Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Sens Wrestlingu

    29.07.07, 20:29
    jestem ciekaw co tak kręci amerykanów w wrestligu? Przecież wiadomo, że walki
    są udawane. Śmiac mi sie chce jak widze wrestlerów ktorzy popisują sie przed
    walką, a publiczność szaleje. Ciekawi mnie tez jak to przed walką. Przeciez
    jeden z nich musi przegrać. Kto to uzgadnia?
    Obserwuj wątek
      • mr_pope Re: Sens Wrestlingu 30.07.07, 15:31
        > jestem ciekaw co tak kręci amerykanów w wrestligu? Przecież wiadomo, że walki
        > są udawane.

        Walki nie są udawane, udawane są ciosy i rzuty.
        • Gość: yeti Re: Sens Wrestlingu IP: *.ipt.aol.com 30.07.07, 21:29
          A to dobre. Walki nie nie są udawane ale ciosy i rzuty tak. W mojej
          nierozgarniętej mózgownicy ciągle jednak tkwi myśl że wynik walki to wynik
          zadanych i otrzymanych ciosów i rzutów. Więc jeśli są udawane to i cała walka
          również. No i ponowię pytanie. Kto ustala wynik tych nieudawanych walk?
          • mr_pope Re: Sens Wrestlingu 30.07.07, 21:55
            Cóż, w takim razie szermierka też jest chyba ustawiane bo trafienia bronią
            białą, jakie zadają sobie zawodnicy, nie powodują ran.
            • Gość: yeti Re: Sens Wrestlingu IP: *.ipt.aol.com 30.07.07, 22:03
              Napiszę jeszcze raz choć mi się nie chce. Trafienia w szermierce nie powodują
              ran ale nie są ustalane z góry. Kto jest lepszy ten wygrywa. Jest trafienie,
              system rejestruje, zapala się swiatełko. Nie słyszałem natomiast o jakimkolwiek
              sposobie obiektywnego rozstrzygania walk we Wrestlingu. Nie ma elektroniki, nie
              ma swiatełek , nie ma nawet pijanych sedziów którzy naciskają guzik. Cyrk od
              początku do końca. Aha. Nie ma tez reguł. Disko polo dla gawiedzi. pzdr.
              • Gość: yeti Re: Sens Wrestlingu IP: *.ipt.aol.com 30.07.07, 22:11
                Dodam dla jasnosci. Zeby sport walki był sportem muszą byc zachowane
                przynajmniej dwa warunki. Muszą byc reguły, co wolno a co nie i musi byc sposób
                oceny. Np sedziowie. We Wrestlingu nie ma ani jednego ani drugiego. .
              • mr_pope Re: Sens Wrestlingu 31.07.07, 08:31
                Ach, to nawet nie wiesz, że i we wrestlingu są reguły? Pzdr.
                • Gość: yeti Re: Sens Wrestlingu IP: *.ipt.aol.com 31.07.07, 20:09
                  ((((:
                  Jakie? Konkretnie. Kilka przykładów , najlepiej link do regulaminu. Co wolno a
                  co nie. No i gdzie wolno udawac a gdzie nie. No i kto wygrywa i w jaki sposób
                  okreslamy zwycięstwo. Do tego adres federacji, i komu ona podlega. Kwoty nagród
                  pieniężnych za zwycięstwa, tytuły jakie można zdobyć, liste sędziów, nazwiska
                  mistrzów itd. Parametry ringu, ilosć osób towarzyszących zawodnikowi, ich
                  kwalifikacje. Sposób kwalifikacji do turnieju. Ale konkretnie , bez
                  opowiadania bajek plizzz. pzdr.
                  • Gość: yeti Re: Sens Wrestlingu IP: *.ipt.aol.com 01.08.07, 00:34
                    Oooo! Brakło konceptu???
                    • Gość: majrix Re: Sens Wrestlingu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 10:43
                      Na pewno nie wolno szczypać, gryźć i robić "a ti a ti niedobry", gdyż główni
                      aktorzy mogli by się popłakać (coś jak filmie Va Banqe gdy jeden z aktorów się
                      rozwiszczał jak zobaczył prawdziwy rewolwer). A pewnie wolno się im się do
                      siebie tulić i mrugać do siebie oczkami. A jak taki chłam może oglądać ktoś
                      powyżej jedenastego roku życia to Budda raczy wiedzieć.

                      "Tak dla obwodnicy Augustowa od zaraz!!!!"
                    • mr_pope Re: Sens Wrestlingu 01.08.07, 15:24
                      > Oooo! Brakło konceptu???

                      Nie, nie konceptu brakło ale chyba w przeciwieństwie do Ciebie mam życie
                      prywatne a czasami nawet pewne obowiązki, które uniemożliwiają mi korzystanie z
                      internetu. Natomiast w kwestii Twojej 'prośby', nie zamierzam na Twoje życzenie
                      spędzać czasu na szukanie adresów federacji, listy sędziów, kwot w turniejach,
                      etc. Siedzisz bez przerwy na forum, więc poświęć trochę czasu i poszukaj
                      samodzielnie. Jeśli chodzi o reguły, to proponuję w ramach treningu poruszenie
                      "nierozgarniętą mózgownicą" i odpowiedź na pytanie dlaczego kiedy zawodnik się
                      poddaje to kończy się walka. A gdy już uporasz się z tym problemem zastanów się
                      nad znaczeniem słowa "reguły". I wtedy dumnie powtórz, że we wrestlingu nie ma
                      żadnych reguł.

                      Pozdrawiam grzecznie.
                      • yeti01 Re: Sens Wrestlingu 01.08.07, 18:11
                        A poddaje się naprawdę czy udaje? No bo jak ciosy i rzuty są udawane to po
                        cholere ma się poddawać? Opowiadasz bzdury. A jak chcesz żebym w nie uwierzył
                        to poszukaj łaskawie tych informacji o które prosiłem. pzdr.
                        • yeti01 Re: Sens Wrestlingu 01.08.07, 18:14
                          Aha. Przepraszam . We wrestlingu są reguły. Scislej mówiąc jedna. Wyciągnąc jak
                          najwięcej kasy od idiotów którzy uważają że ten cyrk to sport i wygrywa lepszy.
                          pzdr.
                      • Gość: migiem Re: Sens Wrestlingu IP: *.chello.pl 04.08.07, 00:05
                        Ja znalazlem adresy federacji, przejrzalem tez wikipedie, nigdzie nie ma slowa
                        o regulach :)

                        Polecam www.wwe.com/, kupa merytorycznych informacji.
                  • gieksiarz2 Re: Sens Wrestlingu 07.08.07, 10:54
                    Pod tym adresem wszystkiego sie dowiesz www.google.pl
      • Gość: DSD Re: Sens Wrestlingu IP: 144.92.199.* 01.08.07, 02:39
        > Przecież wiadomo, że walki są udawane.

        To zupelnie jak mecze w naszej lidze.
      • Gość: aaaaaa Re: Sens Wrestlingu IP: *.c29.msk.pl 03.08.07, 23:47
        joosiu napisał:

        > jestem ciekaw co tak kręci amerykanów w wrestligu? Przecież wiadomo, że walki
        > są udawane.

        ale oni o tym nie wiedza :-))
        i lepiej nie probuj tego udowadniac amerykanskiemu kibicowi ,no chyba ze przez
        telefon
      • Gość: Porter Re: Sens Wrestlingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 00:42
        A jaki jest sens filmów przygodowych? Przeciez wiadomo, że karkołomne sytuacje,
        walki, upadki, z tych fimów to pic na wode fotomontaż.
        Osobiscie miałem duża radość z ogladania wrestlingu, bo kiedys z synem (majacym
        jakies 18 lat, kawal byka, wyższy ode mnie, nie więcej, niż 10 kilo lżejszy)
        zauwazylismy, że efekt poteżnego uderzenia uzyskuje sie machajac jedna ręka w
        strone przeciwnika, drugą - uderzajac we własna klatke piersiową. Odegralismy
        taka scene w obecności jego mamy, Michał (ten byk) padl, jak kawka (w końcu ju-
        jitsu uprawiał chyba z 10), a jego mama: "łojojojojoj zabiłes dziecko!". To
        było bodaj lepsze, niz jak kiedys strzeliłem do niej ze skonfiskowanego synowi
        korkowca, a ona macala sie szukajac rany wlotowej.
        BTW - sie masz Yeti? Jak tam nastrój przed Zagłebiem?
        • billy.the.kid Re: Sens Wrestlingu 04.08.07, 18:17
          jest wspaniała zabawa. walka nibygladiatorów. faceci są niesamowicie sprawni.
          o ileż przyjemniejesze oglądanie niż jakichś głotów,michalczewskich ,pożal się
          boże saletów, i obecnych nastulów.

          wiadomo ze wszystko jest umowne.

          takoż oglądając western wiem ze john wayne nie zabił lee marvina.
        • Gość: sardo Re: Sens Wrestlingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 19:41
          Ciekawe co by powiedziała, jakbyście w drugą stronę scenkę zagrali..? O w mordę
          Misiek dawaj worek? :)
        • Gość: yeti Re: Sens Wrestlingu IP: *.ipt.aol.com 04.08.07, 23:16
          Nastrój jest rewelacyjny. Zagłębie zostanie wciągnite lewą dziurka od nosa.
          pzdr.
          • yeti01 Re: Sens Wrestlingu 05.08.07, 01:36
            I Bóg mi swiadkiem ze nie znałem wyniku pisząc te słowa. pzdr.
            • yeti01 Re: Sens Wrestlingu 05.08.07, 01:43
              Porter, Rany Boskie!!! Czyzbys miał drugą żonę??? Twoja ostatnia wypowiedz
              niedwuznacznie na to wskazuje!
              • Gość: obii Re: Sens Wrestlingu IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 05.08.07, 15:14
                Czemu zaraz "rany Boskie"? To taka sensacja, że ktoś ma drugą żonę? (Nie
                mówię, że akurat Porter, bo nie wiem)
                Pozdr
                • Gość: yeti Re: Sens Wrestlingu IP: *.ipt.aol.com 05.08.07, 23:34
                  Porter jest świętoszkiem forumowym. żelazne zasady moralne itd.No może z
                  wyjątkiem polityki. Tam dopuszcza ekstrawagancje. pzdr.
                  • Gość: Porter Re: Sens Wrestlingu IP: *.orion.pl 08.08.07, 15:20
                    A bo widzisz, ja świetoszkiem zostałem juz po opisywanych
                    wydarzeniach.
                    • Gość: Porter Re: Sens Wrestlingu IP: *.orion.pl 08.08.07, 16:30
                      Nawiasem mówiąc - każdy by został.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka