Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kubica zadowolony, ale...

    IP: *.chello.pl 02.07.07, 22:18
    Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    Obserwuj wątek
      • Gość: franek Re: Kubica zadowolony, ale... IP: *.ram1st.wh.tu-darmstadt.de 02.07.07, 22:52
        "W sondzie internetowej na stronie brytyjskiej telewizji ITV Kubica w głosowaniu
        na najlepszego kierowcę wyścigu"...dajcie juz spokoj. Tez kibicuje Kubicy, ale
        sonda w Wielkiej Brytanii, gdzie jest tylu Polakow, jest na pewno obiektywna.
        • Gość: Obserwator Re: Kubica zadowolony, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 23:09
          Ale do..es stary! myslalem ze pekne ze smiechu jak to przeczytalem
          • tetlian Re: Kubica zadowolony, ale... 03.07.07, 05:51
            Cienias. Pewnie znowu będzie poza pierwszą trójką i będzie mówił, że nie możliwe
            było osiągnięcie 1 miejsca. No ale i tak będę trzymał kciuki, żeby był pierwszy.
        • Gość: Antek Re: Kubica zadowolony, ale... IP: *.ramtel.pl 03.07.07, 02:27
          W Wielkiej Brytanii Polaków jest pewnie więcej niż brytyjczyków, bo w tej
          sondzie Kubica wypadł lepiej niż brytyjski kierowca Hamilton...
          • Gość: :o) Pieprzyc spondy, dziennikarzy i polactwo!!! IP: 81.144.219.* 03.07.07, 10:09
            Trzymaj sie Robert - zycze powodzenia!!! I nie sluchaj tego kure_wskiego
            polactwa. Okazuje sie ze i w F1 sa juz najlepsi i chetnie by twoja kariera
            pokierowali!
      • g_r2 Re:g_r2 jadom samocccccccchody NIE LUDZIE ¿ 02.07.07, 22:53
      • Gość: MMaI BMW quo vadis? IP: *.icpnet.pl 02.07.07, 23:19
        słuszne słowa... BMW jest za słabe na podium, co widać w momencie gdy nic
        nadzwyczajnego i nienormalnego nie dzieje się na torze... Kubica jedzie przed
        siebie sam, do czołówki systematycznie traci, nad pozostałymi systematycznie
        zyskuje, zawieszony w próżni, nawet go nie pokazują, bo w gruncie rzeczy nie ma
        z kim walczyć

        ciekawe czy za rok uda im się na tyle poprawić samochód żeby dorównać
        maclarenowi i ferrari, bo skoro wcześniej wygrywał z Hamiltonem to tylko w
        samochodzie jest problem...
        • Gość: Michu Re: BMW quo vadis? IP: *.promag.com.pl 03.07.07, 09:21
          trudno powiedziec, ze systematycznie traci skoro we Francji systematycznie
          odrabial straty do Hamiltona w koncowce wyscigu. odsylam do relacji w TV. BMW
          niestety nie jest w stanie poki co dorownac Farrari czy Maclarenowi - te
          samochody sa zdecydowanie szybsze (lata startow i doswiadczen). zauwazam jednak,
          ze bolid BMW jest coraz lepszy. jestem pod wrazeniem Kubicy. pamietajcie, ze F1
          to scisla czolowka najlepszych kierowcow swiata - nie boje sie tego otwarcie
          napisac. i nie bojmy sie. cieszmy sie, ze mamy w tej czolowce Kubice bo zapewne
          dlugo innego polaka tam nie bedzie. sytuacja podobna jak w skokach - dlugo nie
          bedzie takiego polaka-skoczka jak Malysz. Polacy, przestancie w koncu marudzic i
          cieszcie sie, ze mozecie dzieki takim ludziom przezywac emocje i cieszyc sie,
          ze sa naszymi rodakami!
      • Gość: jenzor Kubica zadowolony, ale... IP: 207.112.104.* 02.07.07, 23:19
        Kiepskiej baletnicy to przeszkadza i kij w odbytnicy.
        • Gość: lol Re: Kubica zadowolony, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 23:42
          W sumie nie wiem na co Kubica liczy. Zaczyna się zachowywać jak primadonna. A
          ceniłem go za to, że ma głowę na karku. Oby się to marudzenie dla niego źle nie
          skończyło. Cieszy mnie że chce dążyć do tego by być najlepszym, ale bez
          przesady. Na to przyjdzie jeszcze czas. Do tego jesteś chłopie w drużynie która
          najszybciej będzie się rozwijać :). Więc luzik :).

          Poza tym, gdzie by Cię teraz przyjęli? Wszystkie drużyny obsadzone i nie
          zapowiada się na to by McLaren pozbył się Alonso, lub Ferrari Massy bądź
          Raikonnena (w końcu dobry marketing). ;)

          • Gość: alf Re: Kubica zadowolony, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 00:38
            Fakt, zaczyna mu powoli odbijać.....
            • Gość: mariano Re: Kubica zadowolony, ale... IP: *.net.autocom.pl 03.07.07, 01:08
              przecież walnął w bariere, to jakiś wpływ miało ;)
              ale mimo wszystko w tym sporcie pewność siebie jest bezcenna, chłop wie co robi, wie co robić, musi być pewny siebie, moment zawahania może być śmiertelny.
          • Gość: Antek Re: Kubica zadowolony, ale... IP: *.ramtel.pl 03.07.07, 02:32
            Czytając to co piszą w wiadomościach, warto wziąć też pod uwagę, że w wielu
            wypadkach słabe tłumaczenie zmienia kompletnie sens wypowiedzi Kubicy...
            • ffamousffatman Re: Kubica zadowolony, ale... 03.07.07, 03:18
              tak se czytam i mysle
              albo wog'le nie ogladacie wyscigow albo patrzycie i nie rozumiecie co widzicie
              gdyby nie to, ze maclaren i ferrari tez strzelaja babole, z tym zapleczem technikow i taktykow, wozy bmw, w stanie technicznym, jak sa obecnie, nie mialyby prawa byc wyzej niz na 5 mcu. Obydwa. To, ze laduja wyzej, jest wynikiem wewnatrzzespolowej konkurencji kierowcow i ich bojowosci mimo dziwnych pomyslow taktykow i takich se technicznych.
              • ffamousffatman Re: Kubica zadowolony, ale... 03.07.07, 03:22
                a idzcie se na pis glosowac
          • Gość: PoP Re: Kubica zadowolony, ale... IP: *.chello.pl 03.07.07, 07:05
            Ale się czepiasz. Widziałeś ten wywiad z Kubicą? On był, jak to zwykle on,
            chłodny, racjonalny i sarkastycznie-dowcipny. Wyraźnie zadowolony z wyścigu,
            podkreślający, że wszystko działało bez zarzutu (no więc, gdzie tu kaprysy
            primadonny?), realistyczny w przewidywaniu wyniku na Silverstone (podobna
            charakterystyka toru, co Magny Cours). Ale jak go reporter zaczął dopytywać,
            czy czwarte miejsce uważa za dobre miejsce, odpalił, że dobre to jest tylko
            pierwsze... Był w tym duży dystans do samego siebie, do osiągniętego przez
            siebie wyniku, nic z primadonny...
            • dgr Re: Kubica zadowolony, ale... 03.07.07, 09:09
              Wiesz, może niektórzy uważają że Kubica powinien wypowiadać się jak większość
              naszych sportowców, którzy zdobędą 4, 8 czy 12 miejsce i pieprzą głupoty że to
              jest dobre miejsce i są z niego zadowoleni. A ci co potępiają Kubicę za jego
              wypowiedzi nawet nie zauważają, że sportowiec walczy aby zdobyć pierwsze miejsce
              i to jest jedyne miejsce po walce które powinno satysfakcjonować prawdziwego
              sportowca w 100 %.
      • Gość: molski Kolejna porcja bredni dla tłumu... IP: 217.153.71.* 03.07.07, 10:05
        Zespół BMW walczy o punkty - i pod to ustawia całą taktykę. Aby zdobywać je
        regularnie przyjęto zasade iz jeden kierowca jedzie agresywniej, a drugi jest
        ustawiony na np. Safety-cary. Tak jest od samego początku - nie ma mowy o tym
        który kierowca jest szybszy a który wolniejszy, bo wszystko zalezy od tego jaka
        taktyke przydzieli mu team. Do tej pory wyzej punktował Heidfeld, bo wyscigi
        pasowały do jego strategii. Teraz z powodow zdrowotnych Heidfelda taktykę
        agresywniejszą przydzielono Robertowi i ten to wykorzystał - przy tak nudnym i
        praktycznie bez zadnych "dodatków" wyścigu taktyka polegała na dowiezieniu
        miejsca do mety i tyle. Nikt z "polaczków" nie zauwaza jak wspaniale walczył
        Heidfeld z Alonso i jak długo bronił się świetnymi manewrami przed
        wyprzedzeniem, a jak szybko odpuścił Hamiltonowi Kubica - praktycznie oddał
        miejsce bez walki. Dla mnie to jest ogromny minus - Kubica dał się objechać
        Hamiltonowi jak dzieciak i tyle - a Heidfeld kilka okrążeń zmagał się z równie
        szybkim i lżejszym Alonso. Tego juz nikt nie zauwaza? Miejsce lekko chorego
        Heidfelda jest równie wielkim wynikiem jak wysokie miejsce Roberta po takim
        wypadku. I tyle - BMW ma dwóch równorzędnych kierowców, z których Heidfeld jest
        obecnie w lepszej formie, a poniewaz team walczy głownie o ranking konstruktorów
        to posiadanie takich kierowców jest idealnym rozwiązaniem. Niemcy to wiedzą,
        Polaczki potrafią tylko szukać podtekstów...
        • Gość: Antek Re: Kolejna porcja bredni dla tłumu... IP: *.ramtel.pl 03.07.07, 10:36
          A czy długa walka Heidfelda z Alonso oraz natychmiastowe odpuszczenie
          Hamiltonowi przez Kubicę, to też nie była taktyka? Przecież dzięki temu, że
          Heidfeld przez wiele okrążeń blokował Alonso, to szybki bolid Alonso nie mógł
          odjechać do przodu, zagrażając dobremu miejscu Kubicy. Z kolei, gdyby Kubica od
          razu nie odpuścił Hamiltonowi, to Hamilton i tak w końcu wyprzedziłby go, bo ma
          przecież szybszy samochód, a przez walkę z Hamiltonem Kubica jechałby wolniej
          (nieoptymalnie) i mógłby stracić swoje świetne 4-te miejsce.
          • Gość: buuuuu Re: Kolejna porcja bredni dla tłumu... IP: *.c29.msk.pl 03.07.07, 23:04
            Gość portalu: Antek napisał(a):

            > Z kolei, gdyby Kubica od razu nie odpuścił Hamiltonowi, to Hamilton i tak w
            > końcu wyprzedziłby go, bo ma przecież szybszy samochód, a przez walkę z
            > Hamiltonem Kubica jechałby wolniej (nieoptymalnie) i mógłby stracić swoje
            > świetne 4-te miejsce.

            dokladnie :-)
            Robert to wiedzial Ty i paru jeszcze to wie ,ale wiekszosc tu to glaby co nic z
            tego nie kumaja
        • Gość: Polaczek molski z malej litery IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.07, 10:47
          Miejsce lekko chorego Heidfelda jest równie wielkim wynikiem jak wysokie
          miejsce Roberta po takim
          wypadku. I tak dalej.....

          Panie "molski", Heidfeld lekko chory, dlugo sie zastanawiales na ta brednia
          polskojezyczny imbecylu, jak chetnie i szybko zapomniales co przezyl Robert w
          Kanadzie, pare dni wczesniej. Napewno nie dawales Robertowi w ogole szans
          powrotu.
          A tu tfu na posa urok wrocil, po jednym z najstraszniejszych wypadkow F1 i nie
          przejmujac sie tym, zlal dupe twoim niemieckim patalachom i twojej V-kolumnowej
          dupie. Tak zachowuje sie prawdziwy facet, ktory chce wylaczyc i wylaczy, a nie
          opowiada pie..podnieconym dziennikarzom i takim debilom jak ty bajki pod
          tytulem : oj bo mnie cos zaboli , a moze nie zaboli ?

          Powiem ci jeszcze cos gorszego na koniec - tak bedzie dalej i dalej i dalej.
          Robert jest po prostu w jednej osobie sto razy lepszy od Sutila (abonament na
          zawsze ostatnie miejsce hahaha., Schumachera II, Heidfelda i Vettela - wlasnie
          go Theissen "wypozyczyl" do Torro Rosso (poczytaj sobie BILD dzisiaj).

          Nie pozdrawiam cie V - Kolumnisto
          Polaczek
        • Gość: radek Re: Kolejna porcja bredni dla tłumu... IP: 82.177.55.* 03.07.07, 10:52
          Roznica miedzy tymi dwoma walkami byla jednak zasadnicza. Po pierwsze Alonso
          dlugo dojezdzal do Heidfelda co ni ulatwilo mu zadania z wyprzedzaniem (Robert
          wyjechal kolo w kolo z Hamiltonem a wrecz troche z tylu). Alonso jednak nie
          jechal dobrze (pare prostych bledow) i byl na miekkich oponach ktore po tylu
          okrazeniach byly juz jednak bardziej zuzyte niz twarde Heidfelda. Alonso
          wyprzedzil Heidfelda w zasadzie spychajac goz toru (manewr Hamiltona naprawde
          przedni). Hamilton wyjechal na swiezutkich opnach (dzieki temu tak bardzo mogl
          opoznic hamowanie a nie byl duzo ciezszy niz Robert bo jechal na 3 pit-stopy.
          Roznice z samochodach bylo widac juz po zakrecie gdy Robert objechal do
          wewnetrznej przez co po wyjsciu z zakretu niemal zrownal sie z Hamiltonem ale
          potem dluga prosta i McLaren zdecydowanie odjechal. Nie uwazam Kubice za Boga
          ale takie sa fakty. Jak BMW bedzie bardziej konurencyjne w przyszlym roku takich
          pojedynkow moezmy zobaczyc kilka i niekoniecznie wygra je Hamilton.
          • Gość: zna sie Re: Kolejna porcja bredni dla tłumu... IP: *.cable.ubr03.wolv.blueyonder.co.uk 03.07.07, 20:30
            hamilton mial swieze opony, przez co mogl dluzej czekac z hamulcem przy
            zakretach, alonso zas mial z uplywem czsu coraz trudniejsze zadanie. Jechal na
            miekkich oponach, ktore z poczatku sa znacznie lepsze od twardych, ale z uplywem
            czasu niszcza sie na torze i traca swoje atuty. Trzeba jenak powiedziec, ze
            Schumaher nie dal by sie tak latwo objechac hamiltonowi, niezaleznie od opon!
        • g_r2 Re: g_r2 .i tyle... 03.07.07, 12:04
        • Gość: buuuuu Re: Kolejna porcja bredni dla tłumu... IP: *.c29.msk.pl 03.07.07, 23:00
          Gość portalu: molski napisał(a):

          > Zespół BMW walczy o punkty - i pod to ustawia całą taktykę
          > ...bo wszystko zalezy od tego jaka taktyke przydzieli mu team...
          > Teraz z powodow zdrowotnych Heidfelda taktykę agresywniejszą przydzielono
          > Robertowi

          te znawca ,wszedzie tam gdzie uzyles slowa "taktyka" wstaw se "strategia"

          > Do tej pory wyzej punktował Heidfeld, bo wyscigi pasowały do jego strategii

          mamoooo ,strategie dostosowuje sie m.in. do toru a ten tu cieszy sie ze tor
          pasuje do strategii jazdy kierowcy heheeeeeee
      • Gość: Go Vettel OUT & Heidfeld kontrakt na 2 lata IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.07, 10:35
        Kubica poza konkurencja i dyskusja.
        zrodlo : bulwarowe media w RFN

        Co na to polskojezyczni idioci plujacy na Kubice, Malysza i innych polskich
        sportowcow ???
      • Gość: bombel jan paweł II nie pomógł? IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.07, 18:46

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka