakos mam do niej
                  większe zaufanie.pzdr.
                  • Gość: Czypior Re: sprawy Marczyka cd IP: 10.120.24.* 28.05.03, 13:36
                    Ale tu niektórych skręca, że Katowice mogą grać w pucharach (prawda duchu?,
                    porażka boli, oj boli).
                    GKS nowy w pucharach??? Miał malutką przerwę -:)
                    Przed obecnym sezonem nikt na nich nie stawiał, a tu proszę, taka niespodzianka.
                    Większość jest pewna, że nic nie zdziałają - ano zobaczymy.
                    Ale najpierw muszą tam grać, bo nic nie jest przesadzone.
                    Pozdro for all z Katowic

                    P.S. Powodzenia tym co wystąpią w pucharach!
                    • Gość: duch olabogi Re: sprawy Marczyka cd IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 13:59
                      jej, niech graja, ja tam go GKS nic nie mam... do Katowic rowniez :)))
                  • Gość: wa Re: sprawy Marczyka cd IP: 165.222.186.* 28.05.03, 13:46
                    Jesli GKS bedzie gral tak jak w lidze to nie ma obaw. Fakt, ze musza jednak
                    uzupelnic sklad, bo 14 graczami lige i puchary trudno pogodzic.
                    Swoja sportowa postawa GKS zasluzyl na puchary bardziej niz kazdy inny zespol.
                    Fakt, ze lepiej by bylo gdyby byli jescze poukladani organizacyjne i finansowo.
            • Gość: Robi Kto nie wygrywa ten nie gra w pucharach IP: *.inetia.pl 28.05.03, 16:47
              Sprawa jasna. Co do jojczenia olabogich, to już się przyzwyczaiłem.

              Robi. Kibic Legii

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka