Gość: Lars
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
02.07.03, 23:41
Nie wiem czemu podajecie, że to kontuzja z 6 rundy. W 3. rundzie
tej walki Lewis zadał silny cios, po którym łuk brwiowy doktora
Kliczki przestał istnieć. Co prawda cutman tą rane zakleił
jakimś kilogramem "żywicy", ale to nie zmienia faktu. Oczywiście
potem jedynym pomysłem Lewisa na wygranie było konsekwentne
atakowanie tej rany