Gość: Air IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.07, 08:44 Chyba w rywalizacji do czterech zwycięstw, a nie jak napisano do trzech ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Pogromca Re: Bulls wciąż walczą, Jazz w finale IP: *.chello.pl 16.05.07, 08:50 Tak, do czterech. Monitoring GPS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: No 32 Bulls wciąż walczą, Jazz w finale IP: 217.33.214.* 16.05.07, 09:26 Świetnie!!! Utah znowu w finałach Konferencji!!! Go Jazz!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trenerski guru Jazz sprowadzili Warriors na ziemię. Bardzo dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 11:45 Raz jeszcze Jazz lepsi w końcówce i nie jest to żaden przypadek, bo w każdym wygranym meczu było tak samo. Warriors wyraźnie już wystrzelani - tylko 6/30 za trzy punkty i nie trafili chyba kilkunastu ostatnich, a to ich główna broń. Utah nie grało bynajmniej rewelacyjnie (dużo strat), wyraźnie słabszy tym razem Williams, ale za to Kirilenko dawno nie grał tak imponująco (a tak żałośnie wyglądał w początkach playoffs). Dallas zgłupiało w pierwszej rundzie, gołym okiem widać, że Warriors żadną potęgą nie jest i dziw bierze, że Mavericks tak haniebnie polegli. Jazz od początku serii trzymali Wojowników krótko za mordę, że się tak poetycko wyrażę, aż wreszcie w tym meczu zatrzymali ich już całkowicie. Jazz cały czas grali konsekwentnie swoje, tamci zresztą też jakby nie patrzeć (łup, łup, łup za trzy bez opamiętania praktykowali). Dobra, żarty na bok. Jazz - lepszy jako zespół, do tego olbrzymia przewaga na deskach Jazzmenów przez całą serię. Po 9 latach Jazz znów w finale konferencji. Cieszy mnie to bardzo. Pistons - Bulls. Jest duże zaskoczenie, skuteczność Byków w tym meczu szokująco wysoka, grali naprawdę imponująco (tego nie da się powtórzyć raczej). Sądzę, że szósty mecz zakończy sprawę i Pistons awansują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trenerski guru Re: Jazz sprowadzili Warriors na ziemię. Bardzo d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 11:52 I jeszcze jedno. Słowa uznania dla Fishera, był świetny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan jazz Re: Jazz sprowadzili Warriors na ziemię. Bardzo d IP: 89.100.85.* 16.05.07, 12:15 Ale grają jazz...Ci z Utah Jazz!!!Znow w finale konferencji,a nie wiadomo co będzie dalej bo Kirilenko zaczyna grać.Dałby ktoś wiarę gdzie byli w hierarchi NBA dwa lata temu?...na samym dnie,a tak znów wracają czasy gdy Stock'alone przeciwstawiali się Michaelowi.I tylko on zabrał im ten tytuł.Ale jest jeszcze jeden człowiek w tym zespole...taki siwy pan:),któremu tytuł mistrzów NBA należy się bardziej niż wszystkim pozostałym w tej lidze.Go JAZZZZZZZZZZZZZZZZ!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michal Re: Jazz sprowadzili Warriors na ziemię. Bardzo d IP: *.sdm.de 16.05.07, 16:55 Ale jest jeszcze > jeden człowiek w tym zespole...taki siwy pan:),któremu tytuł mistrzów NBA należ > y > się bardziej niż wszystkim pozostałym w tej lidze. Kogo masz na mysli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm Odp: Trener. IP: 212.122.214.* 16.05.07, 20:16 To trenera miał na myśli :) Jerry Sloan. 19 sezon pracy z jedną drużyną. Niespotykane w żadnej lidze zawodowej i chyba na całym świecie, nawet wśród amatorów :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: romantyczny roman Re: Bulls wciąż walczą, Jazz w finale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 12:36 A moze powtorka z 98r, jazz-bulls? Ah,to by bylo piekne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Insider Re: Bulls wciąż walczą, Jazz w finale IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 16.05.07, 16:03 Mlode Byczki dalej zaskakuja...No i dobrze-jak chca walczyc w przyszlosci o laury na Wschodzie z Cavs,niech nabieraja ogrania pod presja. Zloili Miami,teraz wygrana w paszczy lwa(Detroit),bedac pod sciana-to wszystko bedzie procentowac w nast. latach! W ogole to od 3 meczy Bullsi graja lepiej niz Pistons. Kluczem jest gra agresywna,ale od samego poczatku.Wybijaja Detroit z rytmu. Problemem sa zbiorki-i dlatego Detroit trzyma sie jakos. Nie mozna dobrej druzynie dawac drugiej szansy na rzut... Skiles znalazl sposob na strefe(zajelo mu to 2 mecze),odpowiednio miesza ze zmianami. Detroit teraz pod presja.Saunders musi odpowiedziec na energie,styl gry ,gre obronna Chicago. Mam wrazenie,ze niektorzy gracze Pistons troche cwaniakuja.Przypomina mi sie sytuacja z ubieglego roku,z serii z Cavs.Wymuszanie fauli,dyskusje z sedziami,techniczne plus jakies tam gwarantowanie zwyciestw w nast. meczu. To wszystko dziala na koncentracje,psychike-ale negatywnie... To nie z Byczkami-oni sa jak coach-nie odpuszcza ani jednej akcji,walcza caly mecz na maksa. Nie maja nic do stracenia zreszta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daro sensacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 16:46 Ta wygrana byków to dla mnie sensacja. Typuję że w szóstym meczu przegrają. Pistons chyba sobie trochę zlekceważyli rywali po 3 meczu. A grać trzeba, tu nic za darmo. Szkoda wojowników. Utah pewnie wygrali serię, ale w finale pewnie przegrają. Tylko z kim? Tu sprawa otwarta. 7 mecz zadecyduje??? Pozdrawiam fanów nba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm Phoenix dziś ładnie załatwili. IP: 212.122.214.* 16.05.07, 20:21 Horry brutalnie sfaulował Nasha a największą karę poniesie Phoenix. Strata Horry'ego w dwóch meczach to pestka przy braku Stoudemire'a i Diaw'a w najblizszym meczu w Phoenix. Takie kary to jak dla mnie skandal. Wygląda na to, że NBA celowo podkłada Słońcom nogi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Insider Re: Phoenix dziś ładnie załatwili. IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 16.05.07, 22:11 Kto kazal Amare i Diaw opuszczac lawke?! Przepisy sa jasne przeciez.Nie mozna opuscic lawki rezerwowych kiedy na parkiecie jest jakas bojka,przepychanka. Amare niech sie uczy pokory.Zachowuje sie jak lajza ostatnio zreszta.Najpierw prowokuje,nazywajac kogos tam "dirty player" a pozniej swiadomie oslabia zespol biegnac do szarpaniny na boisku. Instynkt nie jest wytlumaczeniem tutaj... Tylko asystenci zachowali spokoj-bo znaja przepisy NBA.Dobrze,ze ich odciagneli od razu...moglo byc gorzej. Nie musisz sie zgadzac z przepisami,nie musisz je lubiec.Ale przepis jest przepisem. NYork tez sie kiedys tak zalatwil w playoffs. Horry sfaulowal-i dostal kare adekwatna.Za flagrant i dodatkowo za lokiec w strone Bella. Diaw i Stoudamire za opuszczenie lawki. Dobrze,ze Nash sie powstrzymal w ostatniej chwili... Odpowiedz Link Zgłoś
adam.zajac Re: Bulls wciąż walczą, Jazz w finale 16.05.07, 21:07 Bardzo bym sobie życzył powtórki z lat 1997-1998, ale to jest w ogóle chyba niemożliwe. Realnie patrząc (chociaż jestem fanem Bulls od kilkunastu lat) finał ligi to Pistons - Spurs. Wielka szkoda, że powtórki nie będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sizon jechać tłoki !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.07, 07:23 trzymam kciuki chłopaki, oby nie doszło do finału tłoki-ostrogi bleee Odpowiedz Link Zgłoś