Gość: Tomek H.
IP: 216.40.249.*
29.05.03, 21:11
A więc jesteśmy juz w Wiśle. Ze starej gwardii Ja, Bąk, Żewłakow, Prosiak i
Kryszał a Kłos dojedzie niebawem. Strasznie brakuje nam Świerszcza, ale z
Janasem uzgodnił, że dołączy tuż przed Szwecją, bo nie ma sensu ryzykować
kontuzji z Kazchstanem. Na ostatnim grillu przy piwie, po które wysłaliśmy
Janasa (robi tera za Czarnego), omawialiśmy też inne kwestie, jak powołanie
Ajwena i Taty... z Kozą daliśmy spokój bo kontuzję ma. Janosik powiedział, że
przemyśli wszystko, po czym przyssał się do butelki. Chyba zaczyna się łamać.
Kolejne relace wkrótce.
Tschüss!
PS Wałdi, szlugi przeszly bez problemu i dotarły na miejsce. Trochę sprzedam
miejscowym handlarzom (moja wypchana torba rzuca się w oczy) a te niemieckie
pojadom do Kazachów.